poniedziałek, 31 grudnia 2012
...
musiałem ... chciałem ... prawo miałem ... :) .
Niczego ... po nic ... tak ... bo chciałem .
Trudno ... zresztą ... po co .
Od Nowego ... też niczego ... nie oczekuję ... niech tylko jak może ... mnie nie kopie ... a resztę ... ja załatwię ... ruszę dupsko ... wielkie po ... okresie słodyczowo depresyjno świątecznym :) ... i załatwię .
Kopiąc po goleniach ... tę czy tamtą ... sprawę :) ... no ale moje kopanie ... to co innego ... jak by co .
niedziela, 30 grudnia 2012
Nie ...
zadzwoni .
Hm ... tak sobie jest ... ale wytrzymałem i ... baranowi ... na drodze ... tylko wymownym spojrzeniem karę wymierzyłem . Czasem się zastanawiam ... jakim głupkiem ... jakim wielkim imbecylem trzeba być ... żeby tak się zachowywać na drodze . Nie potrafię ... nie potrafię ... zrozumieć tego .
Wieje ... mało zimowo ... mimo że zimno ... mało sylwestrowo ... mimo że za kilka godzin będzie sylwester ... i mało ... wiary że się uda ... mimo że ... zawsze się udawało .
Co ...
No ... ma rację ... Halina K. ... ma rację ... fajnie że tak myśli ... że tak czuje ... fajnie bo już się bałem ... że ze mną coś nie tak ... ale skoro ... inni ... mają ... myślą podobnie ... to ... nie jestem wariatem :) .
Co ... z tego że nie potrafię jeździć ... i tak bawię się świetne na łyżwach ... a te spojrzenia ... na moje POLSPORTY ... bezcenne haha ... bezcenne . Już nikt nie ma takich ... tak starych łyżew ... nikt ... a ja mam ... ja sobie załatwiłem .
NIC .
Tylko marnuję ... czas ... a czas ... jest ... jest bardzo ograniczony ... bardzo .
Wiem ... a ... a marnuję .
Nic .
Co ... u Renaty się zastanawiam .
Pewnie ... ok .
A może ... nie ok .
To silny ... herbatnik jest ... pewnie jest ok .
środa, 26 grudnia 2012
What did poor Mr. Darcy?
Nic .
Wiem .
Mam ... pełną świadomość .
Nie ... poradzę nic .
Musiałbym przeprosić kilka osób ... za nic ... za wszystko .
Chciałbym pojechać nad morze ... po nic ... po wszystko .
Tak źle ... tak nie w porządku ... tak głupio ... a tak bez sensu .
Ale to ... takie ... są fakty .
Masakra .
I trochę przechlapane .
Bo ... jak ... bo co ... bo i tak .
No i fakt że ... się nie dowiem .
Że wszystko na darmo .
I takie tam .
B. zamknęła album ... Rozdział zamknięty .
J. Nie ... wyobraża mnie sobie z kimś dwudziesty piąty raz .
Ja też ... nie wierzę ... ani w zamknięty ... choć wiem że jest ... ani w dwudziesty piąty ... choć wiem że wszystko jest możliwe .
Ekscytujące ... ca ... fajnie .
wtorek, 25 grudnia 2012
Wigilia ...
25-12-2012 g. 0:35
Hm ... tak sobie ... tak ... przez ... .
Zajrzałem do L. ... zrobiło się miło ... to było szczere ... nie ... nie dałem ... tak było ... jest ... lepiej ... natomiast z L. ... jest ok ... to było szczere ... trzymaj się L. ... hm .
Zajrzałem do chłopaków ... wiem wiem ... poradzili by sobie ... ale męczyła mnie ta choinka ... było spoko ... nie ... nie powiedziałem ... może ... kiedyś ... może ... bo przecież ... wiedzą ... to mądre chłopaki ... mimo że ... mają swoje za skórą .
No ale któż ... jest idealny ... po za mną ... oczywiście .
Ostatnie zakupy ... porządki ... i
zaświeciła pierwsza gwiazdka .
Było spoko .
Ale ... szału nie ma ... mam rok ... by przygotować się ... do następnej ... i wiesz ... nie spieszy mi się ... nie spieszy .
A po ...
pierwsza była ... ... .
A teraz idę sprawdzić telefon ... włączyć ... i ewentualnie ... sprawdzić .
Wesołych Świąt .
Wigilia ... Wigilii ...
23-12-2012 g. 23:42
Z wszystkimi ... sobie życzenia złożyłem ... wszystkimi ... tylko ...
Nie dodzwoniłem się ... do Beaty ... trochę szkoda ze się nie spotkaliśmy ... trochę mi smutno ... ale pewnie zajęta była .
I do mnie ... nie zadzwoniła J ... hm ... w zeszłym roku ... koniecznie ... w zeszłym roku ... szalik ... choinka ... Dziadkowie ... Malwina ... a dziś ... NIC .
Na to czekałem ... tak ... czekałem na ... NIC ... nie nasłuchiwałem telefonu ... nie wyglądałem smsa ... TYLKO CZEKAŁEM NA NIC .
Czekałem .
Wszystko inne ... tak naprawdę ... nie ma znaczenia ... nie miało ... doczekałem się ... NIC ... i liczę ... mam cichą nadzieję ... że teraz ... wszystko inne ... BĘDZIE ... miało znaczenie ... BĘDZIE .
A Joaśka ... Joaśka ... NIC .
Nic nie było ... nic nie dała ... nic nie ma .
Nic ... bo mimo że ... mam walentynkę ... szalik ... i ... ... ... jednak to NIC ... nic nie znaczy ... nic nie JEST ... skoro ... dziś ... nie ma nawet ... prostego ... WESOŁYCH .
A ja ... ja nie pisałem ... nie dzwoniłem ... bo ... bo ja miałem tylko ... rok ... tylko rok ... sobie czasu dałem ... by Ją ... sobą zachwycić ... nie udało się ... nie mogę się więcej narzucać ... nie mogę zakłócać spokoju ... nie mogę ... NIC .
Jasne że życzę ... Joannie ... Wszystkiego Najlepszego ... jasne że ... chłopaka też ... to chyba normalne że chciałbym by ... Ona ... i chłopki ... żyli fajnie .
Tęsknię ... chwilami ... czasami ... za nimi ... bo to ... fajne chłopaki są .
Trzymajcie się ... Wszyscy .
Wesołych .
Rok ... w pięć dni ...
Poniedziałek 17-12-2012 g. 15:31
Dzięki ... za A ... dzięki ... potrzebowałem ... takiego kopa ... w miękkie podbrzusze ... za miękkie ... POTRZEBOWAŁEM ... dzięki .
Dziś ... tyle ... ciosów , kopnięć , kłód ... że ta jedna ... mimo że ... Najważniejsza ... nie robi wrażenia .
A może robi ... ok ... robi ... ale taki jestem zmęczony że ... nie mam sił ... tragizować ... przeżywać ... płakać ... się załamywać .
Właściwie ... wiedziałem ... więc ... więc ... dzięki .
Nie zadzwonię ... nie poszukam ... i nie będę ... chciał .
Mam dość ... wszystkiego i wszystkich .
Siebie też .
Świata ... też .
Życia ... życia ... NIE ... nie mam dość ... nawet wiedząc ... że ... i że ... i że też .
Nie gniewajcie się ... wszyscy ... których ... urażę ... obrażę ... ochrzanię ... nie przepraszam ... nie żałuję ... ale ... nie gniewajcie się .
Tyle ... na dziś ... na teraz ... idę ... odpocząć ... nabrać sił ... na kolejne ... setki ... problemów , telefonów , kopniaków ... i ciosów ... w plecy ... serce .
Wtorek 18-12-2012 g. 22:21
A dziś ... hm ... dziś ... oprócz tysiąca telefonów , problemów , awarii ... i dupereli ... był telefon .
Miałem nie odbierać ... miałem zrobić łaskę ... ale ... ale ... mimo że jednak trochę dziwnie ... inaczej ... było ... normalnie .
Prawie ... normalnie ... bo ... bo mimo że ludzie się nie zmieniają ... to ... to zmieniają się ... okoliczności ... i rośnie ... skorupa ... i serce ... zamienia się ... w kamień .
Jestem ... niespotykanie skromnym człowiekiem ... o tym innym razem ... i o wykładzie Bożeny ... też ... jestem skromnym człowiekiem ... ale ... powiem że ... się spodziewałem ... że zadzwoni ... tak po prostu ... tak ... po starej znajomości ... tak sobie ... bo przecież nie po to ... by spędzić razem święta ... życie ... haha ... musiałem ... taki żart .
Zaskoczyła mnie ... tylko ... pora ... i dnia ... i tygodnia ... sądziłem że zadzwoni ... przed samymi świętami .
Wtedy ... było by trudniej ... wtedy ... pewnie bym się poryczał ... nie ... nie z rozpaczy ... z żalu ... tylko tak ... tak ... nastrojowo ... świątecznie .
Wtedy ... może bym ... nie odebrał ... może bym ... udawał że ... nie mam mnie ... że ... nic nie było ... że ... NIC .
Dziś odebrałem ... bo ... bo się wystraszyłem ... że coś potrzebuje ... że coś się stało .
Życzeń ... nie chcę ... i sam nie złożę ... nie ... bo ... bo ... napiszę ... innym razem .
Po pracy ... padłem ... ale wstałem ... i po kalendarz pojechałem ... nie było ... nie było ... w całym mieście ... nie było ... ale ... MAM ... i Beacie ... jutro dam .
Kupiłem też ... marynarkę ... przechodziłem ... zawsze chciałem ... z łatami na łokciach ... sztruksowa ... chciałem ... MAM .
Ja zawsze mam ... czasem ... dwadzieścia lat czekam ... ale mam ... haha ... musiałem ... tak żart ... ale ... ale ... często ... MAM .
Na Joaśkę ... hm ... wkurzyła mnie ... tym ... Asia ... jak bym powiedział ... o sobie ... mareczek ... to bym się chyba tydzień z siebie śmiał ... na Joaśkę ... nie mogę czekać dwadzieścia lat ... nie mogę ... bo nie jest tego warta ? ... hm ... nie mogę bo za dwadzieścia lat ... może mnie już dawno nie być ... a czy warta ... nigdy się nie przekonam ... NIE ZNAM JEJ ... nie wiem jaka jest ... nie wiem czego chce ... kiedy udaje ... kiedy kłamie ... a kiedy ... jest ... PRAWDZIWA .
Nie znam Jej .
Dobra starczy o Niej ... Jej nie ma ... ten telefon ... tak tylko ... tak po starej znajomości ... tak ... może ... z ciekawości .
Dzień był ciężki ... jutro kolejny ... milion spraw ... telefonów ... problemów .
O prądzie ... nie napiszę ... bo ... NIC .
Dobranoc .
Środa 19-12-2012 g. 22:58
Padam na ryj ... hm ... pysk ... mordę ... twarz .
Więc tak szybko .
Aśka nie dzwoniła .
Taki żart .
Wigilia się udała ... mimo że ani sił ani humoru nie miałem .
W pracy masakra .
Nie załatwię , nie zwiozę , nie uda mi się ... nie dałem rady ... moja ... osobista ... wielka ... porażka .
Wielka .
U pani Kasi miło pogodnie ... i umówiłem się na kolejną wizytę .
O pozytywnych fluidach ... nie napiszę ... że wysyłam ... że miło ... że ... też nie napiszę ... znowu będzie że się chwalę .
Taki żart .
Padam ... zmachany ... i załamany jestem ... szkoda .
Ale ... ale za dwa dni ... i tak będzie ... piątek ... piętnasta ...
jeszcze ten pierniczony ... mecz ... ale w końcu ... będzie ... sobota ... wigilia ... święta ... spokój .
Taki żart .
Dobranoc .
Czwartek 20-12-2012 g. 22:02
Kolejne telefony sprawy problemy ... rozmowy ... spotkania ... życzenia .
Nic nie znaczące ... i bardzo ... BARDZO ... ważne ... bardzo .
Cieszę się ... że spotkałem ... poznałem ... TE ... OSOBY ... cieszę się .
A łzy ... hm ... to przez zmęczenie ... to był ... ciężki ... trudny ... rok ... dużo ... bardzo dużo emocji ... i dobrych i złych ... dlatego ... dlatego ... jest trochę słono ... trochę ... przez zmęczenie .
Dobranoc .
Piątek 21-12-2012 g. 0:51 ( tyle że w sobotę )
Właśnie skończyłem pracę ... wróciłem do domu ... i mogę ... świętować .
Ale ... nie mam siły ... nastroju ... nie chce mi się .
Dzień ... był straszny ... masakra masakra masakra ... cud że nikogo nie uderzyłem ... życzeń ... nie składałem ... kilka łaskawie przyjąłem ... nawet te ... od ... NUMERU 1 ... nie mam sił ... nastroju ... nie chce mis się .
Nie nadaję się do życia ... z ludźmi ... nie nadaję .
Wszyscy byli przeciw ... kierowca ... wrócił się do domu po telefon i ... i zawalił się misterny plan który ułożyłem ... wszyscy byli przeciw mnie ... nawet A. ... z pismem to pół biedy ... ale z papierem ... TO JUŻ PRZEGIĘŁA ... a wieża ... hm ... nie wiem ... ale coś pękło ... we mnie ... wobec wszystkich ... może przez Joaśkę ... a może ... taki jestem ... wredny i zły ... a może ... poszli do lasu .
Dzień Dobry .
...
16 grudzień godz. 17:52 Niedziela
Ten niedzielny spacer ... TO jedyna stała ... w moim życiu ... w moim nieżyciu .
Wybija dziewiąta trzydzieści ... wstaję ... i idę ... BY iść .
Tak ... bez celu ... bez przyczyny ... TAK sobie ... samemu ... iść .
A tak naprawdę ... to zawsze jest to ... spacer z NIĄ .
Cieszę się ... że spotkałem Ją ... na swojej drodze ... i ... i przeklinam ten dzień .
Bo ... ja wiem ... bo ja zawsze wiem ... a tym razem ... dodatkowo ... CZUJĘ ... że ... nie spotkam już ... Kogoś takiego ... kto TAK ... tak bardzo ... tak mocno .
Wiem .
Nie wiem czy by nam się udało ... ok ... pewnie nie ... ale wiem że bym się starał ... że zrobił bym wszystko .
Wiem ... że już ... nie będzie mi się chciało ... że już się nie uda ... z nikim .
Bo po ... poznaniu Jej ... wszystko się zmieniło ... WSZYSTKO .
Tylko nie ja ... ja ... nie będę nigdy ... udawał .
Weekend bez samochodu ... posprzątałem trochę ... poukładałem ... przed świętami będzie mniej pracy ... hm ... przed świętami ? ... hm ... świętami .
Myślałem o prezencie dla Niej ... Nich ... ale nie ... już nie będę przypominał ... nękał ... molestował .
Nie zadzwonię ... nie napiszę ... i nie odbiorę telefonu ... dziecinne ? ...
haha ... najedzony nie zrozumie głodnego .
Tyle ... za dziesięć dni ... będzie po świętach ... za piętnaście po ... roku .
A nowy ... Nowy ... się ... stanie ... wydarzy ... albo ... nie ... czas ... życie ... odpowie ... pokaże .
Słabo się czuję ... kurde ... nie byłem na basenie ... i przez to .
niedziela, 23 grudnia 2012
piątek, 14 grudnia 2012
Z ...
tego wszystkiego ... zapomniałem o ... TAMTYM ... trzynastym ... o aniołach ... Wenecji ... kominku ... choince ... KUBKACH ... o ... było fajniej niż myślałam ... o ... o tym wszystkim ... CZEGO NIE BYŁO .
NO to jak mam ... miałem ... pamiętać ... skoro ... nic nie było .
No to ... nie pamiętam .
To przemęczenia ... to chwilowy spadek formy ... to końcówka roku ... to ... moje zbyt złożone ... podejście do ... życia ... ludzi ... spraw .
To ... to moje głupie ... nie udawanie ... nie oszukiwanie ... nie chcenie .
I ... rozumienie ... a przynajmniej próbowanie ... zrozumienia innych ... sytuacji ... okoliczności .
Dziś ... wszystko ... szło nie tak ... było nie tak ... wszystko ... także ... mijanie ... TEGO ... placu ... jarmarku ... Aniołów .
B. ... ma rację ... wiem ... ale ... ale ... ja ... niespokojny duch ... nie umiem ... położyć się ... zasnąć ... poczekać ... zająć się ... dojrzeć .
Nie ... ja ... nie umiem ... nie chcę ? ... nie wiem .
czwartek, 13 grudnia 2012
Trzynasty ...
... Tamten ... pamiętam ... mały byłem ... ale pamiętam . Czołgów ... nie widziałem ... ale trochę się wystraszyłem ... o Polskę . No i ... trochę siara ... z Tą Polską ... politycy TO ... ... ... ... i tak dalej ... w dupie mają ... Polskę ... Nas ... liczą się tylko stołki ... kasa ... przywileje ... do dupy ... to wszystko .
Ale co mnie to ... nie głosowałem ... na nich ... ja do tego ręki nie przyłożyłem ... ja jestem ... czysty .
To tyle ... bo przecież ... to ... Sprawa Prywatne .
Nooo .... i strzeliło ... musiało ... czułem ... słyszałem ... że padnie ... no i ... padło ... sprzęgło .
A w związku że mam w samochodzie ... takie specjalne ... takie wyjątkowe ... takie dwumasowe to ... koszty naprawy są ... takie specjalne ... takie wyjątkowe ... takie podwójne .
Już wiem co dostanę pod choinkę ... :) sprzęgło .
Fajnie .
Jak padło ... i do tego w takim miejscu ... od razu ... humor mi się poprawił ... jakiś taki śnięty chodziłem ... czułem ... że coś wisi w powietrzu ... no i ... wiem .
Przestanę ... myśleć ... o kredensie .
A zacznę ... hm ... no właśnie ... o prozie ... hm ... to nie ja raczej ... o morzu ... może ... zwłaszcza po telefonie ... do Magdaleny ... hm ... fajnie tak .
Pogadałem z Magdą .
Poukładałem trochę papierów .
Posłałem podpory .
Pomyślałem .
Pierogi zjadłem .
Piernicznę się spać .
pa pa .
środa, 12 grudnia 2012
nie powinienem ...
... pisać ... ale ... w dupie ... to mam .
Kurde ... jakiś poruszony jestem ... nerwowy ... za dużo ... wulgaryzmów :) .
Ona ... naprawdę mnie kocha ... dziś ... to poczułem .
Jasne , jasne ... źle czytam sygnały ... a w ... to mam .
Czułem .
Nie ... nie ... nie jest to problemem .
Zbliża się koniec roku ... niby czekałem ... ale jakoś ... nastrój mi siadł ... jakoś ... się nie cieszę .
Ale powoli ... czas na podsumowanie ... roku .
Napiszę ... o kilku ... ważnych ... z roku wydarzeniach .
Dziś ... sobie przypomniałem ... że był taki dzień ... w tym roku że ...
że byłem przerażony ... bardzo bardzo się bałem ... że umrę .
Przez sekundę ... przez ułamek sekundy ... pomyślałem ... wydawało mi się że ... że ONA ... też mnie lubi ... że może coś z tego BYĆ ... ułamek sekundy ... a przeraziłem się ... bałem się ... że za takie szczęście ... mogę zapłacić tylko jednym ... ŻYCIEM .
Wiem ... wiem ... to głupie ... dziwne ... chore ... ale tak było ... był taki dzień .
Za bardzo ... Ją kochałem ... za bardzo ... za mocno ... nie możliwie ... nie realnie ... nie normalnie .
Tak nie można kochać ... to głupie ... dziwne ... chore .
Ale był ... tak dzień ... taka sekunda ... w tym ... roku .
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Wszystko ...
Wszystko ... WSZYSTKO ... W S Z Y S T K O ...
jest w oczach
WSZYSTKO .
Mogę zrobić wszystko ... mogę nie robić nic ... mogę udawać ... i nie udawać ... też mogę .
Nie zmienię ... TEGO ... nawet ... jak zmienię ... WSZYSTKO .
Ile jest warta Jerozolima ?
Nic .
WSZYSTKO .
W S Z Y S T K O .
niedziela, 9 grudnia 2012
Wanted ...
MOTYWACJA ... poszukiwana ... pieprzona ... motywacja ... pieprzone ... wulgaryzmy ... pieprzona ... poprawność ... hoołł ... hoołł ... hoł .
TAK ... bo jestem w klatce ... zasad , chęci , możliwości , czasu , miejsca , otoczenia i wielu innych ... zmiennych ... z ... i bez ... znaczenia .
Mogę ... ale nie chcę ... chcę ... ale nie mogę ... jest ... i nie jest ... możliwe ... właściwie jednocześnie ... hm .
Przesadzam .
Przepraszam .
Przepadam ... za taki stanem .
Byle ... do świąt .
To tego jednego ... dnia ... ulubionego ... TAKIEGO ... MOJEGO .
No ... i to jest ... dobra motywacja .
Jedyna .
P.S.
Specjalne pozdrowienia dla ... Czytelnika z Singapuru .
P.S. 2
I czytelnika ... czytelniczkę ... z ... OKOLICY ... bardzo bliskiej ... także ... POZDRAWIAM .
sobota, 8 grudnia 2012
Impreza ...
... się udała .
Trochę zdjęć ... trochę wyskokowych ... trochę wyskoków ... trochę dumy .
Wróciłem ... i tak ... cicho się zrobiło ... i tak sobie ... trochę ... pomyślałem ... że szkoda ... że szkoda ... że tego nie widziała ... że nie zna mnie ... z Tej ... strony .
Koniec ... było ... minęło .
Koniec ... ale musiałem ... to jeszcze napisać .
I. mówi że za rok ... będę z kimś ... hm ... nie będę ... tak w tej chwili myślę ... a I. ... co Ona może wiedzieć ... o życiu ... I. ... jest ... ciemną ... blondynką .
Sorry ... ziomal .
Się udała ... się udało ... się skończyło .
Do roboty ... marek ... do roboty .
Nie myśl ...
... bo ... było ... czy tam nie było ... minęło .
środa, 5 grudnia 2012
Mikołaj ...
bo tak .
bo ... chciałem .
bo ... jak zobaczyłem ... pomyślałem .
bo ... nie będę udawał ... że nie pomyślałem .
bo ... nie chciałem .
bo ... nie lubię podziękowań .
bo ... nie po to dałem .
bo ... się bałem ... Się ... siebie .
bo ... głupio było .
bo ... jak się powiedziało A .
bo ... co mi tam .
bo ... lepiej wiedzieć .
bo ... tak .
... NORMALNIE .
Cokolwiek to znaczy ... jakkolwiek to wygląda ... normalnie .
nie nachalne , żaby , sknera , ropucha , książe , sześćset , tysiąc , Bieszczady , nerwy , kłamstwa , seriale , grzeczna , nie znajdziesz , miło , myślenie , fajnie , się zrobiło , mogę , możesz ... zadzw ...
Nie żałuję .
Skoro zrobiłem ... bez sensu ... było by żałować .
Taki dzień ... też jest potrzebny ... też się przyda ... tak jak ... tamten dzień ... tamto zdarzenia ... w podróży ... było potrzebne ... BYM ... ZROZUMIAŁ ... że jestem i będę ... sam .
I że ... mimo tego ... mogę ... się nie obrażać ... a mieć większą motywację ... i sprawiać ... frajdę ... tak ... dla frajdy ... CZYJEJŚ .
A sam ... być ... jak najmniej zgorzkniale ... sam .
I ... nie chcieć ... nic .
wtorek, 4 grudnia 2012
Bieszczady 2015 ...
Z tymi Bieszczadami ... może być problem ... jak kocham ... gonitwę , działanie ... w jakim sensie stres ... a już adrenalinę ... to kocham tak naprawdę .
Dziś ... mówię ... Beacie kwiaciarce :) ... że ... trzeba uważać z marzeniami ... One ... lubią się spełniać ... nie słyszała tego ... a to ... PRAWDA .
Co do równowagi ... o której mówiła ... pani Kasia ... to ja ... jak najbardziej żyję w równowadze ... smutku i radości ... pozytywnych i negatywnych emocji ... pewnie nie do końca o to chodziło ... by tak to wyglądało ... falowanie między ... SKRAJNYMI ... biegunami ... pewnie chodziło ... o trzymanie się ... ŚRODKA ... najlepiej złotego ... no ale ... ja nie z tych ... mnie tam złoto nie nęci ... ja nie chcę być ... średniakiem .
NO dobra ... koniec ściemniania ... chciałem napisać ... że nie wytrzymałem ... i znowu ... sobie ... namieszałem ... w głowie ... zburzyłem ... piękny ... w trudzie zbudowany ... obraz ... " LOKÓW " .
I nie oddam ... dalej będzie ... stać na półce ... i mnie denerwować ... mimo że ... w kącie ... nie widoczna stoi .
No nie mogę ... nie wypada ... i ... i ... no nie mogę .
A obraz ?
Hm ... odbuduję ... może już ... w mniejszym ... trudzie i znoju .
Tylko jeszcze ... je dam .
Tak klamra ... takie zamknięcie ... domknięcie ... szkoda ze bez ... ale ... moja wina ... mogłem ... nie rzucać ... granatów ... granatka ... zaczepnego .
Mogłem .
NO ale ... ja ... przecież ... bym nie mógł ... tak spokojne ... tak na środeczku ... tak cicho sza .
Hm ... byle do świąt .
A Mikołaj ... śmignie ... i tyle ... go widzieli .
Sylwek ... błyśnie ... abo i nie ... i ... za chwilę będą wakacje ... i piasek pod stopami .
poniedziałek, 3 grudnia 2012
Po ...
głupawka ... trzęsawka ... przeprosiny ... gadanie ... pieniądze ... paczka ... odwiedziny ... spojrzenie ...
odpoczywanie ... bez odpoczynku ... zalegające ... zaległości ... samotność ... w samotności .
Nie chcę marudzić ... że nie taki miał być grudzień ... że miało być ... luźniej ... neutralnie ... świątecznie ... i tak ... fajnie .
Bez ciśnienia ... presji ... chcenia ... i marudzenia .
P.S.
... i jeszcze TO ... oj marek marek ... to w tamtym grudniu ... nie było ... ani prawdziwe ... ani ... NIE BYŁO .
Trzymaj się ... takiej wersji ... tak jak ... białego domku ... trzymaj się ... bo ... zwariujesz .
Jeszcze ... bardziej .
Trzymaj się ... i spójrz ... prawdzie ... w oczy .
Spójrz .
niedziela, 2 grudnia 2012
Odpowiedzi ...
Szkoda ... trochę szkoda że nie odpowiedziałem ... przed wyjazdem ... na Mazury ... bo teraz będą to już ... inne odpowiedzi ... w związku z wydarzeniami ... w drodze ... w związku z lokami ... domem w parkingu ... i całym tym ... hm ... no właśnie .. czym ? ... życiem ... udawaniem ... filmem z niemieckim ulubionym aktorem ... hm ... ze wszystkim ... z pierwszym też .
Dobra ... siadam ... i odpowiadam ... także dla siebie .
Aaaa ... jeszcze dodam ... odpowiedź na komentarz ... hm ... albo ... potem :) ... odpowiem ... najpierw ... pytania .
1 . Jestem człowiekiem , który ...
hm ... trudno tak ... samemu o sobie ... który chce ... chyba czasem ... więcej niż może .
2 . Zemsta to ...
to ... to nie wiem ... chyba nie znam tak naprawdę jak to jest się mścić ... nie wiem bo ... bo nie umiem się obrażać ... nie umiem zimno z wyrachowaniem traktować ludzi ... zawsze rozumiem ... złożoność sytuacji ... ludzkiej natury ... a czasem ... rozumiem ... głupotę .
3 . Lubię , gdy ...
gdy ... bosymi nogami czuję piasek .
4 . Najważniejsze w życiu ...
w życiu ... najważniejsze jest ... życie .
Miłość , przyjaźń , pieniądze ... zdrowie ... to tylko kawałki ... kawałeczki życia .
5 . Największa pomyłka w moim życiu to ...
chwilami mam wrażenie że ... ja ... ale tylko chwilami :) . Nie mam chyba :) ... jakiejś najważniejszej ... nie wiem czy wogóle mam . Nie skończenie studiów ... nie uważam ... pracuję z magistrami i inżynierami ... i NIE CZUJĘ SIĘ ABSOLUTNIE GORSZY . Przyjazd na Górny Śląsk ... też nie odbieram jak o pomyłki ... chciałem .
6. Szkoda mi czasu na ...
na ... dyskusje ... na głupie dyskusje .
7. Chcę jeszcze ...
haha ... tu to bym mógł ... wymieniać ... napiszę tylko ... ŻYĆ .
8. Wierzę w ...
w siebie ... w ludzi ... choć sam nie wiem dlaczego ... ( ok wiem ... bo JESTEŚ TY ... Natalia ... i kilka osób w realu ) ... i anioła ... który mnie pilnuje . Nie gadam z Nim ... nie proszę o nic ... ale On wie że ja wiem ... a ja wiem że ON wie .
No i w ... LOGIKĘ ... wierzę .
9. Nie wierzę w ...
reklamy , wypowiedzi polityków , dziennikarzy , ekspertów ... prognozy pogody ... i że mi się uda . Nie ... to nie jest pesymizm ... to realizm ... statystyka ... logika . Nie spotkam ... drugiej połówki ... bratniej duszy . Nie wierzę w stworzenie PRAWDZIWEGO ZWIĄZKU PARTNERSKIEGO .
10. Chciałbym / chciałabym zmienić ...
Nic nie chciałbym zmieniać ... nie można pozbawiać ludzi ... WOLNEGO WYBORU .
Nawet jeśli robią źle . A siebie ... też nie chcę zmieniać .
Świata ... nie da się .
Bo ludzie mają ... WOLNĄ WOLĘ .
11. Nadaję się na ...
PREZYDENTA .
Jestem sprawiedliwy ... mądry ... logicznie myślę ... potrafię wysłuchać argumentów ... za i przeciw ... nie ulegam wpływom ... mam zdrowy stosunek do siebie ... i do ludzi ... szanuję innych ... ich poglądy ... a szacunek wobec mojej osoby ... zdobywałbym ... czynami ... słowami ... a nie ... blichtrem i farmazonami .
Grudzień ... niedziela ...
No i ... mamy grudzień ... przyszedł ... nawet nie wiem kiedy ... nie widziałem ... mimo że ... że nie spałem ... tylko ... hm ... jechałem .
Pierwszy ... był długi ... kręty ... zmęczono ... nerwowy ... daleki i domowy ... BYŁ ... a o kwiatach ... nawet nie pomyślałem ... hm ... wszystko mija .
O szóstym ... myślałem ... myślę ... ale ... bez ... presji ... szału ... i bez trwogi ... zrobię ... i już ... zrobię ... jak będę chciał ... i już .
O ... zbliżeniu się ... do granicy ... o Bieszczadach za dwa lata ... i o lokach ... modelce ... przecudnej pościeli ... samochodach ... drogach ... i Aśce ... innym razem .
Mam cały grudzień ... dużo ... pracy , spraw do załatwienia , kwestii do rozwiązania ... ale mam ... mam cały grudzień ... będę się starał ... załatwić .
A na imprezę ... może jednak pójdę ... jak będę chciał ... niestety ... nie umiem się gniewać ... przegiął ... przesadził ... i nie zapomnę ... ale nie gniewam się ... niestety ... nie umiem ... niestety ... rozumiem ... zastanowię się ... zrobię ... jak będę chciał .
środa, 28 listopada 2012
Nerw ...
... wy ... w ... .
I nie chodzi o to że ... Anka ma rację ... bo nie ma .
Może o drogę .
Pewnie trochę o pierniczony grudzień .
Kurde .
Nie wiem .
Nie umiem ... spokojnie ... na luzie .
Nie umiem bo ... bo nie umiem ... się nie przejmować ... innymi ... nie ... NIE ich opiniami ... ale ... ich uczuciami ... nie umiem ... być wredny ... haha ... choć jestem ... wredny wciąż .
Taką ... takiej ... używam maski .
Kurde ... taki stary ... a wciąż ... jak dziecko się przejmuję .
Hm ... ok ... nie gadam .
Z A. też .
Ciągle te wilki dwa ... sam ... wśród ludzi ... wśród sam ... ludzi ... ludzie ... ludzie ? ... ludziska ... także płci przeciwnej .
Anka ... ma racje ... swoje ... i znowu te wili dwa ... no przecież ... nie ma racji ... no przecież ... Jej nie udowodnię ... no przecież wiem ... że rację mam ja .
A z drugiej strony ... czai się wilk ... i trochę racji Anka ma ... wkurzyła mnie ... no ale przecież ... się nie obrażę ... bo ja ... się nie obrażam ... i nie udowodnię ... i nie przekonam ... i nie ... i nie opowiem .
Będę wiedział ... tylko ja ... i znowu wili dwa .
To tak głupawka ...
takie ... nerwy ... przed drogą ...
bo ja ...
nie umiem ...
się nie przejmować .
sobota, 24 listopada 2012
Osiemnaście ...
... wczoraj ... lat minęło ... gdy pierwszy raz ... zaszczyciłem swą obecnością ... Firmę .
Jakiż ... ja byłem młody ... głupi ... naiwny ... naiwny i głupi jestem nadal ... niestety ... młody już nie :) .
Właśnie ... byłem u fryzjera ... ( przed imprezą :) ) ... i z przerażeniem patrzyłem ... na ... na ... ogromne ilości siwych włosów ... z daleka :) ... na głowie ... tak tego nie widać ... ale ścięte ... były ... WSZYSTKIE ... białe .
To pewnie prze stres ... zmęczenie ... nawał pracy ... złamane serce i inne ... problemy .
Osiemnaście ... wróćmy do tematu ... kawał czasu ... wielu ludzi ... miejsc ... zdarzeń ... wydarzeń ... sporo .
Świętowałem ... cały dzień ... także pracą ... potem impreza ... akurat firmowa ... pięć godzin kręgli ... :))) ... dziś ... dochodzę do siebie ... no tak ... kości już nie te .
Nie ... nie piłem ... do zabawy nie potrzeba alkoholu ... wystarczy cola ... i LUDZIE .
Wracając do domu ... spotkałem ... ducha ... przeszłości ... przeszłości ? ... przeszłości .
A tak ... a pro po ... lubię ... telefony ... smsy ... od Aśki ... i wcale nie dlatego ... że tylko Ona ... dzwoni :) ... lubię ... bo mimo że najczęściej ma inne zadnie niż ja ... mimo że ... sprowadza mnie na ziemię ... twardą ... twardo ... robi to ... miło ... ciepło ... sympatycznie ... inteligentnie ... wręcz z troską .
Dzięki ... Joanno .
( to Ta ... od Marty ... i Marka )
Osiemnaście ... szmat czasu .
Inne są telefony ... samochody ... materiały ... sprzęt ... technologie ... Maurycy ... był fasolką ... dziś jest większy o pół głowy ... ( za premię będę musiał opłacić ... kurz prawa jazdy ) ... kawał czasu .
O duchach ... i tych i tamtych ... z przeszłości ... teraźniejszości ... pisał nie będę ... PO CO .
O trybie POJEDYŃCZYM ... też ... NIE ... po co .
Póki firma istnieje ... mam dla kogo żyć ... a jak przestanie ... pojadę ... w Bieszczady .
Idę ... człapię ... dochodzić ... do siebie .
Archiwum ... ale ... ładne ...
29.02.20122
Już ...
... ?
Coś ... jest ... nie tak .
Miu ... pewnie się ... ułoży ... kiedyś ... ale kiedyś ... komuś ... gdzieś ... jest abstrakcją ... ja ... tu i teraz ... jestem sam .
Nie wystarczają mi ... bardzo ... nieczęste randki ... częstsze ale w biegu odwiedziny ... nawet codzienne ... dzień dobry smsem ... dobranoc na fejsie ... nie wystarcza mi ... a najbardziej ... obawiam się że ... nie wystarczy ... miejsca dla mnie ... w Jej życiu .
Wiem ... wiem że ... to nie takie proste ... wiem że ... to ... tamto ... wiem .
Ale podświadomość ... chyba już ... odpaliła bezpieczniki ... mojej psyche ... i przełączyła mnie ... a jak nie ... to jest w trakcie przełączania mnie ... w tryb ... pojedyńczy .
Jutro ... rocznica ... ale nie mam już ... energii ... smutno mi ... nerwowo ... hm ... kwiaty zamówione ... jest pierwszy ... kwiaty ... muszą być ... ale ... coraz więcej ... hm ... wątpliwości ... rozterek ... nie ... nie ... że ... nie jest cudna ... haha ... niestety ... jest ... nie że mi mija ... haha ... niestety nie ... ale że ... przesadzam ... przeginam .
Nie jestem ... cierpliwy ... nie jestem ... pewny ... nie jestem ... marudą ... nie dramatyzuję ... i Judytą ... też nie jestem .
Byłem na basenie ... nie nie sam ... ze pięćdziesiąt osób było ... haha ... dziś też tak odpowiadałem na pytania o kino ... opowiadam o filmie ... że fajny ... że bardzo ciekawy efekt ... kina niemego ... a wszyscy ... sam byłeś ... nie ... nie sam ... ze trzydzieści osób było ... nie byłem sam .
Nie byłem sam w kinie ... ale w życiu ... jestem ... to nie jest problem ... problemem jest to ... że ostatnio ... zaczęło mi ... TO przeszkadzać .
Byłem na basenie ... w końcu ... bo długiej ... za długiej ... choć niezależnej ode mnie ... przerwie ... fajnie było ... zawsze jest fajnie ... jeszcze sto ... kilometrów ... i fajnie ... będzie ... się ... wyglądało ... jak na swój wiek ... oczywiście .
Sto ... to sporo ... ale ... dziś jeden procent przepłynąłem ... hm ... no ... a jeden procent ... to potęga ... jak słychać ... na mieście .
Dobranoc .
czwartek, 22 listopada 2012
Gonię ...
... praca ... praca ... młyn ... sms ... setki telefonów ... praca ... obiad ... praca ... fryzjer ... basen ... basen ... dom ... padam .
Ale nie ucieknę ... ale nie dogonię ... ale ... pędzić ... chcę .
Nie dogonię ... nie ucieknę ... ale .
Prędzej ... padnę .
Jutro ... jutro będzie futro .
Osiemnaście ... lat ... w firmie .
I kręgle ? .
Padam .
Bo ... chcę .
Bo ... tak wolę .
Bo ... tak .
wtorek, 20 listopada 2012
A dziś ... bo ...
Bo ... tak .
Bo ... jestem zmęczony .
Bo ... mam dość .
Bo ... zupa była za słona .
Bo ... taki mam kaprys .
Bo ... ileż można .
Bo ... co mi zależy .
Bo ... tak chciałem .
Bo ... musiałem .
Bo ... nadszedł czas .
Bo ... nacisnąłem enter .
Bo ... duma .
Bo ... brak dumy .
Bo ... poszli do lasu .
Bo ... dała .
Bo ... mi się nudziło .
BO ... zarobiony jestem .
Bo ... taka pogoda .
Bo ... mnie wkurzyli .
Bo ... tak jest lepiej .
Bo ... inaczej nie można .
Bo ... nie istnieje .
Bo ... istnieje za bardzo .
Bo ... chcę .
Bo ... nie chcę .
Bo ... UFO .
Archiwum ... ale ... ładne ... fajne ... trochę ...
PIĄTEK, 8 CZERWCA 2012
41 , 3 ...
Odkładam ... zwlekam ... z TYM ... pisaniem ... wiem wiem ... miałem wcale nie pisać ... wiem ... ale nie da się ... tak jak nie mogę powstrzymywać kichania ... po prostu ... bym wybuchł .
Przestanę ... pewne przestanę ... kiedyś ... pisać ... pewnie nadejdzie ... taki moment .
Ale dziś ... mimo że staram się odłożyć to ... ile się tylko da ... to ... napiszę .
Dlaczego zwlekam ... hm ... nie tyle ze chcę ... nie zapeszyć ... i nawet to nie to że chcę ... dłużej cieszyć się chwilą ... hm ... tylko tak ... TAK jakoś ... nie spieszy mi się .
Nic się nie wydarzyło ... jakoś cudnie radosnego ... optymistycznego ... przełomowego ... choć .
Ale ... od początku ... robiłem porządek z albumami ... poszedłem wywołać zdjęcia ... musiałem trochę czekać ... no to ... poszedłem na pobliskie ... kultowe ... targowisko ... no i kupiłem ... truskawki ... a co ... tak sama będzie w pracy siedzieć ... tyle ludzi łazi po mieście ... jak by miesiąc sklepy były nieczynne ... wykupią ... wszystkie wykupią ... i dla ... Tej od aniołów ... nic nie zostanie ... kupiłem i grzecznie zapytałem ... mogę na chwilę ?
... ale na chwilę bo dużo pracy mam .
Miło się zaczyna ... pomyślałem ... i z buńczucznym postanowieniem ... by nie powiedzieć ... z jakąś formą złości ... pójdę , zostawię ...
i to już ... będzie ostatni ... raz . Bo ileż można ... naruszać ... czyjąś ... sferę .
czyją ?
czyjąś .
No i ... no i nie wyrobiłem się ... w pięć minut ... dopiero op dwudziestu ... doszedłem do głosu ... powiedziałem ... o mieczach , spotkaniu i naruszaniu strefy ... dowiedziałem się że ...
... dlaczego miałbyś nie ...
I jeszcze ... powiedziałem ... hm ... no z tym to już się poplątałem i trochę przesadziłem ... ale powiedzmy że tylko trochę .
A chodzi o ...
... to jest marek ... a To jest ...
Jak zobaczyłem ... myśląc że to jest ... się zasmuciłem ... zatroskałem ... ale gdy się ... dowiedziałem że to jest ... ucieszyłem się bardzo ... byłem pod wrażeniem ... no i się ... poplątałem w wypowiedzi ... ale ogólnie ... wyszedł komplement z tylko lekką gafą ... bo ... bo jakim prawem ...takie rzeczy mówię .
Chcę ... zatrzymać chwilę ... BO ... rozmawialiśmy ... tylko tyle ... aż tyle ... chwilę ... i tylko tyle ... nic więcej nie dostanę ... no ok ... telefon ... jedno spotkanie ... trzy telefony ... na miesiąc ... ( co z tego że dziś dopiero ósmy ) ... ale to tyle ... nie wiedziałem o ... pomarańczach ... nie pomogłem ... z lodem ... a dziś poznając ... tylko ... tylko jeszcze bardziej ... mi szkoda ... tak jak by się bardziej dało ... hm ... chyba się jednak Da ... za każdym razem ... za każdym razem ... utwierdzam się ... w przekonaniu że ... że ...
Kocham Ją ... mogło by się ... NAM ... udać ... Jej oczy ... ale też i ... Jej dwa Ogniki ... tworzyły by ... fajny zespół ... fajną ... watachę .
Kocham Ją ... ale Ona mnie nie .
I kiedyś ... za dzień ... tydzień ... miesiąc ... pójdę ... ostatni raz .
Przestanę naruszać ... czyjaś strefę ... sferę ... czyjąś ? ... nie wiem ... może się nie dowiem ... ale i tak ... przestanę ... naruszać .
No i ... i się skończyło ... nie ... nie optymistyczne po spotkaniu patrzenie na przyszłość ... hm ... może nawet myślenie o ... przyszłości ... naciskając ... opublikuj ... zamykam ... kończę ... TEN DZIEŃ ... ten w którym ... rozmawialiśmy .
Zamykam ... bez perspektywy kolejnych ...a wręcz przeciwnie ... nawet nie perspektywą ... jakąś mglistą ... lecz ... realną koniecznością ... zapomnij ... zrozum że ... że twoje feromony ... od razu desperacko się podały ... nie zdobyły ... nawet przyczółka ... przegrały ... s TYMI oczami ... już przed bitwą .
Naciskam .
Autor: marek o 23:29
41 , 3 ...
Odkładam ... zwlekam ... z TYM ... pisaniem ... wiem wiem ... miałem wcale nie pisać ... wiem ... ale nie da się ... tak jak nie mogę powstrzymywać kichania ... po prostu ... bym wybuchł .
Przestanę ... pewne przestanę ... kiedyś ... pisać ... pewnie nadejdzie ... taki moment .
Ale dziś ... mimo że staram się odłożyć to ... ile się tylko da ... to ... napiszę .
Dlaczego zwlekam ... hm ... nie tyle ze chcę ... nie zapeszyć ... i nawet to nie to że chcę ... dłużej cieszyć się chwilą ... hm ... tylko tak ... TAK jakoś ... nie spieszy mi się .
Nic się nie wydarzyło ... jakoś cudnie radosnego ... optymistycznego ... przełomowego ... choć .
Ale ... od początku ... robiłem porządek z albumami ... poszedłem wywołać zdjęcia ... musiałem trochę czekać ... no to ... poszedłem na pobliskie ... kultowe ... targowisko ... no i kupiłem ... truskawki ... a co ... tak sama będzie w pracy siedzieć ... tyle ludzi łazi po mieście ... jak by miesiąc sklepy były nieczynne ... wykupią ... wszystkie wykupią ... i dla ... Tej od aniołów ... nic nie zostanie ... kupiłem i grzecznie zapytałem ... mogę na chwilę ?
... ale na chwilę bo dużo pracy mam .
Miło się zaczyna ... pomyślałem ... i z buńczucznym postanowieniem ... by nie powiedzieć ... z jakąś formą złości ... pójdę , zostawię ...
i to już ... będzie ostatni ... raz . Bo ileż można ... naruszać ... czyjąś ... sferę .
czyją ?
czyjąś .
No i ... no i nie wyrobiłem się ... w pięć minut ... dopiero op dwudziestu ... doszedłem do głosu ... powiedziałem ... o mieczach , spotkaniu i naruszaniu strefy ... dowiedziałem się że ...
... dlaczego miałbyś nie ...
I jeszcze ... powiedziałem ... hm ... no z tym to już się poplątałem i trochę przesadziłem ... ale powiedzmy że tylko trochę .
A chodzi o ...
... to jest marek ... a To jest ...
Jak zobaczyłem ... myśląc że to jest ... się zasmuciłem ... zatroskałem ... ale gdy się ... dowiedziałem że to jest ... ucieszyłem się bardzo ... byłem pod wrażeniem ... no i się ... poplątałem w wypowiedzi ... ale ogólnie ... wyszedł komplement z tylko lekką gafą ... bo ... bo jakim prawem ...takie rzeczy mówię .
Chcę ... zatrzymać chwilę ... BO ... rozmawialiśmy ... tylko tyle ... aż tyle ... chwilę ... i tylko tyle ... nic więcej nie dostanę ... no ok ... telefon ... jedno spotkanie ... trzy telefony ... na miesiąc ... ( co z tego że dziś dopiero ósmy ) ... ale to tyle ... nie wiedziałem o ... pomarańczach ... nie pomogłem ... z lodem ... a dziś poznając ... tylko ... tylko jeszcze bardziej ... mi szkoda ... tak jak by się bardziej dało ... hm ... chyba się jednak Da ... za każdym razem ... za każdym razem ... utwierdzam się ... w przekonaniu że ... że ...
Kocham Ją ... mogło by się ... NAM ... udać ... Jej oczy ... ale też i ... Jej dwa Ogniki ... tworzyły by ... fajny zespół ... fajną ... watachę .
Kocham Ją ... ale Ona mnie nie .
I kiedyś ... za dzień ... tydzień ... miesiąc ... pójdę ... ostatni raz .
Przestanę naruszać ... czyjaś strefę ... sferę ... czyjąś ? ... nie wiem ... może się nie dowiem ... ale i tak ... przestanę ... naruszać .
No i ... i się skończyło ... nie ... nie optymistyczne po spotkaniu patrzenie na przyszłość ... hm ... może nawet myślenie o ... przyszłości ... naciskając ... opublikuj ... zamykam ... kończę ... TEN DZIEŃ ... ten w którym ... rozmawialiśmy .
Zamykam ... bez perspektywy kolejnych ...a wręcz przeciwnie ... nawet nie perspektywą ... jakąś mglistą ... lecz ... realną koniecznością ... zapomnij ... zrozum że ... że twoje feromony ... od razu desperacko się podały ... nie zdobyły ... nawet przyczółka ... przegrały ... s TYMI oczami ... już przed bitwą .
Naciskam .
Autor: marek o 23:29
niedziela, 18 listopada 2012
Nie wiem ...
... co powiedzieć .
I na to ... i na to ... i na tamto też .
Dziś się dowiedziałem że ... dostanę zaproszenie ... dziś ... nie jest dobry dzień ... ale zaproszenie ... jest dobre ... przynajmniej tak je odbieram .
Kiedyś ... biegałem z Weroniką ... po kałużach ... bawiliśmy się ... PRZEDNIE ... już kiedyś pisałem ... lubię małe dziewczynki :) ... dziś się dowiedziałem że ... zostanę zaproszony na Jej komunię .
Fajnie ... że ... w taki ... szary ... smutny i słony ... dzień ... przypomniał mi się ... Karpacz ... zabawa w deszczu ... bieganie przez wszystkie kałuże miasta ... Śnieżka w pościeli z chmur ... i ogień ... mój ... wieczny ... trzydniowy ... ogień .
Różnych ludzi spotykamy ... po drodze ... różnych ... zimnych ... ale i ... ciepłych ... wyrachowanych ... ale i ... szczerych ... prawdziwych .
Różnych .
I różne ... w drodze ... czekają na nas zdarzenia ... smutne i wesołe ... i może ... może ... nie wszystko ... stracone ... może ... się uda ... a może nie ... nie uda się wszystko ... a może ... uda się JAKOŚ .
Nie wiadomo ... co czeka za rogiem ... nie wiadomo ... jak kula w piątek ... będzie się słuchać ... czy wygram ... czy załatwię ... limuzynę ... czy mikołaj ... będzie .
Nie wiadomo .
Chciałem napisać że ... przynajmniej ... jedno ... wiadomo ... ale nie napiszę ... nie napiszę bo choć wiadomo ... choć przecież widzę ... słyszę ... i czuję .
Nie napiszę .
BO ... bo ... głupi jestem :) ... a przynajmniej durny .
No i nie ma tematu ... mimo że jeszcze jest .
Ale do sedna ... bo to wszystko ... to taki wstęp ... i trochę ... owijanie w bawełnę ... choć ... choć ... zaproszenie ... bardzo mnie cieszy ... i kałuże ... pamiętam ... i wspominać ... dobrze ... zawsze będę .
Nie wiem ... co powiedzieć ...
Wiesz ... że BARDZO ... Cię lubię ... że Jesteś ... dla mnie BARDZO bliską osobą ... że Jesteś ... w gronie ... TYCH NAJ ... z najfajniejszych ... LUDZI ... spotkanych na mej drodze ... hm ... nie umiem ... nie wiem ... jak opisać ... ubrać w słowa ... myśli ...
W takie dni ... w takie niedziele ... POMAGA ... świadomość ... że są ... TACY LUDZIE ... jak ... TY .
DZIĘKUJĘ .
Potrzebuję czasu ... żeby ... odpisać ... odpowiedzieć ... i żeby ... uśmierzyć ...
potrzebuję czasu .
Napiszę .
Powiem .
Dziękuję .
sobota, 17 listopada 2012
Po co ...
13.11.2012 g. 21:41
Ala ... ma rację ... Po co ?
Sił ... jakoś nie mam ... a Ta z takim pytaniem .
Nie wiem po co . Hm ... przecież ja zawsze ... WIEM .
Nie wiem po co . Hm ... tak ... po prostu ... TAK .
Po co ?
Po co ?
Po co ... przecież wiem ... zawsze wiem .
Zmęczony , chory ... jestem ... bez prądu .
Bez ...
po co ?
Nie wiem .
Nie chcę ... udaję ... bo tak wygodniej .
A może ... chcę ... może ... muszę sprawdzić ... może ... nie wiem .
Przecież ja zawsze ... WIEM .
To ... po co ?
Uciekam .
Spróbuję odpocząć .
I zapomnieć ... o tym co było ... o tym czego nie było ... o tym co będzie ... i o tym czego nie będzie ... TEŻ .
Ustroń ...
11.11.2012 g. 22;13
... byłem w Ustroniu ... na Równicę ... nie wjechałem ... ale ... było miło .
Dawno ... dawno nigdzie nie byłem ... dawno ... od roku ... jak się okazało .
Tak ... boli mnie to ... boli bo ... wystarczyło porozmawiać ... wystarczyło by porozmawiać .
Było by ... całkiem inaczej ... było by ... NORMALNIE .
Trudno ... właśnie że bardzo mi trudno ... powiedzieć ... TRUDNO ... zrobiłem wszystko ... bo ... bo widocznie nie zrobiłem ... bo widocznie nie dałem rady ... nie nie nie ... nie rozkochać Jej ... tylko ... tylko wytłumaczyć ... opowiedzieć ... porozmawiać .
Nie zrobię nic więcej ... NIE ZROBIĘ ... nie mogę ... nie ma siły ... boli mnie to ... NIEZROZUMIENIE ... bardzo ... ale ... NIE ZROBIĘ .
A jeśli ... mam zbudować ... kominek ... jeśli mam przy nim się położyć ... muszę ... zapomnieć ... muszę wytłumaczyć sobie ... że nie mogłem ... nic więcej zrobić ... że ... że ... ZROBIŁEM WSZYSTKO .
Wilki Dwa ... czasem dobrze ... dobrze ... że są .
Czasem ... są ... potrzebne .
Czasem .
Nic ...
9.11.2012 g. 15:22
nie ma . Zobaczyłem ... przed chwilą ... wracając z pracy ... nic nie ma .
Oprócz zmęczenia ... poczułem ... poczułem ... przed sobą ... pustkę ... nie ma już ... mej przestrzeni ... życiowej ... weekendowej ... przyszłościowej ... nie ma ... Joanny .
Wiem wiem ... nigdy nie było ... wiem ... wymyśliłem ... ubzdurałem ... sobie ... wiem .
Wiem ... jednak ... poczułem ... taką ... szaro ... burą ... smutną ... chłodną ... pustą ... pustkę ... przestrzeń ... gdzie nie ma nic ... nie ... nie próżnię ... tylko takie ... szare ... smutne ... chłodne ... nic .
Jechałem tak ... patrzyłem w to ... NIC .
Nie płakałem ... już chyba skończyły się łzy ... smutek ... złość ... wszystko .
A ... sen .
Sen ... był miły ... ciepły ... pozytywny ...przyjemny ... bardzo miły ... bardzo przyjemny ...
Szkoda że to tylko sen .
A że ... był wynikiem rozmowy ... z Kaśką ... panią Kaśką ... nie ważne ... był fajny i już .
To nie było ... Joanna ... to ... był ... Ktoś ... Joanny ... nie ma ... nie było ... nie ma nic .
Jest ... cicho ... chłodno ... szaro ... jest ... NIC .
Musiałem ...
8.11.2012 g. 21:14
... znowu ... musiałem ... chciałem ... potrzebowałem ... się wygłupić ... się wyżalić ... się wypowiedzieć ... wykrzyczeć ... napisać .
Więcej nie będę .
Kochał ... też .
Może ... jeszcze nie dziś ... może nawet nie jutro ... ale kiedyś ... nie będę .
Jasne że nie było szans ... na odpowiedź ... na rozmowę .
Nie udało się rozmawiać ... przez rok ... to jak ma się udać ... teraz .
Zrobiłem to ... wygłupiłem ... napisałem ...
BO chcę ... muszę mieć pewność .
Wiem wiem ... jest pewne ... wiem ... powiedziała ... wiem .
Zrobiłem , napisałem , zapytałem , powiedziałem ...
BO chcę ... mieć pewność .
NIGDY ... nie będę pewny ... nigdy się nie przekonam ...
BO dla Niej ... jestem powietrzem ... bo nie zasługuję ... na rozmowę ... nie zasługiwałem ... przez rok ... to jak mam zasługiwać ... TERAZ .
Zapytałem , zaprosiłem , powiedziałem ... przeprosiłem .
Obiecuję ... nie więcej nie napiszę ... nie zapytam , nie powiem ... nie zaproponuję .
Nie wiem ... nigdy nie będę miał pewności ... wiem wiem ... powiedziała ... nie mam ... nie będę miał ...
Nic nie poradzę .
Nic nie zrobię .
Nic nie napiszę .
I nic nie zaproponuję .
Więcej .
Pewnie głupka , mięczaka , marudę , osła ... zrobię nie raz .
Lecz ... to ... już ... inna ... będzie ... historia .
I ... nie powiem ... więcej
0 , 8 ...
7.11.2012 g. 22:01
... dlaczego ... dalej liczę ... dlaczego ... dalej męczę .
???
Bo tak ... tak chcę ... i już .
Więcej ... nie napiszę .
Jak spotkam ... to spotkam .
Nie napiszę ... bo ... bo tak .
Kocham ...
... mimo wszystko .
Kocham ...
... bo tak .
Przestanę .
Nie napiszę .
Dam spokój .
sorry
nic ... to nic ... to nic ... NIC .
???
NIC .
Dla Niej jestem ... powietrzem ... jasne ... że zużytym .
Moje danie Jej spokoju ... jest śmieszne .
Pisanie , nękanie ... pewnie też .
Moje przeświadczenie że ... powinniśmy być razem ... groteskowe .
A brak pewności ... zastanawianie się ... czy nie ma ... możliwości ... czy przypadkiem ... nie może ... się to zdarzyć ... NAIWNE ... GŁUPIE .
Napisała dziś na fejsie :
najgorzej gdy nie zdążysz się pożegnać
hm ... pewnie tak .
hm ...
nie jest też fajnie ... gdy nie możesz ... POROZMAWIAĆ .
Gdy ktoś ... nie da ci szansy ... nie pozwoli powiedzieć .
Nie ... nie przekonać .
Powiedzieć ... po prostu ... POWIEDZIEĆ .
Kiedyś ... kiedyś ... pewnie się pogodzę ... pewnie ... kiedyś ... może .
Dziś miałem ciężki dzień ... strasznie mnie denerwowali ... wręcz wyprowadzili z równowagi ... masakra z ludźmi ... hm ... ludźmi ? ... pracować .
A pani Kasia ... mówiła ... że równowaga ... jest dobra .
Dziś ... mówiła .
Jeszcze ... będzie ... mówiła .
Jak by co .
Nie wiem ... czy mi pomoże .
Ale może ... nie zaszkodzi .
A herbata ...
Herbata ... jest dobra .
A życie ... muszę ... sam ... przeżyć .
A czyny ... są moje i moja za nie kara ... lub nagroda .
Wszystko ... coś mówi ... coś daje ... daje ... nawet jak zabiera .
Dużo dziś ... spotkań ... emocji ... myśli ... i smutku .
Ale ... nie wiem co będzie z pół roku ... jak będzie ... jak będzie .
Nie wiem ... co będzie w niedziele .
Jak będzie .
Nie wiem ... NIE WIEM ... choć wszyscy wiedzą ...
co będzie .
Pewnie ... wszyscy mają rację ... pewnie Ona ... wie ... i pewnie ... mi mówiła ... i pewnie ... mi tłumaczyli .
I pewnie ...
że nie jestem pewien .
I pewnie ...
że kocham .
I pewnie ...
że ...
nie wiem ... nie wie ... nie wiedzą ... nie wiemy ...
co będzie .
Jasne ...
4.10.2012 g. 22:42
nie ma problemu .
Może i nie ma ... pewnie nie ma .
Choć ... trochę ... troszkę ... jest ... w mojej głowie .
Rozumiem ... że nikt mnie ... nie rozumie .
Sam ... się nie rozumiem .
Trochę ... troszkę siebie znam ... coś tam wiem .
Ale ... jasne ... to na pewno to wszystko nie jest .
Sam nie wiem ... po co o te spacery pytałem ... to jakby nie ma sensu ... czekanie ... na co ... nic z tego nie będzie ... pogoda się nie uda ... nie będzie pogody ... przez rok ... kurde ...
ok ... nie mam honoru ... nie potrafię odejść ... jak kochasz to pokaż to odchodząc ... dając wolność ... męska godność ... otwórz oczy ... powiedziała wyraźnie ... JASNE .
Zrozumcie ... haha ... żart taki ... mam swój honor ... mam swój rozum ... mam godność ... i nie jestem ślepy ... ani głuchy ... mimo stosunkowo małych małżowin usznych ... taki żart ... Ona ma coś ... w oku ... w głowie ... w sobie ... że bardzo chcę ... inie jest to ... nie jest to TO ... że mnie nie chce ... i podoba mi się taki króliczek ... niemożliwy do złapania ... NIE .
Przynajmniej tak sądzę .
Ale teraz do ... przyjaciół moskali ... muszę ... zmienić ... coś ... muszę zrobić ... chyba chcę zrobić ... tak jak w tamtej sentencji ... Odejdź od wszystkiego co cię nie uszczęśliwia ... i takie tam ... muszę zmienić ... tak tak ... odszczekuję ... tak jak Malwina ... zmienić otoczenie ... albo inaczej ... zmienić ... niektórym znajomym ... role ... no i ... może poznać ... nowych ... może odnowić ... stare .
No i ... porządek ... w pracy ... domu ... a na końcu ... w głowie .
Ta sentencja ... jest tak naprawdę ... straszna ... ale ... ale ... jasne że ...
nie liczę na spacer .
Nie myślę ... jak by było .
Nie chcę myśleć co będzie ... jak będzie ... będę sobą .
Postaram się ... poznać siebie ... i ... być .
Być ... ile się da .
Wiem wiem ... tak jak pisałem ... kiedyś ... o miłości ... straty ... muszą ... być .
Pewnie ... nikt nie będzie płakał ... haha ... od łez ... jestem ja ... taki żart .
Że mięczak ... bez godności ... hm ... każdy ... niech patrzy na siebie ... każdy .
A ja ... ja ... lubię ... kilka osób .
A Aśkę ... hm ... bardzo lubię ... a tamtą ... Tamtą ... kocham .
Ale tylko ... tamtą .
Tęsknię ...
3.11.2012 g. 9:17
Dziś ... musiałem ... chciałem trochę popracować ... jechałem ... JAKI ... jaki piękny wschód ... był dziś ... jaki piękny ... jak góry ...krzyczały ... zapraszały ... jak ... JAK ja bym chciał ... pojechać z Nią ... w góry ... wszędzie ... jak ... KRZYCZY ... w mnie tęsknota .
Już trzymałem telefon w dłoni ... już chciałem zapytać ... czy może ? ... czy jako znajomi ? ... czy moglibyśmy ?
Nie napisałem ... nie prosiłem o spotkanie ... NIE ... mimo że ... ponad miesiąc Jej nie widziałem ... mimo że ... strasznie tęsknię ... mimo że ... tak bardzo tak bardo bym chciał .
Nie napisałem ... nie mam po co ... wszystko mi powiedziała .
Nie napisałem ... nie pokochała ... nie pozwoliła mi ... nam ... się poznać .
Nie żyję ... pracuję , jem i śpię ... ale nie żyję .
Tak ... tak ... wcześniej też ... nie żyłem .
Tylko że ... tylko że teraz ... że dziś ... wiem ... że ... ONA ... istnieje .
Żałuję ... żałuję ... że zobaczyłem ... TO zdjęcie ... żałuję ... że Malwina ... pokazała mi ... TAMTE ... żałuje .
Bo ... na ... TAMTYCH ... zdjęciach ... zobaczyłem ... KOBIETĘ MOJEGO ŻYCIA .
NIE będąc z NIĄ ... nie żyję .
Malwina ... nie potrzebnie ... nie potrzebnie ... mnie poruszyłaś .
NIE POTRZEBNIE .
Jest mi bardzo bardzo źle .
g. 22:55
To był ... jest ... ciężki dzień ... kolejny ... w którym ... dociera do mnie ... że ... Ona mnie nie kocha .
Nie nie ... nie wystarczy raz .
I to nie tak ... że nie dociera ... BO DOCIERA ... za każdym razem ... BARDZO ... bardzo boli ... za każdym .
BARDZO .
W takie dni ... ratują mnie ludzie ... różni ... różnie ... bardzo ... DZIĘKUJĘ .
Aha ... napisałem ... zapytałem o spacer ... nie odpowiedziała ... czy nie mogła by odpowiedzieć ... nie odpisała .
Wiem ... wiem ... odpowiedziała .
Wiem ... wiem ... nikim dla Niej jestem .
Wiem ... wiem ... tak się zachowuję .
Wiem ... wiem ... nie kocha .
Zrozumcie ... spróbujcie ... ja Ją kocham .
i jeszcze ...
Nie napiszę .
Nie zadzwonię .
Dam ... hm ... nie będę nękał .
Mogę ...
2.11.2012 g. 13 : 08
... mogę ... sto ... tysiąc razy napisać ... KONIEC .
Mogę nawet ... rozumieć że Ona ... mnie nie kocha .
Mogę wiedzieć ... widzieć wokół ... że takie rzeczy się ... wciąż zdarzają .
Mogę ... mogę wszystko ... mogę nawet wstać i iść na spacer ... mogę rozmawiać ... mogę coś naprawić ... coś załatwić ... mogę nawet ... uzupełnić te cholerne kartoteki ... mogę wszystko .
TYLKO ... TYLKO ... NIE MOGĘ BEZ NIEJ ŻYĆ .
Nie umiem .
Nie potrafię .
Nie chcę .
Nie widzę sensu .
Nie potrafię oddychać ... nie potrafię iść ... NIE POTRAFIĘ ŻYĆ .
NIE POTRAFIĘ ... bez niej .
Z archiwum ... ale ...
PIĄTEK, 6 LIPCA 2012
Nie chcę ...
Nie chcę ... chcieć .
A przez to ... nie chce mi się pisać ... o obserwacjach ... związków ... między ludzkich .
Ludzkich ... mógłbym zapytać ... gdy spojrzymy na ... damską połowę ... związków ... tak tak ... jestem stronniczy , wkurzony , zawiedziony , zakochany , zniewolony ... oszukany :).
Ok ... wina pewnie leży ... po środku .
W przypadku ... innych ... przypadków .
W moim ... tylko po mojej stronie ... to nie jest ... kokieteria ... po mojej bo to ja ... się zakochałem .
Ha ha ... i chciałem ... stworzyć ... ha ha ... sorry że się śmieję ... ale dziś ... ostatnio ... jak tak patrzę wokół ... i na siebie ... jak czytam smsy ... to tylko się śmiać ... bo ja chciałem ... stworzyć ... ZWIĄZEK PARTNERSKI .
Ha ha ... dziś czuję się ... wiem wiem ... mam zbyt wysokie o sobie mniemanie ... ale dziś czuję się ... jak ... Szninkiel .
Tak bardzo ... osobny ... nie pasujący ... do żadnego ... ze światów .
Wtedy ... wieki temu ... gdy pisała o zapachu lasu , morza ... piasku ... i może ... jeszcze bardziej wtedy ... gdy ja patrzyłem ... na światełka zbliżające się do ziemi ... a Ona ... zadzwoniła by podzielić się ... zachodem słońca ... pomyślałem ... o Cudzie ... tylko ...tylko że ... cudów nie ma .
Nie ma ... bo zawsze ... coś ... ktoś ... kiedyś ... spieprzy .
Nie chcę chcieć .
W Rmf-ie ... marudzili dziś ... o dniu pocałunków ... pewnie ... będę GO pamiętał ... choć chyba chciałbym ... zapomnieć ... lecz pewnie ... nie zapomnę ... nie zapomnę ... choć ... czy ON ... był wogóle ... czy może ... wcale ... Go nie ... było .
Jak by się ktoś pytał ... o kwiaty ... TO NIE BĘDZIE ... dziewiątego ... szkoda ... szkoda bo to już tak blisko ... było ... cztery miechy i już ... ale nie będzie ... bo ... muszę się zachować ... hm ... nie wiem jak ... nie wiem czy ... nic nie wiem ... ale ... muszę się zachować ... ODPOWIEDNIO ... do sytuacji .
Której może nie znam ... którą może ... źle oceniam .
A upały ... normalnie są ... wręcz nie do zniesienia ... mimo że nie ma wyjścia i trzeba ... je dzielnie znosić .
Aśka lubi ... gorąco ... ja ... lubię dwadzieścia stopni ... i gorące uczucia ... nie pasujemy do siebie .
A. też lubi ... a ja ... nie lubię ... nie pasujemy do siebie .
Jest już ... J.K. ... jest też ... A.i M ... nie pasują do siebie .
Kurcze ... miało dać wynik ... nie pasuję do Aśki .
A wyszło ... NIKT ... tak naprawdę nie pasuje do partnera .
Z Aśką ... nie bylibyśmy jakimś wyjątkiem .
Ha ha ... a przy odrobinie ... Jej spojrzenia ... i mojego wariactwa ... moglibyśmy ... ZROBIĆ NA ZŁOŚĆ .
Chodź ze mną ... chciało by się zanucić .
Ale ... to nie była ... dla mnie ... piosenka .
Na ... dworze , podwórku , polu ... zrobiło się znośnie ... burze gdzieś w oddali ... nie lubię gorąca ... a Joanna ... uwielbia .
Duszko niby mniej ... ale ja ... jakoś duszno piszę .
Nie czytam swoich notek ... ale ostatnio mi wpadła w ... pod ... oczy notka ... no i powiem ... napiszę ... że ... spoko ... spoko ... jak na ... osiem klas ... i kurs ... wózkowego ... to ... powiem ... spoko .
Szkoda ... że nie pada ... lubię deszcz .
Aśka ... lubi ... słońce .
Jeszcze lubię wiatr ... burze ... i pierogi .
Nie chcę ...
Nie chcę ... chcieć .
A przez to ... nie chce mi się pisać ... o obserwacjach ... związków ... między ludzkich .
Ludzkich ... mógłbym zapytać ... gdy spojrzymy na ... damską połowę ... związków ... tak tak ... jestem stronniczy , wkurzony , zawiedziony , zakochany , zniewolony ... oszukany :).
Ok ... wina pewnie leży ... po środku .
W przypadku ... innych ... przypadków .
W moim ... tylko po mojej stronie ... to nie jest ... kokieteria ... po mojej bo to ja ... się zakochałem .
Ha ha ... i chciałem ... stworzyć ... ha ha ... sorry że się śmieję ... ale dziś ... ostatnio ... jak tak patrzę wokół ... i na siebie ... jak czytam smsy ... to tylko się śmiać ... bo ja chciałem ... stworzyć ... ZWIĄZEK PARTNERSKI .
Ha ha ... dziś czuję się ... wiem wiem ... mam zbyt wysokie o sobie mniemanie ... ale dziś czuję się ... jak ... Szninkiel .
Tak bardzo ... osobny ... nie pasujący ... do żadnego ... ze światów .
Wtedy ... wieki temu ... gdy pisała o zapachu lasu , morza ... piasku ... i może ... jeszcze bardziej wtedy ... gdy ja patrzyłem ... na światełka zbliżające się do ziemi ... a Ona ... zadzwoniła by podzielić się ... zachodem słońca ... pomyślałem ... o Cudzie ... tylko ...tylko że ... cudów nie ma .
Nie ma ... bo zawsze ... coś ... ktoś ... kiedyś ... spieprzy .
Nie chcę chcieć .
W Rmf-ie ... marudzili dziś ... o dniu pocałunków ... pewnie ... będę GO pamiętał ... choć chyba chciałbym ... zapomnieć ... lecz pewnie ... nie zapomnę ... nie zapomnę ... choć ... czy ON ... był wogóle ... czy może ... wcale ... Go nie ... było .
Jak by się ktoś pytał ... o kwiaty ... TO NIE BĘDZIE ... dziewiątego ... szkoda ... szkoda bo to już tak blisko ... było ... cztery miechy i już ... ale nie będzie ... bo ... muszę się zachować ... hm ... nie wiem jak ... nie wiem czy ... nic nie wiem ... ale ... muszę się zachować ... ODPOWIEDNIO ... do sytuacji .
Której może nie znam ... którą może ... źle oceniam .
A upały ... normalnie są ... wręcz nie do zniesienia ... mimo że nie ma wyjścia i trzeba ... je dzielnie znosić .
Aśka lubi ... gorąco ... ja ... lubię dwadzieścia stopni ... i gorące uczucia ... nie pasujemy do siebie .
A. też lubi ... a ja ... nie lubię ... nie pasujemy do siebie .
Jest już ... J.K. ... jest też ... A.i M ... nie pasują do siebie .
Kurcze ... miało dać wynik ... nie pasuję do Aśki .
A wyszło ... NIKT ... tak naprawdę nie pasuje do partnera .
Z Aśką ... nie bylibyśmy jakimś wyjątkiem .
Ha ha ... a przy odrobinie ... Jej spojrzenia ... i mojego wariactwa ... moglibyśmy ... ZROBIĆ NA ZŁOŚĆ .
Chodź ze mną ... chciało by się zanucić .
Ale ... to nie była ... dla mnie ... piosenka .
Na ... dworze , podwórku , polu ... zrobiło się znośnie ... burze gdzieś w oddali ... nie lubię gorąca ... a Joanna ... uwielbia .
Duszko niby mniej ... ale ja ... jakoś duszno piszę .
Nie czytam swoich notek ... ale ostatnio mi wpadła w ... pod ... oczy notka ... no i powiem ... napiszę ... że ... spoko ... spoko ... jak na ... osiem klas ... i kurs ... wózkowego ... to ... powiem ... spoko .
Szkoda ... że nie pada ... lubię deszcz .
Aśka ... lubi ... słońce .
Jeszcze lubię wiatr ... burze ... i pierogi .
wtorek, 6 listopada 2012
czwartek, 1 listopada 2012
12 : 34 koniec ...
Minęło ... dwanaście miesięcy ... od pierwszych słów ... rok .
Tyle miałem ... dałem sobie czasu ... na tyle pozwala mi ... dusza , głowa , serce ... rok ... dłużej nie można ... nikogo nękać ... nawet kwiatami .
Bukietów było tylko ... jedenaście ... dziś ... nie wypadało ... nie mogłem ... choć bardzo chciałem ... bardzo ... ale nie można ... wchodzić w czyjeś życie ... nawet z kwiatami ... między .
Rok ... byłem ... w niebie ... i w piekle ... byłem u dentysty ... na początku ... i u psychologa ... na końcu ... zostałem ... kierownikiem ... koordynatorem ... o czym zawsze marzyłem ... i zostałem ... SAM ... po poznaniu kobiety mojego życia ... taka ... ironia ... Losu .
Tak ... by wiedzieć ... że ... jest się pyłem ... marnym .
Napisałem ... na plaży ... że Ją ... kocham ... a morze ... tylko się śmiało ... mogę iść ... nad Czarny Gąsienicowy ... mogę wejść ... nawet na Rysy ... i tak ... nie ucieknę ... nie zapomnę ... tego ... co czuję przy Niej ... tego jak na Nią reaguję .
Tego że ... Kocham Joannę .
Łez jeszcze nie ... wypłakałem ... wszystkich ... ale postaram się ... już nie płakać ... nie wypada ... nie można ... Nikogo ... męczyć ... dłużej niż rok .
Nie można ... wchodzić ... między ... nawet z ... miłością ... nawet ... taką ... nawet ... z kwiatami .
Nawet ... jeśli ...
KOCHAM
JOANNĘ ...
środa, 31 października 2012
godziny ...
... do ... Tej ... godziny .
Cały dzień ... się trząsłem ... cały ... a na koniec ... tam ... jednak Tam poszedłem ... z zimna ... z nerwów ... z łez ... z tego ... bezsensownie ... wszystkiego .
Praca ... nie obiad ... korki ... masakra drogowa ... przywiozłem ... przepłynąłem ... i zadzwoniłem ... musiałem ... chciałem ... na koniec ... potem jeszcze ... akurat tam byłem ... mikołaja załatwiłem ... zakupy ... zapałki ... znicz ... kupiłem ... musiałem ... chciałem ... musiałem ... jednak ... byłem ... stałem ... płakałem ... musiałem .
Zrobiłem wszystko ... to już jest koniec ... nie ma już nic ... kiedyś będę wolny ... może za sto lat .
Nie prosiłem ... nie modliłem się ... tylko ... byłem ... stałem ... patrzyłem .
Diabłu duszę pewnie też bym sprzedał ... ale nie mam ... jej ... oddałem ... sam .
Nie sprzedałbym ... za ... ale tak ... bo po co mi ... na co ... jak ... nie ... .
Nie modliłem się ... nie poprosiłem ... o wstawienie się ... za mną .
Wolna wola ... wybór własny ... chemia .
To był ... ciężki ... dzień ... rok temu ... było ... Czarny Gąsienicowy ... Na Pęksowym Brzyzku ... zdjęcie ... i
Dobranoc .
wtorek, 30 października 2012
trzysta sześćdziesiąt pięć ...
wilki dwa ... walczą w mojej głowie ... najchętniej bym ... nakarmił tego ... złego ... zjadł dobrego ... miękkiego ... czującego ... słabego ... chcącego ... głupiego ... śmiesznego ... zjadł ... i wystraszył ... wszystkich ... przegonił ... i został ... sam .
Chwilami ... nakarmił bym ... bym ... tego złego ... ale nie umiem ... jeszcze ... jakoś ... naiwnie ... karmię ...
Naiwnie .
Grzechu ... nie gniewaj się ... za obiad ... wygrał ... wilk zły ... chwilami ... muszę ... karmić go .
Tak ... tak ... potrzebuję uwierzyć ... nie ... nie w miłość ... ONA nie istnieje ... potrzebuję ... uwierzyć w człowieka .
Do dziś ... słyszę jak Malwinie burczy w brzuchu ... było ... może nie wesoło ... ale ... ciepło ... blisko ... miękko ... Gotye ... BYŁO .
A dziś ... nie ma ... od marca ... nie ma nic .
Wiem ... wiem ... za dużo chcę .
A Aśka ... nie jest winna ... nic nie zawiniła ... i nie dała nigdy żadnego ... cienia .
Nie mam ... do nich ... Nich ... żadnego żalu .
Do nikogo .
Anastazjo ... do Życia ... tym bardziej ... nikt nie ma ... nikt ... biletu ulgowego ... a sama wiesz doskonale ... wielu ... bardzo wielu ludzi ... jeździ ... piątą klasą ... wielu ... na dachu pociągu życia ... a są i tacy ... co nie dostali biletu wcale .
Nie nawiedziły mnie wielkie kataklizmy ... że zawalił mi się świat ? ... to było tylko złudzenie ... a nawet nie ... nie snułem planów ... nie widziałem ... oczami wyobraźni ... wspólnych poranków ... nie mam pojęcia jak by wyglądały ... jak by Wyglądała ... ja tylko ... spotkałem człowieka ... zobaczyłem Jej ... oka błysk ... i chciałem ... spróbować .
Chciałem ... a to przecież ... nie możliwe .
Sza ... trzymam się jakoś ... chciałem napisać ... ale ... szczerze ? ... jakoś ... by było trochę ... na wyrost ... NIC się nie stało ... nic nie było ... inni mają prawdziwe problemy ... ale ... ale ... mnie ... od miesiąca nie ma .
Jakoś ... się ... pozbieram ... może .
Droga ... Kobieto ... się zastanawiałem ... jak Cię nazwać ... by wyrazić ... mój ... hm ... podziw ... uznanie ... uznanie ... to dobre słowo ... bo Ty jesteś ... JESTEŚ .
Zbyt inteligentny ... mężczyzna ... mam wątpliwości ... do obu tych wyrazów ... zbyt głupi ... i zbyt niemęski ... to bardziej . Czy chcę ... mieć ... upiory w głowie ... NIE ... ale miłość ... choć ... nie istnieje ... to ... TO chemia już tak ... i moje na NIĄ ... reakcje ... są całkiem od mej głowy ... nie zależne .
Nie rozpamiętuję ... nie drążę ... nie przypominam sobie wspólnych chwil ... słowo ... ja tylko ... czekam ... aż ... zbiorę siły ... żeby ... wstać .
I iść ... dalej ... sam .
Że ona ... Ona nie ... to jakby proste ... jakby .
Teraz tylko ... muszę ... ja ... ja nie ... i jakby ... będzie ... ok .
Wilki dwa ...
uwielbiam ten kawałek
a ja ...
uwielbiam ... rozmawiać ...
i uwielbiam ... życie ... nawet ... bez ulgowego biletu ...
uwielbiam ... choć czasem ... TAK ... marnuję ... dany mi ... czas .
Pozdrawiam wszystkich ... ściskam ... choć tamto burczenie pamiętam ... choć ... stratę czuję ... choć ... Ona ... nie .
poniedziałek, 29 października 2012
rok
NO TO ... sobie pojadę .
Aż tak ... ?
Zdziwiona ?
Ha ha ... rozwaliło mnie ... to pytanie .
Rozwaliłaś mnie ... śmiałem się ... kilka godzin ... no jasne ... no jasne że z siebie .
Widzisz ... Ona ... jest ... była ... bo przecież się okazało że to tylko moja wyobraźnia ... Ona ... jest normalna ... normalnie cudna ... też ... ale najbardziej ... ta normalność ... mi się spodobała ... jest normalna ... nie ma ... takiego głosu jak Majka ... swoją drogą ... powinna ... dostać sądowy zakaz ... jego używania ... ze względu na dużą ... szkodliwość ... społeczną ... zwłaszcza w męskiej ... części społeczeństwa ... nie ma ... takich włosów jak M ... nie ma takiej duszy jak R ... choć pewna cecha ... wada ... Je łączy ... chodzi jak ... nosi okulary ... no a ja nie lubię ...ludzi noszących okulary ... przeciwsłoneczne ... nie lubię ... nie mogę im zaglądać ... w duszę ... właśnie ... właśnie .
Ma ... miała jeszcze innych ... wiele ... wad ... tylko że ... tylko że ... coś mnie strasznie do Niej przyciągało ... Jej feromony ... mnie opętały ... Jej ... hm ... nie ważne ... i to że ... chciałem .. bardzo chciałem ... zrobić wszystko by ... Była szczęśliwa ... by czuła ... się bezpieczna ... i najlepsze ... najzabawniejsze ... chciałem ... być ... Jej ... mężczyzną ... haha ... urocze ... też nie ważne .
Że zostałem ... potraktowany ... jak uczniak ... pałętający się co miesiąc z kwiatami ... jak dzieciak ... z którym ... nie można ... normalnie ... rozmawiać .
Nie ważne .
Życie .
Aż tak ... ?
Tak ... bo inaczej ... nie można ... bo inaczej ... bym udawał ... a ja nie lubię ... udawać ... ludzi w okularach ... chamstwa ... kłamstwa ... i ... i siebie .
Za to że ... to piszę .
niedziela, 28 października 2012
sobota, 27 października 2012
Rok ...
... hm ... nie wiem .
A nawet jeśli wiem ... to w tej ... tych ... chwilach ... nie opiszę ... nie mogę ... nie jestem ... obiektywny ... nie ma mnie ... nie ... obecny ... jestem .
U pani Kasi ...
25.10.2012 g. 23:05
ale najpierw ... był ... ciężki dzień ... smutny i zły ... taki bez ... nadziejny ... z wieloma kłodami ... z wieloma nerwami ... z dwoma ... zdjęciami ... które mnie znowu ... przygniotły ... mocno .
... u pani Kasi ... gadałem ... godzinę ... starałem się ... opowiedzieć ... jak najwięcej ... jak najwięcej informacji ... nie wiem ... ile dotarło ... ile było cennych ... a ile ... to ... był szum .
... czego oczekuję .
Pani Kasiu ... cudu ... niczego ... cudu ... niczego ... niczego .
Chciałbym ... żyć ... normalnie ... ale nie wiem ... nie wiem ... czy umiem ... czy kiedyś ... żyłem .
Kocham Ją ... za bardzo ... za mocno ... za ... za beznadziejnie .
Przy Niej ... było mi dobrze ... wszystko było proste ... kłody ... zapałkami były .
... że zapomnę ... że przestanę ... nie wiem ... nie wiem ... czego oczekuję .
Ile wytrzymam ... albo ... ile ... INNI ... wytrzymają ze mnę ... nie wiem ... nie mam pojęcia .
Jest źle ... jest bardzo źle ... ze mną ... z moją głową ... z pracą ... ze znajomymi ... z przyszłością ... a raczej ... ze jej brakiem ... z Jej brakiem też ... jest ... źle .
Smutno ... beznadziejnie ... boli ... i brak sił ... i prądu brak .
I nie mam mnie ... i nie umiem bez Niej .
Pani Kasiu ... trudny ze mnie przypadek ... pokręcony ... nie reformowalny ... nie dający sobie wytłumaczyć ... że ... że Ona ... mnie nie kocha ,
Że ... muszę dać Jej spokój ... że muszę żyć sam ... że nic nie było ... że nie dała żadnego ... sygnału ... żadnej nadziei .
0,7 ...
23.10.2012 g. 18:20
... każde ... każde takie ... nie spotka nie ... pokazuje ... przypomina mi ...
JAK ... bardzo ... jak mocno ... jak za mocno .
Pokazuje też ...
JAK ... bardzo mało ... jak obojętnie ... jak nie po drodze ... jak ... nie możemy ... jechać ... iść ... stać ... siedzieć ... leżeć ... kochać się ... RAZEM .
KAŻDE ... takie ... nie spotkanie nie .
I każdy ... żółty liść ... każdy kasztan ... każda zmieniona w przeszłość godzina ... minuta ... sekunda ... każda piosenka ... wszystko ... mówi ... że ...
że ... nie zapomnę ... że nie zapamięta ... że się ... nie udało .
Nie wiem ... tak patrzę ... i się zastanawiam ... co Ona ma ... TAKIEGO ... czemu ... DLACZEGO ... aż tak ... tak mocno .
Pewnie ... na pewno ... bez powodu ... bez logicznej przyczyny ... TAK ... PO PROSTU .
Tak ...
... tak ... się ... nie udało .
I mogę ... biec ... pędzić ... mogę bez sił paść ... mogę się zamęczyć pracą ... i tak ... i tak ... nie zapomnę ... nie zapomnę ... a zapomnieć ... muszę .
Muszę ... muszę ... bo skoro Ją kocham ... muszę ... zapomnieć ... nie nękać ... muszę nie być ... muszę .
1906 ...
22.10.2012 g. 19:06
... hm ... pewnie będzie ... TRUDNIEJ .
Słono .
Jeszcze bardziej ... jeszcze bardziej ...
Nie mam słów .
Za bardzo ... za mocno ... ze późno ... za ...
Wielu ... strasznie dużo ludzi ... ma ciężko i źle ... ma prawdziwe problemy ... ma życiowe tragedie ... straszne i niesprawiedliwe ciosy Ich spotykają ... Ludzie mają ... trudne życie .
A ja ... ja ...
Nic ... nic ...
NIC .
Nic szczególnego mnie nie spotkało , dotknęło ... miliony ludzi się zakochuje ... z tego dziewięćset dziewięćdziesiąt tysięcy ... NIE szczęśliwie ... nie jestem jakimś wyjątkiem ... nie jestem ... bardziej cierpiący ... i ... i nie dałbym ... Jej ... nic specjalnego ... pewnie ... nie była by nawet ... szczęśliwa ... pewnie ... nie była by ... bezpieczna .
Pewnie nie ... ale ...
Przestań ... przestań ... przestań ...
Nie kochasz ... bardziej niż ... można ... nie jesteś ... lepszy niż ... można ...
i nie ...
Po prostu ... NIE .
Na nic sól ... smutek ... i ...
Przestań .
P.S.
... że widziałem ... przestań ... przypadek ... przypadek ... przypadek .
Będzie ... będzie ... tylko trudniej .
Będzie ... będzie ... tylko bardziej .
Bolało ... będzie .
Nie ... dziela ... rozumie ...
21.10.2012 g. 21:37
Musiałem ... ok ... chciałem .
Nie wiem ... po co ... na co ... tak ... chcę ... zobaczyć ... zobaczyć ... usłyszeć ... poczuć .
Wiem wiem wiem ... ale chciałem .
Nie rozumie ...
To proste ... chciałem ... by było Cię mniej ... by łatwiej było zapomnieć ... przestać ... ale nic to nie zmienia ... nic nie zmieniło ... ciągle ... wciąż ... jest Ciebie ... bardzo dużo ... Jesteś wszędzie ... dlatego ... wysłałem ... smsa ... zaproszenie ... ale ... jak powiedziałem ... napisałem ... nie będę ... Ciebie nękał .
Odejdę .
Przestanę ... się zastanawiać ... czy to było ... czy to było coś ... czy to mogło być coś ... czy to spotkanie ... było ... by było coś .
Przestanę .
M. się wczoraj pytał ... dlaczego idę ... co się wydarzyło tak smutnego ... że ... że idę .
Nie odpowiedziałem ... choć pewnie się domyśla ... trochę .
Dzieci mam ... mądre ... kurde ... to raczej nie po mnie ... hm ... taka mała kokieteria .
Idę ... bo ... bo skoro mogłem iść do dentysty ... to może i Kaśka ... krzywdy mi nie zrobi ... pomóc pewnie też nie pomoże ... ale ... ale przecież ... ja tak lubię ... rozmowy .
Właśnie ... nie chciałem iść ... z Tobą do łóżka ... nie chciałem ... Byś brała zaraz że mną ślub ... ja ... ja chciałem ... ROZMAWIAĆ .
Pogadać ... porozmawiać ... poznać się ... pomyśleć ... że może ... że może ... by .
Tydzień mija ... minął tydzień ... od gorzkich słów ... od ... " rozmowy " na pomoście ... telefonicznej ... więc tylko atrapy rozmowy ... minął ... przeżyłem ... przetrwałem ... ale nie żyłem ... nie było mnie ... nic nie zrobiłem ... i boli mnie głowa ... idę spać ... idę ... hm ... chciałem napisać ... żyć ... ale ... tego nie wiem ... lecz nie mam zbyt wiele czasu ... lecz trzeba by ... zebrać się ... odejść ... zostawić ... nawet jeśli ... nawet ... odejść .
Żyć ...
Zepsuty ...
19.10.2012 g 22:32
Zepsuty ... zepsuty ... jestem .
Udaje ... że żyję ... chyba ... chyba nawet ... nie udaję ... nie umiem żyć .
Nie zepsuła mnie ... już byłem ... już byłem zepsuty .
Wróciłem z ... firmowej imprezy ... tyle czekałem ... się doczekałem ... i ... i nic .
Zepsuty jestem .
Dziś piątek ... jutro na chwilę do pracy ... a w niedzielę ... w niedzielę ... jutro ... dziś ... będę czekał ... będę ... będę ... czekał .
Ale ... nie może zadzwonić ... wiemy ... wie ... wiem ... wiedzą wszyscy ... że nie może ... zadzwonić ... że nie zadzwoni ... że nie ma to sensu ... że lepiej by ... nie dzwoniła .
Lepiej .
Nie ma nic ... nie ma ... i nie było ... niczego .
Nie może ... nie powinna ... nie zadzwoni .
A ja ... a ja ... będę czekał ... w niedzielę ... na telefon ... na spacer ... na ... darmo ... na ... brak honoru ... na ... godności brak ... i pogodzenia się ... brak . .. z faktami ... z życiem ... ze słowami .
Zepsuty jestem ... i Kaśka ... mnie nie naprawi ... pewnie ... możliwe że i ... Ona by mnie ... nie naprawiła ... ale tak bardzo chciałem spróbować ... do Kaśki ... pójdę ... cieszę się ... na to spotkanie ... nic sobie nie obiecuję ... tak tylko ... cieszę ... się ... że je mam ... że ...
Co mnie ... naprawi ... nic ... i pewnie nikt ... i pewnie nie uda mi się ... zrobić tego ... samemu .
Piątek ... sobota ... niedziela ... ładna pogoda ... świetna ... na wycieczkę ... na spacer ... na telefon ... na ... życie ... no telefonu , spaceru , wycieczki ... brak ... życia ... brak .
Nie chciałbym ... by to czytała ... by wiedziała ... że czekam ... że nie szanuję ... Jej woli ... że nie potrafię ... godnie ... odejść .
Potrzebuję bloga ... potrzebuję ... swobody ... świadomość że może to czytać ... przeszkadza ... zabija spontaniczność ... blokuje ... wiąże dłonie ... zabiera ... zabiera mi ... przyjaciela ... BLOGA .
Ja ... nie zastanawiam się co robi ... czy poszła dziś na randkę ... czy o mnie myśli ... czy wybiera się w niedziele na wycieczkę ... spacer ... rozmowę ... staram się wcale o Niej ... nie myśleć ... i nie myślę ... wcale ... tylko po prostu ... jest jeszcze w mojej głowie ... jest ... jeszcze ... jeszcze .
Nie myślę ... co robi ... co czuje ... do kogo .
Ja tylko ... myślę ... czuję ... wiem ... że ... w niedzielę ...
Będę ... czekał .
Nie zadzwonię ... nie zadzwoni ... nic nie było ... nic nie będzie .
Szkoda .
Bardzo .
Szkoda .
Nic ... październikowe ...
14.10.2012 g. 17:10
NIGDY NIE DAŁAM ...
Nie dałaś .
Dziękuję .
Do Przyjaciół
DZIĘKI .
Do Przyjaciół Moskali
Weźcie oblejcie dom benzyną ... podpalcie ... do środka wrzućcie kilka granatów ... i ... i poczekajcie na strażaków ... jak ... jak dogaszą zgliszcza ... powiedzcie sobie ... trzymajmy się ... będzie dobrze ... zbudujemy ... lepszy ... piękniejszy dom .
Dziękuję .
Do Aśki
Do Ciebie nie piszę ... nie powinnaś tego czytać ... nie wchodź do mojej głowy ... uszanuj ... mnie ... jako człowieka .
Ja już nie będę wchodził ... w Twoje życie ... uszanuj ... mnie .
Jak mówiłem ... do pierwszego października ... jest Twoje ... czytaj ... śmiej się ... to jest Twoje ... to wyjaśnia moje czyny ... zachowanie ... jakoś mnie tłumaczy ... moją chorą wyobraźnie .
Ale teraz ... zostańmy przyjaciółmi ... mówmy sobie ... tylko tyle ile chcemy ... by drugie o nas wiedziało ... i TAKĄ wersję ... jaką chcemy by drugie ... usłyszało .
15.10.2012 g. 21:30
Lepiej ... lepiej bym nie pisał ... mogę coś ... nie fajnego napisać ... a z drugiej strony ... potrzebuję ... pogadać ... z kimś ... z sobą ... z blogiem .
Wczoraj ... gadałem do dwunastej ... gadałem gadałem ... aż padłem ... i spałem pięć godzin .
Wczoraj ... była masakra ... gdy zostawałem na chwile sam ... robiło się strasznie ... miłość nie istnieje ... ale chemia ... ale człowiek to ... delikatna istota .
Wczoraj ... nie była delikatna ... i szczera ... też nie była .
Wczoraj ... zrozumiałem ... że ... nie ma szansy ... by mnie zrozumiała .
Wczoraj ... wczoraj ... było wczoraj ...
Dziś ... rano ... cieszyłem się ... że już niema ... wczoraj ... że minął ... ten nieskończenie długi ... zimny jak kosmos ... dzień .
Przepraszam wszystkich ... którzy wczoraj ... mi pomogli ... ogrzali ... że piszę tak ... że uważam że ... wczoraj był zimny ... ciemny dzień ... wybaczcie ... tak go zapamiętam ... bo ... bo nie wyobrażałem sobie ... nie mieści się to w mojej głowie ... jak ... jak można ... tak .
NIGDY NIE DAŁAM ...
Nie dałaś .
Dziękuję .
Do Przyjaciół
DZIĘKI .
Do Przyjaciół Moskali
Weźcie oblejcie dom benzyną ... podpalcie ... do środka wrzućcie kilka granatów ... i ... i poczekajcie na strażaków ... jak ... jak dogaszą zgliszcza ... powiedzcie sobie ... trzymajmy się ... będzie dobrze ... zbudujemy ... lepszy ... piękniejszy dom .
Dziękuję .
Do Aśki
Do Ciebie nie piszę ... nie powinnaś tego czytać ... nie wchodź do mojej głowy ... uszanuj ... mnie ... jako człowieka .
Ja już nie będę wchodził ... w Twoje życie ... uszanuj ... mnie .
Jak mówiłem ... do pierwszego października ... jest Twoje ... czytaj ... śmiej się ... to jest Twoje ... to wyjaśnia moje czyny ... zachowanie ... jakoś mnie tłumaczy ... moją chorą wyobraźnie .
Ale teraz ... zostańmy przyjaciółmi ... mówmy sobie ... tylko tyle ile chcemy ... by drugie o nas wiedziało ... i TAKĄ wersję ... jaką chcemy by drugie ... usłyszało .
15.10.2012 g. 21:30
Lepiej ... lepiej bym nie pisał ... mogę coś ... nie fajnego napisać ... a z drugiej strony ... potrzebuję ... pogadać ... z kimś ... z sobą ... z blogiem .
Wczoraj ... gadałem do dwunastej ... gadałem gadałem ... aż padłem ... i spałem pięć godzin .
Wczoraj ... była masakra ... gdy zostawałem na chwile sam ... robiło się strasznie ... miłość nie istnieje ... ale chemia ... ale człowiek to ... delikatna istota .
Wczoraj ... nie była delikatna ... i szczera ... też nie była .
Wczoraj ... zrozumiałem ... że ... nie ma szansy ... by mnie zrozumiała .
Wczoraj ... wczoraj ... było wczoraj ...
Dziś ... rano ... cieszyłem się ... że już niema ... wczoraj ... że minął ... ten nieskończenie długi ... zimny jak kosmos ... dzień .
Przepraszam wszystkich ... którzy wczoraj ... mi pomogli ... ogrzali ... że piszę tak ... że uważam że ... wczoraj był zimny ... ciemny dzień ... wybaczcie ... tak go zapamiętam ... bo ... bo nie wyobrażałem sobie ... nie mieści się to w mojej głowie ... jak ... jak można ... tak .
niedziela, 21 października 2012
wtorek, 16 października 2012
Pogrzeb ...
Nie czytaj tego ... uszanuj ... zachowaj się ... spróbuj ... jak ... człowiek .
Ktoś umiera ... coś umiera ... trzeba ... pochować ... odprowadzić ... pożegnać ... na swój sposób ... i żyć ... po ... po śmierci .
Jednak ... pojadę ... nie wiem jak to zniosę ... ale pojadę ... pojadę ...
Nie jestem wyjątkowy ... może ... może ... wyjątkowo głupi ... głupi bo uwierzyłem ... bo myślałem że ... gdy ktoś mówi ... to ... MÓWI ... a nie ... a nie ... tylko mówi .
Nie myślę ... wręcz przeciwnie ... Renato P. ... myślę że jestem strasznie mały ... bo nie potrafię ... nie potrafię ...
A nie chcę ... a źle mi jest ... źle ... samemu ... iść .
sobota, 13 października 2012
Moja Mama ...
13.10.2012 g. 9:12
... w nocy umarła ... zjadł Ją ... nowotwór ... i nerwy .
Kiedyś ... kiedyś ... napluła mi w twarz ... miałem dziesięć lat ... nie obraziłem się ... rozumiałem Ją ... Była urażona ... zraniona ... że wybrałem tatę ... nie rozumiała mnie ... obraziła się .
W wieku dziesięciu lat ... zostawiłem swój świat ... mamę ... siostrę i brata ... kolegów ... całą swoją w środowisku pozycję ... przewodnictwo w klasie ... i pojechałem z Dolnego ... na Górny Śląsk ... obcy ... wrogi wręcz ... było ciężko ... mówiłem inaczej ... inaczej się uczyłem ... odstawałem ... a to nie jest lubiane ... z czasem ... poznałem też ... i fajniejszych ludzi ... oni poznali mnie ... NIE ŻAŁUJĘ .
Ja ... nigdy nie żałuję ... ja nigdy się nie obrażam ... ja zawsze rozumiem .
A to ... że ... od dziesiątego roku życia ... jestem sam ... sam o siebie dbam ... sam kieruję ... próbuję ... kierować swoim życiem ... to ... tak wyszło .
Nie mam żalu do taty ... stworzył ... nową rodzinę ... miałem nowych braci i siostrę ... patrzyłem z boku ... jak fajnie się bawią ... patrzyłem z boku ... na ich życie .
Ja zawsze trochę z boku ... ja zawsze trochę pod prąd ... z boku ... ale z sympatią do wszystkich ... pod prąd ... ale nie stając nikomu na drodze .
Jestem stary ... mam już z górki ... mam duże ... własne i innych doświadczenie ... i dlatego ... dlatego ... tak bardzo ... ucieszyłem się ... tak bardzo cieszyłem się ... ze spotkania ... Tej ... od aniołów ... pomyślałem ... ze z Kimś takim ... mogę BYĆ ... BYĆ ... NAPRAWDĘ .
Nie chcę się usprawiedliwiać ... nie znoszę tego ... tak jak przepraszania ... nie chcę się tłumaczyć ... i nie liczę na zrozumienie ... tak tylko piszę .
Tak tylko piszę ... że bardzo ... się zakochałem .
Że bardzo mi szkoda .
Dziś w nocy ... pękła ... wątła nić ... kontaktu ... nić której nikt nie widział ... nić w którą nikt nie wierzył ... nić która łączyła mnie z ... Tą .
Dziś w nocy ... umarła moja Mama .
Nie chcę zrozumienia ... współczucia ... pocieszania .
Niczego nie chcę .
Tak tylko ... sobie piszę .
Tak ... tak chciałem jednej ... rzeczy ... rzeczy ? ... tak chciałem ... Jednej dłoni ... chciałem ... iść ... z Kimś .
Chciałem .
Nie oczekuję ... zrozumienia .
Tak tylko ... SOBIE ... piszę .
Dzień ... ...
10.10.2012 g. 20:05
Piękny ... dobry ... ciepły ...
Co mogę powiedzieć ... że ... że jest mi strasznie trudno ...
Bez Ciebie ...
I jeszcze trudniej ... bo nie mogę ... sprawić ... Byś ... miała ... hm ... wsparcie ... pomocną dłoń ... człowieka ... obok .
A kim ja jestem ... pyłem marnym ... a chciałem ... chciałem dla Ciebie ... być ... wielki ... chyba nawet ... w to wierzyłem .
Za trzy tygodnie ... hm ... nie wiem ... bukiet chcę dać ... zdjąć ... zdjęcie z napisem ... na piasku ... i zapomnieć .... wszystko .
Zapomnieć ... że istniejesz ... że TAKA istniejesz ... że ...
O wszystkim ...
Nie ma mnie ... Joanno ... nie ma ... bez Ciebie ...
Znowu ... będę siebie ... szukał ...
Nie wiem ... hm ... pisałem że ... spotkanie Ciebie ... było Cudem ...
To prawda .
Ale jednocześnie ... jednocześnie ... po pokazaniu mi ... aniołów ... Nieba ... strąciło mnie ... w otchłań ... do piekła .
Pewnie się ... jeśli zdrowe pozwoli ... może ... spotkam kogoś ... z kim ... rozmowa minie nie znudzi ... z kim będę chciał ... iść na noworoczny spacer ... może .
Wszystko jest możliwe .
Ale ... to wiem ... wiem na pewno ... Z NIKIM NIE BĘDZIE ... TAK ... NORMALNIE .
Wiem .
I to ... to ... tak strasznie ... boli ... to ... nie daje ... NORMALNIE ... żyć .
Piękny ... dobry ... ciepły ...
Nie płacz kochana Mamo ...
Co mogę powiedzieć ... że ... że jest mi strasznie trudno ...
Bez Ciebie ...
I jeszcze trudniej ... bo nie mogę ... sprawić ... Byś ... miała ... hm ... wsparcie ... pomocną dłoń ... człowieka ... obok .
A kim ja jestem ... pyłem marnym ... a chciałem ... chciałem dla Ciebie ... być ... wielki ... chyba nawet ... w to wierzyłem .
Za trzy tygodnie ... hm ... nie wiem ... bukiet chcę dać ... zdjąć ... zdjęcie z napisem ... na piasku ... i zapomnieć .... wszystko .
Zapomnieć ... że istniejesz ... że TAKA istniejesz ... że ...
O wszystkim ...
Nie ma mnie ... Joanno ... nie ma ... bez Ciebie ...
Znowu ... będę siebie ... szukał ...
Nie wiem ... hm ... pisałem że ... spotkanie Ciebie ... było Cudem ...
To prawda .
Ale jednocześnie ... jednocześnie ... po pokazaniu mi ... aniołów ... Nieba ... strąciło mnie ... w otchłań ... do piekła .
Pewnie się ... jeśli zdrowe pozwoli ... może ... spotkam kogoś ... z kim ... rozmowa minie nie znudzi ... z kim będę chciał ... iść na noworoczny spacer ... może .
Wszystko jest możliwe .
Ale ... to wiem ... wiem na pewno ... Z NIKIM NIE BĘDZIE ... TAK ... NORMALNIE .
Wiem .
I to ... to ... tak strasznie ... boli ... to ... nie daje ... NORMALNIE ... żyć .
Bo ...
07.10.2012 g 21:01
Bo ... Cię ... Kocham .
Bo kocham Ciebie ... każdą ... cząstką siebie .
Bo ... taki jestem .
Bo ... mnie zachwycasz ... od tamtego spojrzenia ... po dzisiejszy ... głos .
Bo ... tak .
Nie ... umiem bez Ciebie ... nie umiem z Tobą .
Nie rozumiesz ...
071.10.2012 g. 17:50
Nie rozumiem ciebie ... Marek .
Aśka ... to proste ... Kocham Cię ... jak wariat ... za mocno ... za naprawdę ... nie potrafię ... żyć ... bez Ciebie ... bez nadziei ... że będziemy razem
Tylko tyle ... Aśka ... tylko tyle .
Reszta ... wszystko inne ... jest wynikiem ... tego ... że Kocham ... że nie umiem ... nie widzę sensu ... nie cieszy mnie ... życie bez Ciebie .
Wiem .. wiem ... Joanno ... że ... że przecież ... nie wiem jak z Tobą jest ... jak życie wygląda ... z Tobą .
Nie wiem ... ale czuję ... czuję całym sobą ... że chcę ... po każdym Twoim ... słowie ... geście ... po każdym spojrzeniu na Ciebie ... WIEM ... że to ... TY ... że to ... TO .
Wiem ... ale jak widać ... nie dogadamy się ... kiedyś wydawało mi się ... to NORMALNE ... to oczywiste że ... nam się uda ... że wystarczy porozmawiać ... otworzyć ... i ... i się ... dogadamy ... porozumiemy ... że będzie ... NORMALNIE .
Ale ... ale Kocham Ciebie ... za bardzo ... Jesteś dla mnie ... wszystkim .
A Ty ... potrzebujesz mnie ... jako przyjaciela .
Nie dogadamy się ... niczyja to wina ... jesteśmy na innych poziomach ... uczuć ... nie możemy ... ja ... być prawdziwym przyjacielem ... i tylko przyjacielem ... Ty ... być dla mnie wszystkim ... BYĆ DLA MNIE .
Prosiłem o bloga ... bo ... bo blog ... to cześć ... mojej głowy ... to jedno z ratunkowych kół ... to jeden z bezpieczników ... wentyli bezpieczeństw .
Jestem sam ... źle mi z tym ... blog to ... namiastka ... kogoś .
Potrzebuję kogoś ... potrzebuję ... tylko że ... to możesz ... dziś ... teraz ... jakiś czas ... a może już na zawsze ... możesz ... MOŻESZ TYLKO TY BYĆ TYM KIMŚ .
TYLKO TY ... to jest to przeszkadzanie ... o którym mówię ... to zachłanne pragnienie ... jest kłopotem o którym mówię .
TO KOCHANIE .
Nie rozumiesz mnie ... ja też ... Aśka ... ja też ... nie rozumiem dlaczego ... dlaczego aż tak ... dlaczego nie potrafię odejść z godnością ... dlaczego nie żyję ... bez Ciebie ... dlaczego mam przeświadczenie ... że z Tobą ... wszystko było by ... normalnie ... NORMALNIE ... dobrze ... najlepiej ... jak to możliwe na tym świecie .
Dlaczego ? ... Bo ... bo ... czuję to ... w każdym Twym słowie ... geście ... bo widzę to ... w Tobie .
Bo zawsze ... ZAWSZE ... przy Tobie ... z Tobą ... tak jest .
Tak to wygląda z mojej strony .
A muszę ... a muszę dać Ci spokój ... muszę odejść ... bo ...
bo mnie nie kochasz .
Musiałem ...
12.10.2012 g. 22:52
Musiałem .
Chciałem ... coś zrobić a ... zrobić mogłem tylko to .
Nie ... przepraszam .
Uważam że to ... bardzo nieszczere ... przepraszać za coś ... co chciało się zrobić ... zresztą za wszystko ... co zrobiło się ... bo skoro ... zrobiło się ... to się chciało ... a skoro się chciało ... to ... to przeprosiny ... są ... bez sensu
A ja ... zachowałem się bez sensu ... jasne ... ale musiałem ... nie mogę ... nie mogę czekać kolejny weekend na telefon ... na spacer ... nie mogę słuchać ... wymówek ... że chciałem ... że myślałam ... ale milion ... pechów ... zdarzeń wydarzeń ... stanął mi na drodze .
NIE dam bukietu ... nie będzie dwunastego ... nie ... bo byłby ... na przeprosiny ... a ja ... ja nic złego nie zrobiłem ... nic ... to że dziś ... być może ... jest ten dzień ... nic nie zmienia ... ja nic złego nie zrobiłem ... nie mam za co przepraszać .
NIE ... będzie dwunastego ... bo się nie udało ... nie udało mi się wytrzymać ... nie udało mi się ... Ciebie zachwycić ... nie udało się ... utrzymać ... atmosfery ... nici ... nici porozumienia .
NIE potrafiłem ... nie potrafiliśmy rozmawiać .
To na początku ... jak widać ... nie była ... NIE BYŁA ROZMOWA ... to było tylko ... takie gadanie .
Dziś ... nie lecą mi łzy ... obym już więcej nie płakał ... wystarczy ... oby .
Jasne że ... dalej jesteś Cudna ... i że ... powinniśmy być razem ... że mogli byśmy ... zrobić na złość ... mogliśmy ... ale ... ale nie udało się ... nie udało się Ciebie zachwycić ... nie udało się ... nam ... rozmawiać .
Szkoda ?
Skoro się nie udało ... to ...
nie potrafiłem ... Ciebie ... zachwycić .
Trzymaj się ... Aśka .
Bądź dla innych ... Asią .
Dla mnie ... Jesteś ... Joanną ... Cudną ... od aniołów .
Życzę ... naprawdę bym chciał ... byś ... znalazła ... to ... TO ... czego szukasz ... Byś przestała mieć pecha ... by On ... kochał Ciebie ... Kochał .
Deszczowa ... Niedziela ...
07.10.2012 g. 7;59
Obudził mnie deszcze ... nie padało mocno ... tak tylko krople spadały z nieba ... zamieniały się ... w ostre kryształy ... i trafiały ... w moje ... SERCE .
Bolało ... bolało mnie ... bolał mnie ten deszcz ... wiem ... wiem że ... za tydzień znów będzie ... niedziela ... może będzie pogodnie ... wiem ... wiem że ... nie powinienem czekać ... że nie mogę ... chcieć ... wiem .
Ale ... chcę ... ale czekam ... ale przygniata mnie ... ciężar całego ... tygodnia ... miliona spraw w pracy ... tysięcy samotnych ... bez NIEJ ... chwil .
Deszczowa ... smutna ... bez nadziei niedziela .
Mokra ... smutna ... zła .
g. 10:20
Mokro zimno słono źle ... a najgorsze ... że wiem ... że wiem że można ... można wszystko załatwić ... rozwiązać ... wyjaśnić ... zrobić ... wszystko ... TYLKO ... nie mogę przestać ... JEJ ... kochać ... tylko nie mogę przestać ... CHCIEĆ ... nie potrafię ... TAK ... na ... Joannę ... reagować .
A przez to ... przez to ... to wszystko ... nie ma żadnego znaczenia ... nie ma sensu ... NIE MA SENSU .
Piekło ... niebo ...
06.10.2012 g. 19:50
Byłem dziś we Wrocławiu ... na onkologi ... tam ... TAM ... Śmierć chodzi po korytarzach ... Jest ... po prostu ... Obecna .
Wiem ... a przynajmniej wydaje mi się że ... wiem ze każdy umrze ... i dlatego ... dlatego życie jest tak bardzo ... bardzo cenna jest ... każda ... Każda chwila życia .
Chcę być z Tobą ... chcę ... do końca .
Nie wiem ... wiem że nie ... mógłbym zmniejszyć ... Twojego smutku ... to nie jest możliwe ... jedynie ... bym ... Był .
Przy Tobie ... obok ... albo trochę w oddali ... ale wspierałbym Ciebie ... Był Bym ... Aśka .
Pierwszego ... pójdę tam ... na ... chwilę .
Smutno się zrobiła ... tak bardzo szaro ... tak bardzo ... innym ... Tobie ... jest ... smutno .
Tak naprawdę ... smutno .
Że moje ... smutne serce ... moje ... nie życie ... sprawia ... że mi wstyd ... że nie mam prawa ... chcieć .
Ale chcę ... mimo że nie wypada ... mimo że Ty mnie nie chcesz ... mimo że nie ma nadziei ... ja CHCĘ .
Ja wiem ... że ... kocham ... że ... chcę ... żyć ... DLA CIEBIE .
Nie możesz tego czytać ... mówię do Ciebie ... ale nie możesz tego czytać ... piszę do Ciebie ... ale ... jako przyjaciel ... nie możesz tego czytać .
Byłem dziś we Wrocławiu ... na onkologi ... tam ... TAM ... Śmierć chodzi po korytarzach ... Jest ... po prostu ... Obecna .
Wiem ... a przynajmniej wydaje mi się że ... wiem ze każdy umrze ... i dlatego ... dlatego życie jest tak bardzo ... bardzo cenna jest ... każda ... Każda chwila życia .
Chcę być z Tobą ... chcę ... do końca .
Nie wiem ... wiem że nie ... mógłbym zmniejszyć ... Twojego smutku ... to nie jest możliwe ... jedynie ... bym ... Był .
Przy Tobie ... obok ... albo trochę w oddali ... ale wspierałbym Ciebie ... Był Bym ... Aśka .
Pierwszego ... pójdę tam ... na ... chwilę .
Smutno się zrobiła ... tak bardzo szaro ... tak bardzo ... innym ... Tobie ... jest ... smutno .
Tak naprawdę ... smutno .
Że moje ... smutne serce ... moje ... nie życie ... sprawia ... że mi wstyd ... że nie mam prawa ... chcieć .
Ale chcę ... mimo że nie wypada ... mimo że Ty mnie nie chcesz ... mimo że nie ma nadziei ... ja CHCĘ .
Ja wiem ... że ... kocham ... że ... chcę ... żyć ... DLA CIEBIE .
Nie możesz tego czytać ... mówię do Ciebie ... ale nie możesz tego czytać ... piszę do Ciebie ... ale ... jako przyjaciel ... nie możesz tego czytać .
Tel ...
05.10.2012 g. 23:39
... połączenie głosowe ... wiadomość tekstowa .
Nie ważne ... w jakiej sprawie ... jakim tonem ... i tak ... słyszę i czuję ... że ... że moglibyśmy ... się dogadać .
A zachód ... byłem z pięćset metrów ... od Ciebie ... nie widziałem zachodu ... byłem u Aśki ... bawiłem się z Martą ... bloki zasłaniały widok ... jak wracałem do domu ... było jeszcze widać ... że dziś zachód ... BYŁ spektakularny .
Do sedna ...
Jasne ... kolega , kumpel ... przyjaciel ... może ... wypić herbatę z kumpelą ... pobawić się z małą dziewczynką ... ( praliśmy kasztany ) ... może też ... napisać ... o fajnym zachodzie słońca ... może ... jasne .
Może też ... powiedzieć ... maleńki komplement .
Tylko ... tylko trudno mu ... przestać ... kochać ... przestać ... TAK ... reagować na Twój telefon ... przestać się martwić O Was ... przestać chcieć pomagać ... i dotykać ... całować ... Te Twoje ... piegi .
... połączenie głosowe ... wiadomość tekstowa .
Nie ważne ... w jakiej sprawie ... jakim tonem ... i tak ... słyszę i czuję ... że ... że moglibyśmy ... się dogadać .
A zachód ... byłem z pięćset metrów ... od Ciebie ... nie widziałem zachodu ... byłem u Aśki ... bawiłem się z Martą ... bloki zasłaniały widok ... jak wracałem do domu ... było jeszcze widać ... że dziś zachód ... BYŁ spektakularny .
Do sedna ...
Jasne ... kolega , kumpel ... przyjaciel ... może ... wypić herbatę z kumpelą ... pobawić się z małą dziewczynką ... ( praliśmy kasztany ) ... może też ... napisać ... o fajnym zachodzie słońca ... może ... jasne .
Może też ... powiedzieć ... maleńki komplement .
Tylko ... tylko trudno mu ... przestać ... kochać ... przestać ... TAK ... reagować na Twój telefon ... przestać się martwić O Was ... przestać chcieć pomagać ... i dotykać ... całować ... Te Twoje ... piegi .
Praca ... dom ...
04.10.2012 g.16:02
w pracy ... masakra ... ciężko kieruje się zespołem ludzkim ... zbieraniną ... otrzymaną w spadku ... chyba po poprzedniej epoce ... wierzę że można ... że można ... ja szanuję was ... wy szanujecie mnie ... tylko że ... musiałbym ... stworzyć ... zespół ... dobrać ... wybrać ... dziś ... dziś było ciężko ... w pracy .
A w domu ... w domu ... mieszkaniu ... miejscu zamieszkania ... jest ... smutno ... pusto i cicho ... wiem wiem ... od dawna tak jest ... od sześciu lat ... ale dopiero teraz ... ta cisza ... krzyczy ... ta pustka ... przeraża ... bo ... zobaczyłem ... usłyszałem ... spotkałem ... Ją ... Ich .
Byłem w pracy ... potem zakupy ... obiad ... może nawet na basen się wybiorę ... ogolę ... może jeszcze popracuję ... ALE NIE ISTNIEJĘ ... I NIC NIE ISTNIEJE .
NIE MA NIC .
NIE MA JEJ .
Wiem wiem ... nigdy nie było ... wiem ... a wy zrozumcie ... że BYŁA ... że BARDZO BYŁA ... BYŁA ... choć dalej ... JEST .
w pracy ... masakra ... ciężko kieruje się zespołem ludzkim ... zbieraniną ... otrzymaną w spadku ... chyba po poprzedniej epoce ... wierzę że można ... że można ... ja szanuję was ... wy szanujecie mnie ... tylko że ... musiałbym ... stworzyć ... zespół ... dobrać ... wybrać ... dziś ... dziś było ciężko ... w pracy .
A w domu ... w domu ... mieszkaniu ... miejscu zamieszkania ... jest ... smutno ... pusto i cicho ... wiem wiem ... od dawna tak jest ... od sześciu lat ... ale dopiero teraz ... ta cisza ... krzyczy ... ta pustka ... przeraża ... bo ... zobaczyłem ... usłyszałem ... spotkałem ... Ją ... Ich .
Byłem w pracy ... potem zakupy ... obiad ... może nawet na basen się wybiorę ... ogolę ... może jeszcze popracuję ... ALE NIE ISTNIEJĘ ... I NIC NIE ISTNIEJE .
NIE MA NIC .
NIE MA JEJ .
Wiem wiem ... nigdy nie było ... wiem ... a wy zrozumcie ... że BYŁA ... że BARDZO BYŁA ... BYŁA ... choć dalej ... JEST .
Październik cd. ...
3.10.2012 g. 21:45
Dzień był zwariowany ... znów więcej gadałem niż robiłem ... wariuję .
A telefon ... telefonu z kieszeni wyjąć nie umiałem ... już tak mam ... na TEN dzwonek ... pewnie jakiś czas mieć będę .
Nie pytaj ... jak się czuję ... odpowiedź ... jest ... hm ... jak mam powiedzieć Tobie ... że świat mi się zawalił ... że jest mi źle ... smutno ... że boli .
Jak mogę tak odpowiedzieć ... a musiałbym ... odpowiadając szczerze .
To pytanie pokazuje ... ze jetem do Ciebie kolegą ... ale Ty ... dla mnie ... jesteś ... czymś więcej ... jak powiem ... całą resztą życia ... zabrzmi pompatycznie ... ale ... dziś ... tak jest .
Było ... powinienem napisać ... ale jeszcze ... JEST ... z czasem wytłumaczę sobie ... z czasem ... kiedyś .
Mętlik mam w głowie ... ogromny ... okropny .
Nie powinnaś ... mogłaś ... nie liczysz się z moimi ... traktujesz po koleżeńsku ...
Mętlik .
Wiem wiem ... każdy powie że ... wszystko jest jasne ... że proste ... i oczywiste .
Może dla każdego tak ... jest tylko mała różnica ... że każdy ... nie podchodzi do Twojej osoby ... Joanno ... jak ja .
Ok ... dla nie też ... kiedyś ... stanie się ... jasne ... oczywiste .
I ... i ... wcale mnie to chyba nie cieszy ... wcale nie cieszy mnie perspektywa ... że ... że ... NIE MA JUŻ NIC .
Jasne że to już jest jasne ... oczywiste że jest to dobre dla mnie oczywiście .
Bredzę ... zmęczony ... bez sił ... jestem .
Dobranoc .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
