sobota, 27 października 2012
Nie ... dziela ... rozumie ...
21.10.2012 g. 21:37
Musiałem ... ok ... chciałem .
Nie wiem ... po co ... na co ... tak ... chcę ... zobaczyć ... zobaczyć ... usłyszeć ... poczuć .
Wiem wiem wiem ... ale chciałem .
Nie rozumie ...
To proste ... chciałem ... by było Cię mniej ... by łatwiej było zapomnieć ... przestać ... ale nic to nie zmienia ... nic nie zmieniło ... ciągle ... wciąż ... jest Ciebie ... bardzo dużo ... Jesteś wszędzie ... dlatego ... wysłałem ... smsa ... zaproszenie ... ale ... jak powiedziałem ... napisałem ... nie będę ... Ciebie nękał .
Odejdę .
Przestanę ... się zastanawiać ... czy to było ... czy to było coś ... czy to mogło być coś ... czy to spotkanie ... było ... by było coś .
Przestanę .
M. się wczoraj pytał ... dlaczego idę ... co się wydarzyło tak smutnego ... że ... że idę .
Nie odpowiedziałem ... choć pewnie się domyśla ... trochę .
Dzieci mam ... mądre ... kurde ... to raczej nie po mnie ... hm ... taka mała kokieteria .
Idę ... bo ... bo skoro mogłem iść do dentysty ... to może i Kaśka ... krzywdy mi nie zrobi ... pomóc pewnie też nie pomoże ... ale ... ale przecież ... ja tak lubię ... rozmowy .
Właśnie ... nie chciałem iść ... z Tobą do łóżka ... nie chciałem ... Byś brała zaraz że mną ślub ... ja ... ja chciałem ... ROZMAWIAĆ .
Pogadać ... porozmawiać ... poznać się ... pomyśleć ... że może ... że może ... by .
Tydzień mija ... minął tydzień ... od gorzkich słów ... od ... " rozmowy " na pomoście ... telefonicznej ... więc tylko atrapy rozmowy ... minął ... przeżyłem ... przetrwałem ... ale nie żyłem ... nie było mnie ... nic nie zrobiłem ... i boli mnie głowa ... idę spać ... idę ... hm ... chciałem napisać ... żyć ... ale ... tego nie wiem ... lecz nie mam zbyt wiele czasu ... lecz trzeba by ... zebrać się ... odejść ... zostawić ... nawet jeśli ... nawet ... odejść .
Żyć ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz