czwartek, 11 października 2012
Agnieszka ..
Muszę .
Dziękuję .
To fantastyczne ... jak z gotowaniem ... każdy może użyć ... świeżych ... dobrych ... produktów ... może nawet ... znać tajny przepis babci ... ale nie każdy ... ugotuje prawdziwe danie ... nie każdy ... wydobędzie smak .
Tobie ... się udało ... śmiem ... wierzyć ... że włożyłaś ... w to ... po prostu ... serce .
Wiem ... wiem jak to brzmi ... ale co mi tam ... tak to widzę .
Dziękuję .
O szczegółach ... o analizie ... co ... poeta miał na myśli ... a co ... dotarło do ... poezji czytacza ... napiszę ... opowiem ... kiedyś .
Dziś ... tylko ... o ... przecinku .
Jak widać ... nie przepadam ... za przecinkami ... dla mnie ... są progami ... kłodami w zdaniu ... no tak mam ... ale dziś ... dzisiaj ... Agnieszko ... JEDEN ... przecinek uderzył mnie ... strzelił w twarz ... sprowadził na ziemię .
Za TEN ... przecinek ... dziękuję ... najbardziej .
Dzięki .
A jak już tu jestem ... to jeszcze powiem o basenie ... dziś ... mówię Ance ... że ... że nie mam ... gdzie ... po co ... płynąć ... ale ... Agnieszko ... mam ... mam ... po co płynąć ... po resztę ... po resztę mojego życia .
P.S.
No i nie byłbym sobą ... gdybym nie dodał ... nigdy ... NIGDY ... nie zapomnę ... Aniołów ... Zamków ... Piegów .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Co się... wydarzyło? Po co pytam, ważne - że pomogła!
OdpowiedzUsuń