wtorek, 30 października 2012

trzysta sześćdziesiąt pięć ...


wilki dwa ... walczą w mojej głowie ... najchętniej bym ... nakarmił tego ... złego ... zjadł dobrego ... miękkiego ... czującego ... słabego ... chcącego ... głupiego ... śmiesznego ... zjadł ... i wystraszył ... wszystkich ... przegonił ... i został ... sam .

Chwilami ... nakarmił bym ... bym ... tego złego ... ale nie umiem ... jeszcze ... jakoś ... naiwnie ... karmię ...

Naiwnie .

Grzechu ... nie gniewaj się ... za obiad ... wygrał ... wilk zły ... chwilami ... muszę ... karmić go .

Tak ... tak ... potrzebuję uwierzyć ... nie ... nie w miłość ... ONA nie istnieje ... potrzebuję ... uwierzyć w człowieka .

Do dziś ... słyszę jak Malwinie burczy w brzuchu ... było ... może nie wesoło ... ale ... ciepło ... blisko ... miękko ... Gotye ... BYŁO .

A dziś ... nie ma ... od marca ... nie ma nic .

Wiem ... wiem ... za dużo chcę .

A Aśka ... nie jest winna ... nic nie zawiniła ... i nie dała nigdy żadnego ... cienia .

Nie mam ... do nich ... Nich ... żadnego żalu .

Do nikogo .

Anastazjo ... do Życia ... tym bardziej ... nikt nie ma ... nikt ... biletu ulgowego ... a sama wiesz doskonale ... wielu ... bardzo wielu ludzi ... jeździ ... piątą klasą ... wielu ... na dachu pociągu życia ... a są i tacy ... co nie dostali biletu wcale .

Nie nawiedziły mnie wielkie kataklizmy ... że zawalił mi się świat ? ... to było tylko złudzenie ... a nawet nie ... nie snułem planów ... nie widziałem ... oczami wyobraźni ... wspólnych poranków ... nie mam pojęcia jak by wyglądały ... jak by Wyglądała ... ja tylko ... spotkałem człowieka ... zobaczyłem Jej ... oka błysk ... i chciałem ... spróbować .

Chciałem ... a to przecież ... nie możliwe .

Sza ... trzymam się jakoś ... chciałem napisać ... ale ... szczerze ? ... jakoś ... by było trochę ... na wyrost ... NIC się nie stało ... nic nie było ... inni mają prawdziwe problemy ... ale ... ale ... mnie ... od miesiąca nie ma .

Jakoś ... się ... pozbieram ... może .

Droga ... Kobieto ... się zastanawiałem ... jak Cię nazwać ... by wyrazić ... mój ... hm ... podziw ... uznanie ... uznanie ... to dobre słowo ... bo Ty jesteś ... JESTEŚ .
Zbyt inteligentny ... mężczyzna ... mam wątpliwości ... do obu tych wyrazów ... zbyt głupi ... i zbyt niemęski ... to bardziej . Czy chcę ... mieć ... upiory w głowie ... NIE ... ale miłość ... choć ... nie istnieje ... to ... TO chemia już tak ... i moje na NIĄ ... reakcje ... są całkiem od mej głowy ... nie zależne .

Nie rozpamiętuję ... nie drążę ... nie przypominam sobie wspólnych chwil ... słowo ... ja tylko ... czekam ... aż ... zbiorę siły ... żeby ... wstać .

I iść ... dalej ... sam .

Że ona ... Ona nie ... to jakby proste ... jakby .

Teraz tylko ... muszę ... ja ... ja nie ... i jakby ... będzie ... ok .

Wilki dwa ...

uwielbiam ten kawałek

a ja ...

uwielbiam ... rozmawiać ...

i uwielbiam ... życie ... nawet ... bez ulgowego biletu ...

uwielbiam ... choć czasem ... TAK ... marnuję ... dany mi ... czas .

Pozdrawiam wszystkich ... ściskam ... choć tamto burczenie pamiętam ... choć ... stratę czuję ... choć ... Ona ... nie .

2 komentarze:

  1. Marku... więc rozmawiaj. Z nami. Ze mną. Rozmawiaj. A kiedy i mnie zjedzą demony. Otul słowem.

    OdpowiedzUsuń
  2. pozbierasz się... bo kochasz życie mimo wszystko... czas tylko taki, teraz...

    OdpowiedzUsuń