sobota, 13 października 2012
Deszczowa ... Niedziela ...
07.10.2012 g. 7;59
Obudził mnie deszcze ... nie padało mocno ... tak tylko krople spadały z nieba ... zamieniały się ... w ostre kryształy ... i trafiały ... w moje ... SERCE .
Bolało ... bolało mnie ... bolał mnie ten deszcz ... wiem ... wiem że ... za tydzień znów będzie ... niedziela ... może będzie pogodnie ... wiem ... wiem że ... nie powinienem czekać ... że nie mogę ... chcieć ... wiem .
Ale ... chcę ... ale czekam ... ale przygniata mnie ... ciężar całego ... tygodnia ... miliona spraw w pracy ... tysięcy samotnych ... bez NIEJ ... chwil .
Deszczowa ... smutna ... bez nadziei niedziela .
Mokra ... smutna ... zła .
g. 10:20
Mokro zimno słono źle ... a najgorsze ... że wiem ... że wiem że można ... można wszystko załatwić ... rozwiązać ... wyjaśnić ... zrobić ... wszystko ... TYLKO ... nie mogę przestać ... JEJ ... kochać ... tylko nie mogę przestać ... CHCIEĆ ... nie potrafię ... TAK ... na ... Joannę ... reagować .
A przez to ... przez to ... to wszystko ... nie ma żadnego znaczenia ... nie ma sensu ... NIE MA SENSU .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz