04.10.2012 g.16:02
w pracy ... masakra ... ciężko kieruje się zespołem ludzkim ... zbieraniną ... otrzymaną w spadku ... chyba po poprzedniej epoce ... wierzę że można ... że można ... ja szanuję was ... wy szanujecie mnie ... tylko że ... musiałbym ... stworzyć ... zespół ... dobrać ... wybrać ... dziś ... dziś było ciężko ... w pracy .
A w domu ... w domu ... mieszkaniu ... miejscu zamieszkania ... jest ... smutno ... pusto i cicho ... wiem wiem ... od dawna tak jest ... od sześciu lat ... ale dopiero teraz ... ta cisza ... krzyczy ... ta pustka ... przeraża ... bo ... zobaczyłem ... usłyszałem ... spotkałem ... Ją ... Ich .
Byłem w pracy ... potem zakupy ... obiad ... może nawet na basen się wybiorę ... ogolę ... może jeszcze popracuję ... ALE NIE ISTNIEJĘ ... I NIC NIE ISTNIEJE .
NIE MA NIC .
NIE MA JEJ .
Wiem wiem ... nigdy nie było ... wiem ... a wy zrozumcie ... że BYŁA ... że BARDZO BYŁA ... BYŁA ... choć dalej ... JEST .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trwa. Istnieje. Jest.
OdpowiedzUsuń