czwartek, 13 grudnia 2012
Trzynasty ...
... Tamten ... pamiętam ... mały byłem ... ale pamiętam . Czołgów ... nie widziałem ... ale trochę się wystraszyłem ... o Polskę . No i ... trochę siara ... z Tą Polską ... politycy TO ... ... ... ... i tak dalej ... w dupie mają ... Polskę ... Nas ... liczą się tylko stołki ... kasa ... przywileje ... do dupy ... to wszystko .
Ale co mnie to ... nie głosowałem ... na nich ... ja do tego ręki nie przyłożyłem ... ja jestem ... czysty .
To tyle ... bo przecież ... to ... Sprawa Prywatne .
Nooo .... i strzeliło ... musiało ... czułem ... słyszałem ... że padnie ... no i ... padło ... sprzęgło .
A w związku że mam w samochodzie ... takie specjalne ... takie wyjątkowe ... takie dwumasowe to ... koszty naprawy są ... takie specjalne ... takie wyjątkowe ... takie podwójne .
Już wiem co dostanę pod choinkę ... :) sprzęgło .
Fajnie .
Jak padło ... i do tego w takim miejscu ... od razu ... humor mi się poprawił ... jakiś taki śnięty chodziłem ... czułem ... że coś wisi w powietrzu ... no i ... wiem .
Przestanę ... myśleć ... o kredensie .
A zacznę ... hm ... no właśnie ... o prozie ... hm ... to nie ja raczej ... o morzu ... może ... zwłaszcza po telefonie ... do Magdaleny ... hm ... fajnie tak .
Pogadałem z Magdą .
Poukładałem trochę papierów .
Posłałem podpory .
Pomyślałem .
Pierogi zjadłem .
Piernicznę się spać .
pa pa .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz