niedziela, 2 grudnia 2012

Grudzień ... niedziela ...


No i ... mamy grudzień ... przyszedł ... nawet nie wiem kiedy ... nie widziałem ... mimo że ... że nie spałem ... tylko ... hm ... jechałem .

Pierwszy ... był długi ... kręty ... zmęczono ... nerwowy ... daleki i domowy ... BYŁ ... a o kwiatach ... nawet nie pomyślałem ... hm ... wszystko mija .

O szóstym ... myślałem ... myślę ... ale ... bez ... presji ... szału ... i bez trwogi ... zrobię ... i już ... zrobię ... jak będę chciał ... i już .

O ... zbliżeniu się ... do granicy ... o Bieszczadach za dwa lata ... i o lokach ... modelce ... przecudnej pościeli ... samochodach ... drogach ... i Aśce ... innym razem .

Mam cały grudzień ... dużo ... pracy , spraw do załatwienia , kwestii do rozwiązania ... ale mam ... mam cały grudzień ... będę się starał ... załatwić .

A na imprezę ... może jednak pójdę ... jak będę chciał ... niestety ... nie umiem się gniewać ... przegiął ... przesadził ... i nie zapomnę ... ale nie gniewam się ... niestety ... nie umiem ... niestety ... rozumiem ... zastanowię się ... zrobię ... jak będę chciał .



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz