poniedziałek, 6 stycznia 2014
Boli ...
... bardzo boli ... bardzo .
Przykro mi ... bardzo mi przykro .
I ryczę ... bardzo .
Nigdy ... nigdy więcej ... nie ważne że wszystko będzie bez sensu ... nie ważne ... i tak jest ... nigdy już nie zbliżę się do Niej .
Nigdy ... nigdy ... nawet ... jak przestanę Ją kochać ... nigdy .
Daje mi życie ... tylko przy Niej ... życie ma smak ... ma sens ... wszystko jest proste ... wszystko do zrobienia ... jest przy Niej ... ale Jej obojętność ... zabija ... zabija mnie po kawałku ... każdy kawałek mnie ... zabija .
Bez Niej ... nie będzie lepiej ... ale nie będzie też gorzej ... bez Niej ... po prostu ... nie będzie nic .
Kocham Ją ...
... i tak już zostanie ...
.
Przepraszam ...
wszystkich ... że nie umiem ... bez Niej .
Przepraszam że ... nic dla mnie nie znaczycie .
Przepraszam .
Nie chcę byście zrozumieli ... nie chcę ... byście czuli się tak jak ja ... teraz ... chwilę po tym jak ... wyszedłem ... od Niej .
Nie życzę ... nikomu ... takiej rozpaczy ... takiego bólu ... takiego smutku ... nie życzę ... nikomu .
Tak deptanego serca .
NO jasne że to nie Jej wina .
To ja jestem ...
6-07-2013 g. 18:23
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz