piątek, 31 stycznia 2014

po rozmowie ...


fajnie że zadzwoniłaś ... a przede wszystkim fajnie że lepszym tonem mówiłaś ... mniej słabym .

Widzisz ... ja się strasznie martwię ... przejmuję ... przeżywam ... przesadzam ... ale chciałbym ... widzisz ... chciałbym byś była szczęśliwa ... tak naprawdę ... naprawdę szczęśliwa ... naprawdę chcę ... bo kocham cię ... naprawdę ... cię kocham

wiem wiem ... miłość nie istnieje ... wiem wiem ... przesadzam .

wiem ... ale i tak kocham i chcę ... byś była szczęśliwa .

no a że jestem ... za mały za słaby ... by cię zachwycić ... by sprawić że będziesz ... szczęśliwa ... byś pozwoliła zbliżyć się do siebie ... muszę ... muszę ... bym nie zwariował ... bym nie zginął ... muszę odejść .

wiem wiem wiem ... po tysiąc kroć wiem ... nie dam rady odejść ... nawet zrywając kontakty ... i tak będziesz ciągle przy mnie ... i tak będę się martwił ... będę kochał .

jasne ... pewnie tak ... ale muszę ... unikać ... CIEBIE ... jak mi przyjdzie ochota na kontakt ... pisał nie będę ... to już załatwione ... ale innymi sposobami ... to połamię sobie ręce ... zamknę się i wyrzucę klucz ... zrobię wszystko ... by cię nie męczyć .

proszeniem o ... ochłapy ... czasu ... kontaktu ... uczucia .

jak widzisz ... pisze jak wariat ... zachowuję się nie racjonalnie ... a to co się dzieje we mnie ... dobrze że tego nie widać .

jest źle .

jest bardzo źle .

dobra spadam ... idę napisać pozew ... dopieścić .

potem napiszę ... rozmowę ... tak na wszelki ... jakby się nie udało ... jak byś jednak nie znalazła tej wymuszonej godziny ... napiszę tu ... przeczytasz ... kiedyś ... jak ci przyjdzie ochota .

hej .

17-11-2013 g. 18:41

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz