piątek, 31 stycznia 2014
Pięć ...
to miło ze jej strony że ... Was odwiozła ... bardzo miło .
Widzisz ... jesteś Aśka wolnym człowiekiem ... możesz mnie kochać ... może też nie kochać mnie wcale ... możesz iść i wracać z kim chcesz ... ROZUMIESZ .
Ni tłumacz się ... proszę ... bo ja się wtedy zastanawiam ... DLACZEGO ... DLACZEGO ... PO CO ... rozumiesz ... a tu się nie ma nad czym zastanawiać .
Nie kochasz mnie ... ja Ciebie tak .
I nie potrafię ... patrzyć na Ciebie przez szybę ... nie potrafię .
Po wyjściu pojechałem odkurzyć samochód ... L. trochę ... kilka włosków zostawiła ... jechałem jak zombi ... odkurzałem jak robot ... nie wiem co grali ... nie wiem jaki był ruch na drodze ... wiem że ... chciało mi się wymiotować ... że ... w amoku pędziłem do domu ... by ... wyrzucić to z siebie ... by się położyć ... by wrócił oddech ... bym był ... bezpieczny .
Tak to wygląda ... Aśka ... jak widzisz ... ŹLE ... a właściwie jeszcze gorzej .
Dlatego ... musi być koniec .
Może ... może już jest ... skoro Was odwiozła ... to ja jestem już nie potrzebny ... nie muszę ... pomagać ... Aśka ... nie jestem w stanie .
9-12-2013 g. 13:07
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz