piątek, 31 stycznia 2014

Pięćdziesiąt ...


dziś ... w kolejny dzień przymusowego urlopu ... posprzątałem ... jak na wigilię ... tylko te ubrania na fotelu ... na którym siadam ... raz w roku ... w ten ... najlepszy ... i najgorszy dzień roku ... jeszcze pięćdziesiąt ... aż pięćdziesiąt dni ... wiem wiem ... po nic się nie zmieni ... ale ... ale ... musi ... muszę zakończyć ... tę miłość .

Nie wiem po co zadzwoniłaś ... kurde ... widzisz ... ja za bardzo ... ja jestem Tobą oczarowany ... ja szukałem Ciebie całe życie ... ja przy Tobie chcę się zestarzeć ... ja z Tobą chcę żyć ... rozumiesz ... nie mnie mnie nie zadowoli ... nie ukoi .

Musimy odpocząć ... ok ... ja muszę odpocząć od emocji ... od Ciebie ... od Twojego widoku ... Twojego głosu ... od tego że .. istniejesz .

Dziś tłumaczyłem przyjacielowi ... że ... że to nic nie da ... nic nie zmieni ... bo tak będzie ... bo ja tak mam ... ale muszę przestać się kontaktować ... muszę .

Brak kontaktu ... nie zmieni też ... nie zmniejszy szansy na ... haha ... hahahahahaha ... szansy na ... NAS .

Nie zmniejszy ... nie zwiększy ... ale i tak ... muszę .

Pięćdziesiąt dni ... hm ... siedem tygodni ... siedem piątków ... sobót ... niedziel ... śród .

Marek ... tylko siedem .

I pamiętaj ... zaczyna się trzeci rok ... znajomości ... to już TEN rok ... w trzecim ... jak tłumaczyłem przyjacielowi ... jest szansa ... jest możliwe że ... ci przejdzie ... że ci minie marku ... ta cała ... nieszczęśliwa ... jednostronna ... miłość .

pięćdziesiąt

Kolorowych Joanno .

06-11-2013 g. 22:23


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz