czwartek, 30 stycznia 2014

Kończąc ..


... naszą rozmowę.

Wytłumaczę bo pewnie usłyszałaś że ... posmutniałem .

Aśka ... nie jest problemem że nie będzie dziś wycieczki ... to tylko wycieczka ... problemem jestem ja ... TO że za bardzo ... za mocno Cię kocham ... problemem DLA MNIE ... jest to że nie masz dla mnie czasu ... w piątek ... w sobotę ... we wtorek ... ŻE NIE CHCESZ ... mnie ...że nie chcesz znaleźć ... że nie czujesz takiej potrzeby ... że mnie nie kochasz .

Przepraszam ... ja nigdy nie przepraszam ... przepraszam że ... kocham ... że tak bardzo Ciebie potrzebuję ... że nie potrafię bez Ciebie ... że muszę coś zrobić ... że muszę przestać Cię kochać .

Tak nie można ... Ty nigdy nie będziesz za mną TAK ...

Idę ... stąd ... czas leczy rany ... za długo ... za długo to trwa ... ale jak powiedziałem ... nie nie trwa wiecznie ... więc i to się skończy ... boję się tego ... za dużo miejsca w mym sercu masz ... boję się ... że nic nie zostanie jak to wyrw ... wiem to brzmi banalnie ... infantylnie ... nie męsko ... ale TAK JEST ... nic nie poradzę ... nie wiem co w sobie masz ... ale strasznie TO kocham ... strasznie ... kocham Ciebie .

Strasznie się czuję ... źle mi jest bez Ciebie ... bez namiastki Ciebie ... pewnie bez Ciebie wcale ... będzie ciemniej ... jeszcze bardziej pusto ... ale co mam zrobić ... co jeszcze mogę zrobić ... NIC ... ja mogę tylko odejść .

We wigilię ... Aśka ...

właściwie co mam powiedzieć ... nic niema znaczenia ... nic nie opisze co czuję ... nic nie zmieni mnie ... Ciebie ... nas ... nie może być .

to bez sensu ... skoda ... straszne ... głupie ... to tylko wyrazy ... dające namiastkę ... tego co czuję ... tego ... jak będę musiał żyć ... BEZ CIEBIE .

więc ... byle do świąt ... dwudziestego trzeciego wyłączam telefon .

pewnie wtedy nie wyłączę serca ... pewnie dalej tam będziesz ... ale ja już tam nie popatrzę ... ja będę ... muszę żyć ... jakbym Cię nie poznał ... jakbyś ... NIE ISTNIAŁA .

20-10-2013 g. 10:49

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz