piątek, 31 stycznia 2014
Koniec ...
... czuję to ... całym sobą .
Jest środa ... 19 listopada 2013 ... godzina 17:34 ... 36 .
Jest przeraźliwie cicho ... tak jakoś strasznie beznadziejnie .
Pewnie rozmowa miała jakieś znaczenie ... a może nie ... nie ważne .
Pewnie zadzwonisz ... może nawet nie z usterką ... pewnie będziesz życzyć ... miłego dnia ... ale mam wrażenie ... czuję że decydujesz ... że zdecydowałaś ... że NIE ... że nie ma w twoim świecie miejsca dla mnie .
Mogę to czuć ... dzieli nas kilometr ... może kilometr i kilka metrów ... strasznie cię kocham ... mogę ... mogę to czuć .
Twoje ... mówienie o świętach ... o pomysłach ... planach ... twój słaby głosik ... twoje buźki na zakończenie rozmowy ... TO ... WSZYSTKO ... mówi ... pokazuje że ... mi się żalisz ... zwierzasz ... opowiadasz ... dzielisz ... ALE NIE KOCHASZ .
NIE SPRÓBUJESZ ZE MNĄ .
Rozbolała mnie głowa ... tak ... uroniłem kilka łez ... smutno ... pusto ... źle ... mi jest bez ciebie ... bez szansy na bycie razem .
Nie wytrzymam tego ... Aśka ... nie mogę tak ... nie żyć ... coś muszę ... zrobić .
Nie ... nie napiszę ... nie chcę nic nie znaczącego smsa ... nic nie dającej rozmowy ... nie napiszę ... nie zadzwonię ... nie będę przeszkadzał .
Za pięć tygodni ... będzie po wigilii ...
dziś ...
dzisiaj ... jest ... po nadziei ...
dzisiaj dziewiętnastego listopada ... umarła
18 22
czytam nasze rozmowy sprzed dwoch lat ... znaczy probuje sie dokopc ...
coz
do napisania
takie to ... hm ... fajne bylo
ale juz wtedy ...
nic .
czesc
20 11 2013 18 38
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz