wtorek, 1 maja 2012
Czasem słońce ...
... czasem kurwa mam dość .
NIE MAM SIŁY .
Głupieję ... nie wiem czy ... to moja wina ... czy tylko ... TAKA ZABAWA LOSU .
Kurwa mam normalnie dość .
Wczoraj na Helu ... leżałem na plaży ... zamknąłem oczy ... gdy po chwili otwarłem ... poczułem ... się ... JAK W RAJU .
Było cudnie ... BYŁO ... przyjechałem ... z każdym z sześciuset kilometrów ... było gorzej ... większe nerwy ... obawy ... w Katowicach kupiłem kwiaty ... ostatnie kilometry ... już pełna delirka ... telefon trzęsącymi się rękami ... i ... I mam nadzieję że nic się ... Jemu ... nie stało ... że to tylko tak ... na wszelki wypadek .
Ale ... kwiaty ... mogę ... wyrzucić do kosza ... wiedziałem ... czułem ze tak będzie ... do jutra nie wytrzymają ... a jeśli nawet ... to jutro ... JUTRO jest DRUGI ... a drugi to nie ... pierwszy .
I żeby nie było ... że jakieś duperele ... kwiaty ... są dla mnie ważniejsze niż ... poważne sprawy ... nie ... nie są ... bo to właśnie o to chodzi ... o TO ... że mają być zawsze ... zawsze ... czy jest lepiej ... czy gorzej ... czy nawet całkiem źle ... SĄ ... bo ja ... JESTEM .
Chciałbym ... być ... ale mnie ... BYĆ ... nie może .
I mam tego dość ... mam tego bardzo ... k... ... bardzo dość .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
witaj Marku... czytam Cię od jakiegoś czasu i zastanawiam się, po co sam robisz sobie kuku... jakoś dzisiaj mam taki odbiór Twoich słów...
OdpowiedzUsuń