środa, 23 maja 2012
0,3 ... trzy ... czy .
Nie ... powinienem ... pisać .
Nie ...nie przez Nową czytelniczkę ... pozdrawiam .
Nie ... powinienem ... by nie zapeszyć ... by nie zdradzać planów ... by nie ułatwiać ... Temu na górze ... zabawianie się moim kosztem ... moimi uczuciami ... pokazywania ... mojego miejsca w szeregu ... jak małym ... marnym ... pyłem jestem .
Jednak ... napiszę .
Czy ... na zdjęciu ... widać ... promyki ... czy zachodzące słońce nadziei ... a może ... tylko ... czarne chmury .
Nie wiem ... tam ... na GÓRZE ... pewnie wie .
Nie o zdjęciu chcę napisać ... zdjęcie jak zdjęcie ... napiszę co było ... chwilę ... przed ... i chwilę ... po ... zrobieniu tego zdjęcia ... TEGO .
O ... rozterkach ... i miotaniu się ... a może ... miotaniu mną ... przez ... Los , Przeznaczenie ... Tego na górze .
Wracając z basenu ... kolejny kilometr ... do ... nie celu ... tylko tak ... dla zdrowia ... dla robienia czegokolwiek ... minąłem ... w ostatniej chwili Ją zauważyłem ... Joannę z chłopakami ... tym razem mnie zauważyła ... wcześniej niż ja ... no bo ja ... śnięty chodzę trochę ... cały czas ... od marca szóstego ... zauważyła ... fajnie pomachała ... Ona wszystko fajnie robi ... tak fajnie się cieszy ... złości zresztą też ... pomachała ... a ja ... zatrzymać się ? ... nie zatrzymać ? ... pojechałem dalej ... nie będę ... nachodził ... naciskał ... dusił ... choć jak tak szła ... w Letniej Sukience ... to może bym i trochę podusił ... hm ... się rozmarzyłem ... uśmiechnąłem nawet ... hm ... ale już mi przeszło ... tam na zdjęciu ... tylko czarne chmury ... nie ma już nadziei ... ale o tem ...potem ... pojechałem i tylko ... smsa napisałem ... oczywiście po uprzednim zatrzymaniu pojazdu w miejscu dozwolonym ... hej hej ... odmachałem ... ślicznie wyglądasz ... na komplement ... a właściwie ... szczerą prawdę ... sobie pozwoliłem ... wiosennie smakowicie ... po bandzie pojechałem ... i ... i czekałem ... ach te rozterki ... może odpisze ... może zaprosi do wspólnego dokończenia spaceru ... nie odpisała .
Patrzyłem na to niebo ... i się zastanawiałem ... promyk ... zachód ... czarne chmury.
Zajrzałem na fb ... a tam wiadomość ... hm ... może napisała ... może jednak napisała ... nie ... to nie Ona ... to ktoś inny ... a ja czekam tylko na Nią ... inni ... lubię , szanuję ... ale czekam tylko na Nią ... inne nie mają znaczenia ... lubię szanuję ... inne osoby ... ale .
Potem słyszę ... sms przyszedł ... mam taki sygnał ... że pół osiedla ... też słyszało ... kto tam znowu ? ... mnie chce drażnić ... już nie lubię smsów ... każdy mnie drażni ... bo ... nie jest ... od Niej ... lubię szanuję ... ale tak ... nie gniewajcie się ... inni ... otwieram ... Napisała .
Rozterki ... nerwy ... smutki ... nie pisanie ... nie odpowiadanie ... chodzenie jak nieprzytomny ... drażnienie ... czekanie ... serca palpitacje ... czasem jakaś łza ... czarne chmury ... zachód ... ale ...
Ale i tak ... jak Ją widzę ... to drogi Losie ... szanowne Przeznaczenie ... na górze Panie ... TO NIE WIDZĘ ... żadnego racjonalnego powodu ... byśmy nie byli razem .
Pasujemy do siebie ... pod każdy względem ... każdym ... my po prostu ... powinniśmy być razem .
Powinniśmy ... tylko ... w tym cały ... nie wiem ... promyk ... zachód ... czarne chmury .
Czarne ... straszne ... mokre ... słone ... przerażające jest to ... że nie jesteśmy ... nie rozmawiamy ... nie istnieję ... bez Niej .
A muszę ... chcę .
Tylko że ... chcę ... z ... Tą ... od aniołów .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz