środa, 30 maja 2012

Ostatni ...





... przynajmniej na czas jakiś ... o Joannie .

Od jutra ... w samo południe ... wprowadzam embargo ... na słowa , gesty , strony , myśli ... związane z ... Tą od aniołów .

No dobra ... z tymi myślami ... to tak sobie myślę ... że żartowałem ... ale reszta ... resztę muszę ... po prostu ... muszę .

Dziś było spokojnie ... nawet fajnie ... jak na czas ostatni ... nawet poranek ... był dosyć rześki ... w pracy ... sporo załatwiłem ... czasem wystarczy słowo ... haha ... szkoda że w sprawach prywatnych ... tak sobie nie radzę ... oczywiście były też maleńkie zgrzyty ... ale co tam ... nie obrażę się ... po prostu ... nie będę z nią gadał ... haha ... szkoda że w sprawach prywatnych ... tak sobie nie radzę ... po pracy ... zarąbisty ... zaskakujący ... obiad ... wieczorem basen ... i się kurcze skończyło ... musiałem ... musiałem trafić akurat na niego ... och ... Losie TY Losie ... musiałem ... Musiałeś ... się jeszcze ... troszkę mną pobawić ... nic to ... wg. mnie ... nie pasuje do Niej ... może gdybym ... rok temu ich zobaczył ... uznałbym że spoko ... że pasują do siebie ... ale dziś ... choćby po Tym smsie ... wiem że NIE ... ale go kochała ... może dalej kocha ... nie ważne ... to ... NIE JEST MOJA SPRAWA .

A miecze ... cóż ... miecze jak miecze ... CO ? ... Krzyżaki mogły dać ... to ja ... nie mogę ... dwóch świetlnych mieczy ... a co to ... jakieś ... embargo .

To zaległy temat ... a nie wolno ... nie powinno się ... zostawiać spraw ... nie załatwionych ... tak mnie ... życie ... nauczyło .

Co jeszcze ? Hm ... tyle miałem w głowie ... a teraz ... jakoś ... pustkę czuję ... hm ... pustkę to dopiero poczuję ... hm ... się okaże ... nie marudź ... marku .

Natalio ... pozdrawiam ... TAKIE zaangażowanie ... dla mnie to jest normalne ... nie umiem się angażować ... częściowo ... fragmentarycznie ... ułamkowo ... połowicznie ... no i przywiezienie ... truskawek z Dolnego ... na Górny Śląsk ... jest jakby ... normalne , logiczne ... i oczywiście oczywiste ... na Dolnym ... okres wegetacji roślin rozpoczyna się wcześniej ... i środowisko naturalne ... jest naturalnie czystsze , zdrowsze i bardziej eko ... niż na Górnym ... choć poprawa tego stanu jest tu ... ogromna . A co czuję ... hm ... ja sam chwilami nie wiem .

Sza ... witam ... czasem trzeba ... posiedzieć w ciszy ... a CZASEM ... trzeba ... POKRZYCZEĆ ciszą ... czasem ... trzeba się ... WYDRZEĆ z całych sił . Próbuję ... nie zwariować ... hm ... choć pokopany zawsze byłem . Dzień ... był dobry ... a wieczór ? ... też ... a spotkanie ... cóż ... on istnieje ... mniej lub bardziej ... albo ... bardzo bardzo ... istnieje ... więc nie ma się co obrażać ... na ... Tego tam na górze .

A co do piosenki ... to .. podoba mi się ... i tyle . Mam ... się tu pochwalę ... autograf ... na tej płycie ... osobisty ... Dla mareczka ... od Anity .

A że ... jak to dziś powiedziała ... jestem ... mięczakiem ... i się ... ośmieszam ... śmieję się ... ukłuło ... ale śmieję się z tego .

Ostatnio widziałem twardziela ... trochę napakowany ... trochę w dres ubrany ... w ręku trochę modny napój ... a obok ... żona ... dziewczyna ... " partnerka " ... pcha wózek ... parasolkę na małych kołach ... po ścieżce żwirowej ... aż Jej spod nóg kamyczki lecą ... ale gościu ... jest ... TWARDZIELEM ... ja bym powiedział ... leniem śmierdzielem ... mimo że pewnie pachnącym ... ale dla I ... był by macho .

A i śmieszności się nie boję ... nawet Muniek ... już śpiewa ... że chłopaki jednak ... czasem ... płaczą ... i to ... nie tylko ze śmiechu . Skoro równouprawnienie ... to każdy ma prawo ... do uczuć . No nie ?

1 komentarz: