środa, 2 maja 2012
23 ... godziny ...
W pierwszej chwili chciałem napisać ... sza !!! .
Ale napiszę ... Witaj sza ... nie wiem co to znaczy ... robić sobie kuku ... widzisz ... ciężko jest zrozumieć człowieka ... którego się ... zna ... a cóż dopiero ... zrozumieć ... człowieka ... znając kilka zdarzeń ... z tysiąca ... i do tego ... napisanych mało obiektywnie ... bo przez ... tego człowieka .
Ja nie rozumem ... o co Tobie chodzi ... a Ty ... nie wiesz co mi ... tak naprawdę chodzi po głowie ... czego ja ... tak naprawdę chcę .
Właśnie ... wróciłem ... do domu ... mieszkania ... o drugiej wyjechałem z Władysławowa ... po drodze ... byłem w Górskim ... na pierogi ... i po sernik ... jednak nie było ... sernika ... no i dobrze ... bo i tak by nie było sernika ... a może jeszcze będzie ... okazja ... kwiaty ... telefon ... szpital ... nie kwiaty ... pojechałem do chłopaków ... wykąpałem ... przebrałem ... kwadrans przespałem ... i pojechałem ... na pięćdziesiąte urodziny ... do ... hm ... do męża znajomej z pracy ... który jak się okazało ... chce się ze mną przyjaźnić ... która mnie uwielbia ... a cała rodzina i znajomi ... normalnie ... byli ... mną oczarowani ... nie wspominając o Magdzie ... którą kiedyś zawiozłem do Krakowa ... gdzie zrobiła ... zresztą ... oszałamiającą karierę ... i w trakcie tej podróży ... bardzo mnie polubiła ... ja dziś bardzo ... polubiłem Jej męża ... ale ... przejdźmy do sedna .
Sedno ... dlaczego nie śpię ... a tak ... jakoś mi się ... nie spieszy ... ze spaniem ... choć może bardziej ... ze wstawaniem ... jutro ... znaczy dziś ... hm ... choćby naparstek ... choćby ... nie jestem dobrym kompanem ... no i przede wszystkim ... jechanie .
Sedno ... już na poważnie ... pięćdziesiąt lat ... to nie koniec ... można się bawić ... czuć ... żyć ... da się ... ale ... nie oszukujmy się ... pewne sprawy w tym wieku ... mijają ... bezpowrotnie ... i dlatego ... między innymi ... tak ... bardzo ... bym chciał ... teraz ... tu ... żyć .
Z NIĄ ... dla NIEJ .
Mógłbym ... pomóc ... chciałbym ... pomóc ... siebie ... dać .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Witaj Marku... wybacz, nie chciałam Cię w żaden sposób dotknąć czy urazić... to co mnie poruszyło to Twoje zawieszenie, między Jestem, Być, a Być nie może... wydaje mi się,że to własnie to sprawia poczucie, że masz dość... i po części sam wywołujesz ten stan ( to jest właśnie robienie sobie kuku)... ale masz rację, nie znam Cię i mogę tylko pisać to co odczuwam, przez pryzmat własnych doświadczeń i tego co czytam... w każdym razie dobrego dnia Ci życzę i każdego lepszego od poprzedniego...
OdpowiedzUsuń