wtorek, 29 maja 2012

Przed ... pierwszym ...


... ostatnim ... się jednak ... denerwuję .

Kwiaty niby zamówione ... ale jeszcze ten dzień ... Dziecka ... dodatkowo komplikuje sprawy ... no i piątek ... taki przesąd .
A niby ... wszystko ... może być proste ... być może ... może ... ale nie jest .

Znajdę ... kiedyś ... na pewno :)

Mam nadzieję że ... nie będę czekał ... że wtedy też ... się będę śmiał ... z TEGO ... że zostaniemy kumplami ... choć ... ja nie wierzę ... tak prawdę mówiąc ... no to nie wiem ... nie ma znaczenia ... chcę by nie bolało ... chcę byśmy mogli normalnie rozmawiać ... mogli ale żeby ... było mi to obojętne ... bym stanął z boku ... bym nie chciał tak bardzo .

Twoje słowa ... mnie rozbawiły ... Jesteś Jedyna ... no i fajnie że ... znów się uśmiechasz ... widocznie lepiej się dzieje ... u Ciebie ... mam nadzieję .

Uśmiechnąłem się ... i ucieszyłem w jakimś sensie ... wiem że nie traktujesz mnie ... poważnie ... nie w sensie ... że naśmiewasz się ... raczej ... że nic ... nie czujesz ... NIC ... potrzebuję to wiedzieć ... dla swojego ... spokoju ... dla szukania ... spokoju .

Chciałem to ... zobaczyć w Twoich oczach ... usłyszeć w głosie ... poczuć w zimnym dotyku ... ale nie chcesz ... się spotkać ... nie chcesz mi tego ... powiedzieć .

Muszę ... sam ... haha ... ja zawsze sam ... to chyba przez trudny ... charakter ... wysokie mniemanie o swym intelekcie ... i tak ... przekornie .

Mam miesiąc ... pewnie się złamię ... możliwe że ... będę rozpaczliwie ... przeciągał ... nie chcę napisać ... agonię ... tej mojej durnej tradycji ... więc napiszę ... mojej ... wizji ... związku ... dwojga ludzi .

Wizji ... utopijnej ... że mogę ... kochać i być kochanym ... że czy słońce ... czy deszcz ... czy po ... czy przed wypłatą ... zawsze ... zawsze pierwszego są kwiaty ... i ZAWSZE ... jest ktoś ... kto je przyjmuje ... i na nie ... zasługuje ... że oboje ... jesteśmy ... FAIR .

Jasne ... to tylko symbol ... jasne ... możemy ... za rok ... za rok bez bukietów ... zbudować prawdziwy związek ... jasne ... za rok ... za kolejny rok z comiesięcznymi bukietami ... mógłbym dawać bukiet już tylko z rutyny ... albo co gorsza ... bez TEGO czegoś ... albo TY ... rutynowo przyjmować ... i rzucać ... w kąt ... jasne ... ja to wszystko wiem .

Jednak ... od pierwszego słowa ... już chyba od pierwszego spojrzenia ... chciałem by ... czułem że ... to coś wyjątkowego ... normalnie ... nie spotykanego ... NORMALNEGO .
Wiem ... wiem ... ta moja wyobraźnia ... moja romantyczna ... albo nazwijmy po imieniu ... naiwna ... dusza .

Dobra ... wystarczy ... na dziś ... tego marudzenia ... Znajdziesz ... właściwie ... nie wierzę już ... ale to i tak ... nie ma znaczenia ... bo ... ja chciałem ... czegoś ... co ... nie istnieje .

2 komentarze:

  1. Dzień Dziecka to moje ulubione święto zaraz po Gwiazdce ;)))) Nigdy nie byłam w takim stanie jak Ty i trudno się wypowiadać bez rozumienia co czujesz . Dla mnie takie zaangażowanie to jakiś kosmos ;))) No , ale wiesz , że życzę Ci jak najlepiej i trzymam kciuki za pozytywny rozwój sytuacji ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. czasami trzeba posiedzieć w ciszy... swojej własnej... dla swojego "dobra"... inaczej można zwariować... dobrego dnia, cokolwiek to oznacza:)

    OdpowiedzUsuń