sobota, 1 lutego 2014
Sylwester ... telefon ...
17:12
Zdziwiłem się ... trochę ... ok powiedzmy że się spodziewałem telefonu ... spodziewałem ... nie czekałem ... ale tak wcześnie ... tak opowiadający ... trochę mnie zdziwił ... trochę ... PO CO ? ... tak sobie ... miałaś taki kaprys ... to zadzwoniłaś ... pewnie wiele telefonów wykonałaś ... z nudów ... nawet nie myślę ... ok staram się nie myśleć że chcesz utrzymać kontakt ... że fajnie było na wycieczkach ... że może kiedyś ... NIE ... nie mogę i nie chcę ... ale chyba bardziej NIE MOGĘ jechać na wycieczkę ... nie mogę być obok ... ciebie ... Was ... nie mogę .
Nie chcę ... być kierowcą fotografem ... nikim ..." przyjacielem " ... nie mogę .
Czy mi namieszałaś w głowie ... hm ... jestem tu ... piszę ... to pewnie trochę tak ... ale ... ale już granice są przekroczone ... już lawina ruszyła ... nic jej nie powstrzyma ... aśka ... jesteśmy siebie warci ... w jakimś sensie jesteśmy wariatami ... i jakby ... JAKBY ... nam się OBOJGU chciało ... jakbyśmy wypruli oboje sobie flaki ... mogło by się udać ... moglibyśmy ... MOŻE ... zrobić ... COŚ .
No ... ale ... nie chce się nam ... OBOJGU ... i nie ma tematu .
Nie szkoda ... nie ma co gdybać ... i właściwie niema co się ... kontaktować ... gadać i ... udawać że jest ok ... nie jest ... i być nie może ... bo ja ... chcę ... tak chcę czegoś niemożliwego .
NO tak mam ... może jak mówi Anka ... nie jestem zdolny do związku ... do życia ... i tak nieszczęśliwa miłość ... usprawiedliwia ... zakrywa moje nieprzystosowanie do życia .
Może to jednam ja ... Ciebie wykorzystuję .
A pewnie ... jak to zwykle bywa ... prawda leży po środku ... i wykorzystujemy się ... OBOJE .
Wyglądam ... ok troszkę lepiej ... ale i tak jak bym rok spędził w łagrze ... nie chcę tak ... nie mogę się wykańczać ... nie chcę ... być cieniem .
I nawet jeśli nie umiem ... nie potrafię ... nie poradzę sobie ... CHCĘ ... ŻYĆ .
Wszystkiego Najlepszego ... Najlepszego Aśka .
31-12-2013 g. 17:30
21:39
Szpilki ... fryzura ... cóż ... mogę powiedzieć ... NIE DLA MNIE ... NIE DLA MNIE ... i wiesz ... chyba mnie to już ... nie bawi ... i nie interesuje ... Twoja sprawa ... Twoje życie ... Twój lans .
Czy już cię nie kocham ... hm ... widać nie kochałem cię wcale ... skoro tak się teraz zachowuję ... tak się czuję rozmawiając z tobą ... zresztą ... miłość nie istnieje ... napisałem to jakiś czas temu ... potem zobaczyłem zdjęcie ... Osoby ... która nie istnieje ... inaczej ... nie wygląda tak jak na zdjęciu ... ale TAKA jest ... a mi ... a mi się wydawało ... że jest taka jak ... na innym zdjęciu ... WYDAWAŁO .
Czemu tu jestem ... w tę szczególną noc ... czemu piszę bzdury ... czemu wogóle myślę o tobie ... a ... a tak wyszło ... sam siedzę ... hm ... siódmy raz ... hm ... nigdy zbytnio nie balowałem ... ale ... ale skoro to siódmy raz ... wypada ... w kolejnym ... być wśród ... LUDZI ... no to do roboty .
Widzisz ... właśnie ... dużo roboty ... cholernie dużo roboty mam przed sobą w nadchodzącym roku ... strasznie dużo ... by to jakoś ... choć trochę ... ogarnąć .
Dobrze że ... miłość nie istnieje ... nie mam czasu ... nie mama czasu ... na pierdoły ... na mrzonki ... na gierki ... NA OSZUKIWANIE ... także wiesz aśka ... zero zabawy ... tylko robota ... tylko marek ... MRUK ... BUC .
SZCZĘŚLIWEGO JOANNO ... niech tak się darzy ... niech się TEN zdarzy ... rozgarnięty ... bogaty ... i dobry ... dla ciebie ... Chłopaków ... Najlepszego .
22:21
No jasne ... że trochę mi w głowie namieszałaś ... nie nie ... nie myślę że się tłumaczyłaś że coś cię ze mną łączy że coś czujesz ... NIE ... ale ... jasne że mi trochę namieszałaś ... trochę .
Czy czekam na północ ... czy na twój telefon ... hm ... i to i to ... chyba jednak ... hm ... ok nie czarujmy ... bardziej na telefon ... na telefon ... choć tak naprawdę nie jest miły ani przyjemny ... nie będzie ... ale skoro ... ma być ... to trudno ... pewnie odbiorę ... jak zadzwonisz ... i tyle ... nic ... nic ... nic ... a kiedyś ... nie odbiorę ... albo ... albo nie zadzwonisz .
Nic .
Nic .
Telefon ... szpilki ... fryzura ... NIC .
23:42
Hm ... jeszcze chwila i wszystko się zmieni ... przestanę ... być twoją marionetką ... przestanę ... tańczyć jak zagrasz ... haha ... takie Noworoczne postanowienia ... eh ... nie wiem czemu tak się denerwuję ... tak czekam ... tak liczę na cud ... na to że będzie lepiej ... że znajdę równowagę ... że się pozbieram ... że ... ŻE ZACZNĘ ŻYĆ .
Wiesz ... takie ... Noworoczne ... marzenia ... plany ... takie zaklinanie rzeczywistości .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz