sobota, 1 lutego 2014
Sił ... i ... CZASU ...
... nie mam wcale .
I napierdala mnie kark ... hm ... a miałem skończyć z wulgaryzmami ... no to ... kurwa kończę .
Boli mnie kark ... coś chyba zerwałem ... coś mi się dzieje ... ze stresu ... tak ... z przejmowania się ... życiem .
Ale też chyba coś się przeziębiłem ... kurde ... jednam nie dbam ... tak do końca o siebie ... a ... a przecież ... powinienem .
Wczoraj ... lotnisko ... dwa nawet ... coś tam zarobiłem ... coś straciłem ... zdjęcie pewnie przyjdzie ... no i przyjaciela ... haha może już ostatniego ... hm ... i dobrze ... bo ja źle znoszę ... straty ... ok ... trochę żartuję ... ale ... ale tak poważnie ... to jakoś ... nie ma nikogo w pobliżu ... nie ma do kogo ... się odezwać ... z kimś ... chwilę ... być .
Ona ... miesiąc nie widziałem Ich ... nie słyszałem ...i nie czytałem ... jej ... ale myślę ... ale wciąż reaguję ... jeszcze reaguję ... jeszcze .
Przestanę ... myśleć reagować ... przestanę ... już wiele razy ... przestałem .
Właśnie ... przestałem też ... kawał życia ... przesiedziałem ... przeleżałem ... zmarnowałem .
A życie ... Życie ... jest bardzo bardzo krótkie .
Żeby coś zmienić ... muszę ... zmienić pracę ... miejsce zamieszkania ... znajomych ... kolegów ... i koleżanki ... i przyjaciół .
Wszystko ... muszę zmienić ... by zmienić ... COŚ .
Sam ? ... z kimś ? ... sam ... nie potrafię być z kimś ... i nikt ... nie potrafi być ze mną .
Tak jakoś ... wyszło ... jest ... tak jakoś .
Dobra ... spadam ... tak tylko ... chciałem zaznaczyć ... TEN dzień .
O wczorajszych ... lotniskach nie piszę ... nie chce mi się .
23-01-2014 g. 19:26
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz