sobota, 1 lutego 2014

Smutno ...


... smutno mi ... źle .

Dobrze że jestem daleko ... hm ... 240 km ... dobre i to ... ale zaraz muszę wracać ... i muszę ... muszę stanąć ... twarzą w twarz ... z życiem ... z końcem ... z czasem ... bez .

Na końcu języka ... na koniuszkach palców ... ma smsa do niej .

Ale ostatkiem ... resztką ... honoru ... ostatnią odrobiną godności ... powstrzymuję się ... jeszcze .

Nie mogę ... nie mogę napisać ... zadzwonić ... nie mogę ... nie chcę ... choć tak bardzo chcę ... nie mogę bo ... bo to nic nie da ... nic nie zmieni ... nic nie pomoże .

Cisz ... mimo że tak krzyczy ... mimo że jest tak smutna i zła ... jest dobra ... jest lepsza niż nic ... niż nic które miałem .

Kiedyś to zrozumiem ... kiedyś to do mnie dotrze ... kiedyś będę wiedział że tak musi być .

27-12-2013 g. 20:10

Dwudzieste trzecia ... hm ... to tylko kolejny krok ... inaczej ... to wynik rozmowy ... a właściwie ... tego co mówisz robisz ... zostawiam cię z telefonem ... nie jestem już na zawołanie ... nie ma znaczenia że nie masz do kogo zadzwonić ... kłamiesz ... cały czas dzwonisz ... przy mnie .

Koniec .

haha aśka poprosiła bym nikomu o niej nie mówił ... no to ... KONIEC .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz