poniedziałek, 4 marca 2013
Pęknięte ...
... serce .
Mógłbym napisać ... że w tej kwestii ... jestem specjalistą ... ale skromnie ... napiszę ... o pogodzie .
CHOLERA ... nie mogło tak być ... WCZORAJ ... jak było dziś ... KURCZĘ .
Rano trochę ... TROCHĘ ... stresu było ale poszło sprawnie . Potem goniłem ... stracony rano czas ... trochę ... TROCHĘ ... dogoniłem .
O skromności ... słowo ... a bo ja bym chciał ... tak bez ... insygniów ... tak skromnie ... tak ... SAMYM ... umysłem ... roztropnością , wiedzą , doświadczeniem ... tak ja Salamon ... ale się nie da ... ale nie na tym ... takim świecie . A ja bym ... chciał .
A serce ... hm ... kiedyś ... miałem ... takie fajne ... z kamienia ... nosiłem je ... w kieszeni munduru ... harcerskiego ... kiedyś ... milion lat temu ... dziś ... chyba moje ... jest takie jak ... tamto ... chyba . Co mogę napisać ... oprócz tego ... że napisać nie mogę nic ... serca pękają ... tak to z nimi jest . Dziś ... gdy usłyszałem ... zastanawiałem się ... nad swoim ... kiedy ... kiedy najmocniej pękło ... czy można to stopniować ... czy wtedy na Tej kartce ... czy na przystanku ... tym albo tamtym ... a może przy kwiaciarni ... na plaży ... tej lub ... tamtej ... a może ... w Karpaczu .
Co mogę powiedzieć . Nic . Chciałbym . Ale ... co można ... powiedzieć .
Ładnie dziś było ... fajna pogoda ... i gwiazdy widać .
I życie mija .
I ... Dobranoc .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz