piątek, 22 marca 2013
Kocham ...
Kocham ... Kocham Cię ... ŻYCIE .
Za to że przed chwilą wróciłem z pracy ... za to że do ciepłego mieszkania ... za to że tańczyłem z Martą ... za to że padam na pysk ... za to że ... za wszystko .
Za ludzi też ... tych złych ...też .
Powinienem powiedzieć M. ... jak Linda ... powinienem .
Ale ... nie powiedziałem ... hm ... a powinienem .
Szkoda że ... nie rozumie .
To moja słabość ... to że taktownie nie mówię pewnych rzeczy ... to też ... ale największa to chyba fakt ... że ja nie słucham rad ... wysłucham ... porozmawiam ... ale i tak ... ZAWSZE po swojemu zrobię ... najwyżej ... i to jest największa słabość ... zrobię ODWROTNIE ... słabość ... bo w pewien sposób ... ktoś wpływa na mnie .
Tym razem ... nie zrobię na złość ... i nie zrobię po prośbie ... i nie po dobrej radzie ... i nie tak jak czuję ... nie zrobię ... bo ... bo tak .
Jak ... napiszę w ostatniej ...
notce .
Spoko dziś dzień był ... sporo załatwiłem ... coś tam zrobiłem ... potem ... herbatę wypiłem ... zatańczyłem z Martą ... u Cioci Haliny byłem ... wieczorem poszła sprawnie ... wizyta ... u pani profesor ... spoko ... dzień .
Padam ... na ryj haha .
Dobranoc .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz