poniedziałek, 25 marca 2013

Miłe ... złego ... początki .


Już rano wiedziałem ... że będę płakał ... bo za bardzo ... się chichrałem ... myślałem o piątku ... a tu już o ... nomen omen ... trzynastej ... do stałem takiego strzała że ... że bruzda zmęczeniowa ... mi wyskoczyła ... swoją drogą ... masakra ... jak twarz ... życie ora ... oj nie wiem ... czy te ... Bieszczady ... nie powinny być ... wcześniej .

Jak już załatwiłem ... hm ... sam nie wiem jak to nazwać ... nieważne .

Byłem pogadać ... spoko ... sobie pogadałem ... a potem ... jeszcze na loda ... złożyło się wpaść ... życie ... raz na ... raz pod ... wozem .

Dobranoc .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz