niedziela, 2 września 2012
Weekend ...
??? .
Do d... .... taki weekend .
Ok ... coś tam zrobiłem ... coś poukładałem ... coś nadrobiłem ... ale do dupy taka robota ... z nerwami ... tak na odczepnego ... tak z nudów ... tak ... by nie zwariować .
Pięćdziesiąt dziewięć ... i będzie lepiej .
Ok ... sam w to nie wierzę ... sam sobie tego ... NIE wyobrażam ... ale spoko ... pięćdziesiąt dziewięć ... i ... dwa ... i ... jakoś to będzie .
Do ... .
Się okaże .
Ale ja nie o tym ... bo o tym nie chcę pisać ... nie powinienem ... nie umiem .
Jestem tu ... piszę ... bo sobie przypomniałem ... i chcę zostawić ślad ... po ... rozmowie z Magdaleną .
Za chwilę ... praca ... tak średnio mnie to cieszy ... ale myśli już krążą ... to i ... rozmowa z Magdaleną ... mi się przypomniała .
Jest kierownikiem ... logistykiem ... na urlopie ... ale w pracy ... gdzie ... jak by mogli to by Ją ... .
W trakcie tej rozmowy ... uświadomiłem sobie ... że jestem już po drugiej stronie .
Zawsze byłem trochę ... między ... nie chciałem być tak do końca ... ani z tej ... ani z tamtej ... strony barykady ... ale chyba ... nie mam wyboru ... chcąc ... nie chcąc ... przekroczyłem ... granicę ... postaram się ... zostać ... SOBĄ .
Czy ... po tej stronie ... jest lepiej ... hm ... wątpię .
Starczy ... tego marudzenia ... robota dopiero za parę godzin .
Jeszcze bym chciał ... słówko do ... Tej od aniołów ... ( na specjalne życzenie Natalii )
Aśka ... tak na poważnie ... to nie jest jakoś specjalnie ... do żartów ... wkurzony jestem ... zły na siebie .
Że nie rozmawiamy ... że nie mogę mówić ... bo wszystko co powiem ... świadczy tym co czuję ... poddaję się ... jak moje feromony ... haha ... to trochę nerwowy śmiech ... efekt ... bezsilności ... patowej sytuacji .
Bo co mam powiedzieć ... że nie proponuję spotkania ... bo nie chcę Ciebie stawiać w niezręczniej sytuacji ... że zawsze jestem do Twojej dyspozycji ... jak to zabrzmi ... o czym to będzie świadczyć ... że nie mam życia ... towarzyskiego ... jakieś tam mam ... ale słabo chcę ... bo bez Ciebie ... nic nie smakuje ... w pełni .
Jak to brzmi ... jak to wygląda ... .
Słabo .
A wystarczyła by ... ROZMOWA .
Ale ... jak to zabrzmi ... jak to będzie wyglądało .
Z każdym się dogadam ... mogę rozmawiać ... o wszystkim .
Tylko z Tobą ... o najważniejszym ... nie mogę ... nie umiem ... boję się .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nic nie jest proste. znikam bo żmije i szerszenie i inne pasożyty. Kocham kogo powinnam i nie kocham kogo nie powinnam. FOKUS
OdpowiedzUsuńa może czas się przestać bać...? bo życie w strachu to nie życie...
OdpowiedzUsuń