sobota, 28 lipca 2012
Natomiast dzisiaj ...
to raczej nie ... powinienem pisać .
O tym ... że zamówiłem ... to akurat mogę ... zamówiłem ... tym razem bez ... zbędnych ceregieli ... L. pierwszego jeszcze będzie ... oczywiście ... Chorwacja ... opowiedziała ... jaki bukiet ułoży tym razem ... ja że ... Jej ufam , wierzę i niestety ... go nie zobaczę ... Wpadnij ... hm ... może wpadnę ... tylko ... po co ... zobaczyć ... i ... i zrobi się ... smutno ... bo .
I o tym ... właśnie ... nie powinienem pisać .
O tym ... że się ... wczoraj wieczorem ... a może to było dziś rano ... wystraszyłem ... że mniej ... że tęsknię mniej ... dziś ... wszystko wróciło do normy ... widocznie ... byłem BARDZO zmęczony ... nie miałem sił .
I o tym ... że jest ... jakoś źle ... nie ... nie chodzi o pesymizm ... raczej ... o realizm ... nawet największego optymistę ... realia ... fakty ... dane ... informacje ... wiadomości ... statystyka ... i przeczucia ... sprowadzą ... może nie ... w otchłań ... rozpaczy ... ale na ziemię ... na twardy grunt ... już tak .
Wiem ... wiem ... że nie wiem ... co jutro dzień przyniesie ... nie mam pojęcia czy za rok ... nie pojedziemy ... MY ... do Chorwacji ... albo na Hel ... nie wiem czy ... jubileuszowy ... dziesiąty bukiet ... nie wręczę osobiście ... nie wiem czy ... przypadkiem nie zobaczę ... TEGO błysku w oku ... ale też ... nie wiem ... czy BĘDZIE ... ten ... TEN ... dziesiąty ... bukiet ... nie wiem ... ale ... jakoś ... czuję ...
mam ... jakiś niepokój ... w sobie ... w głowie .
Tylko ... tylko że jak tak na Nią patrzę ... dziś wywołałem zdjęcia ... i układałem w albumie ... JAK tak na Nią patrzę ... to ... nie widzę ... może inaczej ... nie że nie widzę innej możliwości jak bycie RAZEM ... tylko ... nie mogę sobie wyobrazić ... że mogę z kimś ... tak bardzo chcieć być ... jak z NIĄ .
I tak to się miele ... mieli ... powinni być razem ... mieszają myśli ... wesołe i te trochę mniej ... nadzieje ... i nadzieje bez ... bez szans ... i brakiem ... innych możliwości ... niż możliwość ... udanego związku ... w związku z ... szeregiem przyczyn ... obiektywnych ... obiektywnego sceptycyzmu ... co do spełnienia tego szans .
Jest ... nie całkiem dobrze ... nie chcę pisać ... że źle ... ale ... wiem że ... zawsze może być gorzej ... no i przecież ... minęło ... tylko dwa tygodnie ... od ostatniego spotkania ... TYLKO ... nie mogę narzekać ... marudzić ... nie powinienem się smucić ... pisać też .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
a u mnie jeszcze tydzień, 7 dni... i nie bedzie... nie bedzie spotkania...bo odleglość między dwojgiem może być większa... niż... kilometry...
OdpowiedzUsuń