wtorek, 24 lipca 2012
Sto ...
muszę ... chcę ... o tym ... dwa słowa napisać .
Jeszcze sto dni ... jeśli dożyję ... dotrwam ... dociągnę ... doczłapię .
Cztery bukiety ... jeśli dam radę ... jeśli wytrwam ... i Życie ... pozwoli .
Z dziesięć ... no może dwanaście ... a może siedem ... smsów .
Ze trzy ... no może tylko dwa ... telefony .
I z jedno ... a może dwa ... choć może ... i ani ... jednego ... spotkania .
Kino , wakacje , spacer , weekend , plac czy sala zabaw , randka , ognisko ... czy ten przysłowiowy grill ... w rachubę nie wchodzą .
Źle do tego podchodzę ... nie mam cierpliwości ... za bardzo chcę ... i za dużo .
Do wszystkiego źle podchodzę ... w pracy jest masakra ... zużywam się ... jak opona w formule 1 .
Do ludzi też źle podchodzę .
I nie chodzi o wakacje ... o Chorwację ... o to że wogóle jadą ... a ja nie ... ogólnie ... źle podchodzę .
Muszę się ratować ... zatrzymać się na czas ... i to tak poważne .
Muszę też ... choćby przez te sto dni ... kilka spraw załatwić ... no i tak w kółko ... muszę chcę nie mogę .
Powinienem .
A spotkanie z A. ... nie wiem ... mam dylemat , opory moralne i bardzo bym chciał ... ale wolałbym ... na spokojnie ... gdzieś na łące ... albo w parku ... w czasie wolny .
A Joanna ... hm ... sto dni i będę wolny ... nie ... powaga ... nie śmieję ... się z tego ... co napisałem ... dziś ... ostatnio z niczego się nie śmieję ... choć ... w tamtą niedzielę ... dwie godziny uśmiech nie znikał z mej twarzy ... będę wolny bo ... po dwunastym bukiecie ... nie zrobię już nic ... nic nie będę musiał chciał mógł ... robić ... w tym sensie będę ... jak dotrwam ... wolny .
Wszystko mija .
I jeszcze jedno ... problemy , kłopoty , smutki , przykrości , porażki ... kryzysy ... to wszystko z Aśką ... pewnie też by się zdarzało ... i pewnie ... proza życia ... też ... ale z Nią ... wszystko było by łatwiej ... rozwiązać , załatwić ... znieść .
TO ... przeświadczenie ... pewnie kiedyś minie ... wszystko mija .
Hm .
Spotkałem dziś Leszka ... na naszej budowie ... Leszek ... nie minął ... jest taki sam ... od trzydziestu lat .
Leszek miał brata ... który miał siostrę ... która miała kumpelę ... która ...
No właśnie ...
Wszystko mija .
A Leszek ... ?
A może ... na pewno ... źle do tego podchodzę .
Wszystkiego .
Jeszcze o telefonie powinienem napisać ... o jednym , drugim ... i trzecim .
Ale nie napiszę ... tylko ... tylko będę sobie pamiętał .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz