niedziela, 15 lipca 2012
43 , 4 ...
W piątek ... pisałem ... Tydzień był ... BYŁ ... pełen wrażeń .
Tydzień ... wrażenia ... nie skończyły się ... w piątek .
Pisałem też ... pewnie ... nie zobaczę kolejny .
Pewne jest tylko jedno ... a Joannę ... zobaczyłem .
I ... i co mam napisać ... że powinniśmy być razem ... że Ją kocham ... że pasujemy do siebie ... to wszystko już pisałem ... to wszystko ... jest jasne ... logiczne ... oczywiste .
Że życie ... nie jest proste ... to też ... jest jasne .
Spędziliśmy dwie godziny ... to aż ... sto dwadzieścia minut ... i tylko siedem tysięcy dwieście sekund ... z miliardów ... spędzonych osobno .
Nie rozmawialiśmy ... nie dotykaliśmy ... bo ... hm ... nie rozmawialiśmy bo nie ... czas , miejsce i towarzystwo ... na ROZMOWY ... nie dotykaliśmy ... bo ... tego nie wiem ... nie wiem czy przez czas ... towarzystwo ... nie wiem ... tego nie wiem .
Spędziliśmy fajnie czas ... bawiąc się ... w fajnym miejscu ... podziwiając ... pilnując ... rozmawiając ... będąc w jakimś sensie ... razem ... z ... Nimi .
Było fajnie ... miło ... przyjemnie ... wesoło .
BYŁO .
I to słowo klucz .
BYĆ ... to słowo ... wytrych .
Ok ... nie marudzę ... cieszę się ... dziękuję ... dzięki Joanno .
A że strasznie chciałem Cię objąć ... dotknąć ... uścisnąć .
Chciałem .
Dzięki .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz