czwartek, 31 maja 2012

P.S. ...







Przed chwilą ... usłyszałem tą piosenkę ... w Radiu Z ... haha ... to nie takie proste .

A najgorsze ... jest to durne przeświadczenie ... poczucie ... graniczące z pewnością ... ŻE RAZEM MOGLIBYŚMY WSZYSTKO ... to uczucie jest ... najgorsze ... Natalio .

Od rana ... awaria samochodu ... Ktoś chce minie wkurzyć ... małe ktosie ... też drażnią się za mną ... ale ... nic to ... najgorsze jest ... To przeświadczenie ... i pewność ... ze muszę ... zapomnieć .

Muszę .

Hej .

Za chwilę ... dwunasta ... haha ... dziesiąta minęła ... nie było ... Dzień Dobry ... ani ... Witaj .

Za chwilę ... nie będzie ... nic .

środa, 30 maja 2012

Ostatni ...





... przynajmniej na czas jakiś ... o Joannie .

Od jutra ... w samo południe ... wprowadzam embargo ... na słowa , gesty , strony , myśli ... związane z ... Tą od aniołów .

No dobra ... z tymi myślami ... to tak sobie myślę ... że żartowałem ... ale reszta ... resztę muszę ... po prostu ... muszę .

Dziś było spokojnie ... nawet fajnie ... jak na czas ostatni ... nawet poranek ... był dosyć rześki ... w pracy ... sporo załatwiłem ... czasem wystarczy słowo ... haha ... szkoda że w sprawach prywatnych ... tak sobie nie radzę ... oczywiście były też maleńkie zgrzyty ... ale co tam ... nie obrażę się ... po prostu ... nie będę z nią gadał ... haha ... szkoda że w sprawach prywatnych ... tak sobie nie radzę ... po pracy ... zarąbisty ... zaskakujący ... obiad ... wieczorem basen ... i się kurcze skończyło ... musiałem ... musiałem trafić akurat na niego ... och ... Losie TY Losie ... musiałem ... Musiałeś ... się jeszcze ... troszkę mną pobawić ... nic to ... wg. mnie ... nie pasuje do Niej ... może gdybym ... rok temu ich zobaczył ... uznałbym że spoko ... że pasują do siebie ... ale dziś ... choćby po Tym smsie ... wiem że NIE ... ale go kochała ... może dalej kocha ... nie ważne ... to ... NIE JEST MOJA SPRAWA .

A miecze ... cóż ... miecze jak miecze ... CO ? ... Krzyżaki mogły dać ... to ja ... nie mogę ... dwóch świetlnych mieczy ... a co to ... jakieś ... embargo .

To zaległy temat ... a nie wolno ... nie powinno się ... zostawiać spraw ... nie załatwionych ... tak mnie ... życie ... nauczyło .

Co jeszcze ? Hm ... tyle miałem w głowie ... a teraz ... jakoś ... pustkę czuję ... hm ... pustkę to dopiero poczuję ... hm ... się okaże ... nie marudź ... marku .

Natalio ... pozdrawiam ... TAKIE zaangażowanie ... dla mnie to jest normalne ... nie umiem się angażować ... częściowo ... fragmentarycznie ... ułamkowo ... połowicznie ... no i przywiezienie ... truskawek z Dolnego ... na Górny Śląsk ... jest jakby ... normalne , logiczne ... i oczywiście oczywiste ... na Dolnym ... okres wegetacji roślin rozpoczyna się wcześniej ... i środowisko naturalne ... jest naturalnie czystsze , zdrowsze i bardziej eko ... niż na Górnym ... choć poprawa tego stanu jest tu ... ogromna . A co czuję ... hm ... ja sam chwilami nie wiem .

Sza ... witam ... czasem trzeba ... posiedzieć w ciszy ... a CZASEM ... trzeba ... POKRZYCZEĆ ciszą ... czasem ... trzeba się ... WYDRZEĆ z całych sił . Próbuję ... nie zwariować ... hm ... choć pokopany zawsze byłem . Dzień ... był dobry ... a wieczór ? ... też ... a spotkanie ... cóż ... on istnieje ... mniej lub bardziej ... albo ... bardzo bardzo ... istnieje ... więc nie ma się co obrażać ... na ... Tego tam na górze .

A co do piosenki ... to .. podoba mi się ... i tyle . Mam ... się tu pochwalę ... autograf ... na tej płycie ... osobisty ... Dla mareczka ... od Anity .

A że ... jak to dziś powiedziała ... jestem ... mięczakiem ... i się ... ośmieszam ... śmieję się ... ukłuło ... ale śmieję się z tego .

Ostatnio widziałem twardziela ... trochę napakowany ... trochę w dres ubrany ... w ręku trochę modny napój ... a obok ... żona ... dziewczyna ... " partnerka " ... pcha wózek ... parasolkę na małych kołach ... po ścieżce żwirowej ... aż Jej spod nóg kamyczki lecą ... ale gościu ... jest ... TWARDZIELEM ... ja bym powiedział ... leniem śmierdzielem ... mimo że pewnie pachnącym ... ale dla I ... był by macho .

A i śmieszności się nie boję ... nawet Muniek ... już śpiewa ... że chłopaki jednak ... czasem ... płaczą ... i to ... nie tylko ze śmiechu . Skoro równouprawnienie ... to każdy ma prawo ... do uczuć . No nie ?

wtorek, 29 maja 2012

Przed ... pierwszym ...


... ostatnim ... się jednak ... denerwuję .

Kwiaty niby zamówione ... ale jeszcze ten dzień ... Dziecka ... dodatkowo komplikuje sprawy ... no i piątek ... taki przesąd .
A niby ... wszystko ... może być proste ... być może ... może ... ale nie jest .

Znajdę ... kiedyś ... na pewno :)

Mam nadzieję że ... nie będę czekał ... że wtedy też ... się będę śmiał ... z TEGO ... że zostaniemy kumplami ... choć ... ja nie wierzę ... tak prawdę mówiąc ... no to nie wiem ... nie ma znaczenia ... chcę by nie bolało ... chcę byśmy mogli normalnie rozmawiać ... mogli ale żeby ... było mi to obojętne ... bym stanął z boku ... bym nie chciał tak bardzo .

Twoje słowa ... mnie rozbawiły ... Jesteś Jedyna ... no i fajnie że ... znów się uśmiechasz ... widocznie lepiej się dzieje ... u Ciebie ... mam nadzieję .

Uśmiechnąłem się ... i ucieszyłem w jakimś sensie ... wiem że nie traktujesz mnie ... poważnie ... nie w sensie ... że naśmiewasz się ... raczej ... że nic ... nie czujesz ... NIC ... potrzebuję to wiedzieć ... dla swojego ... spokoju ... dla szukania ... spokoju .

Chciałem to ... zobaczyć w Twoich oczach ... usłyszeć w głosie ... poczuć w zimnym dotyku ... ale nie chcesz ... się spotkać ... nie chcesz mi tego ... powiedzieć .

Muszę ... sam ... haha ... ja zawsze sam ... to chyba przez trudny ... charakter ... wysokie mniemanie o swym intelekcie ... i tak ... przekornie .

Mam miesiąc ... pewnie się złamię ... możliwe że ... będę rozpaczliwie ... przeciągał ... nie chcę napisać ... agonię ... tej mojej durnej tradycji ... więc napiszę ... mojej ... wizji ... związku ... dwojga ludzi .

Wizji ... utopijnej ... że mogę ... kochać i być kochanym ... że czy słońce ... czy deszcz ... czy po ... czy przed wypłatą ... zawsze ... zawsze pierwszego są kwiaty ... i ZAWSZE ... jest ktoś ... kto je przyjmuje ... i na nie ... zasługuje ... że oboje ... jesteśmy ... FAIR .

Jasne ... to tylko symbol ... jasne ... możemy ... za rok ... za rok bez bukietów ... zbudować prawdziwy związek ... jasne ... za rok ... za kolejny rok z comiesięcznymi bukietami ... mógłbym dawać bukiet już tylko z rutyny ... albo co gorsza ... bez TEGO czegoś ... albo TY ... rutynowo przyjmować ... i rzucać ... w kąt ... jasne ... ja to wszystko wiem .

Jednak ... od pierwszego słowa ... już chyba od pierwszego spojrzenia ... chciałem by ... czułem że ... to coś wyjątkowego ... normalnie ... nie spotykanego ... NORMALNEGO .
Wiem ... wiem ... ta moja wyobraźnia ... moja romantyczna ... albo nazwijmy po imieniu ... naiwna ... dusza .

Dobra ... wystarczy ... na dziś ... tego marudzenia ... Znajdziesz ... właściwie ... nie wierzę już ... ale to i tak ... nie ma znaczenia ... bo ... ja chciałem ... czegoś ... co ... nie istnieje .

poniedziałek, 28 maja 2012

Tak ... nie chcę ...


Budzę się ... i w sekundę ... po powrocie świadomości ... robi mi się ... nie dobrze ... smutek i żal ... nie wiem do ... Kogo ... Czego .

Do ... Nikogo ... Niczego ... tak ... po prostu .

W snach ... biegnę ... wciąż pędzę ... dziś ... po kruchym lodzie .

W dzień ... staram się ... padać ze zmęczenia ... by szybko zasnąć ... by nie myśleć ... by nie czuć ... się ... NIE ... dobrze .

Dziś ... mam ... TAK .

40 , 3 ...


Osiem ... sześć ... może tylko cztery ... tak naprawdę ... tak naprawdę to ... nic .

Truskawki dostarczone ... ale ... nie BYŁY świeżo zerwane ... czerwone ale ... tu odgniecione ... tak już bez TEGO blasku .

Tak ... jak ... ta miłość .

Zmęczona ... pognieciona ... już bez TEJ radości ... jeszcze czerwona ... jeszcze jest .

Ale ... ale muszę zapomnieć ... że ISTNIAŁA ... że MÓWIŁA ... że MIAŁA MNIE ZABRAĆ NA ŚLIZGAWKĘ .

Muszę zapomnieć .

Wydawało mi się ... że ISTNIAŁA ... że MÓWIŁA .

I o mieczach ... muszę zapomnieć ... muszę ... bo sam się ranię .

Nie udaje się nam ... może po prostu mamy pecha ... może szczęście bo nie pasowali byśmy do siebie .

Wydawało mi się .

Bardzo chciałem .

Może ... za bardzo .

A może tyko ... mi się wydawało ... że może ... istnieć coś ... coś ... co istnieć ... nie może .

A spotkanie ... po spotkaniu ... nie ... nie ... to nie jest znak ... to tylko przypadek .

Przypomnienie ... czasów ... przed ... przed ... Joanną .

Gdy nie wiedziałem ... że ISTNIEJE .

Wydawało mi się .

Nic nie było ... anioły , wieża , ogień , zaśnieżone drzewa ... wydawało mi się .

Wydawało mi się .

Wydawało .

Się .

niedziela, 27 maja 2012

Dolny Śląsk ...





Jest mi ... nie dobrze ... może nie wyglądam ... jak ... ten Obcy na zdjęciu ... ale tak się czuję ... jest mi bardzo ... nie dobrze ... we wnętrzu .

Bardzo .

Nie ... nie po wizycie na Dolnym Śląsku ... było ok ... spokoju nie znalazłem ... ale zmiana klimatu coś tam dała .

Wczoraj ... z Cyprianem ... jak to ON powiedział ... objechaliśmy wszystkie okoliczne wioski ... w nawiasie dodam ... wujek ... to mój najszczęśliwszy dzień ... jesteś najlepszym wujkiem na świecie ... w jednej z wiosek ... gdzie stoi ... pałac ... TYLKO trochę większy niż Wawel ... spotkałem ... znajomych ... z Górnego ... świat ... cały świat ... to taka mała wioska ... tyle że ... globalna . Zrobiłem kilka zdjęć ... także mojej ... ulubionej ruinie papierni ... pannie młodej ... Odrze ... zobaczyłem ... arkę Noego ... kurcze chyba zaraz ją ukończą ... miło ... spędziłem czas ... na występ fontanny ... nie dotarłem ... ale pewnie nie zużyła całej wody ... pojadę innym razem ... NIE NIE NIE ... nie razem ... bo choć mówiła że ... pojedziemy ... nie ma sprawy ... to sprawy ... faktycznie ... nie ma ... ale wyjazdu też ... nie ma ... i nie będzie ... nie będzie ... tak to wygląda .

Dziś ... wygrał mój ulubieniec ... zjadłem dobry obiad ... załatwiłem ... z czystych i ekologicznych terenów Dolnego Śląska ... świeżo zerwane truskawki ... i wróciłem ... na Górny .

Truskawek ... nie dostarczyłem ... znaczy dostarczyłem ... ale tam ... gdzie mi najbardziej zależało ... NIE NIE NIE ... nie dziś ... bo ...

Nie ważne ... nie ... i już ... powód tak naprawdę nie ma znaczenia ... jasne ... pewnie chciałbym wiedzieć ... DLACZEGO ... ale to wiedza dla wiedzy ... NIC NIC NIC ... by to nie zmieniło ... więc ... tak naprawdę nie ma znaczenia .

Nie masz wpływu , na to co czujesz , ale masz wpływ na to , co z tym zrobisz .

Nie wiem ... będę próbował ... znosić ... to godnie ... mężnie ... już wiem że nie potrafię ... ale ... spróbuję ... godnie ... jak na mój wiek ... przystoi .

No ... wyluzować ... mam ... wyluzować i nie przechwalać ... zapamiętam ... inaczej ... jakby inne słowa słyszałem ... w " maju " ... ale cóż ... pewnie ... PEWNIE ... się przesłyszałem .

Nie jestem ... najlepszym wujkiem na świecie ... nie potrafię robić najlepszych na świcie zdjęć ... i pewnie ... truskawki można ... słodsze , czerwieńsze i zdrowsze ... znaleźć ... ale ... też ... nie jestem ... aż tak zły ... by ... mi ... nie ... powiedzieć .

piątek, 25 maja 2012

39 , 3 ...


Tak na szybko ... tak na świeżo ... tak na ... smutno .

Ale najpierw ... najpierw ... SEN .

Cudny sen ... w nocy obudził mnie ból głowy ... nie zdarza się to często ... ale się zaszyło ... oceniłem ból na ... taki co to może się rozwinąć ... i podjąłem szybie i zdecydowane środki ... w postaci tabletki ... nie często się to zdarza ... ale się zdarzyło .

Zasnąłem ... i przyśnił mi się ... taki ... sen ...

... wchodzę do pracowni ... a Joanna ... wita mnie wyciągając dłoń ... a nie jak zawsze ... misiaczkiem z całuskiem .... czy tam buziaczkiem ... w pierwszej chwili mnie zmroziło ... w drugiej ... szybko się zastanawiałem ... czy mam całować czy tylko uścisnąć ... uścisnąłem ... zrezygnowany ... i wtedy ... wtedy stał się ... cud ... POCZUŁEM TO ... fizycznie ... poczułem całym sobą ... ONA ... podała mi dłoń ... i nie puszczała uścisku ... ja swój z ... zmrożonego , roztargnionego ... zmieniłem na ... PRAWDZIWY ... i TRZYMALIŚMY się za ręce ... i nie trzeba było żadnych słów ... gestów ... poczułem ... POCZUŁEM ... się tak ... TAK JAK ZAWSZE CHCIAŁEM .

CUDNE uczucie ... tak bardzo miłe , pogodne , ciepłe ... jak ... JAK STRASZNIE ... zimno , smutno ... gorzko ... było po przebudzeniu ... po uświadomieniu ... że to ... tylko sen ... TYLKO ... SEN .

Nie wierzę w prorocze sny ... sen to ... film wyprodukowany przez naszą podświadomość ... z naszych doświadczeń ... obejrzanych obrazów ... film ... na nasze potrzeby ... nasze pragnienia ... TYLKO ... SEN .

Tylko sen ... ale uczucie ... było ... cudne , wspaniałe ... fantastyczne .
Nie do opisania .
Przecudne .

Masakra .

Tylko sen .

A jawa ... jawa ...

... misiaczek z buziaczkiem ... spacer z psem ... nie mam czasu ... nie mam czasu ... dziękuję ... twoje przechwalanie ... 1000 rad dla dżentelmena ...

wyluzuj

Tylko że ja ... Joanno ... nie potrafię ... nie umiem ... nie chcę ... wiem że muszę ... i pewnie kiedyś wyluzuję ... ale nic nie poradzę ... że ... choćby przed chwilą ... wracając od M i m ... przy drodze zauważyłem ... JUŻ ... nasze truskawki ... od razu się zatrzymałem ... od razu ... chciałby Tobie je zawieźć ... sprawić Ci małą przyjemność ... to odruch bez warunkowy ... ja po prostu tak mam ... nie potrafię ... wyluzować .

Truskawek nie kupiłem ... nie wyglądały dość dobrze ... nie spełniały normy ... Dla Joanny ... ale w sekundę ... był już nowy pomysł ... jadę za chwilę ... na Dolny Śląsk ... Tam są wcześniej ... lepsze ... truskawki ... Tam ... mam znajomości ... bardziej ekologiczne uprawy ... chciałbym ... już zbierać ... wybierać ... przywozić ... dla Ciebie .

Tylko że ... w niedzielę ... .

Tak mam Joanno ... chciałbym z Tobą ... iść ... przez życie ... za rękę ... zbierać dla Ciebie ... najsłodsze ... najczerwieńsze ... najzdrowsze truskawki .

Tak ... mam .

Tak mam ... że żałuję ... tylko Te zdjęcia mam ... że nie mogłem podarować ... Tobie ... jeszcze ładniejszego ... że nie mogę ... sprawiać ... Wam ... frajdy .

Tak mam .

Pewnie mi ... minie ... oby ... bo ... zwariuję .

Kwiaty ... zamówiłem ... niech jeszcze ten jeden ... pierwszy ... będzie ... jeszcze ten jeden ... potem ... się okaże ... może ... wyluzuję ... może ... dam spokój Tobie ... może uświadomię ... sobie .

Tylko ... sen .

Ten maj w grudniu ... to był tylko sen ... na jawie ... nie masz czasu ... dla mnie ... nie urzekły ... Ciebie ... moje feromony .

Nie kochasz mnie .

P.S.

Jadę ... pewnie nie znajdę Tam spokoju ... pewnie mi nie będzie lepiej ... ale ... zmienię otoczenie ... oddalę się ... od Twoich feromonów ... i ... i znajdę ... siły ... motywację ... cel ... może kiedyś ... zostanę ... dżentelmenem .

Po co ? ... tak ... by coś robić ... by mieć jakiś cel ... i trochę ... z przekory .

Bez sensu ... ale nic innego ... zrobić nie mogę ... nie mogę za rękę iść z Tobą ... muszę ... iść ... SAM .

Kocham Cię .

czwartek, 24 maja 2012

Po ... Przed ... Imieniny ...


Dziwnie ... jakoś dziwnie się czuję ... jakby ... przed burzą ... jakby ... po długiej chorobie ... a może ... przed .
Dziwnie ...już samo to jest ... że zauważam ten stan ... powinienem się z nim ... oswoić ... od pierwszego listopada ... szmat czasu minął ... a i od ... szóstego marca ... też nie mało .
Jednak ... coś ... wisi w powietrzu ... coś jest ... nie tak ... a wczorajsze ... spotkanie - nie spotkanie ... tylko ... obudziło ... zasypiające ... demony ... by nie napisać ... upiory .
W jakiejś części ... czuję się jak ... Po ... zachwycam Jej widokiem ... tęsknię ... smucę że nie jesteśmy razem ... a trochę jak ... Przed ... denerwuję , przejmuję ... zastanawiam ... po prostu dziwnie się czuję .

Nie lubię ... tak się czuć ... nie lubię .

Może to tylko ... jakiś front się zbliża ... atmosferyczny .

Oby .

A imieniny ... takie jak ... mój stan ducha ... albo ... mój stan ... taki ... jak imieniny ...

Najlepsze ... Najserdeczniejsze ... Imieninowe

... a kwiaty ... prezenty ... uściski ... świece ... śniadanie .

Ha ha ha ... to jednak upiory się zbudziły ... przesadzam ... żartuję ... głupoty gadam ... na usprawiedliwienie tylko powiem ... napiszę ... czuję się ... dziwnie .

Kocham Ją ...

... ale coś jest ... nie tak ...

... ze mną .


środa, 23 maja 2012

0,3 ... trzy ... czy .


Nie ... powinienem ... pisać .
Nie ...nie przez Nową czytelniczkę ... pozdrawiam .
Nie ... powinienem ... by nie zapeszyć ... by nie zdradzać planów ... by nie ułatwiać ... Temu na górze ... zabawianie się moim kosztem ... moimi uczuciami ... pokazywania ... mojego miejsca w szeregu ... jak małym ... marnym ... pyłem jestem .


Jednak ... napiszę .

Czy ... na zdjęciu ... widać ... promyki ... czy zachodzące słońce nadziei ... a może ... tylko ... czarne chmury .
Nie wiem ... tam ... na GÓRZE ... pewnie wie .

Nie o zdjęciu chcę napisać ... zdjęcie jak zdjęcie ... napiszę co było ... chwilę ... przed ... i chwilę ... po ... zrobieniu tego zdjęcia ... TEGO .

O ... rozterkach ... i miotaniu się ... a może ... miotaniu mną ... przez ... Los , Przeznaczenie ... Tego na górze .

Wracając z basenu ... kolejny kilometr ... do ... nie celu ... tylko tak ... dla zdrowia ... dla robienia czegokolwiek ... minąłem ... w ostatniej chwili Ją zauważyłem ... Joannę z chłopakami ... tym razem mnie zauważyła ... wcześniej niż ja ... no bo ja ... śnięty chodzę trochę ... cały czas ... od marca szóstego ... zauważyła ... fajnie pomachała ... Ona wszystko fajnie robi ... tak fajnie się cieszy ... złości zresztą też ... pomachała ... a ja ... zatrzymać się ? ... nie zatrzymać ? ... pojechałem dalej ... nie będę ... nachodził ... naciskał ... dusił ... choć jak tak szła ... w Letniej Sukience ... to może bym i trochę podusił ... hm ... się rozmarzyłem ... uśmiechnąłem nawet ... hm ... ale już mi przeszło ... tam na zdjęciu ... tylko czarne chmury ... nie ma już nadziei ... ale o tem ...potem ... pojechałem i tylko ... smsa napisałem ... oczywiście po uprzednim zatrzymaniu pojazdu w miejscu dozwolonym ... hej hej ... odmachałem ... ślicznie wyglądasz ... na komplement ... a właściwie ... szczerą prawdę ... sobie pozwoliłem ... wiosennie smakowicie ... po bandzie pojechałem ... i ... i czekałem ... ach te rozterki ... może odpisze ... może zaprosi do wspólnego dokończenia spaceru ... nie odpisała .
Patrzyłem na to niebo ... i się zastanawiałem ... promyk ... zachód ... czarne chmury.
Zajrzałem na fb ... a tam wiadomość ... hm ... może napisała ... może jednak napisała ... nie ... to nie Ona ... to ktoś inny ... a ja czekam tylko na Nią ... inni ... lubię , szanuję ... ale czekam tylko na Nią ... inne nie mają znaczenia ... lubię szanuję ... inne osoby ... ale .
Potem słyszę ... sms przyszedł ... mam taki sygnał ... że pół osiedla ... też słyszało ... kto tam znowu ? ... mnie chce drażnić ... już nie lubię smsów ... każdy mnie drażni ... bo ... nie jest ... od Niej ... lubię szanuję ... ale tak ... nie gniewajcie się ... inni ... otwieram ... Napisała .

Rozterki ... nerwy ... smutki ... nie pisanie ... nie odpowiadanie ... chodzenie jak nieprzytomny ... drażnienie ... czekanie ... serca palpitacje ... czasem jakaś łza ... czarne chmury ... zachód ... ale ...

Ale i tak ... jak Ją widzę ... to drogi Losie ... szanowne Przeznaczenie ... na górze Panie ... TO NIE WIDZĘ ... żadnego racjonalnego powodu ... byśmy nie byli razem .

Pasujemy do siebie ... pod każdy względem ... każdym ... my po prostu ... powinniśmy być razem .

Powinniśmy ... tylko ... w tym cały ... nie wiem ... promyk ... zachód ... czarne chmury .

Czarne ... straszne ... mokre ... słone ... przerażające jest to ... że nie jesteśmy ... nie rozmawiamy ... nie istnieję ... bez Niej .

A muszę ... chcę .

Tylko że ... chcę ... z ... Tą ... od aniołów .

sobota, 19 maja 2012

Słono ...







Ostatnio ... dużo w zdjęciach siedzę ... próbuję ... uciec ... wywołuję , segreguję , do albumu wkładam ... ale nie ciekam ... wręcz przeciwnie ... wszystko ... wszystko i tak ... Tą od aniołów ... przypomina .

A tak ... obiektywnie ... choć trochę subiektywnie ... muszę stwierdzić ... po obserwacji tworzonych albumów ... Aśka ... mnie nie zmieniła ... ale mój świat ... przewróciła ... do góry nogami .

Teraz ... muszę ... od nowa ... mozolnie ... kamyk po kamieniu ... budować ... swoją ... Szwajcarię ... od nowa ... mozolnie ... układać kamyk na kamieniu .
Ale idzie mi to marnie ... wystarczy tak jak wczoraj ... ze tylko przejedzie obok ... że tylko nie odpowie ... a z hukiem rozsypują się ... kamienne fundamenty ... mojej ... neutralnej ... spokojnej ... cichej ... Szwajcarii .

Z Renatą ... mimo że to ... Druga Połowa ... była ... było jakby łatwiej ... Jej po prostu nie było ... wyjechała ... ma dom ... psa ... jest ... szczęśliwa ... kocha i jest kochana ... było jakby łatwiej ... a i tak ... trzy lata trwało ... kamyk po kamieniu ... chwila za godziną ... trwało ... godzenie się ... z ... swoją ... swoim ... sercem .

Aśkę ... mi wszystko ... przypomina ... każde miejsce gdzie byliśmy ... a byliśmy ... wszędzie ...każdy znajomy ... każda kobieta ... mijana na drodze ... każdy pojedyńczy kwiat konwalii ... każda truskawka spotkana na wystawie ... popcorn ... każde jego ziarenko ... każda piosenka ... i każda kropla ... w fontannie na placu ... z aniołami ... wszystko ... wszędzie ... w każdej chwili ... każdej komórce ... serca , mózgu ... ciała ... przypomina ... że jest ... Tak Jedna ... Ta ... od aniołów .

Obiektywnie ... tylko powiem ... wyjaśnię ... wyprowadzę ... mam nadzieję ... z błędu ... wszystkich ... trzech czytelników ...w tym momencie ... myślących o ... ślepej miłości ... że może i miłość ... jest ślepa ... ale to nie tak ... że Joanna ... Jest Aniołem ... że zstąpiła ... z niebios ... że jest ideałem ... co najmniej greckim ... żeby nie powiedzieć od razu ... że jest ... Doskonałą Doskonałością ... Joanna ... jest cudna ... ale ma i wady ... i nie chodzi mi o ... nie odpowiadanie na pytania ... ma wady ... ma skazy ... ale jest ... Normalna ... i z Nią ... z Taką ... Takim ... człowiekiem ... chciałbym ... być .

Taka ... mi bardzo ... bardzo się podoba ... odpowiada ... pociąga .

I dlatego ... dlatego ... tak trudno ... układać te kamienie ... tak ciężko ... być neutralny ... tak niespokojny ... jestem ... wciąż .

Tak trudno się pogodzić ... że nie widzę ... jak zasypia ... jak budzi się rankiem ... tak ciężko zrozumieć ... że nie mogę nic zrobić ... by Jej ... było lżej .

Kocham .

A Ona ...

nie powie mi że ma dom .

nie mówi mi .

A może ... mówi ... krzyczy ... tylko ja nie słucham .

Bo ... bardzo .

21.05

Nie wiem Anastazjo jak to jest ... miałem już swoją Drugą Połowę ... miałem spotkanie co najmniej trzeciego stopnia ... z Rudą w Karpaczu ... do dziś czuję ten prąd ... no i spotkałem Joannę ... zobaczyłem . porozmawiałem , dałem się pocałować ... i normalnie szok ... ONA tak NORMALNA była ... była bo teraz już nie wiem jaka jest bo nie mam kontaktu ... Taka normalna że szok ... jak normalna ... jak wyglądało że pasujemy do siebie ... tak ze świat ... dla nas dwojga ... to pikuś ... pan pikuś ... ale mały pan pikuś .
A teraz ... nie wiem ... sam ... czy jest możliwe ... w ogóle ... dogadać się ... z drugim .... człowiekiem .

22.05


W końcu ... zdjąłem rower z wieszaka ... BYŁO fajnie ... choć schodki ... były zajęte ... BYŁO fajnie ... ale TYLKO na chwilę ... potem ... i tak trzeba wrócić ... do rzeczywistości ... bez ... Aśki .

A ta ... mi się ... już nie podoba ... nie ma sensu ... nie cieszy ... nie motywuje ... nie jest ... z NIĄ .

piątek, 18 maja 2012

Grota ... Roweckiego ...


... jakoś ... trochę ... to ... mijanie ... spotka nie ... mnie ... rozbiło .

no witam

Też .

Czuję się ... trochę ... jak by mi ktoś ... wbił ... w serce ... które pewnie jest w mózgu ... grota .

Włóczni , strzały ... czy czego tam jeszcze ... BOLI .

środa, 16 maja 2012

... Urwa ...


... ale urwanie głowy ...

Ból głowy ... a nie można ... tak po prostu ... daj mi spokój ... nie mam dziś ochoty ... wykończona jestem ... nie kocham cię ... po prostu .

Jeden ... dwa ... trzy ... cztery ... pięć ... sześć ... bukietów ... ale ... miesięcy ... TYLKO ... pięć i pół ... znajdź ... wskrześ ... kup ... pożycz ... ukradnij ... wyżebrz ... załatw ... wypożycz ... wykop ... wykombinuj ... na necie poszukaj ... u znajomych poproś ... na strychy ... w piwnicy ... poszperaj

... ZNAJDŹ ... marku jeszcze troszkę SIŁY .

Tylko sześć ... bukietów ... niecałe pięć i pół miesiąca ... SPRÓBUJ .

marku

Nie wiem ... czy warto ... czy coś to da ... ale jeśli ... jest choć ... cień ... ułamka ... procenta ... szansy ... to ... choć TO będziesz wiedział ... ŻE ZROBIŁEŚ WSZYSTKO .

Co mogłeś ... co potrafiłeś ... co zrobić ci dał ... Los , Przypadek , Ktoś .

P.S.

A po drodze ... spróbuj ... trochę dbać o siebie ... coś pożytecznego zrobić ... załatwić parę spraw ... i trochę ... troszkę ... żyć .


Wiem ... wiem ... wiem ... że NIE ... miłość nie jest ślepa ... wiem ... ale ... kocham Tą od aniołów ... choć może ... Jej ... nie ma ... może tam na placu ... to był tylko ... duch ... nastrój ... tych aniołów ... choinki ... kominka .

A tamte kubki ... tylko ... przypadkiem ... chichotem ... Tego na górze .

Jeden ... dwa ... trzy ... cztery ... pięć ... sześć ... pięć i pół .

wtorek, 15 maja 2012

Nietykalni


... nie wiem co powiedzieć ... nie chciałem wychodzić z kina .

Nie popłakałem się ... ale wzruszyłem ... bardzo ... zresztą ... płakałem ... ze ... śmiechu .

Fantastyczny ... taki ... hm ... nie wiem co powiedzieć ... nie chciałem wychodzić z kina .

TEN fortepian ... muzyka ... fantastyczny .

I tak ... TAK jak jest fantastyczny ... tak strasznie szkoda ... że nie mogłem ... przeżyć tego ... z ... Nią .

Ale może ... Ona ... by nie poczuła .

ONA ... pewnie by poczuła .

Pewnie .

Ale ... nie ma .

JEJ .

FANTASTYCZNY .

Nie chciałem z kina wychodzić .

poniedziałek, 14 maja 2012

Pięć ...


... lat ... S A M .

Nie w głowie ... mi rocznice .

Kolacja ... w Mc .

Pięć lat ... szmat czasu .

Jestem dużo ... starszy ... mądrzejszy ?

Starszy .

Pięć lat ... śpię sam ... sporo ... ale jest jeden wyjątek ... Jedna ... noc ... jedna ... na pięć lat ... jedna noc ... była inna .

Jedna .

Była .

Jedna na tysiąc osiemset dwadzieścia siedem ... no normalnie ... nie wiem ... czy ja jestem ... normalny .

Śmieję się ... teraz mogę ... choć do śmiechu jest mi powiedzmy średnio ... mogę ... nie mam ochoty ... nie mogłem ... śmiałem się ... jak wariat .

Nie w głowie mi rocznica ... choć rocznicę w głowie ciągle mam ... ciągle myślę ... czy dam .

Boli mnie głowa ... idę spać .

Nie kocham Jej .

Strasznie ... tak naprawdę ... tak jak nigdy ... kocham .

Tak ... naprawdę .

Tak naprawdę ... jestem sam ... a nie całkiem ... S. A. M. ... muszę się nauczyć .

Bo ... sam ... jestem .

niedziela, 13 maja 2012

Właśnie ...






... przechlapane ... masakra ... koszmar .

Trwa .

sobota, 12 maja 2012

Źle ...


powiedzmy tak ... to mała rzecz ale spory sukces ... jak na mój stan ... ducha .

I trochę ... przerażające ... że coś tak błahego ... i trochę ... przerażający ... ten stan ducha .

Ale co innego ... chciałem napisać .

Masz rację Anastazjo ... potrzebowałbym ... się odnaleźć ... pewnie Aśka ma rację ... nie Ta ... z tym ... czymś , momentem , gestem , słowem ... który przegapiłem ... który może wiele znaczyć ... którego mogę ... nigdy nie poznać ... i Grzesiek ... też ma rację ... pewnie ... że skoro tak ... to ... wiadomo .

Wszyscy mają racje ... swoje ... pewnie nawet prawdziwe ... w mniejszej lub większej ... części ... ja to ... wiem ... ja to nawet ... w pewnym stopniu ... większym lub mniejszym ... rozumiem .

Rozumiem ... ale już naprawdę ... w maleńkim stopniu ... swoje reakcje ... psycho-fizyczno-chemiczne ... rozumiem ... choć są ... straszne .

Tylko ... ja też ... mam swoje ... racje , momenty , gesty ... słowa ...

i to głupie przeświadczenie że ... nam ... mogło się udać .

Że ... wystarczyło ... trochę ... troszeczkę ... odrobinkę ... nie wiem ... czasu , szczęścia , przypadku , gestu , słowa ... momentu ... i resztę ... Byśmy ... załatwili , przekonali , pokonali , poukładali .

Pojechałem dziś ... na rondo ... nie mogłem w domu usiedzieć ... fontanna była ... a właściwie woda w fontannie ... żółta ... nic ... mi to nie mówi .

Ale PZ ... mówi ... przyszłość ... zapomnij .

Może kiedyś .

Ludzie się ... nie zmieniają ... jak mówi House ... i ma rację ... ale zmieniają się relacje ... między ludźmi ... wilkami ... żeby nie powiedzieć ... tymi co wilk im domek niszczył ... dziś ... spotkałem M. ... gdy odchodziła z firmy ... popłakałem się ... i jak mi w tej chwili ktoś powie że baba jestem a nie chłop ... to normalnie podejdę ... i z bańki przypierdolę ... jak osioł nie rozumie ... że baba , chłop ... nie ma znaczenia ... człowiek ... to CZŁOWIEK ... i TYLKO człowiek ... i odruchy człowiecze MA ... spędziliśmy wigilię ... wigilijny wieczór ... noc ... blisko ... platonicznie ... oczywiście ... a dziś ... jest mi ... obojętna ... zmartwiłem się wypadkiem ... ludzki odruch ... obojętna ... obca ... odległa ... odpychająca .

Wystarczył ... mały gest , słowo , moment ... coś .

Prawdziwych przyjaciół ... poznajemy w biedzie ... hm ... dziś ... G. zadzwonił ... dokładnie ... w tym momencie ... kiedy ... było to potrzebne ... normalnie ... szacun .

A A. ... Ta ... od aniołów ...

Nie ma ...

... słowa

... gestu

... momentu

... czegoś .

piątek, 11 maja 2012

Zdjęcie ...


Źle .

Wrzuciłem zdjęcie na fb ... TO ... z napisem na pisaku ... ten napis ... już milion ... razy nie istnieje ... TAK jak i ... zamki z piasku .

Zdjęcie ... przeklęte ... zdjęcie .

wtorek, 8 maja 2012

Uwierzyłem ...



nagle zjawi się ktoś, kto ma taki dar jak Ty
podobne spojrzenie i oka błysk

Chodź ze mną, zanim zobaczę usłyszę piękno
Nigdy nie powiem Ci dość
Chodź ze mną, oni tak szybko nie pobiegną
zrobimy trochę na złość

... w cud .

Że zjawił się Ktoś ... kto ma dar ... spojrzenie ... i błysk .

Nigdy ... nie powiedziałbym ... dość .

Nigdy nie mów nigdy ... ja mogę ... bo ja ... nigdy nie mówię ... jak wszyscy .

Nie powiedział ... BYM .

Tak ... chciałem ... zrobić na złość ... trochę ... wszystkim ... zrobić ... coś ... co nie istnieje ... fajny związek .

Ale ... ale cudów ... nie ma .

Cuda się nie przytrafiają ... nawet ... nawet takim ... szczęściarzom ... jak ... ja .
A wyglądało ... że ... ta piosenka ... to zdjęcie ... i te zamki .

Dziś patrzę ... na to zdjęcie ... chciałem napisać ... że widzę tam ... zranionego , bojowo nastroszonego koziorożca ... w zbroi ... nie do przebicia ... ale tak naprawdę ... mogę napisać tylko ... tylko ... kocham Ją .

Nie wiem ... jaka jest ... nie wiem ... co było ... jest ... prawdą ... co złudzeniem ... a co ... wymysłem ... mojej ... wyobraźni ... nie ważne ... dlaczego ... dziś jak patrzę na to zdjęcie ... kocham Ją .

Ale już ... nie wierzę ... w cud .
Zapomniałem ... o poddaszu .
Nie myślę ... o bułkach na śniadanie .
O kolacjach przy świecach .
O spacerze .
O patrzeniu ... jak zasypia ... i jak słodko śpi .

O kwiatach .

Aniołach .

I oczywiście ... nie mam ... żalu .
Do nikogo ... o nic .
Nawet o to że ... nie wiem .

Tylko ... nie wierzę ... w cud .

Patrzę na zdjęcie ... cudna jest ... kocham Ją .

Choć ... nie znam Jej ... choć ... nie wiem .

Dziś ...

Witaj

... ale to nic ... nie znaczy ... nic ... nie ma .

A ja ... uciekam myślami do wigilii ... uciekam ... bo tu ... wariuję ... muszę uciec ... za pół roku ... może mi przejdzie ... może do mnie dotrze ... może się pogodzę ... może będzie lżej ... może gdy spędzę ... Ten dzień ... po swojemu ... bez czekania ... a właściwie bez ... spełnionego oczekiwania ... uwierzę ... w to co jest ... w to czego nie ma ... już ... dziś .

A dziś ... piątek ... źle ... źle ze mną ...

O miłości ...

... słów kilka .
No bo ileż można pisać ... o czymś co ... nie istnieje :) .
Tak się składa ostatnio ... że mam zaszczyt ... obserwować kilka ... przypadków :) miłości ... tak ... tak ... potwierdzających regułę :) .
Powiem tak ... MASAKRA :) ... jakaś ... to normalnie ... jest jak ... WOJNA :) ... i naprawdę ... chwilami nie ma się co śmiać ... jest poważnie ... POWAŻNIE .

Dobrze ... Im wszystkim życzę ... choć jak to na wojnie ... będą i ... straty ... bo zawsze ... są ... dobrze Im życzę ... i dobrze ... że patrzę na to z boku :) ... dobrze mi ... z mej ... neutralnej , powściągliwej , chłodnej ... " Szwajcarii " ... DOBRZE MI .

A gdy ktoś zapyta ... A Druga Połowa ? ... A TAMTEN wieczór ? ... A tamte OCZY ?

...

Dobrze mi ...

Miłość ... nie istnieje .

Dobrze IM ... niech ... cieszą się chwilą ... niech myślą ... że JEST .


... siedem miesięcy temu ... napisałem ... jest mi dobrze ... miłość nie istnieje ...

Istnieje ... bardzo boli ... jest mi źle ... jest ze mną ... bardzo ... nie dobrze .

Obym za ... czas jakiś ... był w stanie napisać ... istnieje ... nie istnieje ... mam to gdzieś ... dobrze ... nie dobrze ... jest ... jest jak jest ... i nie narzekam .

A ... Aśka ... hm ... dziś nie chcę ... nie mogę ... o Niej ... gadać .

A teraz słucham Agaty ... " to jest tylko taka chwila , takie dobre wspólne lato " ... tylko że w zimie . Hm ... mądre ... prawdziwe ... może ... pewnie tak ... ale ... ale dziś ... za bardzo ... za bardzo ... jeszcze ... jeszcze otwarta ... rana .

Miałem już nie pisać .. ale ... idę ... może ... TO ... mi pomoże .


poniedziałek, 7 maja 2012

Przesadziłem ...



... z TYM ... WRÓCIŁEM .

Nie ma mnie ... jestem w czarnej ... hm ... otchłani .

A przynajmniej ... szaro-burej ... bezbarwnej ... bez silnej ... ujemno-energetycznej ... nerwowej ... nie zrównoważonej ... beznadziejnej ... nie pewnej ... niedoinformowanej ... pełnej ... obaw ... chaosu .

Wykonuję ... czynności ... mimowolnie ... załatwiam ... od niechcenia ... wykonuję bo mam resztki ... rozumu ... hm ... nie zabrała mi ... chyba ... całego ... TA ... miłość .

Tłumaczę sobie ... wytrzymaj ... do pierwszego ... wytrzymaj ... sześć bukietów ... wtedy ... będziesz wolny ... będziesz wiedział .

Będę ... bo niekorzystne sploty wydarzeń ... nie mogą ... tak długo trwać ... ( no to pojechałem ... już widzę ... jak ... TE SPLOTY ... zacierają ręce ... i mi pokażą ... jak długo ... mogą trwać ) ... nie mogą ... a jak ... by trwały ... to też by była informacja ... że ... mimo że może chcemy ... nie pisane nam ... być .

Sześć bukietów ... hm ... ja dnia wytrzymać nie umiem .

Nie ma mnie ... muszę ... się ... odnaleźć .

niedziela, 6 maja 2012

Wróciłem ...


Jeśli na początek napiszę ... że nie powinienem pisać ... zabrzmi to ... śmiesznie .

Nie powinienem .

Powinienem ... nie wiem ... nie wiem ... co powinienem zrobić ... by ... mniej bolało .

Bym ... po prostu ... zapomniał .

Że ... Ona jest ... ISTNIEJE ... bo ... NIE MA JEJ .

Sms ... na tydzień ... spotkanie ... na miesiąc ... randka ... na kwartał .

Cierpliwy jestem ... spokojnie ... mogę minutę zaczekać .

Mogę ... rok ... tylko ...

Sorry , nie gniewaj się ale chcę pobyć z chłopakami sama

... tylko muszę ... chcę ... wiedzieć ... sorry ... nie chcesz ... dziś bo ... czy zawsze ... bo ... .

Nie można ... prościej ... bez przepraszania ... tak humanitarnie ... Nic z tego nie będzie .

Wróciłem ... widać ... słychać ... i czuję ... czuję ... tysiące rozgrzanych igieł ... TO ... fizycznie boli .

Wróciłem ... przejechałem dwa tysiące trzysta sześćdziesiąt sześć kilometrów ... morze , góry , równiny i niziny ... Hel , Zieleniec , Toruń i Wambierzyce .
Cudne miejsca widziałem ... fajne rozmowy wyrozmawiałem ... byłem daleko ... chwilami ... ( na Helu ) ... jak w niebie ... zostałem ... zakilnaczem psów ... ( w zeszłym roku ... strażnikiem ognia ) ... było świetnie ... było miło ... ale ...

Ale ... nie było ze mną ... Tej od aniołów .

Pod Szczelińcem ... stała był stragan ... z ręcznie wytwarzaną ceramiką ... różne różności ... fajne podstawki pod świeczki ... oglądam sobie ... oglądam ... Co się podoba ? ... pyta pani ... ( nawet nie wiem jak wygląda ... normalnie nie mam pojęcia jak wygląda ) ... Co się podoba ? ... a ja ... ja od razu świeczki w oczach ... bo ja ... Jej oczami próbowałem patrzeć ... co by Jej się podobało ... próbowałem zgadnąć ... chciałem by Ona ... te cuda zobaczyła .

Nic nie wybrałem ... właściwie ... uciekłem ... że też mężczyzna może być ... takim ... mięczakiem .

Nic nie kupiłem ... bo ... bo naparstek miał być ostatnim ... bo ... nie mogę normalnie ... przyjechać ... spotkać się ... i dać .

Siebie .

Droga Sza ... zwyczajnie ... po ludzku ... chciałabyś bym dostał ... szansę od ... Losu ... od ... Tej od aniołów .

Nic więcej ... Nic ... nie chcę ... nic nie potrzebuję ... tylko ... możliwości ... szansy ... by pokazać ... JAK BARDZO ... jak dużo ... mogę ... IM ... dać .

Tylko ... tylko że ... muszę ... muszę zapomnieć ... o Niej ... o szansie ... muszę ... bo nie chcę ... znów ... za rok ... Uciekać ... dwa tysiące kilometrów ... Gonić ... dwa tysiące kilometrów .

Nie ucieknę ... choćbym i dziesięć tysięcy kilometrów przejechał ... nie dogonię ... Ona ... jest ... i nie ma ... Jej ... TU .

Tu ... boli ... tu ... nie ma ... sił ... szans ... nadziei .

Muszę ... to zrozumieć ... muszę ... zrozumieć ... Nie Ma Jej .

Nie chce ... nie może ... nie wie .

NIE MA .

środa, 2 maja 2012

38 ...


... trochę długo ... czekałem ... hm ... tak się złożyło ... ułożyło ... jest tak ... i już ... muszę się ... z tym pogodzić ... muszę .

Za nim jednak ... 38 ... odpowiem ... Sza .

Ja czekałem miesiąc ... prawie ... na 38 ... to teraz niech ... czeka ... 38 .

Zresztą ... to właściwie ... i tak ... JEDEN ... temat .

Witaj Sza

Tak ... trochę ... jakoś ... poczułem się dotknięty ... ale nie masz za co przepraszać ... dokładnie możesz ... pisać co odczuwasz ... ale słowa że robię sobie sam ... kuku ... jakoś mnie zabolały .
Mam ... dość stanu zawieszenia ... ale nie sam się w niego wprowadzam .
Nie ja powoduję ... losowe komplikacje ... małe dzieci ... wielkie problemy ... nie mówiąc już ... o innych kwestiach . Jestem w stanie zawieszenia ... bo ... nie tylko ... bardzo ją kocham ... nie da się ... tak ... po prostu ... odkochać się ... ale też ... nie wiem ... czy ... Ona ... nie chce ... czy nie może ... choćby ... się spotkać .

Uwierz ... nie jest zbyt ... komfortowy ... stan w którym się znajduję ... nie sądzę by był ktoś ... o w miarę zdrowych zmysłach ... kto ... sam wprowadzałby się ... w takie rozterki ... zawieszenie ... wręcz ból .

Jasne ... wiele osób by powiedziało ... daj sobie spokój ... z daleka widać ... że nic z tego nie będzie ... możliwe ... bardzo możliwe ... że NIC Z TEGO NIE BĘDZIE ... ale jeśli jest choć ... mikron szansy ... czy nawet wątpliwości ... póki jej nie rozwieję ... nie mogę powiedzieć ... dość ... nie mogę ... nie chcieć próbować .

reszta w ...

38 ...

Kwiaty ... dostarczyłem ... osobiście ... dziś drugi ... ale kwiaty są ... pierwszo majowe ... nie dostarczone ... wczoraj ... z ważnych przyczyn losowych ... więc ... powiedzmy że ... tradycja przetrwała ... jeszcze jeden miesiąc ... każdego pierwszego mają być kwiaty ... i były ... tylko że ... dostarczone z poślizgiem .
Naparstek ... też ... dostarczony ... musiałem ... go przywieźć ... naparstek ... z bursztynem ... musiałem .
Co ... jeszcze ... hm ... prawie nic ... no przesadzam trochę ... trochę .
Małe ... niezrozumienie ... z kalendarzem ... woja płci ... zabawa z psem ... kółko ... nitki ... rozmowa .
Nie było ... pytań ... ani ... odpowiedzi .
I nie ma ... nic ... trochę przesadziłem ... nic dla mnie ...żadnego okruszka ... żadnego promyczka ... trzydzieści dziewięć .
Nawet ... za miesiąc ... bo ... właśnie ... tak naprawdę nie wiem ... co z kwiatami za miesiąc ... nie wiem ... hm ... mam miesiąc ... prawie ... tak czy tak ... już nie dostarczę ... raczej osobiści . Bo nie .

Nie dlatego że ... nie chcę Jej widzieć ... ja tylko ... nie chcę ... wykorzystywać ... sytuacji ... się narzucać ... kwiaty ... to ma być ... po prostu ... BYĆ mają na każdą rocznicę ... kwiaty ... a ja ... ja to inna kwestia .

Widzieć Ją ... fajna jest ... haha cudna ... dalej ... i wciąż CUDNA ... dalej nie idealna ... dalej ... w pancerzu ... dalej ... radująca oczy ... i raniąca ... duszę .

Dalej ... tęsknię ... już ... w trakcie spotkania ... dalej ... gdy znika ... robi się ... pusto , smutno ... źle .

Źle ... bo strasznie ... Ją kocham ... i strasznie ... bo ... nic z tego nie będzie ... bo nie ma teraz głowy do tego ? ... bo moje feromony śmierdzą desperacją ? ... bo nie ?

P.S.

Nikomu ... żadnej ... innej osobie ... nie śmierdzą ... jak bym cyk cyk ... tylko akurat ... JEJ .

Byłem wkurzony ... po ... zasmucony ... a teraz ... teraz wiem ... że nic nie poradzę ... że się nie dogadam ... nie przekonam do siebie ... ( a świetnie mi to wychodzi ) ... nie udowodnię ... że pasujemy do siebie ... że moglibyśmy być ... fajną parą ... ŚWIETNĄ ... bo... bo ... nie mam jak .






23 ... godziny ...


W pierwszej chwili chciałem napisać ... sza !!! .

Ale napiszę ... Witaj sza ... nie wiem co to znaczy ... robić sobie kuku ... widzisz ... ciężko jest zrozumieć człowieka ... którego się ... zna ... a cóż dopiero ... zrozumieć ... człowieka ... znając kilka zdarzeń ... z tysiąca ... i do tego ... napisanych mało obiektywnie ... bo przez ... tego człowieka .

Ja nie rozumem ... o co Tobie chodzi ... a Ty ... nie wiesz co mi ... tak naprawdę chodzi po głowie ... czego ja ... tak naprawdę chcę .

Właśnie ... wróciłem ... do domu ... mieszkania ... o drugiej wyjechałem z Władysławowa ... po drodze ... byłem w Górskim ... na pierogi ... i po sernik ... jednak nie było ... sernika ... no i dobrze ... bo i tak by nie było sernika ... a może jeszcze będzie ... okazja ... kwiaty ... telefon ... szpital ... nie kwiaty ... pojechałem do chłopaków ... wykąpałem ... przebrałem ... kwadrans przespałem ... i pojechałem ... na pięćdziesiąte urodziny ... do ... hm ... do męża znajomej z pracy ... który jak się okazało ... chce się ze mną przyjaźnić ... która mnie uwielbia ... a cała rodzina i znajomi ... normalnie ... byli ... mną oczarowani ... nie wspominając o Magdzie ... którą kiedyś zawiozłem do Krakowa ... gdzie zrobiła ... zresztą ... oszałamiającą karierę ... i w trakcie tej podróży ... bardzo mnie polubiła ... ja dziś bardzo ... polubiłem Jej męża ... ale ... przejdźmy do sedna .

Sedno ... dlaczego nie śpię ... a tak ... jakoś mi się ... nie spieszy ... ze spaniem ... choć może bardziej ... ze wstawaniem ... jutro ... znaczy dziś ... hm ... choćby naparstek ... choćby ... nie jestem dobrym kompanem ... no i przede wszystkim ... jechanie .

Sedno ... już na poważnie ... pięćdziesiąt lat ... to nie koniec ... można się bawić ... czuć ... żyć ... da się ... ale ... nie oszukujmy się ... pewne sprawy w tym wieku ... mijają ... bezpowrotnie ... i dlatego ... między innymi ... tak ... bardzo ... bym chciał ... teraz ... tu ... żyć .

Z NIĄ ... dla NIEJ .

Mógłbym ... pomóc ... chciałbym ... pomóc ... siebie ... dać .

wtorek, 1 maja 2012

Czasem słońce ...


... czasem kurwa mam dość .

NIE MAM SIŁY .

Głupieję ... nie wiem czy ... to moja wina ... czy tylko ... TAKA ZABAWA LOSU .

Kurwa mam normalnie dość .

Wczoraj na Helu ... leżałem na plaży ... zamknąłem oczy ... gdy po chwili otwarłem ... poczułem ... się ... JAK W RAJU .

Było cudnie ... BYŁO ... przyjechałem ... z każdym z sześciuset kilometrów ... było gorzej ... większe nerwy ... obawy ... w Katowicach kupiłem kwiaty ... ostatnie kilometry ... już pełna delirka ... telefon trzęsącymi się rękami ... i ... I mam nadzieję że nic się ... Jemu ... nie stało ... że to tylko tak ... na wszelki wypadek .

Ale ... kwiaty ... mogę ... wyrzucić do kosza ... wiedziałem ... czułem ze tak będzie ... do jutra nie wytrzymają ... a jeśli nawet ... to jutro ... JUTRO jest DRUGI ... a drugi to nie ... pierwszy .

I żeby nie było ... że jakieś duperele ... kwiaty ... są dla mnie ważniejsze niż ... poważne sprawy ... nie ... nie są ... bo to właśnie o to chodzi ... o TO ... że mają być zawsze ... zawsze ... czy jest lepiej ... czy gorzej ... czy nawet całkiem źle ... SĄ ... bo ja ... JESTEM .

Chciałbym ... być ... ale mnie ... BYĆ ... nie może .

I mam tego dość ... mam tego bardzo ... k... ... bardzo dość .