wtorek, 29 listopada 2011

U ...

... rodziny ... Malwiny .

I ... wszystko ... jasne .

Wszystko ... się ... wyjaśni ... hm ... pojawi się ... pojawię się ... nie pojawi ... nie pojawię ... rozbłyśnie ... albo ... zrobi się ciemno ... wszystko ... nic ... coś .

Urodziny ...

No i byłem ... rano ... piąta ... giełda kwiatowa ... szósta ... tort i sztuczne ognie .
Wieczorem też byłem ... lampiony .

Ale tu urodziny Malwiny ... a jak wiadomo ... Malwina porusza ludzi ... i tak porusza ... aż do piątku .

A piątek ... jest ... już ... a nie ... za miesiąc .

Nie za miesiąc ...

2 komentarze:

  1. Czytałam niżej i powiem Ci , że bardzo mnie ruszyła notka Ś - jak w markecie ... lepiej bym tego nie ujęła ;) Ciężkie życie . Nie da się go wymazać gumką , albo udawać , że go nie ma .

    Urodziny ? Na urodziny trzeba iść ;)))

    OdpowiedzUsuń