poniedziałek, 30 lipca 2012

Po ... łykendzie ...


Podróże ... kształcą ... podobno .

Czasem to ... życiowa nauka ... a czasem ... tylko ... nauczka .

Dzisiejsza podróż ... nie tylko ... drogowa ...

już na początku ... miałem farta ... czy też ... zużywałem limit szczęścia ... bo pierniczona karta się nie chciała ... zweryfikować ... no i siara ... dobrze że ... mam ładne oczy ... i na nie ... znaczy na tak ... była odpowiedź pana ... w wypożyczalni ... bardzo mi poszedł na rękę ... dając ... samochód ... nie mało kosztujący ... haha ... właściwie na piękne ... znaczy szare ... może piwne ... zmęczone ... oczka ... a potem ... już było z górki ... żart ... masakra ... te polskie drogi ... jechałem ... między innymi ... wyrobem autostrado podobnym ... jechałem ... powiedzmy że troszkę ... przekroczyłem ... te siedemdziesiąt ... ... ... musiałem ... zdążyłem ... to już normalnie cud ... albo ... kolejna ... jednostka szczęścia ... zużyta ... byłem ... za pięć ... w Warszawie ... cud .

A nauczka ... hm ... cóż ... życie ... nie jestem pamiętliwy ... ale ... ale ... zapamiętam .

Przejechałem ... sześćset dziewięćdziesiąt pięć kilometrów ... tam byłem ... tu byłem ... to i tamto widziałem ... siamto słyszałem ... a na końcu ... i tak pod Jej oknem wylądowałem ... haha ... przypadek ... mecenas akurat tam ... chciał wysiąść ... bo kancelaria ... bo samochód ... bo sąd .

Gdzie bym nie był ... co tam bym ciekawego nie robił ... o czym wymyślnym bym n ie myślał ... i tak ... myślę ... o Niej .

Cieszę się ... że się udało ... poszło w miarę sprawnie ... i że pierwszy już tak blisko ... tez się cieszę ... nie ... nie ... że dostanę smsa ... to akurat ... właściwie mnie ... smuci ... przypomina ... ale cieszy ... bo to ... zawsze ... początek ... no i bukiet trochę też ... że może jakaś ... odrobinka ... radości ... dzięki niemu ... u Niej będzie ... i też tak ogólnie ... cieszę się ... że nie przerwałem ... że wytrzymałem ... że się ... odpukać ... udało raz jeszcze .

No właśnie ... tak się ... ostatnio zastanawiałem ... a co się stanie ... pierwszego grudnia ... hm ... nic ... jak napisał Lec ... wszystko mija ... dwanaście ma być ... rok ... dłużej nie można ... hm ... haha ... nawet w imię wielkiej miłości ... Nikogo męczyć ... tak szczerze to ... sobie tego nie wyobrażam że ... pierwszego nie będzie kwiatów ... hm ... rok temu ... sobie ... nie wyobrażałem ... że Ktoś mnie tak urzeknie ... tak ... hm ... no to tyle ... miałem ... nie pisać ... o przyszłości .

nie trzeba być idealnym ... by idealnie do kogoś pasować

Ona ... ma kilka wad ... maleńkich ale ma ... jednak to nie zmienia ... mego wrażenia ... że idealnie ... do mnie pasuje .

Ja mam tylko JEDNĄ wadę ... brak zalet ... trochę szkoda że ... nie jest wyrozumiała ... kurcze jedne maleńka wada ... i już ... Jej ... nie pasuję .

Co tak sobie żartuję ... skąd mam prąd ... a nie wiem ... raczej nie z przejechania siedmiuset kilometrów ... uwielbiam jeździć ... ale te drogi to koszmar ... może przez to że ... obok przewodów wysokiego napięcia jechałem ... i się naładowałem ... a może jednak ten pierwszy ... a może ... poszli do lasu .

A może ... otrzymana wiadomość ... hm ... raczej nie ... trochę się ... hm ... no nie wiem ... hm ... muszę być ... ostrożny , taktowny ... i jeszcze raz ostrożny ... tak na wszelki wypadek ... się nie zbliżać ... tak na wszelki wypadek .

Cieszę się ... wkurzam ... smucę ... i śmieję ... gadam ... piszę ... myślę .

Ale ... muszę ... zapomnieć .

Muszę .

O wszystkim ... wszystkich .

By ... zrozumieć ... by ...

Zmęczony jestem ... dobranoc .

Dzięki .

niedziela, 29 lipca 2012

Weekend ...





Fortepian ... działa na mnie ... i skrzypce .





Słuchałem ... tych piosenek ... wracając ... sam ... z najlepszych ... na Śląsku ... Górnym .

"Zna­lezienie właści­wej oso­by jest tak sa­mo ważne, jak by­cie właściwą osobą."

Weekend ... hm ... kolejny ... zmarnowany ... nic nie zrobiłem ... kartotek ... nawet się do nich nie zbliżyłem ... ale najgorsze ... najgorsze że ... nie odpocząłem ... nie naładowałem akumulatorów ... zmarnowałem .

A piosenki ... cytat ... nic ... leciały w radiu ... cytat ... no co ... napotkany ... w sieci ... mądry ... mądre ... tylko ... ja ... jestem ... nie ... mądry ... nie ... cierpliwy ... i nie ... reformowalny .

Muszę ... chcę ... powinienem ... przestać myśleć ... niepokoić ... o przyszłość . Przestać ... czekać ... bo nie zadzwoni ... nie napisze ... i nie ... porozmawia .

I pisać o tym co jutro ... pojutrze ... za rok ... pisać też ... nie powinienem .

O ... Hożej ... napiszę ... jutro ... jakby co .

Dziś ... jestem ... hm ... nerwowy smutny i zły ... a także ... zaniepokojony zmęczony i zły .

Jutro ... potrzebuję ... znów ... zużyć ... spory zapas ... szczęścia ... żeby to wszystko ... zagrało ... się poukładało ... i się udało .

A szczęście ... tak jak złoża ... ropy , gazu , złota i diamentów ... też się kiedyś wyczerpie .

Miałem ... nie pisać o jutrze .

To o pojutrze napiszę ... trzydziesty pierwszy ... dzień na ostatnie poprawki ... a pierwszego ... biorę się ... do roboty ... i nie czekam .

I nie martwię się ... że zostanę ... sam ... z myślami ... brakiem zajęcia .

Nie zostanę ... nie zostanę sam ... nie zostanę ... bo ... już ... jestem ... sam .

sobota, 28 lipca 2012

Natomiast dzisiaj ...


to raczej nie ... powinienem pisać .

O tym ... że zamówiłem ... to akurat mogę ... zamówiłem ... tym razem bez ... zbędnych ceregieli ... L. pierwszego jeszcze będzie ... oczywiście ... Chorwacja ... opowiedziała ... jaki bukiet ułoży tym razem ... ja że ... Jej ufam , wierzę i niestety ... go nie zobaczę ... Wpadnij ... hm ... może wpadnę ... tylko ... po co ... zobaczyć ... i ... i zrobi się ... smutno ... bo .

I o tym ... właśnie ... nie powinienem pisać .

O tym ... że się ... wczoraj wieczorem ... a może to było dziś rano ... wystraszyłem ... że mniej ... że tęsknię mniej ... dziś ... wszystko wróciło do normy ... widocznie ... byłem BARDZO zmęczony ... nie miałem sił .

I o tym ... że jest ... jakoś źle ... nie ... nie chodzi o pesymizm ... raczej ... o realizm ... nawet największego optymistę ... realia ... fakty ... dane ... informacje ... wiadomości ... statystyka ... i przeczucia ... sprowadzą ... może nie ... w otchłań ... rozpaczy ... ale na ziemię ... na twardy grunt ... już tak .

Wiem ... wiem ... że nie wiem ... co jutro dzień przyniesie ... nie mam pojęcia czy za rok ... nie pojedziemy ... MY ... do Chorwacji ... albo na Hel ... nie wiem czy ... jubileuszowy ... dziesiąty bukiet ... nie wręczę osobiście ... nie wiem czy ... przypadkiem nie zobaczę ... TEGO błysku w oku ... ale też ... nie wiem ... czy BĘDZIE ... ten ... TEN ... dziesiąty ... bukiet ... nie wiem ... ale ... jakoś ... czuję ...
mam ... jakiś niepokój ... w sobie ... w głowie .

Tylko ... tylko że jak tak na Nią patrzę ... dziś wywołałem zdjęcia ... i układałem w albumie ... JAK tak na Nią patrzę ... to ... nie widzę ... może inaczej ... nie że nie widzę innej możliwości jak bycie RAZEM ... tylko ... nie mogę sobie wyobrazić ... że mogę z kimś ... tak bardzo chcieć być ... jak z NIĄ .

I tak to się miele ... mieli ... powinni być razem ... mieszają myśli ... wesołe i te trochę mniej ... nadzieje ... i nadzieje bez ... bez szans ... i brakiem ... innych możliwości ... niż możliwość ... udanego związku ... w związku z ... szeregiem przyczyn ... obiektywnych ... obiektywnego sceptycyzmu ... co do spełnienia tego szans .

Jest ... nie całkiem dobrze ... nie chcę pisać ... że źle ... ale ... wiem że ... zawsze może być gorzej ... no i przecież ... minęło ... tylko dwa tygodnie ... od ostatniego spotkania ... TYLKO ... nie mogę narzekać ... marudzić ... nie powinienem się smucić ... pisać też .





piątek, 27 lipca 2012

O tym ...


muszę ... napisać .

Nie że ... padam ... że przesadziłem i zadziałały bezpieczniki ... organizmu ... nie że znów ... miałem motoryzacyjny orgazm ... RR jest najlepszym samochodem na świecie ... i nie że ... muszę na Hożą .

Tylko o tym co zobaczyłem dziś przypadkiem .

Całusek ... w szyję ... od razu napiszę by nie nadwyrężać ... Czytelników ... cierpliwości .

Nie wiem ... czy to moja ... jakaś szczególna spostrzegawczość ... czy już taka moja ... karma ... że zawsze ... znajduję się ... we właściwym ... miejscu i czasie .
W wielu miejscach dziś byłem ... wiele przemierzyłem dróg ... miałem Tam byś wcześniej ... ale jakoś się wybrać nie mogłem ... potem był telefon ... z propozycją spaceru ... miłe ... choć nie od Tej ... Joanny ... pobawiłem się ... z Martą ... trochę polataliśmy ... i pojechałem na zakupy ... dokładnie tyle czasu chodziłem między regałami ... dokładnie taki czas skanowałem zakupy ... by dokładnie o Tym czasie przechodzić obok ... stoiska pewnej sieci komórkowej ... w Tym ... gdy On ... wesoło , radośnie ... całował ... Ją ... w szyję .

On ... bardzo przystojny chłopak , ładny ale nie lalusiowaty , wygląda na miłego ... na inteligentnego ... fajny chłopak .

Ona ... to już długa jest trochę historia ... kiedyś myślałem że mnie ... nie lubi ... że ma ... niesłuszny ... żal o męża ... że Go sprowadziłem na złą drogę ... wiele lat tak myślałem ... ale niedawno ... po krótkiej rozmowie ... okazało się ... jak to powiedziała ... że wręcz przeciwnie . Ja zawsze Ją lubiłem ... szanowałem ... chyba nawet bardziej ... niż Jej męża ... który był ... kolegą ... znajomym z pracy ... który ... poznał kiedyś ... Anioła ... prawdziwe życie ... zapomniał na chwilę o ... żonie i dziecku ... potem ... spadł ... z tego nieba anielskiego ... nawet wykonał telefon ... do przyjaciela ... znajomego z pracy ... czyli mnie ... zadzwonił ... by się pożegnać ... to się pożegnałem ... nie zrobił ... Tego ... przebłagał żonę ... dała mu szansę ... także ... drugiego syna ... chyba nawet ... zbudowali dom ... znaczy ... taki budynek ... z cegieł i drewna ... czy zbudowali DOM ... nie wiem .

Tak do końca ... tez nie wiem ... co zobaczyłem ... może to był ... tylko taki koleżeński szept ... taki ... żarcik znajomego z pracy ... nie wiem ... czasem coś ... jest czym innym ... niż nam się wydaje ... a przeświadczenie ... że ja się nigdy nie mylę ... haha ... nigdy nie mów nigdy .

A teraz przejdę do ... demotywatora zauważonego u znajomej

Kiedyś w Twoim życiu pojawi się ktoś ,
dzięki komu zrozumiesz dlaczego z nikim innym ci nie wychodziło

On i Ona ... pasują do siebie .

A ... Znajomy z pracy ... hm ... nie widziałem by Tak czule odnosił się do żony ... ale to tez nie znaczy że tego nie robił ... że mogę się mylić ... już ustaliliśmy .
Czy zasłużył sobie ... też nie mnie oceniać .

Nie wiem ... co ... do końca widziałem . Nie wiem ... Kto jest dobry a kto zły . Nie wiem ... jaki morał z tej wynika opowieści .

Wiem ... tylko ... że mi się wydawało ... że On ... czule ... całuje ... Ją ... w szuje .

Zobaczyłem ... i chciałem ... o tym ... napisać .

A ja ... dzień ... nie był tak straszny jak ... się obawiałem ... jasne że lekko nie było ... i jeszcze ta ... Warszawa ... ale w Międzyczasie ... był czas na chwilę wytchnienia ... była też frajda jazdy ... najpiękniejszym ... spacer u Niedźwiadków ... ból karku ... nerwy i stres ... jak to w ... życiu .

Była też ... jest ... tęsknota i chęć ... jak to w ... życiu .

Za chwilę ... za tysiąc kilometrów ... powinien być ... pierwszy ... dziewiąty ... hm ... tak sobie żartując ... jak dziewiąty ... to mogło by się ... urodzić coś ... COŚ ... hm ... może się i urodzi ... może urodziło ... tylko jest take malutkie ... że nie zauważam ... haha mimo mej wielkiej ... spostrzegawczości ... a może ... i po roku ... się nie urodzi nic ... bo ... bo ONI ... pasują do siebie ... a TAMCI ... może ... wcale NIE .





czwartek, 26 lipca 2012

Padam ...


Dziś ... był taki ... lżejszy ... luźniejszy dzień ... a i tak ... popołudniu ... padłem ... zasnąłem ... i miałem normalnie po dwóch i pól godzinach drzemki ... problem się obudzić ... masakra ... nie wiem ... czy zbyt dużo ruchu ... bo ja nie umiem usiedzieć na dupie ... ja muszę pokazać że się da ... że można ... czy ... praca z ... ludźmi ... tłumaczenie ... prostych ... logicznych ... oczywistości ... tak mnie wyczerpuje ... a może ... to tylko pogoda ... słońca nie widać ... a duszno parno i jakoś ciężko .

Nie wiem ... ale już drugi tydzień ... nie byłem na basenie ... nie mam sił ... brakuje mi prądu ... a i motywację ... jakby ... gdzieś ... zawieruszyłem ... no i jeszcze ta zima ... no ale ... już jakby jej nie ma ... więc ... więc ... nadrobię ... jak dam radę ... nadrobię ... te dwa ... kilometry .

Dziś ... był taki ... luźniejszy ... a jutro ... ogólnie to ... jutro będzie futro ... będzie co ma być ... i co masz zrobić jutro ... zrób pojutrze .

A tak poważnie ... to jutro ... Armagedon ... bo piątek ... bo prezes ... bo transport ... bo złom ... bo urlopy ... bo tamto ... siamto .

A w Międzyczasie ... hm ... no mam dylemat " moralny " ... wiem ze to nic ... mojej durnej głowie nie pomoże ... ale ... chcę ... czuję że muszę ... no to ... się postaram ... w międzyczasie ... być ... by opowiedzieć ... by nie siedziało to we mnie ... by mi ... troszeczkę ... ulżyło .

A Aśka ... hm ... dziś wymyśliłem ... że ... nie musimy ... się codziennie spotykać ... pisać ... rozmawiać ... nie musimy ... się przytulać , całować ... spać ... ale fajnie by było ... haha ... fajne było by to wszystko robić ...ale fajnie by było ... choć wiedzieć ... że siebie mamy ... że musimy ... kilka spraw pozałatwiać ... poukładać ... posprzątać ... i się ... spotkamy ... poznamy ... przekonamy ... czy dobrze by było nam razem .

Ta świadomość ... pomogła by ... dała trochę sił ... ułatwiła ... codzienne zmaganie się z ... życiem ... chciałem napisać ... ale to nie jest dobre słowo ... z życiem nie można się zmagać ... nie powinno ... z życiem ... trzeba ... żyć ... i to w jak najlepszej zgodzie ... zrozumieniu ... szacunki ... i sympatii ... a nawet ... a wręcz ... w ... miłości .

Aśka ... nie zastanawiam się ... czy dać za kilka dni kwiaty ... kwestia jest tylko ... jak ... ale ... z drugiej strony ... nie mogę ... nie mam sił ... czekać ... kolejne pół roku ... na spotkanie ... na rozmowę ... i na ... piegi .

Widzisz ... już sił mi brakuje na to wszystko ... bardzo Cię kocham ... bardzo bym chciał ... a muszę ... uspokoić ... rozpaloną głowę ... wystudzić ... gorące serce ... wytłumić ... romantyczną duszę ... zapomnieć ... że ... zapomnieć że ... Jesteś ... Istniejesz ... TAKA .

Nie jestem ... niecierpliwy ... choć cierpliwy też zbytnio nie jestem ... chodzi o to że ... nie mogę jakkolwiek ... do czegokolwiek ... Ciebie ... zmuszać .

I ... też ... się ... boję ... że by nam się nie udało .

A że coś mnie do Ciebie przyciąga ... że nie mogę przestać myśleć o Tobie .

To tak ... by nie był za łatwo ... by pokazać ... że wszystko ma ... dwie strony ... że jest śmiech i łzy ... zimno i gorąco ... obojętność i miłość ... piekło i niebo .

Ja i Ty .

A ... MY ... my ... nie .

środa, 25 lipca 2012

Urok ...


Mogę ... mówić , pisać ... robić ... cokolwiek ... mądre , trochę mniej mądre ... czy nawet całkiem głupie ... pożyteczne ... albo wręcz przeciwnie ... i tak ... na końcu ... WSZYSTKIEGO ... jest ... ONA .

Demmotywator u znajomej dziś zauważony ...
Nie zadręczaj się wspomnieniami ...
nie wyszło , widocznie nie było ci pisane .

Spoko ... to jakby ... oczywiście ... logiczne ... proste i jasne .

Tylko ... Ten ... Jej ... urok ... To ... spojrzenie ... no i ... PIEGI .

Nie zadręczam się .

Ja tylko ... jestem pod ... Jej ... urokiem .

Przejdzie ... mi .

wtorek, 24 lipca 2012

Sto ...


muszę ... chcę ... o tym ... dwa słowa napisać .

Jeszcze sto dni ... jeśli dożyję ... dotrwam ... dociągnę ... doczłapię .

Cztery bukiety ... jeśli dam radę ... jeśli wytrwam ... i Życie ... pozwoli .

Z dziesięć ... no może dwanaście ... a może siedem ... smsów .

Ze trzy ... no może tylko dwa ... telefony .

I z jedno ... a może dwa ... choć może ... i ani ... jednego ... spotkania .

Kino , wakacje , spacer , weekend , plac czy sala zabaw , randka , ognisko ... czy ten przysłowiowy grill ... w rachubę nie wchodzą .

Źle do tego podchodzę ... nie mam cierpliwości ... za bardzo chcę ... i za dużo .

Do wszystkiego źle podchodzę ... w pracy jest masakra ... zużywam się ... jak opona w formule 1 .
Do ludzi też źle podchodzę .
I nie chodzi o wakacje ... o Chorwację ... o to że wogóle jadą ... a ja nie ... ogólnie ... źle podchodzę .

Muszę się ratować ... zatrzymać się na czas ... i to tak poważne .

Muszę też ... choćby przez te sto dni ... kilka spraw załatwić ... no i tak w kółko ... muszę chcę nie mogę .

Powinienem .

A spotkanie z A. ... nie wiem ... mam dylemat , opory moralne i bardzo bym chciał ... ale wolałbym ... na spokojnie ... gdzieś na łące ... albo w parku ... w czasie wolny .

A Joanna ... hm ... sto dni i będę wolny ... nie ... powaga ... nie śmieję ... się z tego ... co napisałem ... dziś ... ostatnio z niczego się nie śmieję ... choć ... w tamtą niedzielę ... dwie godziny uśmiech nie znikał z mej twarzy ... będę wolny bo ... po dwunastym bukiecie ... nie zrobię już nic ... nic nie będę musiał chciał mógł ... robić ... w tym sensie będę ... jak dotrwam ... wolny .

Wszystko mija .

I jeszcze jedno ... problemy , kłopoty , smutki , przykrości , porażki ... kryzysy ... to wszystko z Aśką ... pewnie też by się zdarzało ... i pewnie ... proza życia ... też ... ale z Nią ... wszystko było by łatwiej ... rozwiązać , załatwić ... znieść .

TO ... przeświadczenie ... pewnie kiedyś minie ... wszystko mija .

Hm .

Spotkałem dziś Leszka ... na naszej budowie ... Leszek ... nie minął ... jest taki sam ... od trzydziestu lat .
Leszek miał brata ... który miał siostrę ... która miała kumpelę ... która ...

No właśnie ...

Wszystko mija .

A Leszek ... ?

A może ... na pewno ... źle do tego podchodzę .

Wszystkiego .

Jeszcze o telefonie powinienem napisać ... o jednym , drugim ... i trzecim .
Ale nie napiszę ... tylko ... tylko będę sobie pamiętał .

niedziela, 22 lipca 2012

Źle ...


Wiem ... wiem ... inni mają gorzej .
Wiem ... może mi jeszcze być ... naprawdę źle .
Wiem ... przesadzam .
Wiem ... też że nie powinienem tego pisać .

Ja to wszystko wiem ... ja wszystko jestem zdolny zrozumieć .

Ale nie potrafię ... normalnie ... bez Niej funkcjonować .
Nie chodzi o to że jestem sam ...

CHODZI O TO ŻE NIE JESTEM Z NIĄ .

Mogę być w tłumie ludzi ... mogę nawet z Nimi być ... ale w momencie ... nachodzi mnie ... chmura smutku ... tęsknoty ... coś minie w środku ściska ... COŚ ... nie pozwala mi ... normalnie żyć .

Jest mi strasznie źle ... nie krzyczę ... nie płaczę ... tylko ... tylko po prostu ... lecą mi krople ... smutku , tęsknoty ... rozpaczy .

Nie mogę tak żyć ... nie mogę czekać na spotkanie ... telefon ... wiadomość ... tylko od Niej ... tylko ... z Nią .

Nie mogę .

I nie mogę ... TAK być za Nią ... tak Ją ... kochać .

Nie mogę ... a nie umiem ... nie potrafię ... mniej .

Ale muszę ... muszę ... bo nie mogę tak żyć ... bo nie mogę tak ... nie żyć .


Nie żyć nie myśleć nie być nie istnieć
Na chwilę się zgubić
A kiedy będzie po wszystkim wtedy wrócić
Właśnie wtedy chciałbym wrócić

Tak czuję o tym myśląc
Kiedy bezsilność rujnuje we mnie wszystko
Niszcząc współczucie przyjaźń oraz miłość

Chciałbym zasnąć ... ale nie umiem ... choć ... czasem na kilka godzin ... zamykam oczy ... chciałbym ... zasnąć ... by przez chwilę ... nie bolało ... chciałbym zasnąć ... by mi przyśniło się ... że jesteśmy razem ... chciałbym ... zasnąć .

Za dużo tego ... na mnie jednego ... wiem wiem ... sam chciałem ... wiem ... nikt mi nie kazał ... wiem też ... że przesadzam .

Nie wiem ...

Przekonam się ... za rok ... miesiąc ... chwilę

piątek, 20 lipca 2012

Zdjęcie w tle ..


Jak ... tak ... na ... nie ... patrzę ... to ... wszystko ... się ... zgadza .

Wszystko pasuje , trwa , jest i dobrze wygląda .
Ale ... zawsze jest jakieś ale ... ale nie mam już siły ... nie mam już siły mieć nadziei ... mieć radosnego , spontanicznego , zakręconego ... szalonego entuzjazmu .

Kocham Ją ... pewnie już nikt ... mnie tak nie urzeknie , zachwyci i zniewoli ... ale czy będziemy razem ... czy będziemy szli trzymając się za ręce ... ROZMAWIAJĄC .

Nie wiem .

Może tak ... może ... nie .

Zrezygnowany ... jakiś jestem ... trochę ... nie uda mi się w pracy ... poukładać ... naoliwić ... usprawnić ... mam za duże wymagania ... chciałbym ... myślenia , lojalności , dalekowzroczności , minimalnej uczciwości , odrobiny zaangażowania , szacunku ... nie ... nie dla mnie ... z tym nie ma problemu ... dla ... firmy .
Zrezygnowany jakiś jestem ... tak trochę ... Aśka ... nie będzie tak za mną ... jak ja jestem za Nią ... nie odda mi ręki ... siebie ... nie weźmie ... mnie ... całego ... takiego ... naprawdę .

Muszę ... nie ... nie do Szwajcarii ... tam zbyt dużo jest pieniędzy ... ale ... w Bieszczady ... kilka drew za złotówkę ... i popatrzeć w ogień ... mój ... się ... jakoś ... trochę ... wypalił .

Ten napis ... na zdjęciu ... jest ... jest nadal ... choć milion się po nim przetoczyło fal ... KOCHAM AŚKE .

Ale ... MILION ... jest problemów .
A że ... z Nią ... wszystko jest łatwe i proste ... MOŻLIWE ... nie ważne ... złudzenie ... mrzonka .
Nie marudzę ... i nie narzekam ... chciałem napisać ... nie płaczę ... ale ... trochę łez się zjawiło ... nie jest mi źle ... dobrze też nie ... nie ważne .

P.S.

Aha ... żeby nie było ... że to jakieś ... gierki ... podpuszczanie ... Losu ... słowo ... nie mam na to sił i ochoty ... bo ... bo zrezygnowany ... trochę jestem ... i ... tyle .

Jak napisałem ... Agnieszce ... na starość ... odrobiny stabilności potrzebuję ... nawet kosztem ... szaleństwa o oczach ... i głowie ... burzy emocji ... fajerwerków uczuć .

Bo ... bo kocham Ją ... poważnie ... tak ... naprawdę .

czwartek, 19 lipca 2012

Piękne niebo ...


Wieczorem ... słyszę ... wraz z połową miasta ... że dostałem wiadomość ... co tam znowu ? ... myślę ... wszystkie ... wszystkie wiadomości chłodno przyjmuję ... bo ... bo czekam tylko na Te ... od Niej ... idę z balkonu po telefon ... od niechcenia ... otwieram wiadomość ... i ... i już ... dotykając telefonu ... czułem ... wiedziałem ... a może tylko chciałem ... że to Ona ... napisała .

Długo ... wiele minęło miesięcy ... od Tamtego ... dzielenia się niebem ... wiele spadło ... kropel słonych ... długo czekałem .

Kocham Ją .

Dziś ... coś tam opowiadałem znajomej ... znamy się lat siedemnaście ... było o A. i rowerkach ... To J. musi być fajna ... powiedziała ... oburzyłem się ... obrazić się powinienem właściwie ... jak to ... musi być fajna ... jak można tak mówić ... jak można używać tonu przypuszczającego ... ONA jest ... najlepsza ... najfajniejsza ... naj ... naj ... NAJ .

Zobaczymy co za rok powiesz .
Teraz jesteś ... zaślepiony .

Nie jestem ... mimo wieku podeszłego ... wzrok mam jeszcze jako taki ... spostrzegawczość ... z młodości ... mi została ... widzę wszystko ... także ... między wierszami ... za węgła ... widzę przez wyraz twarzy ... i widzę poprzez ton wypowiadanych wyrazów ... taki ... szósty zmysł .

Widzę ... mam pełną świadomość ... że wyzwań ... trudności ... spraw złożoności ... nie iwem co będzie za rok ... czy przyjdzie sms ... czy razem będziemy patrzeć w niebo ... czy ... będzie cicho ... czy nie będzie nic ... nie wiem .

Wiem ... że jest ... że nie ma ... TAKIEJ ... drugiej ... tak mnie zachwycającej .

A wiadomości z frontu ...

w pracy ... działem , działam , działam ... choć nie wiem na ile mi starczy sił .

w kuchni ... mniej działam ... działałem dziś ... bo ... bo ze zmęczenia padłem ... nie ... nie spałem ... śpię pięć godzin na dobę ... więcej nie potrafię .

Kocham Cię Aśka ... milion rzeczy chciałbym Ci opowiedzieć , wytłumaczyć , pokazać ... albo ... albo mocno przytulić ... i nie mówić nic ... tylko wziąć za rękę ... i iść ... tak sobie iść ... razem ... przez życie .

środa, 18 lipca 2012

Środa ...





Jechałem w południe przez miasto ... słuchałem tej piosenki .

Nie wiem ... czy jestem samotny ... na pewno ... sam ... w pracy ... sam w walce z wiatrakami ... sam na przeciw ... wielu ... w domu ... sam z remontem .

Sam ... bo ja dam radę ... sam ... bo nie każdy nadąży ... za mną .

A może ja chcę być sam ... to wyzwanie w pracy ... ten remont w domu ... ta ciągła gonitwa ... nie jest ucieczką ... przed myślami ... przed tęsknotą ... przejmowaniem się ... co u Niej ... jak dziś poszło ... jak to zniosła ... czy już po ... czy zadzwoni ... czy odwzajemni dotyk ... czy TAK się przytuli ... czy powie że ... ułożyła sobie życie ... spotkała fantastycznego ... czy mnie poinformuje ... czy da znać .

Nie wiem .

Wiem ... że o piętnastej ... padam ... na pysk ... piętnaście po piętnastej ... pędzę dalej ... przesadzam .

Zaufaj przeznaczeniu ... hm ... ufam ... nie narzekam na los .

Nie wiem jak to dziś było ... jak to zniosła ... co dalej .

Wczoraj jadłem obiad z przyjacielem ... trzy godziny ... dziś ... z kolegą już nie miałem siły ... na basen ... też .

A jak znów ... siedem miesięcy ... przyjdzie mi czekać ... hm ... nigdzie się nie wybieram ... może w końcu załatwię ... swoje sprawy ... nie dla tego ... tylko bo tak ... a po siedmiu miesiącach .. jasne ... poszedłbym ... pogadać ... pobawić się ... zawsze można ... skoro ... inaczej ... nie można .

To trochę wygląda ... nie jak ... ufanie przeznaczeniu ... a ... rób ze mną co chcesz ... pogodziłem się ...z Takim Losem .

Nie wiem ... co robi , co czuje ... jak się ma .

poniedziałek, 16 lipca 2012

Po ...


Boję się , denerwuję ... jestem ... przerażony ... chwilami .

Że nie dam rady ... że się nie uda ... że mnie nie przytuli ... tak jak dzisiaj ... ktoś mnie przytulił ... że nie będę się Tak całował ... jak we śnie ... z kimś ... masakra ... w głowie ... w mieszkaniu ... zachciało mi się remontu ... w pracy ... straszny ten bałagan ... i postawy nieludzkie ... a może właśnie ... ludzkie ... małe , wredne i próżne ... miotam się .

Patrzę na zdjęcia wczorajsze ... patrzę i widzę ... My pasujemy do siebie ... my powinniśmy być razem ... nam powinno się udać .

Wiem że jest milion problemów ... że życie to nie bajka ... a świat to nie słodkie królestwo ... gdzie ludzie prawi ... rządy sprawiedliwe ... a kraj mlekiem i miodem płynący ... wiem .

Mam pełną świadomość ... trudności ... sytuacji złożoności ... obaw i wątpliwości .

Wiem ... ale ... też jak by ... my śmy ... chcieli by śmy ... to mogli byśmy .

Mogli .

Nie wiem ... czy pasujemy do siebie ... nie wiem czy nie przywali mnie robota ... nie wiem czy poradzi sobie moja głowa ... z wszystkim ... tym .

To dzisiejsze przytulanie ... było ... przypomniało mi ... że tak można ... że coś takiego istnieje ... może lepiej ... nie budzić ... demonów ... może lepiej .

Ten senny ... pocałunek ... też był ... przypomniał mi ... że tak można .

Przypomniał ... ? ... przypomniało ... ? .

Moja podświadomość ... krzyczy ?

Jej feromony ?

Moje hormony ?

Kocham Ją .

niedziela, 15 lipca 2012

43 , 4 ...


W piątek ... pisałem ... Tydzień był ... BYŁ ... pełen wrażeń .

Tydzień ... wrażenia ... nie skończyły się ... w piątek .

Pisałem też ... pewnie ... nie zobaczę kolejny .

Pewne jest tylko jedno ... a Joannę ... zobaczyłem .

I ... i co mam napisać ... że powinniśmy być razem ... że Ją kocham ... że pasujemy do siebie ... to wszystko już pisałem ... to wszystko ... jest jasne ... logiczne ... oczywiste .

Że życie ... nie jest proste ... to też ... jest jasne .

Spędziliśmy dwie godziny ... to aż ... sto dwadzieścia minut ... i tylko siedem tysięcy dwieście sekund ... z miliardów ... spędzonych osobno .

Nie rozmawialiśmy ... nie dotykaliśmy ... bo ... hm ... nie rozmawialiśmy bo nie ... czas , miejsce i towarzystwo ... na ROZMOWY ... nie dotykaliśmy ... bo ... tego nie wiem ... nie wiem czy przez czas ... towarzystwo ... nie wiem ... tego nie wiem .

Spędziliśmy fajnie czas ... bawiąc się ... w fajnym miejscu ... podziwiając ... pilnując ... rozmawiając ... będąc w jakimś sensie ... razem ... z ... Nimi .

Było fajnie ... miło ... przyjemnie ... wesoło .

BYŁO .

I to słowo klucz .

BYĆ ... to słowo ... wytrych .

Ok ... nie marudzę ... cieszę się ... dziękuję ... dzięki Joanno .

A że strasznie chciałem Cię objąć ... dotknąć ... uścisnąć .

Chciałem .

Dzięki .

piątek, 13 lipca 2012

Jak długo ..


Może ... nie powinienem ... w taki dzień ... zadawać takiego pytania .

Może .

A może ... właśnie ... w taki dzień ... powinienem ... takie pytanie zadać .

Trzynastego ... wszystko zdarzyć się może .

Może .

Kocham Ją ... i nic ... nie jest ważniejsze ... nic nie liczy się bardziej .

Kocham Ją ... a nie widziałem Jej ... miesiąc ... i pewnie ... nie zobaczę ... kolejny ... kolejne ... a ... kocham Ją .

Mimo że ... tak naprawdę ... nic nie ma znaczenia prócz ... Joanny ... to jest ... tego trochę .

Tydzień ... był pełen wrażeń ... emocji ... stresu ... nerwów .

W pracy ... hm ... chciałem ... to mam ... wszyscy ... prawie wszyscy ... wiedzą ... że chcę walczyć ... z wiatrakami ... że misja ta ... jest nie możliwa ... ale ... ale też paru ... wie ... że jeśli już ... to tylko ... ja ... mogę ... w tej stajni ... spróbować ... zrobić porządki . Tak ... tak ... mam ego ... lekko duże .
Od wtorku ... jest ... permanentny ... stres ... ale dziś ... dziś to już była kumulacja ... ale ... mimo że ... jeszcze nie wszystko jest ... na " górze " załatwione , dograne , doinformowane ... ja działem ... buduję ... uczę ... tłumaczę ... ale też ... ganię ... przestraszam ... wytykam ... ja ... walczę ... i gadam ... prawdę ... zbyt mocno ... zbyt prawdziwie ... bez wyjątku ... bez ... bo wyjątki ... odstępstwa ... ustępstwa ... zabiorą mi czas ... dodadzą pracy ... a ... a ja ... mam tylko ... dwadzieścia cztery godziny w trakcie doby ... i tylko dwie ręce ... i jeden ... mimo że " mądry " ... ale tylko jeden ... mózg .

Serca nie mam ... zabrała mi je .
Bez sensu ... bez sensu ... jest to że ... nie jesteśmy razem .

Prócz pracy ... ( choć odbyła się w trakcie ) ... byłe też rozmowa ... kurcze szkoda że tak mało ... jest TAK ludzkich LUDZI ... świat byłby ... piękny ... dobry ... fajny ... ciepły .
A treść ... hm ... nie dała mi nadziei ... nie dodała ... ale też nie zabrała ... resztek które mam ... MAM ... mam ... tak mi się wydaje ... bo gdybym ... nie miał jej wcale ... hm ...
Mam ... a że jest ... mniejsza od atomu ... nie ważne ...
Przeświadczenie że powinniśmy być razem ... jest większe od Czomolungmy ... też nie ważne ...
Nic nie jest ważne ... że boli ... że sensu nie ma ... że szkoda życia ... że tak było by lepiej ... logiczniej .

Nie ma Jej .

Takie są fakty .

Nie rozmawialiśmy ... lata świetlne .

Takie są fakty .

Nie widziałem Jej ... epokę .

Takie są fakty .

Kocham Ją .

Jak długo ... zniosę to wszystko ... hm ... to proste ... do końca .

Zmęczony jestem ... mało spałem ... niewiele jem ... niewiele ... mimo wczorajszego ... OBIADU .

22 sierpnia ... w kinie plenerowym ... będą ... NIETYKALNI ... chciałbym tam być ... z Nią ... i ... DOTYKAĆ ... trzymać ... za rękę ... głaskać po ramieniu ... mówić tak jak Marta ... będzie dobrze ... poradzimy sobie ... i całować ... po szyi ... chcę .

wtorek, 10 lipca 2012

W końcu ...


siedemnaście lat ... czekałem ... no i mam co chciałem .

Tylko że po tylu latach ... już nie smakuje ... tak soczyście ... już nie ma ... tego entuzjazmu .

Ale ... skoro powiedziało się A ... trzeba ... wypić to piwo ... i stanąć ... z podniesioną głową ... przed ... dwoma setkami osób ... czekających ... aż ... mi się nie uda ... stanąć ... przed dwudziestką ... czy trzydziestką ... wrogów ... rzucających kłody ... i ... i spróbować ... zmieniać ... świat .

SAM ... no bo ja już tak mam .

Ale chyba ... tak mam bo ... tak chcę ... przecież ja zawsze mam co chcę ... czasem tylko trzeba ... czekać ... TYLKO siedemnaście lat .

Oczywiście ... nie tyczy się to ludzi ... ludzi ... nie można MIEĆ ... posiadać ... zdobyć ... kupić ... przebłagać ... uprosić ... wychodzić .

Czy się cieszę ... jasne ... w końcu zawsze chciałem ... twierdziłem że ... dam radę ... że można ... no to kurna ... się okaże .

Cieszę się ... ale sukces ... jakiś tam sukces zawodowy ... zabiera pulę szczęścia ... haha ... w miłości ... nikt ... nie ma super ... w domu i w pracy .

Czy się boję ... nie ... jasne że z powagą i znajomością ciężaru wyzwania ... do tematu podchodzę .

Na kogo liczę ... hm ... na siebie ... trochę na ... opinię ... zbudowaną ... przez siedemnaście lat ... na łut szczęścia ... szczyptę rozumu ... i trochę ludzkiej ... dobrej strony ... choć na ... złą ... na kłody ... złośliwości ... niezrozumienie ... chyba bardziej ... jestem przygotowany ... się okaże ... czy ... jestem .

Powiedziałem ... kilku ... najbliższym ... osobom ... co jutro ma się stać ... no i ... no i właśnie ... to są ... Najbliższe mi osoby ... wiec ... reakcja jest ... jak na najbliższe osoby przystało ... Dzięki .

A TA ... naj ... najbliższa ... choć jakże daleka ... odległa ... nieobecna ... chłodna ... by zimna ... nie powiedzieć ... do Niej ... pierwszej napisałem ... ale odpowiedź ... jako ostatnią odczytałem ... ( choć pierwsza przyszłą ) ... bo ta odpowiedź jest najważniejsza ... bo TA jest najważniejsza ... wybaczcie najbliżsi ... chyba ... na pewno ... rozumiecie ... odczytałem ... i ... i fajnie że ... wierzy ...pisze że wierzy że sobie poradzę ... choć tak mało mnie zna ... fajnie ... miło ... z uśmiechem ... i tylko ... tylko ten ... buziak ... na końcu dodany ... jak ta ... łyżka dziegciu ... jak tak szpileczka ... czy też róży kolec ... przypominający ... o tamtym pocałunku ... przypominający że ... ten wirtualny buziak to ... wszystko ... co mogę dostać ... a ja ... ja bym ... chciał ... spojrzeć w oczy ... uściskać z radości ... wziąć za rękę ... i ... i RAZEM ... iść ... biec ... żyć .

Doczekałem się ... jutro ... mam ... być ... hm ... kiedyś ... chciałem być kierownikiem ... dziś ... dziś to się chyba inaczej nazywa ... ale to nie ma znaczenia ... bo ja ... dalej ... ja dalej będę ... marek konkret ... mam nadzieję że ... mi się uda ... stworzyć ... markę ... marek k konkret ... markę ... przez duże m .

A Joanna ... z Nią ... związek ... partnerski ... stworzyć bym chciał ... wiem wiem wiem ... ja za dużo chcę ... wiem ... ale chcę .

Choć chwilami ... mam dość ... tak jak wczoraj na przykład ... i wtedy ... chcę spokoju ... obojętności ... luzu ... a potem ... potem przychodzi nowy dzień ... i biegnę ... lecę ... pędzę ... do samego środka ... wulkanu .

poniedziałek, 9 lipca 2012

Rubikon ...


bo ... mnie to wykańcza .

Mam ochotę ryczeć , krzyczeć , uciec ... na koniec świata ... na bezludną wyspę ... na ... gdziekolwiek ... byle mieć odrobinę spokoju ... spokojnych myśli .

Mówiłem już ... że najgorzej jest po ... PO .. nie ważne że ... po widzeniu ... w samochodzie ... jadącym ... przez sekundę ... nie ważne ... tak samo jest ... po rozmowie ... smsie ... po każdym kontakcie ... NAMIASTCE kontaktu ... wykańcza mnie to ... czekanie ... na audiencję ... na rozmowę .

Na cud .

Nie ... nie czekam już na cud .

Cudu nie będzie .

Rozmowy też nie ... NIE ... bo jeśli nawet kiedyś udzieli mi łaskawie audiencji ... znajdzie dla mnie KIEDYŚ czas ... to i tak nie będziemy ROZMAWIAĆ ... coś tam pogadamy może ... kiedyś może za sto lat ... jak by cudem znalazła dla mnie chwilę ... coś tam opowiemy ... napijemy się ... i tyle .

O nic nie zapytam ... wiem to ... nie poproszę o żadne wyjaśnienie ... wiem to ... nie będę chciał wiedzieć ... DLACZEGO .

Kocham Ją ... może nawet zdołam dać te cztery bukiety ... choć z dzisiejszej perspektywy ... wydaje się to NIE prawdopodobne ... czas pokaże ... L. dostarczy ... ale ja ...

... mam dość .

Bezradności ... niemożności ... niepewności ... nieODPOWIADANIA .

niedziela, 8 lipca 2012

0 , 4 ...


... chyba ... raczej ... na pewno .

I ... i po prostu ... ta niedziela ... będzie ... jeszcze gorsza od pozostałych .

Rozbolał mnie brzuch , serce , głowa ... boli mnie ... bo nie rozumiem .

116 ... i będzie ... spokój ... ducha ... duszy ... będę ... wiedział że już nic ... nie muszę ... nie chcę ... nie mogę .

Zleci ... minie ... szkoda ... ale nic ... nie poradzę .

Tak reaguje ... mój .. moje ... coś ... tam coś tam ... w głowie , sercu , duszy .

116 ... i się ... ochłodzi ... ostudzi ... no i będzie ciemniej ... mniej dnia ... mniej widać .

Lepiej ... będzie .

Gorzej ... bez sensu ... i do dupy ... ale ... lepiej .

sobota, 7 lipca 2012

Rozmowa .



Wczoraj ... emotionek z haha ... i słowo z emotionkiem .

Dziś ... rozmowa .

Tyle że ... z inną ... Osobą .

Ciągle ... z kimś rozmawiam ... gadam ... marudzę ... słucham .

Ale Ta rozmowa ... mimo że krótka ... musiałem ... lecieć ... do ... takiego jednego ... alkoholika ... miałem kilka minut ... ale na TAKĄ rozmowę ... czekałem ... czekałem na TAKĄ rozmowę z przyjacielem ... nie doczekałem się ... ale na TAKĄ rozmowę ... już tak .

Było ... krótka ... lecz Wielka ... chaotyczna ... lecz Zrozumiała .

Miałem problemy z widzeniem ... nic nie poradzę ... że tak ... Ten temat na mnie działa .

Cieszę się bardzo ... choć ... sprawy , tematy , zdarzenia ... wesołe bywają mniej ... ale cieszę się strasznie że ... ŻE SĄ TACY LUDZIE .

Nie mogła mi dać ... nadziei ... ale ... DAŁA ... tym ... ŻE ... są Tacy Ludzie .

Dzięki .

No ... życzę ... by się ułożyło ... z całych sił ... życzę .

A.

Znajdę :)


Było wczoraj ... nie wiem co o tym myśleć ... jak zwykle ... możliwości są dwie ... albo ... znajdzie ... albo ... nie znajdzie ... jak nie znajdzie ... to możliwości są dwie ... nie znajdzie bo ... nie znajdzie ... albo ... nie znajdzie bo ... nie chce znaleźć .

I tak można wkoło ... ale to i tak ... nie ma znaczenia ... bo ... albo ... będę czekał ... albo ... NIE .

Nie mam siły ... ani nastroju ... na zabawę ... na żarty ... chciałbym ... konkretne ... znajdę ... albo ... konkretne ... NIE .

piątek, 6 lipca 2012

Nie chcę ...


Nie chcę ... chcieć .

A przez to ... nie chce mi się pisać ... o obserwacjach ... związków ... między ludzkich .
Ludzkich ... mógłbym zapytać ... gdy spojrzymy na ... damską połowę ... związków ... tak tak ... jestem stronniczy , wkurzony , zawiedziony , zakochany , zniewolony ... oszukany :).
Ok ... wina pewnie leży ... po środku .
W przypadku ... innych ... przypadków .
W moim ... tylko po mojej stronie ... to nie jest ... kokieteria ... po mojej bo to ja ... się zakochałem .

Ha ha ... i chciałem ... stworzyć ... ha ha ... sorry że się śmieję ... ale dziś ... ostatnio ... jak tak patrzę wokół ... i na siebie ... jak czytam smsy ... to tylko się śmiać ... bo ja chciałem ... stworzyć ... ZWIĄZEK PARTNERSKI .

Ha ha ... dziś czuję się ... wiem wiem ... mam zbyt wysokie o sobie mniemanie ... ale dziś czuję się ... jak ... Szninkiel .

Tak bardzo ... osobny ... nie pasujący ... do żadnego ... ze światów .

Wtedy ... wieki temu ... gdy pisała o zapachu lasu , morza ... piasku ... i może ... jeszcze bardziej wtedy ... gdy ja patrzyłem ... na światełka zbliżające się do ziemi ... a Ona ... zadzwoniła by podzielić się ... zachodem słońca ... pomyślałem ... o Cudzie ... tylko ...tylko że ... cudów nie ma .

Nie ma ... bo zawsze ... coś ... ktoś ... kiedyś ... spieprzy .

Nie chcę chcieć .

W Rmf-ie ... marudzili dziś ... o dniu pocałunków ... pewnie ... będę GO pamiętał ... choć chyba chciałbym ... zapomnieć ... lecz pewnie ... nie zapomnę ... nie zapomnę ... choć ... czy ON ... był wogóle ... czy może ... wcale ... Go nie ... było .

Jak by się ktoś pytał ... o kwiaty ... TO NIE BĘDZIE ... dziewiątego ... szkoda ... szkoda bo to już tak blisko ... było ... cztery miechy i już ... ale nie będzie ... bo ... muszę się zachować ... hm ... nie wiem jak ... nie wiem czy ... nic nie wiem ... ale ... muszę się zachować ... ODPOWIEDNIO ... do sytuacji .

Której może nie znam ... którą może ... źle oceniam .

A upały ... normalnie są ... wręcz nie do zniesienia ... mimo że nie ma wyjścia i trzeba ... je dzielnie znosić .

Aśka lubi ... gorąco ... ja ... lubię dwadzieścia stopni ... i gorące uczucia ... nie pasujemy do siebie .

A. też lubi ... a ja ... nie lubię ... nie pasujemy do siebie .

Jest już ... J.K. ... jest też ... A.i M ... nie pasują do siebie .

Kurcze ... miało dać wynik ... nie pasuję do Aśki .

A wyszło ... NIKT ... tak naprawdę nie pasuje do partnera .

Z Aśką ... nie bylibyśmy jakimś wyjątkiem .

Ha ha ... a przy odrobinie ... Jej spojrzenia ... i mojego wariactwa ... moglibyśmy ... ZROBIĆ NA ZŁOŚĆ .

Chodź ze mną ... chciało by się zanucić .

Ale ... to nie była ... dla mnie ... piosenka .

Na ... dworze , podwórku , polu ... zrobiło się znośnie ... burze gdzieś w oddali ... nie lubię gorąca ... a Joanna ... uwielbia .

Duszko niby mniej ... ale ja ... jakoś duszno piszę .

Nie czytam swoich notek ... ale ostatnio mi wpadła w ... pod ... oczy notka ... no i powiem ... napiszę ... że ... spoko ... spoko ... jak na ... osiem klas ... i kurs ... wózkowego ... to ... powiem ... spoko .

Szkoda ... że nie pada ... lubię deszcz .

Aśka ... lubi ... słońce .

Jeszcze lubię wiatr ... burze ... i pierogi .

poniedziałek, 2 lipca 2012

Tylko ...





Tylko to gwizdanie jest fajne ... nie dam nikomu czasu ... każdy sam decyduje ... z kim i dlaczego .

Ale jutro ... napiszę o tych ... sprawach .

niedziela, 1 lipca 2012

Nie dałem ...


Poniedziałek 22 : 06

Hm ... inaczej ... chwilami normalnie ... chwilami zdecydowanie nie ... ale widocznie tak mi jest pisane .
A dzień ... hm ... dziwny .

Wtorek 22 : 05

Hm ... źle ... ale ... minie ... wszystko mija .
Szkoda ... bo ... Joanna .

Środa 22 : 04

Hm ... tłumaczę sobie ... za każdym razem ... gdy sobie przypominam ... tłumaczę ... że nie ma ... nie ma ... Joanny .
Nie mogę dać kwiatów ... nie mogę ... bo ... nie ma ... Joanny .

Czwartek 22 : 03

Nie mogę zasnąć ... wczoraj wieczorem ... nie mogłem zasnąć ... potem nie mogłem spać ... i to nie ... przez Joannę ... hm ... w sumie ... skoro Jej nie ma ... eh ... nie spałem przez pracę ... układałem w głowie ... rozmowę ... no i ... no i ... rozmawiałem dziś ...o ile w nocy ... się przejmowałem i byłem spięty ... to w dzień ... pełen luzu ... by nie powiedzieć hardości ... pytanie ... odpowiedź ... zdecydowana ... pewna ... konkretna ... bez kompleksów .
Tylko ... tylko że ... to tylko rozmowa ... Nie z numerem jeden ... rozmowa ... nic nie zmieni .
Nie ma ... znaczenia .
Nie ...obchodzi ... mnie .
Tak naprawdę ... bo .
Bo ... już rano ... Anka ... przypomniała mi ... hm ... tak jak by ktoś musiał mi przypominać ... o Joannie .
Nie ma Jej ... nie ma ... nie będzie ...bukietu ...ale ... Jest ... i będzie ... pewnie ... długo ... Jest ... w mojej głowie .

Czwarty dzień ... bez neta ... hm ... trochę pomaga ... powiedzmy że nie szkodzi .

Nic ... nie wskóram ... nie zmienię ... po prostu poczekam do ... na pierwszego ... a potem ... ha ha ... a potem ... będzie ... drugi .
A kiedyś ... Druga ... a jak Jej nie spotkam ... tak też ... być może ...to nie spotkam ... Życie .

Piątek 22 : 02

Nie wytrzymałem ... napisałem ... zapytałem ... Nie ... nie otrzymałem odpowiedzi .

Teraz ... teraz sobie sprzątam ... by Nie myśleć ... by uciec ... myślami .
Wiem wiem ... wiem ... że nie ucieknę .
Wiem wiem ... wiem że odpowiedź ... mimo że jej nie ma ...jest ... NIE .

Tylko dlaczego ... nie ... powie ... tego ... NIE .

Nie powie ... mimo że ... mówi .

Sobota 22 : 01

Właśnie jadę obok kwiaciarni ... i ... i byłem dziś ... na terapii ... u przyjaciela ... już na początku ... rozwiała me płonne nadzieje ... rozwaliła je w pył ... pogadaliśmy cztery godziny ... w między czasie ... naprawiłem ... ok pomogłem Jej mężowi naprawić samochód ... poopowiadałem ... i tak opowiadając ... sam ... siebie słuchałem ... tak jakby trochę z boku ... dobrze to na mnie wpłynęło ... taki ... wyluzowany wracałem do domu .
Nie ma znaczenia ... czy dam te kwiaty ... czy też ich nie dam ... one to tylko taki symbol ... legenda ... z mojej głowy .
Mogę nie dać ... i męczyć się rok ... nie śpiąc ... nie jedząc ... nie żyjąc ... mogę dać ... i za dzień ... dwa ... stać się wolnym ... spać jak suseł ... żyć jak człowiek .

Tak naprawdę ... nie wiem ... co zrobię ... co mam ... zrobić ... idę spać ... jutro ... się okaże ... czy był ... ósmy ...bukiet ....czy dałem ... czy dostała ... ósmy bukiet ... czy przyjęła ... czy ... NIE .

Niedziela 22 : 00

Nie dałem ... rady nie dać ... zresztą ... już wczoraj wracając od Beaty ... przestałem się wygłupiać ... wiedziałem że dziś pójdę do kwiaciarni ... fajnie się ułożyło że była L. ... tak że zamówiłem ... pogadałem ... i poszedłem na spacer ... długi ... w wielkim upale ... ale potrzebowałem ... się ... przejść .
L. ... tylko zapytała dla kogo ? ... dla Aśki chłodno odpowiedziałem ... Aaaa ... to dziś pierwszy ... dodała ... te bukiety pierwszego dnia miesiąca ... już są normą ... dla wszystkich ... oczywistą oczywistością .
Zamówiłem ... poszedłem ... ulżyło mi właściwie ... poszedłem patrzeć jak żyją inni ... no i powiem ... miodu nie ma ... a ja ... ja nie mogę narzekać ... tylko ... tylko ... jak przyszedł ... sms ... dziękuję ... są piękne ... miłego ... zrobiło się ... smutno .

Jak mam wytłumaczyć Tobie ... Joanno ... że bez Ciebie ... może być ... tylko znośnie ... najlepsze lody w pięknym otoczeniu ... to tylko zamrożone ... coś tam coś tam ... jak mam wytłumaczyć Tobie ... że ... " Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem " ... Aśka ... no jak .

Jak mam ... racjonalnie wyjaśnić ... że od osiemnastego grudnia ... od chwili gdy was zobaczyłem ... na placu z aniołami ... żadne popołudnie ... czy mroźne ... czy upalne ... jest tylko znośne ... kosmos mu do ... miłego ... jak mogę to wyjaśnić .

Jak zrozumieć ... że ... TAK ... Ciebie ... kocham ... no jak .

Dobra ... znowu się rozpędzam ... nakręcam ... wzruszam ... smucę ... frasuję .

Kocham Ciebie Joanno ... kocham ... ale ... nie przejmuj się ... z czasem mi minie ... z czasem ... dam spokój ... Tobie ... Twemu ... domowi .

Za miesiąc ... hm ... nie wiem ... nie wiem co będzie ... może wyjedziesz ... na wakacje ... może nie będę miał możliwości dać ... dziewiątego ... bukietu ... może ... już nie będę chciał ... się okaże .

Czas pokaże ... to niby tylko ... CZTERY ... miesiące ... i misja była by wykonana ... cztery miesiące ... blisko ... blisko ... ale Ty ... Jesteś ... daleko ... hm ... czas pokaże ... życie przyniesie ... my ... jakoś ... też pewnie się do tego przyłożymy ... np. ... nic nie robiąc ... nie odpowiadając ... wybacz .

Jak by co ... Joanno ... do napisania ... do napisania ... dziękuję ... raz na miesiąc ... hm .

Kocham Cię .