... sekund . Ale o tym ... za chwilę .
Nic nie zrobiłem ... przez weekend .
Zmarnowałem masę ... czasu ... w tym jestem ... mistrzem .
Niby pomogłem przyjacielowi ... w potrzebie ... w ogrodzie ... niby naprawiłem samochód ... z bratem ... obejrzałem wyścig z chłopakami ... wykonałem ... parę rozmów ... w tym jedną ... priorytetową ... ale o tym ... za chwilę .
Jednak ... nic ... nie zrobiłem .
Nawet na schodkach ... nie usiadłem ... hm ... zajęte ... były .
Te schodki ... są nad jeziorem ... usiadłem na pomoście ... gadałem z G. ... tak ... głównie o jednym . Za tydzień ... chcę usiąść ... na pisaku ... nad większym ... akwenem ... pewnie też ... pogadam chwilę z G. ... bo przecież nie z J.
361 ... sekund ... rozmawialiśmy ... i co ... hm ... nie wiem ... nie wiem czy nie chce ... nie wiem czy chce ... no dobra ... widzę że nie chce ... widzę codziennie ... ale ... nie wiem .
Dziś ... zadzwoniła ... ale czy zadzwoni ... żeby ... hm ... a jak akurat będę ... tam ... hm ... trudno ... może zadzwoni drugi raz .
A może nie zadzwoni ... pierwszy .
Ja muszę ... nie czekać ... ostygnąć ... no i jechać ... po nic ... tak tylko ... dla zasady ... muszę mieć swój świat bez Niej ... bo Ona ... nie chce ... wyjść ... ze swojego .
Czy ? To ? Powiedział mi telefon ?
Nie . Chyba mi więcej ... NIE POWIEDZIAŁ ... ale fajnie było usłyszeć ten głos ... dalej ... normalny ... dalej taki ... z którym można się dogadać ... głos ... bo Osoba ... ja nie daję rady się dogadać .
Nie powinienem pisać o planach ... ale ... mam 40 godzin ... na zrobienie ... w końcu ... czegoś .
W czasie wolnym ... fryzjer , spryskiwacze ,Połów szczęścia w Jemenie , basen ... potem ... droga ... plaża ... urodziny ... zachód ... wschód ... sernik ... Sernik jest bardzo ważny ... dla mnie ... pewnie tego nie zrozumie ... nie poczuje ... ale dla mnie jest bardzo ważny ... kwiaty ? ... kwiaty ... chciałbym ... bo ... jak nie ... to ... nie ... i jeszcze odwiedziny Szwejka ... z chłopakami ... może by chcieli ... ze mną .
A potem ... potem ... muszę wstać ... muszę .
Dziś nad ... tym jeziorem ... masę ludzi ... masę par ... mijałem ... ten za mały do tamtej ... tamta za ładna dla niego ... ci razem ale osobno ... tamten z dziećmi a ta osobno ... ten bardziej z piwem niż z nią ... ta bardziej za tym niż z tym ... jak śpiewa Karolina ...
tak mało jest dobranych par
... a ja z Aśką ... no może trochę ... za ładna dla niego ... ale co tam ... ładniejszy od diabła ... może nie zapatrzona jak w obrazek ... ale co tam ... niech da mu szansę ... hm ... głos ... z którym można się dogadać ... BYĆ ... dobraną parą .
Wiem ... wiem ... wiem .
No nie nadążam za Tobą ;)))) Cofnęłam się w notkach i powiem Ci , że smutne jakieś te Twoje słowa , a ja nie mam pojęcia jak mam Ciebie rozśmieszyć ;)) Za ładna ? Mareczku , a cóż to tok myślenia ?;)))) Ja tam lubię ,,brzydali" , bo są najbardziej męscy ;))))
OdpowiedzUsuń