poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Po ...


... i po ... świętach ... nareszcie ... choć tak prawdę mówiąc ... wcale nie czeka mnie ... sielanka ... hm ... nerwowe dwa tygodnie ... a następny ... pewnie też lekki nie będzie ... przed ... dłuuuuuugim .... hm ... porąbane to życie .

Wiem , wiem ... to ja jestem porąbany ... ale co mam świętować ... sam ... mogę wyjść na spacer ... no wychodzę ... i co ... pełno par ... pełno rozmów , gestów ... czułości .
Jasne , jasne ... ze nie wszędzie ... nie u każdego ... nie zawsze .

Wiem .

Wiem .

Wiem .

Że marudzę ... też .

Jeszcze raz powtórzę ... nie chodzi o to że ... przeszkadza mi samotność ... ale o to ... o TO ... że chciałbym ... być ... z KIMŚ ... takim ... hm ... chciałbym być z Joanną ... jakoś mi spasowała ... bardzo ... wyjątkowo bardzo .

A teraz muszę na nowo uczyć się żyć sam ... hm ... bez rozmów z Nią ... bez całusów ... i bez pocałunku .

O postępach ... procesu ... OD kochiwania się ... będę na bieżąco ... informował .

Znaczy zapisywał ... sobie ... by ... przed następnym ... zapatrzeniem się ... w jakieś zdjęcie ... WIEDZIEĆ ... WIEDZIEĆ JAK TO BOLI .

1 komentarz:

  1. A wiesz nigdy nie wpatruję się w zdjęcia ludzi z sieci ... Sama nie wiem co powoduje , że ktoś przyciąga :) Po prostu to się dzieje i już , a więc jak nie zdjęcie to co innego przyciągnie uwagę i znowu zapomnisz jak to boli ... Tak już jest :):)

    OdpowiedzUsuń