Życie jest przewrotne :) zawodowo masz jak mało kto , przynajmniej narazie a prywatnie i emocjonalnie
" musisz " się wyleczyć i ulokować uczucia w innej pani
Nadzieja umiera ostatnia . Umarła . Dwa dni ... bez słowa ... wystarczyły . Wczoraj u Grześka ... zrobiło mi się niedobrze ... źle ... dziś po południu u X ... jeszcze czułem jak mi się drży każda komórka ... wieczorem ... po powrocie z " pracy " ... nic nie było ... nic ... nawet jednego słowa ... i zrobiło się ... NIC .
Nic mi się nie chce ... już na pewno ... lokować w innej pani ... uczuć też mi się jakoś odechciało ... nic ... nie ma już nic ... nic mi się nie chce ... nawet wyć ... nawet ... ryczeć ... nic ... nawet ... płakać .
Pisać też mi się nie chce ... gadać też nie ... nic ... NIC .
NIC ...
chyba tak ... wygląda ten stan ... gdy wiem ... że nie ma już ...
NIC .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz