niedziela, 25 marca 2012
Zamówiłem ...
bo ... hm ... sam nie wiem .
Ale trochę mi ulżyło ... trochę ... na chwilę .
Tak wcześnie ... bo ... się boję ... a jeszcze chciałem .
Bez entuzjazmu ... radości ... frajdy ... bez sensu ... ale ... chciałem .
Bez nadziei ... beznadziejnie ... ale ... chciałem jeszcze .
Boję się ...
... tak jeszcze nie miałem ... ok ... bywało już ciężko ... ale jest jakoś inaczej ... gorzej ... i lepiej ... a przez to ... lepiej bardziej ... bardziej gorzej .
I żeby nie było ... że nie rozumiem ... rozumiem ... i to ... jest najgorsze .
Ładna pogoda ... mam to w dupie ... ale ... jest ładna .
Jak widać słuchać i czuć ... zdradliwa ... sporo ludzi choruje ... w około ... ale ... jest ładna .
Muszę kilka spraw załatwić ... w między czasie ... między jednym a drugim nad sobą , pechem , wiatrem ... użalaniem . W dupie to mam ... ale muszę kilka spraw załatwić .
Ładna pogoda ... na słoneczku ... w promieniach słoneczka herbatę wypiłem ... nie ufam Jej ... nie tylko z powodu płci ... ale porozmawiać można ... a jak załatwi sprawę ... nie ważne ... bez entuzjazmy ... radości ... frajdy .
Nie ... nie mam tego w dupie ... ale łatwo można zgasić ... entuzjazm , radość , frajdę .
Boję się ... nadchodzącego tygodnia ... nie ... nie ... odwiedzinek ... jak już ... nie odwiedzinek ... odwiedzinek nie będzie ... nie dla mnie odwiedzinki .
Ładna pogoda ... samochód umyłem ... no to się pewnie spieprzy ... i nie pojadę na rower ... na moje ... pieprzone schodki .
Ładna pogoda .
Ładna pogoda .
Ładna pogoda .
Ładnie ... mnie porąbało.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz