sobota, 24 marca 2012
Nic ...
... robię NIC .
Jestem w tym coraz lepszy .
Od szóstego marca ... nic ... nie robię nic .
Dwudziestego dziewiątego października o szesnastej dziewięć ... po czterdziestu jeden i pół roku ... dokładnie ... urodziłem się na nowo ... haha ... któryś raz ... robiłem ... wszystko ... zrobiłem ... niemożliwe ... jak się zdawało ... pędziłem ... czułem ... dotykałem ... żyłem ... sto trzydzieści dni ... haha ... jednak trzynastka pechowa ... a tak było pięknie ... trzynastego ... tamtego ... hm ... było .
Teraz ... robię nic ... no może tylko ... przesadzam .
Morze .
Jest tak reklama w telewizorze ... białego samochodu ... nie ważna marka ... każdej kobiecie wystarczy kolor ... a co ... taka uszczypliwość ... troszkę zły jestem ... na Tą płeć ... jak bym wygrał w totka ... kupiłbym sobie taki ... kupiłbym trzy ... biały , czerwony , czarny ... jeszcze niebieski ... znaczy błękitny ... i szary .
Wsiadłbym do czarnego ... pasowałby do nastroju ... i dopiero na plaży bym wysiadł ... a może ... tylko uchyliłbym szybę by poczuć morze .
Wczoraj na herbacie z przyjacielem ... dziś ... na squashu ... z kolegą ... boli mnie ... kostka , kolano ... ze zmęczenia zabiłbym się ... o lustro ... straciłem oddech ... zagotowałem krew ... ale ... nie zapomniałem ... nie przestałem myśleć o .
Pisałem już ... że przesadzam .
Nie da się ... tak doskonale ... robić nic ... zawsze jest ... jakaś rysa ... wyjątek potwierdzający regułę .
Czasem przesadzam ... ostatnio ... przesadziłem ... iglaka ... i się nie udało ... hm ... przeważnie się ... nie udaje ... i nie mówię tu o roślinach ... fikusa od brata ... przywiozłem ... w stanie ... śmierci klinicznej ... suchszy jest ... tylko papier ... a ożył ... jest ze mną ... hm ... tylko on ... raz ze spaceru patyk wierzbowy przyniosłem ... ze chwilę ... miałem piękne drzewo ... przed garażem ... iglak ... TEN iglak ... zmarł ... znak .
Dziś ... napisałem ... o welurowym pledzie ... ja tak bardzo bym chciał ... mam wrażenie że nigdy ... tak bardzo ... nie chciałem o Kogoś dbać .
Pisałem już ... że .
Za tydzień rocznica ... i jeden dzień ... nie wiem co robić ... a ja zawsze wiem ...
zawsze kurwa wiem ... ale teraz ... diabeł i diabeł ... walczą z moją duszą ... wolnym duchem kiedyś ... dziś ... niewolnikiem ... obaw , rozterek , chęci , konwenansów , nadziei , rozumu , serca , tp sa , i cioci Kloci .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz