sobota, 31 marca 2012
Dzięki .
Brat się pyta ... Co na to lekarz ? ... Jak to co ... daje najsilniejsze jakie tylko są lekarstwa ... w najwyższych dopuszczalnych dawkach .
Ale to tylko środki doraźne ... zastępcze ... potrzebna jest operacja ... amputacja ... mózgu .
A może wręcz przeciwnie ... wszczepienie ... mózgu ... bo go brak .
Fajna pogoda ... właśnie zrobiło się biało ... fajna bo ... mogłem jeszcze z szafy ... płaszcz wyjąć ... a w płaszczu ... wyglądam ... no .
Jutro mój syn ... kończy siedemnaście lat ... a ja wciąż taki młody ... chyba głupi ... szmat czasu .
Jutro też ... jest pierwszy ... się okaże jak się L. ... spisze .
Też pierwszy dzień nowego ... spokojnego ... miłego ... sympatycznego ... fajnego ... ciepłego ... przytulnego ... mego ... miesiąca .
Już widzę że będzie ciężko ... hm ... już chciałem napisać że skoro się śniegiem zaczyna ... to musi się ... słońcem i plażą skończyć ... ale nauczony doświadczeniem ... wiem ... że los ... lubi figle płatać ... krzyżować plany ... więc ... cicho sza ... ja nic nie mówiłem .
Przyjmę wszystko ... pokornie ... wszystkie ciosy , razy ... i szacunku wyrazy .
Dobranoc ... Joanno .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz