sobota, 31 marca 2012

Dzięki .


Brat się pyta ... Co na to lekarz ? ... Jak to co ... daje najsilniejsze jakie tylko są lekarstwa ... w najwyższych dopuszczalnych dawkach .
Ale to tylko środki doraźne ... zastępcze ... potrzebna jest operacja ... amputacja ... mózgu .
A może wręcz przeciwnie ... wszczepienie ... mózgu ... bo go brak .

Fajna pogoda ... właśnie zrobiło się biało ... fajna bo ... mogłem jeszcze z szafy ... płaszcz wyjąć ... a w płaszczu ... wyglądam ... no .

Jutro mój syn ... kończy siedemnaście lat ... a ja wciąż taki młody ... chyba głupi ... szmat czasu .

Jutro też ... jest pierwszy ... się okaże jak się L. ... spisze .

Też pierwszy dzień nowego ... spokojnego ... miłego ... sympatycznego ... fajnego ... ciepłego ... przytulnego ... mego ... miesiąca .

Już widzę że będzie ciężko ... hm ... już chciałem napisać że skoro się śniegiem zaczyna ... to musi się ... słońcem i plażą skończyć ... ale nauczony doświadczeniem ... wiem ... że los ... lubi figle płatać ... krzyżować plany ... więc ... cicho sza ... ja nic nie mówiłem .

Przyjmę wszystko ... pokornie ... wszystkie ciosy , razy ... i szacunku wyrazy .

Dobranoc ... Joanno .

piątek, 30 marca 2012

Witaj ...


... a już witałem się z Gąską ... już myślałem że powie ... nie mówiąc ... ale nie ... ale musi ... być Kobietą ... musi ... męczyć ... torturować .

I to w cale nie jest śmieszne ... sam nie wiem co gorsze ... ok wiem ... wiem co było by lepsze ... ale ... ale pada ... mocno ... pada deszcz .

Wzięło mnie .

I chyba to widać , słychać ( nie słychać ) i czuć ... bo dziś ... mimo że miałem nerwa że ... każdy coś chce od mnie ... a nic nie daje ... dają ... ale nie ... dziś ... taki jeden ... hm mh mh ... martwił się że jakoś przycichłem ... A. mnie podtrzymała na duchu ... wyzywając ( Anka ) ... a A. nawet życzenia urodzinowe złożyła ... ( miesiąc wcześniej ) ... haha czepiać się nie mogę ... jak to powiedziała ... powinienem się cieszyć ... że myśli o mnie ... hm ... no to się cieszę ... aha ... jeszcze g. zaprosił mnie na obiad ... znaczy zupę tylko ... ale liczy się i to .

No nie mogę ... narzekać ... no to nie ... narzekam ... czekam ... tylko że trochę szkoda ... czasu ... wiem ... wiem M. ... każdy na coś czeka ... każdego coś omija ... wiem ... jednak ... mojego czasu ... szkoda mi jakoś ... tak ... mocno .

A pogoda ... hm ... mi pasuje ... lubię jak mi tak ... deszcze ze śniegiem ... na durny ... gorący ... łeb leci ... jak wiatr ... w oczy .

czwartek, 29 marca 2012

Czerń ...


... a przynajmniej ... bardzo szaro ... buro ... i ponuro .

Niech się już skończy ten marzec ... haha ... bywały ... był i fajny marzec ... kiedyś ... hm ... już nie lubię tego słowa ... ale ten ... jak i ostatni ... nie jest fajny .

A kwiecień ... haha ... plecień ... trochę ... czerni ... trochę ... cholera wie czego .

Nie mam oczekiwań ... żadnych ... no może ... by dwudziestego dziewiątego o dziewiętnastej ... nie padało ... we Władysławowie ... haha ... zresztą ... nie może padać ... NIE pada ... jak ja ... jestem nad morzem .

Jak kiedyś napiszę że ... rozumiem Kobiety ... wyśmiejcie mnie ... proszę ... JESTEŚMY inni ... wszyscy ludzie ... nie dogadamy się .

A jak kiedyś napiszę że ... się zakochałem ... haha ... proszę nie śmiejcie się ... tylko ... spójrzcie z politowaniem ... i wymownie przemilczcie tę kwestię .

I tu musiałbym wspomnieć o ... człowieka się zmienianiu ... Natalio ... doktor H ... twierdzi ze ludzie się nie zmieniają .
Co do seryjnego mordercy ... choćby nie wiem jak się zarzekał ...że jest fajny ... nie chciałbym przebywać w jego towarzystwie .
Co do jestem jaki jestem ... nie palę choć wszyscy palili ... nie piję bo mi nie smakuje choć wszystkim smakuje ... i nie biję a wręcz przeciwnie ... zawsze staję po stronie słabszych ... choć większość woli stać po stronie silniejszych .

Noo ... ale jako że ... jestem wad pełen ... także nerwa mam ogólnie ... więc ani obiektywny ani mądry nie jestem ... a piszę tylko tak ... bo lubię ... sobie czasem popisać .

A zresztą ... popisać ... czasem też .

środa, 28 marca 2012

Nie ... Różowo .


Byłem na basenie ... kolejny kilometr ... haha drugi ... w tym roku ... przyczyny obiektywne ... postaram się nadrobić . Basen jest dobry ... na wszystko ... z tym że nie do końca . Nie leczy ... z miłości . Ale ... ale dziś sobie pływam ... pływam ... a na wprost mego toru ... usadowiło się coś różowego ... COŚ ... i to takie powiem ... spoko Coś ... zdrowe , opalone , wykształcone ... tu muszę nadmienić ... że jestem przystojny ... tylko od Shreka ... bardziej ... no może ... od diabła też ... ale już od nikogo więcej ... usadowiło się ... w pozie ... co najmniej smakowitej ... i nie chodzi mi tu o ... jakieś pikantne żarło ... ale o smakowite , smaczne , dobrze podane jedzonko ... nooo ... ale oczywiście ja ... nic ... ja sobie pływam ... kilometr to jest trochę do machania ... pływam ... ale ok ... trochę się uśmiecham ... trochę ... ale głównie pływam ... no i dopłynąłem ... wychodzę z basenu ... a Różowe ... się akurat zebrało i udało w strefę zabaw ... znikając mi z oczu ... no bo jak już nie pływałem ... to zerknąłem ... trochę ... przebrałem się ubrałem ... zegarek w kasie oddałem ... i siadam ... buty ubieram ... frugo piję ... a przed oczami siedzi ... tyle że ... jeszcze bardziej Różowe ... haha ... powiem tak ... to spojrzenie ... bezcenne .

Chciałbym ... by A. tak spojrzała ... haha ... pokopane to życie ... A. ... nie ma czasu ... drzewa liczy ... czepiam się ... trochę ... bo naprawdę ma sporo na głowie ... pewnie nawet ... za sporo jak na Jedną osobę ... ale ... ale takie spojrzenie ... trwa chwilę ... chwileczkę .

Źle mi ... i tu przejdziemy płynnie do ... nikomu nie zazdroszczę nikogo i niczego ... z nikim bym na życie się nie zamienił ... nie mogę narzekać ... marudzić nie mam prawa ... wielu ma znacznie gorzej niż ja ... nie jest mi źle ... tylko ...
TYLKO ŻE JEST MI BARDZO ŹLE .

Nie wiem ... czy z Nią ... było by mi dobrze ... i nie myślę w tym momencie ... o tym " dobrze " o którym wszyscy pomyśleli ... hm ... żartuję sobie ...próbuję ...przynajmniej ... ale nie jest ... Różowo ... teraz ... a jak by było ... chyba ... raczej ... pewnie ... nie mam co myśleć ... nie liczy drzew ... i nie zrobi ... miejsca w swoim życiu ... dla ... mnie .


wtorek, 27 marca 2012

Śnieżka ...


( nie powinienem pisać ... wkurzony jestem ... za dużo gadam ... czytelnicy ... aaa w dupie to mam )

... TAK ... byłem na bajce ... TAAAK ... sam ... haha jestem samotnym starszym ... jak widać zdziecinniałym ... panem ... ( jak tak wygląda pan ... to haha ... jak wieśniak wygląda )

Film ... hm ... szału nie ma ... ale trochę się ... oderwałem ... od szaro buro nerwowego stanu ducha ... trochę . A że we wtorki jest taniej ... więc tym bardziej pieniędzy ... nie szkoda . Śnieżka spoko ... karły czad ... zamek w fajnym miejscu ... ale najlepsza ... Królowa ... nie przepadam za Julią ... ale spoko ... fajna jest .

Aha ... to nie jest bajka dla małych dzieci .

Ha ha ... Natalio ... tego nie wie nikt ... może nawet Ona . Że ... życie pokaże co dalej ... jasne ... wiem ... problemem jest tylko to ... że ... życie ... skraca się ... niby ... o sekundę na sekundę ... ale z wiekiem ... te sekundy ... są jakby krótsze ... cenniejsze ... jakby bardziej szkoda .

A co do Twojej notki ... choć może ... to ... pokrewne tematy haha .
Koniec ... ja tam ... byłym ... czy tam ... byłej ... życzę jak najlepiej ... wręcz chciałbym by z kimś była ... w jakimś sensie ... czuję się odpowiedzialny z nią ... a w takiej sytuacji ... stałbym się ... do końca wolny .
Co do końca ... kwestia jest jedna ... jak JEST koniec ... to koniec ... pojawia się czasem problem ... bo nie zawsze jest to czarno na białym ... stąd mogą niekiedy zgrzyty jakiś zaistnieć ... jednak ogólnie ... koniec ... to koniec .
Nie da się na siłę ... haha ... nie da .
Choć tu trzeba też wspomnieć ... że czasem jest koniec ... a po chwili ... robi się ... NOWY początek ... ja w taką bajkę zbytnio nie wierzę ... ale ... ale życie ... pokazuje że ... można ... haha ... pokazuje ... czy ... naprawdę można ... to już kolejna kwestia .

Ostatnio ... x. ... której sporo zawdzięczam ... choć i ona ... nie wypominając ... też coś tam coś tam ... powiedziała że chciała ... odpocząć ... w sekundę ... skasowałem ją na fejsie ... i absolutnie nie zadzwonię ... jak koniec to koniec ... śmiesznie ... bo ja dzwoniłem do niej ... by podziękować .

A co z ... Tą ... hm ... koniec ... haha ... nie wiem czy był początek ... nie wiem ... nie odpowiada ... przy drodze ... drzewa liczy .

poniedziałek, 26 marca 2012

Za ...


dużo ... nie mam sił ... czekać ... i nie czekać .

Zadzwoniła A. pojechałem ... na plac zabaw ... hard korowo ...na rowerze ... w krótkich spodenkach ... A. była w zimowej i kozakach ... M. w czapce ... a ja ... mi jest wszystko jedno .
Za dużo ... jak na mnie .
Pogadałem trochę ... herbatę ... biszkopty ... na koniec M. zaczęła ... gadać .

I ... i za dużo ... nie mam sił ... nic nie mam .

Wiem ... wiem ... nikt nie ma miodu ... wiem ... wszyscy ... trochę ... nie do końca ... kawałek ... ale ja nie umiem ... trochę ... ja innych nie kłamię ... a co dopiero siebie .

Przytyłem ... kilogram ...

... muszę ... za ... cisnąć zęby ... za ... milknąć ... za ... czekać .

Na nic ... na NIC ... po prostu ... za ... czekać ... na inny czas .

Prze ... czekać ... prze ... żyć ... nie ... żyjąc .

Zmarnować ... kawałek skarbu ...

nie mam sił ... na nic więcej .

Może i zadzwoni ... ale czy ... obudzi ... czy się dodzwoni .
Nie zadzwoni .

Nie wiem .


niedziela, 25 marca 2012

Zamówiłem ...


bo ... hm ... sam nie wiem .

Ale trochę mi ulżyło ... trochę ... na chwilę .
Tak wcześnie ... bo ... się boję ... a jeszcze chciałem .
Bez entuzjazmu ... radości ... frajdy ... bez sensu ... ale ... chciałem .
Bez nadziei ... beznadziejnie ... ale ... chciałem jeszcze .

Boję się ...

... tak jeszcze nie miałem ... ok ... bywało już ciężko ... ale jest jakoś inaczej ... gorzej ... i lepiej ... a przez to ... lepiej bardziej ... bardziej gorzej .

I żeby nie było ... że nie rozumiem ... rozumiem ... i to ... jest najgorsze .

Ładna pogoda ... mam to w dupie ... ale ... jest ładna .
Jak widać słuchać i czuć ... zdradliwa ... sporo ludzi choruje ... w około ... ale ... jest ładna .

Muszę kilka spraw załatwić ... w między czasie ... między jednym a drugim nad sobą , pechem , wiatrem ... użalaniem . W dupie to mam ... ale muszę kilka spraw załatwić .

Ładna pogoda ... na słoneczku ... w promieniach słoneczka herbatę wypiłem ... nie ufam Jej ... nie tylko z powodu płci ... ale porozmawiać można ... a jak załatwi sprawę ... nie ważne ... bez entuzjazmy ... radości ... frajdy .
Nie ... nie mam tego w dupie ... ale łatwo można zgasić ... entuzjazm , radość , frajdę .

Boję się ... nadchodzącego tygodnia ... nie ... nie ... odwiedzinek ... jak już ... nie odwiedzinek ... odwiedzinek nie będzie ... nie dla mnie odwiedzinki .

Ładna pogoda ... samochód umyłem ... no to się pewnie spieprzy ... i nie pojadę na rower ... na moje ... pieprzone schodki .

Ładna pogoda .

Ładna pogoda .

Ładna pogoda .

Ładnie ... mnie porąbało.

sobota, 24 marca 2012

Nic ...


... robię NIC .

Jestem w tym coraz lepszy .
Od szóstego marca ... nic ... nie robię nic .
Dwudziestego dziewiątego października o szesnastej dziewięć ... po czterdziestu jeden i pół roku ... dokładnie ... urodziłem się na nowo ... haha ... któryś raz ... robiłem ... wszystko ... zrobiłem ... niemożliwe ... jak się zdawało ... pędziłem ... czułem ... dotykałem ... żyłem ... sto trzydzieści dni ... haha ... jednak trzynastka pechowa ... a tak było pięknie ... trzynastego ... tamtego ... hm ... było .
Teraz ... robię nic ... no może tylko ... przesadzam .
Morze .

Jest tak reklama w telewizorze ... białego samochodu ... nie ważna marka ... każdej kobiecie wystarczy kolor ... a co ... taka uszczypliwość ... troszkę zły jestem ... na Tą płeć ... jak bym wygrał w totka ... kupiłbym sobie taki ... kupiłbym trzy ... biały , czerwony , czarny ... jeszcze niebieski ... znaczy błękitny ... i szary .

Wsiadłbym do czarnego ... pasowałby do nastroju ... i dopiero na plaży bym wysiadł ... a może ... tylko uchyliłbym szybę by poczuć morze .

Wczoraj na herbacie z przyjacielem ... dziś ... na squashu ... z kolegą ... boli mnie ... kostka , kolano ... ze zmęczenia zabiłbym się ... o lustro ... straciłem oddech ... zagotowałem krew ... ale ... nie zapomniałem ... nie przestałem myśleć o .

Pisałem już ... że przesadzam .

Nie da się ... tak doskonale ... robić nic ... zawsze jest ... jakaś rysa ... wyjątek potwierdzający regułę .

Czasem przesadzam ... ostatnio ... przesadziłem ... iglaka ... i się nie udało ... hm ... przeważnie się ... nie udaje ... i nie mówię tu o roślinach ... fikusa od brata ... przywiozłem ... w stanie ... śmierci klinicznej ... suchszy jest ... tylko papier ... a ożył ... jest ze mną ... hm ... tylko on ... raz ze spaceru patyk wierzbowy przyniosłem ... ze chwilę ... miałem piękne drzewo ... przed garażem ... iglak ... TEN iglak ... zmarł ... znak .

Dziś ... napisałem ... o welurowym pledzie ... ja tak bardzo bym chciał ... mam wrażenie że nigdy ... tak bardzo ... nie chciałem o Kogoś dbać .

Pisałem już ... że .

Za tydzień rocznica ... i jeden dzień ... nie wiem co robić ... a ja zawsze wiem ...
zawsze kurwa wiem ... ale teraz ... diabeł i diabeł ... walczą z moją duszą ... wolnym duchem kiedyś ... dziś ... niewolnikiem ... obaw , rozterek , chęci , konwenansów , nadziei , rozumu , serca , tp sa , i cioci Kloci .

...


... kocham ... Ją .

piątek, 23 marca 2012

36 ...


a Ja chcę ci powiedzieć

Ja się tylko pytam ... muszę ... nie chcę zmarnować ... tej szansy .

Ok ... tylko ... pytam .

Co ... jeszcze ?

Nic ... życie ... nie ma M ... za chwilę ... a może właśnie dziś ... nie ma ... a za jedną ... może dwie rocznice ... nie będzie ... Tej .

B. zadzwoniła ... muszę jechać ... zresztą ... co tu .. tak sam będę siedział ... co tu ... mam marudzić ... pisać ... smucić się ... użalać właściwie ... jęczeć ... nie ma czasu ... rozumiem ... że nie ... ... tym bardziej .

A ja ... zbieram się ... do drogi ... za pięć ... tygodni .

Nic nie poradzę .

Odkocham się .

czwartek, 22 marca 2012

Marku .


Hm ... a nie prościej ... było by ... Marek ... ... i ... .

Nie powinienem pisać ... hm :) ... nie , bo ... pustkę mam w głowie .
Może sam ... ją tworzę ... a może ... po prostu ... JEST .

Anastazjo ... Twoja notka ... hm ... wspaniała ... nie bójmy się użyć tego słowa .
A moja ... droga ... Droga ... czy ? ... pisana mi ... inna ... kurde ... Ta ... bardzo mi odpowiada ... haha ... jasne że ... ma tam jakieś ... nierówności ... jakieś pęknięcie ... nooo sygnalizację to na bank ma skopaną ... ale jest ... Normalna ... no i Cudna .
Wiem ... że nic nie dzieje się bez przyczyny ... pewnie wszystko jest po coś ... i o to chodzi właśnie ... że chciałbym wiedzieć ... po co ... chciałbym poznać przyczyny ... upewnić się ... że ... Ta droga ... naprawdę nie dla mnie .

Jasne Natalio ... że będzie co ma być ... wiem to ... ma spore doświadczenie ... ale może ... właśnie przez doświadczenie życiowe ... by nie napisać ... starość ... Ten przypadek jest ... inny ... nie wiem ... czy TO jest ... miłość mojego życia ... bo to ... pokaże przyszłość ... ale ten przypadek jest ... inny ... inaczej do Niej podchodzę ... nie umiem tego opisać ... :) jak już mówiłem mam ... pustkę w głowie .

Dokończę ... jak ... naładuję ... akumulatory ... JAK naładuję .

A jeszcze dodam ... że czasem ... słyszę ... Mareczku ... od osób które jakoś mnie lubią , dobrze życzą ... martwią się o mnie ... tak jakby chciały mnie wspomóc ... a często jest tak ... że mi się wydaje ... że to Im ... potrzebne jest wsparcie ... o Nich się martwię ... a ja ... ja stary czerstwy piernik ... ja sobie rade dam .

I nie pisałem teraz o A. ... A. mówi do mnie ... wieśniaku :) ... bo jako jedyna mnie długo zna ... i wie ... że ze wsi pochodzę .

Miałem coś napisać ... ale dziś nie mam głowy ... znaczy pustą mam ... może innym razem ... a może jak ... .

I napiszę też ... o tym że widzę ... niewidoczne ... że czasem boję się patrzeć ... boję się ... że zobaczę że ... coś jest nie tak ... że nie ma ... czegoś .

Natalia ... Ona bo to Taki ... Duszek Czepiuszek Jest ... mogła by zapytać ... skoro widzę ... czemu na siebie i Tą od aniołów nie spojrzę ... nie przekonam się czy .. coś jest ... czy Nie ma .

Natalio ... ciężko tak ... wyjść z siebie ... stanąć z boku obojętnie ...

poniedziałek, 19 marca 2012

Nie lubię poniedziałków ...


... a ja lubię .
Mogę iść do pracy . Mam zajęcie . Mam problemy ... które szybko i sprawnie rozwiązuję ... jeden telefon , dwa maile , wymowne spojrzenie ... uśmiech do pani w urzędzie ... wszystko ... no dobra ... prawie wszystko można załatwić .

W czasie prywatnym ... jest już gorzej ... znaczy ja mniej sobie radzę ... gorzej trafiam ... nie nie że Jesteś ... zła ... no ale problemowa to chyba przyznasz :) ... ale mi się podobasz ... więcej ... uważam że mogę być ... Tobie ... pomocny ... że mogło by być ... fajnie ... haha ... normalnie .

Mogło by ... ale nie jest ... i nie będzie ... jak wróble ćwierkają ... muszę się ... odkochać ... haha ... śmieję się ... to zdrowy objaw ... już chyba ... przekroczyłem Rubikon ... a może tylko ... poniedziałek mi pomógł ... no i rozmowa z ... Przyjacielem ... z Grześkiem ... Anką ... Beatą ... i .

Weekend mnie sponiewierał ... psycho ... i fizycznie ... strasznie się czułem ... rano jak zawsze ... nowy dzień , nowe nadzieje , szanse , problemy ... rano ... ponownie mnie ... przewróciła ... sponiewierała ... przybiła ... z powodu c problemów ... rozbolała mnie głowa ... jak ... robić ... jak czyny innych ... masakra ... masakra ... pióra opadają ( J kocham Cię )... ( jeszcze ) ... jak można ... było ... w ... masakra ... bardzo bardzo ... ta sprawa mnie ... hm ... złamała ... wkurwiła ... jak ... tak ... ... sytuację ... i ta bezsilność ... wytłumaczyć ... tłumaczyć ... coś co jest oczywiste ... kurna ... znowu się spieniłem ... znowu głowa mnie rozboli ... masakra ... szok ... załamka .

A tak było pięknie ... że też k... zawsze się s... ... tak mi szkoda ... .

A siebie ... hm ... siebie mi nie szkoda ... moja A. ... J. ... jest cudna ... i nie jest ... moja ... taki mój ... moja ... droga życia ... takie przeznaczenie ... nie pisane mi ... być i mieć ... z kimś i kogoś ... może to ... choćby patrząc na A. ... nie jest wcale możliwe ... a może tylko ja ... jestem do ... niczego .

A adorowanie ... mojej skromnej osoby ... dziś mnie to trochę ... hm ... nie rozbawiło ... ale powiedzmy ... się uśmiechnąłem ... kiedyś mi zależało ... ale to było dawno ... dawno temu ... wtedy ... chciałem ja ... dziś chciała by Ona .

Pokopane to wszystko ... a może tylko ja .

To na czym stanęło ... hm ... muszę się pozbierać ... J. raczej mnie nie pokocha ... może by i chciała ... ale za dużo ma na głowie ... czy ja się odkocham ... jasne ... jak zawsze ... wszystko mija ... za trzy lata ... haha ... ostatnio to tyle trwało ... będę miał ... jak Bozia dożyć pozwoli ... czterdzieści pięć lat ... już mi w głowie nie będą duperele siedziały ... jakieś miłości ... uczucia ... kochanie ... może będę poważnym starszym panem ... oby jeszcze w miarę sprawnym ... znaczy żebym się na rowerze nie przewracał ... i na nartach dał radę z małej górki zjechać ... tyle .

Widocznie nie pisane mi ... dbać , pomagać , być , czuć , istnieć , tworzyć ... Razem .

J. ... cudna jest ... ale ... ale nie w tym życiu .

R. ... była ... jest ... moja drugą połową ... i nie wyszło .

Więc ... hm ... więc może bym te wszystkie literki skasował ... bo to jakaś masakra wyszła ... a co tam ... jakby co ... przyda się ... lekarzowi ... do diagnozy .

niedziela, 18 marca 2012

Nic ...


... nie rozumiem ... chciałbym wiedzieć ... usłyszeć .

Po ... takim weekendzie ... mam ochotę ... krzyczeć ... wyć właściwie ... i używać wulgaryzmów ... klnąć ... po prostu .

Ale ... ale ... jak wychodząc z windy ... widzę ojca z chorym dzieckiem ... chorym na zawsze ... jak widzę ... smutek , tęsknotę ... właściwie rozpacz ... u pięknej , mądrej ... czy jak kto woli ... mądrej , pięknej , smacznie gotującej ... idealnej A. ... albo gdy słyszę ... w głosie dwu metrowego chłopa ... słabość ... obawę o zdrowie ... to mimo ... że mój ... smutek ... rozpacz ... tęsknota ... jest straszna , ogromna ... największa ... i mi ... jest najgorzej na świecie ... martwię się o Nich ... szkoda mi że jest Im źle ... i zastanawiam się ... że może ... nie powinienem ... tak się mazać ... ja tylko ... TYLKO ... nie mogę być z ...Kimś kogo kocham ... TYLKO ... kurde ... przecież to ... nie pierwszy raz ... i może nie ostatni ... choć może tak by było lepiej ...
by nikt nie trafił w moje serce
bo po co ... na co ... mam już swoje lata ... coraz bardziej zmęczone ... serce .

Jestem w takim stanie ... że ... NIE JESTEM ... NIE MA MNIE ... tylko ... podtrzymuję czynności ... życiowe ... właściwie ... to mózg ... utrzymuje się odruchowo ... w miarę dobrym stanie ... taki odruch bezwarunkowy ... chce trwać ... On ... ja ... ja nie nie chcę ... nic ... oprócz .

Po takim weekendzie ... przychodzi dzień powszedni ... właściwie taki sam ... tylko że jest praca ... i osiem godzin ... muszę myśleć ... chwilami zmuszony jestem ... o czymś więcej ... o czymś innym ... chwilami .

sobota, 17 marca 2012

Wiosna ...


... była ... w grudniu ... w styczniu .

Teraz ... teraz jest tylko ... fajnie słonecznie ... fajnie ciepło .

Fajnie by się jeździło ... kabrioletem ... choć dziś ... i w limuzynie ... na tylnym siedzeniu ... fajnie się czułem ... i jeszcze fajnie było ... jechać obok syna ... na miejscu pasażera .

Fajnie ... ciepło ... miło ... tylko ... TROCHĘ ... nie tak ... jak bym chciał .

Z Kim ... by ... chciał .

Wiosna ... już była ... teraz ... znowu muszę iść ... do szkoły ... znowu muszę się nauczyć ... Być ... Sam .

Znowu wskoczyć na rower ... zdjąć koszulkę ... poczuć słońce i wiatr ... znów pędzić ... tylko że ... nie mam dokąd ... nie mam po co ... .

Wiosna ... już była ... co zostawiła ... hm ... jestem innym człowiekiem ... inaczej wyglądam ... dziesięć kilo mniej ... wróciłem do poprzedniego ja ... uśmiecham się ... choć ... coś się wypaliło ... jakaś część mnie ... spłonęła ... przypomniałem sobie ... Wiosna mi przypomniała ... jak fajny jest ... pocałunek ... jak fajnie ... Kogoś ... dotykać ... i szalik ... mi został po wiośnie ... zdjęcie ... i kremu brulee smak .

Czy warto było stracić ... kawałek siebie ... hm ... jasne ... jasne ... tak .

Jest taka piosenka ... która tu pasuje ... ale ... ale ... hm ... że mam jeszcze ... wątpliwości ... hm ... nie mam ... wiem ... że ja nie chcę ... tak ... ja nie mogę zrobić ... nawet kroku ... w tył ... ja nie mogę ... czekać ... nie że nie chcę ... ja po prostu ... NIE MOGĘ ... nie potrafię .

Wiosna ... miło ... ciepło ... fajnie ... za chwilę ... pojadę nad morze ... pójdę ... na plaże ... świętować ... urodziny ... siądę na pisaku ... popatrzę na fale ...
może nawet zbuduję zamek ... szkoda ... szkoda ... że ... sam .

czwartek, 15 marca 2012

35 ...


Normalnie ... prawie ... ja się szybko uczę ... więc ... zapamiętałem ... lekcję .

Szybko się uczę ... i cierpliwy ... jestem ... bardzo ... mało ... więc ... hm ... może i nie ma szans ... może nigdy się nie uda ... hm ... nigdy nie mów nigdy .

A może ... NIE ISTNIEJE ... nie nie miłość ... Ona istnieje ... przekonałem się ... hm ... boleśnie ... namacalnie ... Związek ... Porozumienie ... Partnerstwo ... może to tylko utopijne marzenie .

Było ... normalnie ... jest ... Cudna ... tylko ... hm ... nie ważne .

czwartek, 8 marca 2012

8 marca ...



Widzę spory ruch ... na blogu ... jak na ... mojego ... bloga .

Pewnie czytelnicy ... i szanowne czytelniczki ... czekają ... na kolejną ... romantyczną historię .

Zastanawiają się ... co też dziś ... marek wymyślił .

Marek nie musi myśleć ... wymyślać ... się zastanawiać ... pomysły ... rodzą się ... same ... automatycznie ... w mnogości ... i rozmaitości .

A dzień wyglądał tak ...

masa spraw ... ciasto , kwiaty ... załatwianie ... wręczanie , ściskanie , całowanie ... ciasta zjadanie ... jakieś tam załatwianie ... obiad z ... modelką i ... kolegą ... gokarty ... odstawić G. ... do żony ... i po dniu .

Było spoko ... było miło ... tylko ... że nie o to ... tak naprawdę mi chodziło .

Nie dałem kwiatów ... Tej od aniołów ... ciastka też nie zjadłem ... z Tą od aniołów ... nie całowałem ... nie przytulałem ... obiadu nie jadłem ... i na gokartach też ... z Tą od aniołów ... nie jeździłem .

Bo ...

Hm ... bo ... nie wiem ... mija tydzień ... nie wiem ... może minie ... miesiąc ... a się nie dowiem ... za rok ... może się dowiem ... a może ... już ... wiedzieć chciał nie będę ... a może ... nie chcę wiedzieć już dziś ... bo ... odpowiedź ... jest ... hm ... nie wiem .

Było spoko ... było miło ... ale dla kogoś ... kto lubi ... dawać kwiaty ... kto ... lubi Tą od aniołów ... taki dzień ... to masakra ... ciągle ... przed oczami kwiaty ... wręczane ... wręczone ... uściski ... przytulania ... pary ... uśmiechy ... radosne oczy ... a ja ... nie mogę ... a ja ... nie mogę ?

Nie mogłem ... nie chciałem ... TAK .

wtorek, 6 marca 2012

34 ...


... hm ... JUŻ .





jednak ... płakałem ... :) znaczy ... łzy mi leciały ... i nie mogłem nic mówić .

To już taka ... świecka tradycja ... cztery lata temu ... też ... leciały mi łzy ... nie byłem w stanie mówić .

Ktoś ... tam na górze ... robi sobie igrzyska ... co cztery lata .

Jak we wszystkim ... można i plusów się doszukać ... mam ... MAM ... cztery lata ... na przygotowania ... sporo czasu .

Za cztery lata ... hm ... spoko ... czterdzieści sześć ... stary ... ale ... jak będę trenował ... jakoś dbał o siebie ... mogę jeszcze ... móc ... chcieć .

A miłość ... haha ... istnieje ... boli ... i jak we wszystkim ... można i plusów się doszukać .



jeszcze muszę wspomnieć ... napisać ... już rano ... dwie trzynastki ... wiadomo było ... że ... coś będzie ... hm ... żartuję ... liczby jak liczba ... wręcz fajna ... i na pewno ... nie ona ... tu zawiniła ... NIKT ... nie zawinił .

A tak z innej beczki ... dziś ... spotkałem ... człowieka ... dziesięć lat temu ... byliśmy w Warszawie ... poznał mnie ... do dziś ... jest pod wrażeniem ... tego jak ... sobie poradziłem z warszawskimi korkami ... hm ... musiałem ... sprawa była ... wagi państwowej ... musieliśmy być w ministerstwie ... o dziewiątej ... BYLIŚMY ... wygraliśmy ... jestem ... hm ... dumny ... trochę .

Człowiek ... może dużo ... ja ... mogę sporo ... ale są rzeczy ... sprawy ... emocje ... które ... są nie osiągalne ... DLA MNIE .

Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam

poniedziałek, 5 marca 2012

Nowy ...


... post ... etap ... układ ... możliwości ... hm .

Ja ... się nie zmienię ... ludzie się nie zmieniają ... sytuacja ... może trochę ... troszeczkę .

Jednak ... raczej nie ... na tyle że ... będzie ... pięknie ... długi ... i szczęśliwie .

Fakt ... przykład ... dowód ... że człowiek ... może dużo ... może ... ale jest ... i zawsze będzie ... pyłkiem ... mgnieniem ... maleńkim błyskiem .

Trzeba o tym pamiętać .

A TA ... od aniołów ... pierwszy telefon ... był do Niej ... Ona ... dziś ... jest najważniejsza ... tak jest i już ... nie wiem ... dlaczego ... tak jest i już .

Wkurzam się ... przez Nią ... wręcz fizycznie cierpię ... tęsknię ... przejmuję ... martwię ... ale gdy ... rozmawiamy ... gdy słyszę Jej głos ... wszystko mija ... wszystko jest jasne ... kocham Ją .

Co ... dalej ... nie wiem ... życie ... pokaże ... ja ... już nic ... prawie nic zrobić nie mogę ... nic więcej ... hm ... cierpliwie czekać ... to nie jest rozwiązanie ... pomagać ... nie mam jak .

Kwiaty ... ale ... muszę wyjaśnić .

Nowy ... ale ... ten sam ... żeby nie powiedzieć ... stary .

Cierpliwości ... hm ... nie mam czasu ... nie mam cierpliwości ... do cierpliwości .

Ale też ... nie mam ... innego planu , możliwości ... wyjścia .

A co mam ... parę spraw ... do załatwienia ... dwadzieścia jeden dni ... zaległego urlopu ... i trochę ... chęci ... do ... życia .

I marzenie ... taki w wyobraźni obrazek ... morze , plaża ... i ... MY .

I milion ... problemów ... po drodze .

Miłego ... wszystkim ... wszystkiego .

Pn ...



... uwielbiam takie poranki poniedziałkowe ... jak wszystko jest pod górkę ... jak każdy chce mnie z równowagi wyprowadzić ... idealnie pasują ... do mego nastroju ... idealnie .

Lubie takie poranki ... bo mam ... pewność ... piędziesięcio jeden procentową ... że piątek ... po południu ... będzie fajny .

A poranne ... fejsowe i smsowe ... Młego ... cieszy mnie ... raduje ... bardzo .

Jak ... JAK ... mam Jej powiedzieć ... że ... hm ... a co ... Ją to obchodzi .

Nie meczy mnie ... ani świadomie ... ani celowo ... właściwie ... to wcale ... sam ... sam się męczę .

niedziela, 4 marca 2012

Już ...



... właściwie ... chciałem napisać ... ale ... ta piosenka ... i TAMTA .

Poczekam .

Ale ... tylko ... chwilę ... tak ... żeby nie było ... że ... że nic ... nic .

Ładna pogoda .

Miłej ... miłego ...


... weekendu ... niedzieli .

Najedzony ... głodnego ... nigdy nie zrozumie .

Nic nie poradzę ... że ... miło ... może być mi tylko z Miłą ... a bez Niej ... najwyżej znośnie ... choć tak naprawdę ... i szczerze ... nie ... jest ... znośnie .

Nie wiem ... ile jeszcze ... zniosę ... tych ... życzeń .

Wiem ... wiem ... są pewnie szczere ... w dobre wierze ... i tak dalej ... wiem ... że cierpliwość ... ze to nie takie proste ... wiem .

Wiem ... rozumiem ...

ale ...

nie wiem ...

nie rozumiem ...

i jest ... nie ... znośnie .

( choć ... znoszę ... to ... jeszcze ... jakoś ... zakochałem się )

piątek, 2 marca 2012

W swoim czasie ...


... mówi kula ... tak tak ... znowu gadam z kulą ... tak bywa ... jak Ta ... nie ma dla mnie czasu ... to kula zostaje .

A piosenka ... hm ... nie wiem ... czy ... mówi ... wogóle ... a jeśli nawet ... to nie wiem ... czy do mnie ... a może ... poszli do lasu .

A ja do sedna ...

Pawlikowska ... tak tak ... lubię Ją ... i tak tak ... kręci mnie ... opowiadała dziś w radiu ... o znakach ... o tym że wszystko jest ... po coś ... że trzeba ... znaki ... zauważać ... czytać ... no i ... się stosować .

No ... dziś ... w końcu obejrzałem ... w telewizji ... Kac Vegas ... na dwójce byłem w kinie ... jedynkę dopiero dziś ... jak słyszę ... Kac Vegas ... to zawsze myślę o ... A. ... bardzo mi polecała ... lata temu ... nawet miałem pisać do Niej ... że w końcu obejrzałem ... ale ... nim się skończył ... napisała Ona ... jak to powiedziała ... wirtualny kumpel ... z drugiego końca polski ... popisaliśmy trochę ... pogadaliśmy trochę ... ja powiedziałem o ... Tej od aniołów ... że się zakochałem ... ( mimo że miłość nie istnieje - tego nie mówiłem ) ... Ona ... opowiedziała ... o Marynarzu .

I to ... jest ... sedno ... nie , nie marynarz ale ... o Nim opowieść ... w dokładniej ... u do Niego uczuciu ... a bardziej szczegółowo ... o braku TAKIEGO uczucia .

Jest ... fajny , dobry , miły ... KOCHA Ją ... BARDZO Ją kocha ... kocha Ją SZALENIE ... a Ona ... Ona ... Jego ... lubi , szanuje ... jest lojalna ... kocha Go na tyle ... by się z Nim kochać ... ale NIE ... szaleje ... NIE ... KOCHA .

Ale ... tyle ... tak ... Jej wystarcza ... TAK mówi ... i pewnie w dużej mierze tak jest ... pewnie jest .

Jest też ... jak to mówią ... stara miłość ... ta co to ... nie rdzewieje ... młoda wspomnieniami ... szalona mimo lat ... z chemią ... TĄ organiczną .

A. ... wybiera ... małą stabilizację ... skoro ... On ... Ją kocha ... a Ona ... Jego dobrze ... toleruje .

Wybiera ... ale ... w głosie ... słychać .. coś ... coś ... hm ... co nie istnieje .

Nie ma ... nie zdarza się .

Ale gdzie TU sedno ... mógłby ktoś ... zapytać ... czytając ... ktoś ... Ktoś z trójki czytelników ... pozdrawiam ... Finlandię ... no jasne ... Szczecin i Gdańsk ... też ... i Kraków ostatnio ... Poznań ... Warszawę ... i jeszcze kilka innych miejsc .

Ale do sedna ... zastanawiam się ... na ... sobą ... a dokładniej ... Ta od aniołów ... czy nie ma podobnych myśli ... czy kwiaty ... w ilości ... większej niż ... przez całe życie ... czy różne drobne dowody sympatii ... drobne uczynki ... maleńka pomoc ... kilka komplementów ... płyta ... kredens ... niebo ... czy nie pomyśli tak ja A. ... czy nie powie ... tak jak ... ... chodził chodził ... to wychodził .

Ja ... hm ... mnie zauroczyło ... spojrzenie na zdjęciu ... zakochałem się ... po ... zamkach na plaży , zapachu morza , piasku , drzew .

Ona ...

... hm ... pocałowała mnie ... NAPRAWDĘ ... ale ... to było dawno ... może ... chwila słabości ... może zapomnienie ... się .

A może ... poszli do lasu .

No i ... Droga Beato ... jak mam czytać ... te znaki ... po co ? ... A. opowiedziała mi swoją historię .
Po co ... Ta od aniołów ... Tę piosenkę ... na fejsa wrzuciła .

Czemu ... siedzę ... sam ... pisząc ... te ... literki.

AAAAA ... a może ... skoro syna ... i to nawet dwóch mam ... muszę ... rozterkami duszy ... zmuszony być ... do pisania ... pisania ... i napisania ... książki ... która ... sprzeda się w ilości tak ogromnej ... że zbuduję ... wielki piękny dom .

I dopiero wtedy ... zacznę mieć problemy ... haha ... czy nie poleciała ... na kasę .

Pozdrawiam pani Beato ... haha ... trochę pisanie ... ale i pani ... trochę mi pomogła .


No ... to ...



czwartek, 1 marca 2012

Ale ...


... i tak ... jest ... mi ... źle .

Jedziemy w górę mapy, morze jest na północy
A z nami leci ziemia jak wystrzelona z procy
Wiem, że ty do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę
Nie mogę odpowiedzieć, przy drodze drzewa liczę

Hej hej na pierwszy rzut oka
Hej hej nie widać, że kocham
Hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham

Hej hej na pierwszy rzut oka
Hej hej nie widać, że kocham
Hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham

Śledzę jak kabli linie zbliżają się do siebie
A potem oddalają na zachmurzonym niebie
Zaparowane szyby, palcami po nich piszę
A ty coś do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę

Hej hej na pierwszy rzut oka
Hej hej nie widać, że kocham
Hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham

W krainie nigdzie-nigdzie zaplątany sam w sobie
Trochę egoistycznie siedzę i nic nie robię
Ciało jest obecne, grzeczne i na kanapie
Duch wolny się wyrywa i hula razem z wiatrem

Krzyczysz, że chowam się przed tobą i jestem skryty
Lub chcąc być blisko ze mną solidarnie milczysz
Kochając i się złoszcząc znosisz to cierpliwie
Ja też cię bardzo kocham, tylko trochę autystycznie

Wiem o tym wszystkim, ty chyba też wiesz
I choć nie płaczę przy tobie, coś między nami jest
Uśmiecham się do siebie trochę tajemniczy
Znów pytasz o czym myślę, odpowiadam że o niczym

Hej hej na pierwszy rzut oka
Hej hej nie widać, że kocham
Hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham

i jeszcze ...

Hej, wiem, że podglądasz mnie przez przedziałowe okno,
zdejmę okrycie, bo rumieniec oblał twarz.
Bejbe, ja bym ciebie równie chętnie dotknął,
obyczajowy patrol wredny zamknął nas.
I tak pociąg staje na raz ***
czas topnieje nam, zwrotnicy brak
źle, że numeru nie dałem, żeby dać znak,
konduktor stemplem pobłogosławił bilety dwa.

Na peronie uśmiech znikł, odwróciłaś się wolno,
nie wolno tak rozkochiwać, aby potem sobie iść.
Nie wolno, nie wolno tak.
W oka mgnieniu znikłaś, już cię podsiadł ktoś,
utracona szybko wagonowa love.

Jest ... Jedyna ... Cudna ... fajna jest .

Ale ... ja tak nie umiem ... mnie ... to boli ... a jak boli ... to ... to ... nie ważne ... jakoś ... sobie poradzę ... odkocham się ? ... hm ... miłość nie istnieje ... zajmę ... czymś ... kimś ... sobą ... jak ... dam radę .

Jeszcze tylko ... osiem ... bukietów ... osiem rocznic ... a potem ... urlop ... odejdę ... na zasłużony ... odpoczynek .

Dzisiejszy ... był ... podobno ... piękny ... swoją drogą ... jakie to pogmatwane ... te ... ludzkie ... " relacje " ... dzięki L. ... tak to już jest ... na tym świecie ... trzymaj się .

Natalio ... mi też nie przeszkadzało ... było nawet fajnie ... coraz fajniej ... ale spotkałem ... Tą od aniołów ... i jak mnie ... trafiło ... to ... aż żal ... a tak sobie ... na wszystkie ... wszystko z góry ... z gór ... patrzyłem ... tak byłem ... z boku ... a tu ... jeb ... i po gościu .

Tobie ... nie przeszkadza ... bo Ty ... mądra jesteś ...i wiesz że faceci ... to gnidy ... i Tobie taka gnida by ... przeszkadzała .