środa, 29 lutego 2012
Już ...
... ?
Coś ... jest ... nie tak .
Miu ... pewnie się ... ułoży ... kiedyś ... ale kiedyś ... komuś ... gdzieś ... jest abstrakcją ... ja ... tu i teraz ... jestem sam .
Nie wystarczają mi ... bardzo ... nieczęste randki ... częstsze ale w biegu odwiedziny ... nawet codzienne ... dzień dobry smsem ... dobranoc na fejsie ... nie wystarcza mi ... a najbardziej ... obawiam się że ... nie wystarczy ... miejsca dla mnie ... w Jej życiu .
Wiem ... wiem że ... to nie takie proste ... wiem że ... to ... tamto ... wiem .
Ale podświadomość ... chyba już ... odpaliła bezpieczniki ... mojej psyche ... i przełączyła mnie ... a jak nie ... to jest w trakcie przełączania mnie ... w tryb ... pojedyńczy .
Jutro ... rocznica ... ale nie mam już ... energii ... smutno mi ... nerwowo ... hm ... kwiaty zamówione ... jest pierwszy ... kwiaty ... muszą być ... ale ... coraz więcej ... hm ... wątpliwości ... rozterek ... nie ... nie ... że ... nie jest cudna ... haha ... niestety ... jest ... nie że mi mija ... haha ... niestety nie ... ale że ... przesadzam ... przeginam .
Nie jestem ... cierpliwy ... nie jestem ... pewny ... nie jestem ... marudą ... nie dramatyzuję ... i Judytą ... też nie jestem .
Byłem na basenie ... nie nie sam ... ze pięćdziesiąt osób było ... haha ... dziś też tak odpowiadałem na pytania o kino ... opowiadam o filmie ... że fajny ... że bardzo ciekawy efekt ... kina niemego ... a wszyscy ... sam byłeś ... nie ... nie sam ... ze trzydzieści osób było ... nie byłem sam .
Nie byłem sam w kinie ... ale w życiu ... jestem ... to nie jest problem ... problemem jest to ... że ostatnio ... zaczęło mi ... TO przeszkadzać .
Byłem na basenie ... w końcu ... bo długiej ... za długiej ... choć niezależnej ode mnie ... przerwie ... fajnie było ... zawsze jest fajnie ... jeszcze sto ... kilometrów ... i fajnie ... będzie ... się ... wyglądało ... jak na swój wiek ... oczywiście .
Sto ... to sporo ... ale ... dziś jeden procent przepłynąłem ... hm ... no ... a jeden procent ... to potęga ... jak słychać ... na mieście .
Dobranoc .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Mi nie przeszkadza bycie singlem , ale to pewnie kwestia uczuciowości i czasu ;))))
OdpowiedzUsuńJak ma sie lat ...ści, albo ....siąt...to zaczyna przeszkadzać , a nawet boleć
OdpowiedzUsuńwiesz, nawet mie sie dzis spodobała ta notka, nawet zaczęłam ja czuć, zaczynasz pisać ze zrozumieniem ;)
OdpowiedzUsuńmarek to nie jest tak, ze jestesmy pewni, ja tez podobnie myślę i sie boję, czy KIEDYŚ zmienisi sytuacja tak, ze naprawdę będziemy razem i rano i wieczorem. Bo tęsknota taka prawdziwa nie zasypia niestety.
czy starczy miejsca dla Ciebie? musisz wierzyc, ze tak i staraj się cieszyć chwila, chyba tylko to póki co możesz zrobić i ja tez
p.s. myśle, że Mia się nie odmienia ale czy ja wiem...:*