sobota, 11 sierpnia 2012
Po ...
raz setny ... ok ... czterdziesty piąty ... to napiszę .
Najgorzej jest ... dzień ... PO .
Wiem wiem ... to nudne ... ale ... prawdziwe .
Ciężko jest ... tak dziwnie ... NIENORMALNIE .
Normalnie ... źle .
Ale ja nie o tym ... chciałem napisać ... bo ... co tu pisać ... jest jak jest .
Jasne ... za każdym razem ... inaczej ... haha ... inaczej źle .
Dobra do rzeczy ...
Natalio ... czy to dobrze czy źle ... to tylko zależy od ... złodzieja ... co zrobi z tym okruchem ... duszy ... czy będzie Weń wbijał szpilki i czynił złe czary ... czy też ... popatrzy z sympatią ... uśmiechnie się ... prześle ... dobrą ... Duszko ... energię . A co do ... tego zdjęcia ... Tej ... od aniołów ... wersja podwyższana ... czyli szczudła i motyle ... to oczywiście ... nie można go nigdzie zobaczyć ... jak pewnie wiesz ... wizerunek ... jest własnością ... Właścicielki ... czy jakoś tak ... Anastazja pewnie ... zna artykuły haha ... nigdzie w sieci ... natomiast ... w przyszłym roku ... podczas ... Dni Morza ... wpadnę na Wały ... i będę miał album ... haha ... jakby co .
Jeszcze chciałbym napisać ... A. ... o niesprawiedliwości ... tak do końca to ... nie rozgryzłem ... tego tematu ... a i opisać ... to wszystko ... nie łatwo ... więc tylko ... napiszę że ... nie czuję się ... skrzywdzony ... przez ... Życie , Los , Ludzi ... A. ... bo wiesz ... Agnieszko ... nigdy nie wiadomo ... co życie dla nas szykuje ... i ... NA CO ZASŁUŻYLIŚMY .
Do B. też ma słówko ... ale ... nie powiem ... za krótko się znamy ... kiedyś ... kiedyś pogadamy .
O tym też napiszę ... był czas ... że ... KIEDYŚ ... to był najczęściej używany wyraz ... w naszych rozmowach ... tak tak ... z Joanną ... Kiedyś ... w przyszłości ... mamy czas by sobie to wszystko opowiedzieć ... ale potem ... był szósty marca ... i ... Kiedyś ... stało się ... szyderczym ... słonym ... chichotem ... z moich ... nadziei ... pragnień ... marzeń . Dziś ... powoli ... spokojnie ... znowu patrzę na ... Kiedyś ... z sympatią ... lekkim uśmiechem ... może nie tyle ... nadzieją ... co ... pogodnym ... a co mi tam ... chętnie sprawdzę ... co ... Życie , Los , Ludzie ... Joanna ... szykuje ... dla mnie .
Kiedyś ... jeszcze ... jak zdrowie pozwoli ... napiszę o ... tym ... Kiedyś .
Co jeszcze ?
Aaaaa ... bym zapomniał ... się pochwalić ... nie nie ... nie swoimi osiągnięciami ... ale ... szczęściem ... fartem ... naprawiałem dziś samochód ... haha ... lubię ... trochę umiem ... mam na to zresztą papiery ... naprawiłem ... ale tylko dlatego że ... mam farta ... że udało mi się ... odkręcić śrubę ... a dokładnie cztery ... śruby ... z których ... każda ... każda mogła się ... urwać ... nie odkręcić ... uszkodzić uniemożliwiając odkręcenie ... a to spowodowałoby ... unieruchomienie samochodu ... ogromne problemy z usunięciem usterki ... nooo ... ale się udało .
Jeszcze o ... górach ... telefonie od G. ... smsach od A. i A. ... morskich rozterkach ... M i m ... i wielu innych sprawach i zdarzeniach bym mógł pisać ... ale to i tak nie zmieni ... faktu że najgorzej jest dzień PO .
Idę spać ... tylko wyjrzę jak tam ... niebo ... i idę spać ... hm ... to jeszcze muszę napisać ... wczoraj ... całą noc ... mi się śniła ... cały wieczór ... byłem pod wpływem ... było Tak ... TAK jak w TYM dniu ... a potem ... potem ... jest ... PO ... TYM DNIU ... jest ... ok ... ok ... nie napiszę ... źle ... jest ... tak sobie .
No i jeszcze muszę napisać ... przyznać się ... sam przed sobą ... że zastanawiałem się ... jak w chwilach ... hura optymizmu ... jak by to było ... nad morzem ... kilka dni razem ... nie było by ... kilka dni ... syndromu ... dnia PO ... hm ... tylko że ... z drugiej strony ... jakiż by był ... mój stan ... jak bardzo było by mi źle ... dzień po ... PO WSPÓLNYM BYCIU NAD MORZEM .
Dobranoc .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz