niedziela, 12 sierpnia 2012

Only Time ...


Wybrałem się ... posiedzieć ... na moich schodkach ... zamiast siedzieć nad kartotekami ... nie jadę nad morze ... to posiedzę w długi weekend ... chciałem trochę ... popatrzeć na wodę ... pogadać chwilę ... ze swymi myślami ... zapytać wiatru , chmur ... co dalej ... jak żyć .

Wiatr nic nie odpowiedział ... z myślami się nie dogadałem ... one są zbyt dzikie ... one tylko ... wymyślają ... skoro nie ma pogody to Nibylandia ... skoro nie morze to może choć dwa dni w górach ... jeszcze Warownia w Inwałdzie ... skoro Pszczyńska się tak podobała chłopakom ... nie dogadam się ze swymi myślami ... One nie zastanawiają się ... czy ... One ... układają kolejny plan ... kolejny cel ... kolejne miejsce ... dla NICH .

Chmury , myśli , wiatr ... nie pomagają ... ale od czego jest radio ... TO usłyszałem ... wsiadając do samochodu ...



Jasne ... ja to wiem ... tylko że ... szkoda ... szkoda czasu ... czas jest bardzo deficytowym towarem ... bardzo szybko się kończy ... po co ... po co ... go marnować .

Wiem ze nie możemy się codziennie ... no właśnie ... a dlaczego ... ok ... wiem rozumiem ... ale ...

Idę zajrzeć ... do tych kartotek ... jutro znowu ... ten wariatów dom ... hm ... miało nie być o ... przyszłości .

Ale to napiszę ... jednak nie da się uciec od ... myślenia ... np. o dwunastym ... o ostatnim ... ostatnio kilka notek wpadło mi w ręce ... przed oczy ... nie wiem czy ... nie zbliża się ... koniec ... TEGO ... bloga ... nie wiem ... czy po ostatnim ... dwunastym ... może po BŁYSKU ... coś się skończy ... może dam ... Jej ... ten adres ... nie żeby ... coś do mnie poczuła ... lecz ... BY ZROZUMIAŁA ... dam ten adres ... a ja ... pójdę ... dalej ... ucieknę .

Nie wyobrażam sobie ... pierwszego bez kwiatów ... ale ... ale dziesięć miesięcy temu ... nie wyobrażałem sobie ... nie miałem pojęcia ... że każdego pierwszego ... BĘDĄ ... nie miałem pojęcia ... że ONA ... ISTNIEJE .

Jak dam radę ... jak tu będę ... to pierwszego grudnia ... napiszę ... jak to jest .

P.S.

Witaj Sza .

Ja nie wyobrażam sobie ... budowania na gruzach ... wydaje się to niemożliwe ... ale w życiu nie można ... nigdy ... mówić nigdy .
A samo budowanie ... jest strasznie trudne ... z Dwojga stron trzeba równo ... bo inaczej ... budowla się ... przechyli ... przewróci ... to strasznie trudne ... nie chcę pisać że ... niemożliwe ... bo ... bo nigdy ... nie mów nigdy .
Pozdrawiam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz