piątek, 10 sierpnia 2012

45 , 4 ...


... tylko tyle .

Kilka godzin temu napisałem ... ok ... ok ... trochę więcej ... mogę dostać ... dostałem ... niż ten okruch duszy ... ukradziony ... aparatem ... ok .

Tylko że ... godzina ... rozmowa ... dotyk ... całus ... to ... TEŻ ... jest tylko okruch . Wiem wiem wiem ... za dużo chcę .

Nie będę opowiadał jak było ... z Nią ... to jakby ... normalne ... że było normalnie ... że normalnie powinniśmy być razem ... to jakby oczywista ... oczywistość .

Trochę opiszę ... po .

Usiadłem sobie na ławce ... fajny jest ten plac ... nie spieszyłem się do domu ... w domu ma tylko ... zdjęcie ... a tu ... setki kamieni ... po których ... Ona ... chodziła ... było chłodno ... podobno ... zadzwoniłem do siostry ... za chwilę nad morze wyjeżdża ... nie odwiedzimy Jej ... z Cyprianem rozmawiałem ... to Ten ... od najlepszego wujka na świecie ... i od wycieczki ... nie daleko nie blisko ... patrzę a idzie ... fajnie obejmująca się para ... haha ... Aśka i Marek ... no i Marta na rowerku śmiga ... okazało się ... że byliśmy na Placu ... jednocześnie ... kilkanaście metrów od siebie ... no ale ja ... gdy jestem z Nią ... świata nie widzę ... więc jestem usprawiedliwiony ... ale Aśka i Marek ... hm ... jak mogli nie zauważyć ... promieniejącego ... mnie . Mimo tej gafy ... zaszczyciłem Ich swym towarzystwem ... trochę poopowiadałem ... o pracy i perseidach ... Oni ... dwa słowa o wakacjach . Poszliśmy do parku ... zobaczyć czy ... niedźwiadki już śpią ... dałem Marcie ... kasztana ... TO DLA CIEBIE MAMO ... dzieci są słodkie ... nic nie udają ... ja Im ... pogody i fajnych wakacji ... Oni ... Oni ... mają trochę ze mną ubawu ... nie piłem nie brałem ... ale jestem pod wpływem ... trochę głośniej gadam ... trochę więcej gestykuluję ... mają trochę ... frajdy ... ze mnie .

Kocham Ją .

Ale nie wiem ... czy zdołałbym ... sprawić ... by Była ... szczęśliwa .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz