wtorek, 28 sierpnia 2012

Do ... Natalii ...


Tyyyy ... mnie tu taj za słówka nie łap haha ... Droga Natalko .

Ona jest ... od aniołów ... jest też ... KOBIETĄ ... ( potocznie - Baba ) ... a i Jędzą też jest ... bo przecież się znęca ... nie ważne ... że nieświadomie ... haha ... choć kto tam was wie ... haha ... Kobiety ... nade mną .

Na chłopaków ... synów moich ... w opowiadaniach o życiu naszym ... mówię ... bachory ... ale w tym ... więcej dumy , czułości , miłości ... więzów ... niż w ... nie jednym ... mój synuś ... córuś ... itd.

Baba ... TA ... właśnie TA ... Jędza jedna ... tak zawróciła mi w głowie ... że nie ma wątpliwości że ... czary tu jakieś ... się odbywają ... nie wiedziałem że ... można być tak za Kimś ... że można tak patrzeć na Kogoś ... tak bardzo chcieć ... sprawić ... by Jej ... było lepiej ... lżej ... by Była ... uśmiechnięta . Hm ... Ona tak ... TAK ... fajnie się uśmiecha ... cieszy .

Chwilami ... mnie to przeraża ... cieszy ale i martwi ... bo boję się ... że za bardzo ... za mocno .

Dziś w nocy ... mi się przyśniła ... w końcu udało mi się ... spać kilka godzin ... i w śnie ... było ... było ... jak zwykle ... NORMALNIE .

I to jest ... przerażające ... że ... to był tylko sen ... że nie ... była to jawa ... bo ... bo ... my ... ja uważam ... powinniśmy być ... razem .

A w kwestii ... to się Natalko nie śmiej haha wcale ... bo normalnie ... to jakby ... sam nie wiem ... czy śmieć się można ... trochę ... dziwnie ... się zrobiło .

Słówko o pracy ... jeszcze ... napiszę .

Wczoraj ... wczoraj po południu ... zobaczyłem ... maleńkie ... mikroskopijne promyczki nadziei ... że może ... może ... może ... może mogło by się udać ... poukładać ... zbudować ... wypracować .
Dziś ... dziś wróciłem na ziemię ... sama ilość telefonów ... pokazała ... że ... długa daleka droga przed nami ... przerażająco daleka ... bez widoku na ... miły , sielski , spokojny , miły ... horyzont ... poukładanej działalności ... zgodnego działania ... pracy twórczej ... przynoszącej ogólny ... powszechny pożytek .

Jeszcze o blogu .

Ruch u jak na Marszałkowskiej ... albo ... ulubionych Natalii Krupówkach ... ja tam tłumów się nie boję ... jak i niedźwiedź to dostoję ... ale jakoś dziwnie się czuję ... zawsze tak mam ... gdy nie wiem ... dlaczego ? ... po co ? ... na co ?

Pozdrawiam Natalio .

KILKA ... INNYCH OSÓB ... TEŻ .

P.S.

Albo Francja ... gdy tylko skrobnę jakieś słówko na blogu ... za trzy minuty ... ktoś ... we Francji ... to czyta ... nieważne czy dzień ... czy noc ... hm ... Kim Jesteś ?

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

...


Miałem ... dać sobie spokój z pisaniem ... trochę odpocząć ... od ... .

Ale muszę ... to napisać .

Tak ... patrzę na Aśkę ... jak oczywiście mam bardzo ... bardzo nie często ... okazję ... patrzę ... na zdjęcia ...

I ... i jak ma ... tak rozwichrzone włosy ... to ... kocham Jej każdy włos ... każdego piega ... na punkcie szyi ... Jej oczywiście ... to mam ... normalnie ... bzika .

Ja tę Babę ... Jędzę która mnie zniewoliła ... kocham .

Kocham ... Jej każdą minę ... każdą emocję ... w oku ... uśmiech ... i zamyślenie .

Tyle

niedziela, 26 sierpnia 2012

47 , 5 ...


... co tu napisać .

Dziesięć i pół ... godziny ... dziesięć i pół ... sekundy .

Letnia sukienka w motyle ... czerń i biel .

Kocham Cię .

W sensie ... bez sensu jest to ... że nie jesteśmy razem .


Natalio ... nie jest mi wesoło specjalnie ... dzisiejsza niedziela ... nie była tak niedzielna ... jak wczorajsza sobota ... no i za chwilę ... znów na wojnę .

Ale ... Twoja osoba zawsze nastraja mnie ... sympatyczną pogodną wesołością ... więc napiszę że ... na huśtawce ... kach ... był czad ... na batuty nie poszedłem ... bo o pół kilo limit wagi przekraczałem ... haha ... bo tam dopiero bym się ... wyszalał .

A co do ... BEZ ... haha nie dało się ... tu nastąpi rubaszny żart ... mam w pracy ... hm ... współpracownika ... zawsze zadaje pytanie ... co jest najważniejsze ... wielkość czy technika ? ... ja zawsze ... odpowiadam ... TECHNIKA ... on się śmieje i mówi ... następny z ... . Tak że wiesz ... jak to Grzesiek mówi ... SZAŁU NI MA .

Byłem bliski ... dość bliski ... wykąpaniu się ... w ubraniu ... haha ... zapasowe miałem ... no ale ... się nie wykąpałem .

Pewnie kilka lat temu ... bym to zrobił ... ale teraz ... gdy lat ma się ... hm ... tyle co się ma ... nie wypada .

Sza ... fajnie się poczuć dzieckiem ... fajnie z dziećmi się bawić ... fajnie pokazywać im ... świat ... życie ... możliwości .

Fajnie ... rękami ... w piaskownicy ... odkopywać ... kości .

Dinozaura ... oczywiście .

Dobra ... zrobiło się miło ... więc ... cieszmy się ... chwilą ... Pozdrawiam .

Po ...


... raz n-ty ... mógłbym napisać ... że ... .

Ale nie napiszę ... robotę mam ... muszę ... muszę i powinienem kilka rzeczy zrobić .

Natomiast napiszę o pewnym zjawisku .

Wczoraj ... po strasznym ... i wyczerpującym tygodniu pracy ... po wielu nocach bez chwili snu ... biegałem , skakałem , wygłupiałem na huśtawkach ... haha ... komicznie wygląda ... pewnie ... jak kręcę ... powiedzmy czterdziestoletniego faceta ... na takiej kosmicznej huśtawce ... obcego oczywiście ... a potem zmiana ... i ja ... się wygłupiam na tej ... zabawce ... dla dzieci raczej ... fakt że dla większych trochę ... ale dalej dla dzieci ... choć ... jak się okazuje ... jednak ... nie tylko dla dzieci .

Nie czułem zmęczenia ... nie brakowało mi energii ... jak bym ... nie zapomniał kąpielówek ... to pływałbym ... i szalał w jeziorku .

A dziś ... dziś po przespanej nocy ... przy cudnie padającym ... szepczącym deszczu ... wstałem bez sił ... bez prądu .

DLACZEGO ?

To chyba oczywiste ... jasne ... naukowo udowodnione .

BO NIE MA JEJ OBOK .

sobota, 25 sierpnia 2012

46 , 5 ...


Krasiejów ... polecam .

W łazience męskiej ... jest ... kącik do przebierania niemowlaków ... Europa .

Ale o tem ... potem .

Dziesięć i pół ... godziny razem ... chwilami po przeciwnych stronach ... ale JEDNEGO placu zabaw ... chwilami w innej części plaży ... ale w kontakcie wzrokowo uczuciowym ... na miejscu pasażera ... kierowcy ... a potem ... odwrotnie ... dziesięć i pół godziny ... RAZEM .

Jasne ... że był i problem ... jakaś tam niedoskonałość ... brakowało ... bardzo brakowało ... brakuje coraz bardziej ... Dotyku ... Fizycznej Czułości ... o tym że ... po takiej Niedzieli ... wiem wiem że w sobotę ... ale Niedzieli ... powinien być ... fajny s... nie napiszę ... bo to jakby ... oczywiste .

Nie powinniśmy się rozstawać ... no po prostu nie powinniśmy ... nie chodzi o to że ... Ją kocham ... że pasujemy do siebie ... tylko ... tylko tak po prostu ... tak NORMALNIE ... nie powinniśmy się rozstawać .

Jeszcze o pogodzie ... w zeszły piątek ... zaraz po smsie z zaproszeniem sprawdzałem prognozę i martwiłem się ... jaka będzie ... w nocy ... nie spałem bo ... w pracy straszny stres i obawy ... ale też ... bo ... wiało strasznie ... bo padało ... bo wyglądało że możemy nie jechać ... ze względu na pogodę .

Pojechaliśmy ... chmury ... rozstąpiły się ... oczywiście już nie szaro stalowe jak nad ranem ... jak tylko skończyliśmy ... zwiedzać plenerową część ekspozycji ... było ... idealnie ... do spaceru ... a potem ... piękne bałwanki ... do zdjęć z Wielkimi Dinozaurami ... no a na plaży ... słońce . Pogoda ... idealna ... nawet na zamówienie ... nie mogła być lepsza .

Rodzinny Park Przygody ... Krasiejów ... idealny .

My ... idealnie do siebie pasujemy .

I tylko ... i tylko to ... TO że to moje odczucia ... moje wrażenia ... moje ... jednostronne .

Na autostradzie ... trochę ... chciało mi się ... płakać ... nie mówiliśmy dużo ... głównie ... się ... ok ... pół na pół ... uśmiechaliśmy się ... do siebie ... i swoich myśli ... ale ... ale każdy ... szybko mijający kilometr ... przybliżał nas ... do domów ... WŁAŚNIE ... domów ... a nie ... do ... DOMU .

piątek, 24 sierpnia 2012

Hm ...


Nie mam satysfakcji .

Wyrzutów też nie mam .

Ja nie mogłem ... nie chciałem inaczej postąpić .

Czy się boję ? Podobno tylko głupcy się nie boją . Ja ... nie jestem głupi ... mam świadomość że ... ludzie są różni .

A koleżanka ... haha ... nie ma kolegów ... w pracy .

A przyjaciół ... podobno poznaje się w biedzie ... hm ... podobno .

Natomiast ... NIE przyjaciół ... to pewne .

A ramkę ... i tak ... kiedyś ... pewnie ... raczej ... chyba ... postawię .

Gdzieś .

... mam gadanie ... choć sam dużo gadam ... gdzieś mam tłumaczenia ... choć sam dużo tłumaczę .

NOOOOOOO ... to chyba jest najgorsze ... gorsze od głupoty ... ją można rozgrzeszyć ... czasem ... najgorszy jest ... brak możliwości wytłumaczenia ... wyjaśnienia ... bo nie chce ... bo nie może ktoś pojąć tego ... co chcemy powiedzieć .

To jest najgorsze .

Tak ... chciałbym być zrozumiany ... fajnie by było ... bardzo fajnie ... gdyby ktoś ... zrozumiał ... a jak by jeszcze poparł ... czynem ... haha ... to było by ... bardzo ... bardzo fajnie .

Utopia ... mrzonki ... marzenie ... płonne .

Dziś ... w pewnym momencie ... dnia ... przekroczyłem ... jakąś granicę ... i już ... mnie nic nie bolało ... nic nie wkurzało ... nic nie męczyło ... działałem ... pracowałem ... załatwiałem ... trzeźwo myślałem ... ale nic nie czułem .

W pewnym sensie ... oczywiście .

A jeszcze wspomnę o ramce ... było wesoło ... rano ... a popołudniu ... też się do Niej ... uśmiechałem ... chciałbym ... haha ... chciałbym ... nigdy ... nie patrzeć na ... Nią ... inaczej .

Nie zmieniać ... tak jak ... w tamtym przypadku ...

Nie mogłem ... inaczej postąpić .

Sms ... hm ... JASNE .

Telefon ... hm ... lubię sernik ... makowiec też ... wszystko ... co dobre lubię ... ale co tam sernik ... CIEBIE ... lubię ... bardzo lubię ... zgodzę się na wszystko ... hm ... na wiele mogę się zgodzić ... no niby mamy haha równouprawnienie ... ale ta zgoda ... nie świadczy o uległości ... ślepym zapatrzeniu i ... rób ze mną co chcesz ... byle tylko ... nie , to zgoda ... zrozumienia ... akceptacji ... no dobra ... wiadomo że ... trochę Ciebie lubię .

Wieczorem ... kilka spotkań ... tato , dzieci , rodzina ... nie moja i moja ... przyjaciel ... i ... i trzeba iść spać ... by jakoś ... jako tako ... jutro wyglądać .

Aaaaaa ... oprócz ... setek wrogów ... złośliwości ... małostkowości ... chamstwa i wredoty ... to były też i ... miłe gesty ... miłe słowa ... nawet troska .

Dzięki .



czwartek, 23 sierpnia 2012

Za gorąco ...


... mimo że ... mówiłem chłodno ... stanowczo ... zdecydowanie ... spokojnie ... prawie cały czas ... to ... kosztuje mnie to sporo sił ... wracam do życia ... o dwudziestej ... gdy zajdzie słońce ... jest trochę chłodniej ... dochodzę do siebie .

Właśnie ... do siebie ... wynik rozmowy ... nie wiem ... zwłaszcza że jutro siąg dalszy ... bo ... bo temat jest ... rozległy ... złożony .

Bo to wszystko ... jest złożone ... jestem zły na siebie ... że ... nie tyle zmarnowałem ... kawał życia ... ale że ... nie ... założyłem ... SWOJEJ ... firmy ... wtedy ... kiedyś ... w zeszłym wieku ... ze znajomymi ... że o tym ... nie myślałem ... że nie zrobiłem ... kilku rzeczy .

Może ... nie spotkałbym ... Joanny ... ale ... też nie wiedziałbym ... o Jej istnieniu ... nie wiedziałbym co mnie ominęło ... wiedza ... nie zawsze jest ... dobra .

Nie wiem ... czy chcę ... hm ... chcę ... ale nie wiem ... czy ma to sens ... wiem że nie ma ... że jestem sam .

I nie mam sił ... ale chyba chcę ... TO biurko ... właściwie to ... nie chcę TEGO ... TAKIEGO ... i TAK ... ale na chwilę ... JE wezmę ... jakby co ... by ... BY POSTAWIĆ RAMKĘ ... choć na chwilę ... bo nie wiem ... czy będzie ... TEJ ramki ... sens i treść ... ale ... na te kilka ... dwa miesiące ... jedenaście tygodni ... postawię ... postawić chcę ... poszukać sił ... pogodzić się ... z tym że ... nie założyłem swojej ... że ta nie jest taka jak bym chciał ... usiąść ... zatrzymać się na chwilę ... zatrzymać ... usiąść ... ale nie stanąć ... by potem ... wstać ... i iść ... wczoraj ... pisałem ... RAZEM ... a dziś ... napiszę ... tylko ... IŚĆ .

Bo ja ... hm ... czekam na zimę ... nie bo ... płaszcz ... i nie bo ... choinka ... i nawet nie ... wigilia ... czekam na zimę ... bo ... TAK .

Nie wiem co jutro powiem ... nie wiem co chcę ... nie wiem na co mam siły .

I tak ... najważniejsza jest ... RAMKA .

A jednocześnie ... nie wiem czy ... Ona ... BĘDZIE ... JEST .

Jestem na siebie zły .


P.S.

Nie jestem obecnie ... dobrym kompanem do rozmowy ... Asertywna Psotko ... lubię rozmawiać ... bardzo lubię ... ale czasem ... hm ... czasem nie jestem dobrym kompanem ... do rozmowy . Nie rozumem też ... wszystkiego co piszesz ... nie mam głowy do tego w obecnym stanie haha . A czy jestem ... naprawdę zakochany ... nie wiem ... to można by sprawdzić ... za dziesięć lat ... za dziesięć lat sprawdzić ... jak na Nią patrzę ... jak cieszę się ... widząc Ją o poranku ... jak jest mi fajnie ... gdy zasypiam i słyszę ... JEJ oddech obok . Teraz to tylko wiem ... że ...
NIKT ... TAK
.

środa, 22 sierpnia 2012

Dzień ..


wczoraj napisałem ... że nie ... jest jakoś szczególnie ciężko i nerwowo ... no to ... no to dziś ... było ... bardzo ... BARDZO ... nerwowo ... cóż ... tak bywa ... ja tam jestem ... niespotykanie spokojny człowiek ... póki ... ktoś ... mi nie ... zagraża , grozi ... straszy ... no tak już mam ... że nie lubię .

Że ... z wiatrakami walczę ... hm ... wiem ... ale jak się wszyscy ... położą ... usiądą ... staną ... i będą czekać ... na lepszy świat ... to się ten świat ... firma ... skończy ... szybciej niż można się spodziewać .

A jak ... każdy ... każda ... choć po kropelce .... choć po kamyczku ... dołożył ... żyła ... może by ... nie było ... od razu ... idealnie ... ale było by ... choć trochę ... lepiej ... a przynajmniej ... nie gorzej .

A Joanna ... hm ... gdyby dziś zadzwoniła ... by porozmawiać ... na spacerze ... haha ... musiałbym ... tak jak Wtedy Ona ... że ... nie jestem dziś dobrym kompanem ... do rozmowy ... odpowiedzieć .

Nie chciałbym ... trosk ... obaw ... nerwów ... przy Niej ... roztaczać ... emanować ... nie chcę ... w jakikolwiek sposób ... dokładać Jej ... problemów .

A z drugiej strony ... tak bardzo bym chciał ... iść ... z Nią ... na spacer ... uśmiechać się ... rozmawiać ... spotykać ... fajnych ludzi ... trzymać się za ręce ... razem ... RAZEM ... IŚĆ .

wtorek, 21 sierpnia 2012

0 , 5 ...


hm ... a może ... połowa ... pewnie ... pięćdziesiąt procent ... że się ... uda .

Ucieszyłem się ... no i ... posmutniałem ... nie wiem ... jak to będzie ... hm .

Że ...
ładna ... młoda

hm ... jakby normalne .

Zrobiło mi się ... tak ... nie wiem jak ... to opisać ... refleksyjnie ... i nostalgicznie trochę ... bo ja ... normalnie za Nią ... tęsknię .

A przecież ... jakby ... nie mam ... prawa .
No by niby ... z jakiej przyczyny .

Nie wiem .

Może się kiedyś ... dowiem .


Wczoraj ... byłem na herbacie ... u przyjaciela ... trochę się zasiedzieliśmy ... w ogrodzie ... ale tak fajnie było ... rozmawiać ... w ogrodzie ... takie małe nawiązanie do wakacji ... ale proza ... praca ... wkracza ... z impetem ... nie jest w pracy jakoś ... szczególnie ciężko i nerwowo ... ale do ideału ... trochę ... bardzo ... daleko ... oni się chyba ... nigdy nie nauczą ... a koleżanka ... a co tam ... nie obchodzi mnie .

Bo ... taki jakiś ... nastrój mam ... hm ... taki ... hm ... po wakacyjny ... refleksyjny ... trochę szary ... i trochę ... bez wiary ... że ... się ... uda .

niedziela, 19 sierpnia 2012

700 km ...


O ... Marioli , Morzu , M , marzeniach ... i kilku innych ... ludziach sprawach rzeczach .

O bursztynowej róży ... też .

Ale najpierw ... o Toruniance .

Po znalezieniu kwatery ... O W Apator ... małym rekonesansie ... przywitaniu z morzem i ... hm ... bandą z Dolnego ... idziemy na posiłek ... wybrałem pierwszą turę ... ale wyjątkowo kierownik nas wpisał na ... drugą ... obiad pyszny ... klimat fajny ... taki trochę ... jak to KIEDYŚ bywało ... ale co tam jedzenie ... przy stoliku obok ... siedziała ... ONA .

Oczy miała ... jak Joanna ... usta , zęby , brwi ... spojrzenie , gesty .
Wszystko ... tylko że ... dwadzieścia kilka lat miej .

Po obiedzie ... do kierownika ... że jednak ... ta druga ... tura nam bardziej pasuje .

Ha ha ... każdy posiłek ... czułem się ... jak na koloni ... dwadzieścia lat mniej ... i śmiałem się ... do swoich myśli ... że jednak ... mimo że ... nie ma Jej ... to ... JEST .

Biedna dziewczyna ... chyba z Torunia ... pewnie sobie pomyślała ... jakiś wariat ... lekko zakręcony ... starszy pan ... ale nie szkodliwy ... mimo że kilka ... haha ... kilkanaście razy nasze spojrzenia się spotkały ... nie wzywała policji ... może ... M ... wpadł Jej w oko ... bo zaglądała w naszą stronę .

Nad morzem ... wydmy ... moje wydmy ... pokazałem Tym wariatom ... mój ... wodny raj ... Miami nad Bałtykiem ... też ... było cudnie ... fajnie i wesoło ... ale ... ale posiłki ... to jadłem ... z Joanną ... dzięki ... Dzięki ... Torunianko .

A teraz ... Mariola ... nie jest ... Drogi Remigiuszu ... blizną ni cierniem ... jest ... oprócz tego że spoko kolesiem ... to dla mnie ... jest takim promyczkiem ... miłym ... wspomnieniem ... świetnego wesela ... podobnie jak Wujek ... fajnej imprezy ... fajnych ludzi ... fajnego miasta ... dzięki Niej ... zrozumiałem że ... To ... Tamto ... to jeszcze nie koniec ... że jeszcze MOGĘ ... że ... jeszcze KTOŚ ... może ... mnie poruszyć .

M ... hm ... no to mieliśmy ... takie ... wakacje ojca z synem ... no fakt że z wariatami ha ha też ... ale chyba trochę ... pogadaliśmy ... poznaliśmy ... nauczyliśmy ... się ... siebie ... i o sobie .

Marzenia ... nie miałem ... przygotowanego ... gdy spadała gwiazda ... gdy byłem na plaży ... ale i tak bym nic nie chciał ... nie mogę ... nie mogę zmuszać ... no niczego ... Nikogo .

A ... że po czasie niedługim ... Aśka ... napisała ... zaproszenia ... na wyprawę ... haha całodniową ... mam nadzieję ... że ... tylko i wyłącznie ... to zrobiła ... BO TAK CHCIAŁA .

Aśka ... nie powiem Jej ... Asiu ... choć ... bardzo to fajnie brzmi ... gdy inni tak o Niej mówią ... mi jest ... po stokroć bliższa ... ja tysiąc razy bardziej Ją lubię ... no właśnie ... ja ... ASIU ... chcę mówić ... czynem ... gestem ... wszystkim .

Ale ... słowem ... nie ... taki ... już jestem .

Morze ... co tu gadać ... cudnie ... wydmy ... bajka ... fajnie było ... było ... spojrzeć na to wszystko ... z góry ... mapy ... z odległości ... siedmiuset kilometrów ... jasne ... kilka telefonów ... łączyło mnie ... miło ... i nie miło ... z tu i teraz ... ale fajnie ... tak na chwilę ... pojechać ... na wakacje .

O spacerze ... nie napiszę ... no bo go nie było ... jak mówi ... Asia ... spacer nie ucieknie ... hm ... ale te kilka z chwil z Tobą ... Joanno ... ja jednak żałuję ... trochę ... tak czułem że ... wczoraj ... miałem jechać dalej ... ale dałem się namówić ... no i M ... chyba też chciał jeszcze zostać ... i jeszcze lody ... tak ... TAK ... Joanno ... chciałem jeszcze zjeść ... Średzkie ... najlepsze na świecie lody ... skoro tu ... tam byłem ... wybacz ... mi Brunhildo ... jak kiedyś ... spróbujesz ... zrozumiesz ... jak poznasz ... M , O . E , G , C ... też .

wtorek, 14 sierpnia 2012

Jadę ...


... Jedziemy ... muszę ... się przejechać ... nabrać dystansu ... do nich ... do Niej ... do siebie .

Jak wrócę ... jak ... zrobię ... porządek ... choć trochę ... ze sobą ... też .

Dziwnie się czuję ... ale ... chyba ... tego potrzebuję .

niedziela, 12 sierpnia 2012

Only Time ...


Wybrałem się ... posiedzieć ... na moich schodkach ... zamiast siedzieć nad kartotekami ... nie jadę nad morze ... to posiedzę w długi weekend ... chciałem trochę ... popatrzeć na wodę ... pogadać chwilę ... ze swymi myślami ... zapytać wiatru , chmur ... co dalej ... jak żyć .

Wiatr nic nie odpowiedział ... z myślami się nie dogadałem ... one są zbyt dzikie ... one tylko ... wymyślają ... skoro nie ma pogody to Nibylandia ... skoro nie morze to może choć dwa dni w górach ... jeszcze Warownia w Inwałdzie ... skoro Pszczyńska się tak podobała chłopakom ... nie dogadam się ze swymi myślami ... One nie zastanawiają się ... czy ... One ... układają kolejny plan ... kolejny cel ... kolejne miejsce ... dla NICH .

Chmury , myśli , wiatr ... nie pomagają ... ale od czego jest radio ... TO usłyszałem ... wsiadając do samochodu ...



Jasne ... ja to wiem ... tylko że ... szkoda ... szkoda czasu ... czas jest bardzo deficytowym towarem ... bardzo szybko się kończy ... po co ... po co ... go marnować .

Wiem ze nie możemy się codziennie ... no właśnie ... a dlaczego ... ok ... wiem rozumiem ... ale ...

Idę zajrzeć ... do tych kartotek ... jutro znowu ... ten wariatów dom ... hm ... miało nie być o ... przyszłości .

Ale to napiszę ... jednak nie da się uciec od ... myślenia ... np. o dwunastym ... o ostatnim ... ostatnio kilka notek wpadło mi w ręce ... przed oczy ... nie wiem czy ... nie zbliża się ... koniec ... TEGO ... bloga ... nie wiem ... czy po ostatnim ... dwunastym ... może po BŁYSKU ... coś się skończy ... może dam ... Jej ... ten adres ... nie żeby ... coś do mnie poczuła ... lecz ... BY ZROZUMIAŁA ... dam ten adres ... a ja ... pójdę ... dalej ... ucieknę .

Nie wyobrażam sobie ... pierwszego bez kwiatów ... ale ... ale dziesięć miesięcy temu ... nie wyobrażałem sobie ... nie miałem pojęcia ... że każdego pierwszego ... BĘDĄ ... nie miałem pojęcia ... że ONA ... ISTNIEJE .

Jak dam radę ... jak tu będę ... to pierwszego grudnia ... napiszę ... jak to jest .

P.S.

Witaj Sza .

Ja nie wyobrażam sobie ... budowania na gruzach ... wydaje się to niemożliwe ... ale w życiu nie można ... nigdy ... mówić nigdy .
A samo budowanie ... jest strasznie trudne ... z Dwojga stron trzeba równo ... bo inaczej ... budowla się ... przechyli ... przewróci ... to strasznie trudne ... nie chcę pisać że ... niemożliwe ... bo ... bo nigdy ... nie mów nigdy .
Pozdrawiam .

Mała Czarna ...


( za dużo piszę )

... nie ... nie rozpacz ... choć oczywiście ... bywa chwilami słono ... czasem coś ściśnie krtań .

... nie ... nie chmurka na niebie ... nie ma nieba ... jest tylko ... szaro-stalowe mokre i zimne ... coś .

Mała Czarna to ... rozmawiający ludzie ... przeważnie płci żeńskiej ... choć czasem pojawia się ... pierwiastek męski ... w różnym wieku ... z różnymi doświadczeniami życiowymi ... różnym statusie społecznym i majątkowym ... różnych poglądach ... RÓŻNI ... ale ROZMAWIAJĄCY ... bardzo lubię ten program .

A tematyka ... ludzie , związki ... życie .

I tu czas na sedno dzisiejszej notki ... trochę długo to trwało ... ale po czterdziestu latach życia ... mogę spokojnie ... pomyśleć ... napisać ... powiedzieć ... jestem gotowy na prawdziwy związek ... rozumiem wiele rzeczy ... a jednocześnie jeszcze mam chęć ... uczyć się drugiego człowieka ... bo to chyba na tym ... także polega ... chciałbym ... jak powiedziały dziewczyny ... codziennie dokładać cegiełki ... do budowli zwanej ... ZWIĄZKIEM .

Żeby nie było ... że się nasłuchałem ... i udaję mądralę ... nie jest tak że myślę to co One powiedziały ... jest dokładnie odwrotnie ... One mówią ... to co ja mam w głowie ... co jest ... NORMALNE .

Mógłbym ... tu jeszcze wspomnieć słówko o ... Joannie ... ale ... po pierwsze ... jak w pierwszych słowach napisałem ... za dużo piszę ... a po drugie ...nie wiem ... jakie Ona ma ... myśli w głowie .

Związek ... to strasznie ... duża budowla ... trzeba dużo cegieł ... cierpliwości ... nie da się zbudować piętra bez ... parteru ... PARTNERA ... a na początki ... musi być ... FUNDAMENT ... są trudności ... konstrukcyjne ... czasem coś projektant zawali ... dostawa materiału się spóźni ... dźwig z powodu wiatru ... nie może chwilami pracować ... beton ... długo ... dojrzewa ... musi być troskliwie pielęgnowany ... by to wszystko się udało ... potrzeba fachowców ... NAJLEPIEJ ... DWOJE .

Dwoje ... to właściwie nie jakaś nierealna liczba ... DWOJE ... to tylko o jeden więcej niż jeden ... tylko ... tylko ... a czasem tak bardzo AŻ .

sobota, 11 sierpnia 2012

Po ...


raz setny ... ok ... czterdziesty piąty ... to napiszę .

Najgorzej jest ... dzień ... PO .

Wiem wiem ... to nudne ... ale ... prawdziwe .
Ciężko jest ... tak dziwnie ... NIENORMALNIE .
Normalnie ... źle .

Ale ja nie o tym ... chciałem napisać ... bo ... co tu pisać ... jest jak jest .
Jasne ... za każdym razem ... inaczej ... haha ... inaczej źle .

Dobra do rzeczy ...

Natalio ... czy to dobrze czy źle ... to tylko zależy od ... złodzieja ... co zrobi z tym okruchem ... duszy ... czy będzie Weń wbijał szpilki i czynił złe czary ... czy też ... popatrzy z sympatią ... uśmiechnie się ... prześle ... dobrą ... Duszko ... energię . A co do ... tego zdjęcia ... Tej ... od aniołów ... wersja podwyższana ... czyli szczudła i motyle ... to oczywiście ... nie można go nigdzie zobaczyć ... jak pewnie wiesz ... wizerunek ... jest własnością ... Właścicielki ... czy jakoś tak ... Anastazja pewnie ... zna artykuły haha ... nigdzie w sieci ... natomiast ... w przyszłym roku ... podczas ... Dni Morza ... wpadnę na Wały ... i będę miał album ... haha ... jakby co .

Jeszcze chciałbym napisać ... A. ... o niesprawiedliwości ... tak do końca to ... nie rozgryzłem ... tego tematu ... a i opisać ... to wszystko ... nie łatwo ... więc tylko ... napiszę że ... nie czuję się ... skrzywdzony ... przez ... Życie , Los , Ludzi ... A. ... bo wiesz ... Agnieszko ... nigdy nie wiadomo ... co życie dla nas szykuje ... i ... NA CO ZASŁUŻYLIŚMY .

Do B. też ma słówko ... ale ... nie powiem ... za krótko się znamy ... kiedyś ... kiedyś pogadamy .

O tym też napiszę ... był czas ... że ... KIEDYŚ ... to był najczęściej używany wyraz ... w naszych rozmowach ... tak tak ... z Joanną ... Kiedyś ... w przyszłości ... mamy czas by sobie to wszystko opowiedzieć ... ale potem ... był szósty marca ... i ... Kiedyś ... stało się ... szyderczym ... słonym ... chichotem ... z moich ... nadziei ... pragnień ... marzeń . Dziś ... powoli ... spokojnie ... znowu patrzę na ... Kiedyś ... z sympatią ... lekkim uśmiechem ... może nie tyle ... nadzieją ... co ... pogodnym ... a co mi tam ... chętnie sprawdzę ... co ... Życie , Los , Ludzie ... Joanna ... szykuje ... dla mnie .

Kiedyś ... jeszcze ... jak zdrowie pozwoli ... napiszę o ... tym ... Kiedyś .

Co jeszcze ?

Aaaaa ... bym zapomniał ... się pochwalić ... nie nie ... nie swoimi osiągnięciami ... ale ... szczęściem ... fartem ... naprawiałem dziś samochód ... haha ... lubię ... trochę umiem ... mam na to zresztą papiery ... naprawiłem ... ale tylko dlatego że ... mam farta ... że udało mi się ... odkręcić śrubę ... a dokładnie cztery ... śruby ... z których ... każda ... każda mogła się ... urwać ... nie odkręcić ... uszkodzić uniemożliwiając odkręcenie ... a to spowodowałoby ... unieruchomienie samochodu ... ogromne problemy z usunięciem usterki ... nooo ... ale się udało .

Jeszcze o ... górach ... telefonie od G. ... smsach od A. i A. ... morskich rozterkach ... M i m ... i wielu innych sprawach i zdarzeniach bym mógł pisać ... ale to i tak nie zmieni ... faktu że najgorzej jest dzień PO .

Idę spać ... tylko wyjrzę jak tam ... niebo ... i idę spać ... hm ... to jeszcze muszę napisać ... wczoraj ... całą noc ... mi się śniła ... cały wieczór ... byłem pod wpływem ... było Tak ... TAK jak w TYM dniu ... a potem ... potem ... jest ... PO ... TYM DNIU ... jest ... ok ... ok ... nie napiszę ... źle ... jest ... tak sobie .

No i jeszcze muszę napisać ... przyznać się ... sam przed sobą ... że zastanawiałem się ... jak w chwilach ... hura optymizmu ... jak by to było ... nad morzem ... kilka dni razem ... nie było by ... kilka dni ... syndromu ... dnia PO ... hm ... tylko że ... z drugiej strony ... jakiż by był ... mój stan ... jak bardzo było by mi źle ... dzień po ... PO WSPÓLNYM BYCIU NAD MORZEM .

Dobranoc .

piątek, 10 sierpnia 2012

45 , 4 ...


... tylko tyle .

Kilka godzin temu napisałem ... ok ... ok ... trochę więcej ... mogę dostać ... dostałem ... niż ten okruch duszy ... ukradziony ... aparatem ... ok .

Tylko że ... godzina ... rozmowa ... dotyk ... całus ... to ... TEŻ ... jest tylko okruch . Wiem wiem wiem ... za dużo chcę .

Nie będę opowiadał jak było ... z Nią ... to jakby ... normalne ... że było normalnie ... że normalnie powinniśmy być razem ... to jakby oczywista ... oczywistość .

Trochę opiszę ... po .

Usiadłem sobie na ławce ... fajny jest ten plac ... nie spieszyłem się do domu ... w domu ma tylko ... zdjęcie ... a tu ... setki kamieni ... po których ... Ona ... chodziła ... było chłodno ... podobno ... zadzwoniłem do siostry ... za chwilę nad morze wyjeżdża ... nie odwiedzimy Jej ... z Cyprianem rozmawiałem ... to Ten ... od najlepszego wujka na świecie ... i od wycieczki ... nie daleko nie blisko ... patrzę a idzie ... fajnie obejmująca się para ... haha ... Aśka i Marek ... no i Marta na rowerku śmiga ... okazało się ... że byliśmy na Placu ... jednocześnie ... kilkanaście metrów od siebie ... no ale ja ... gdy jestem z Nią ... świata nie widzę ... więc jestem usprawiedliwiony ... ale Aśka i Marek ... hm ... jak mogli nie zauważyć ... promieniejącego ... mnie . Mimo tej gafy ... zaszczyciłem Ich swym towarzystwem ... trochę poopowiadałem ... o pracy i perseidach ... Oni ... dwa słowa o wakacjach . Poszliśmy do parku ... zobaczyć czy ... niedźwiadki już śpią ... dałem Marcie ... kasztana ... TO DLA CIEBIE MAMO ... dzieci są słodkie ... nic nie udają ... ja Im ... pogody i fajnych wakacji ... Oni ... Oni ... mają trochę ze mną ubawu ... nie piłem nie brałem ... ale jestem pod wpływem ... trochę głośniej gadam ... trochę więcej gestykuluję ... mają trochę ... frajdy ... ze mnie .

Kocham Ją .

Ale nie wiem ... czy zdołałbym ... sprawić ... by Była ... szczęśliwa .

Minął ...


kolejny tydzień pracy ... ciężki ... jak każdy ostatnio ... ale też ... z odrobiną ... satysfakcji ... jak każdy ... zwłaszcza ... ostatnio .

Ale nie o tym chcę napisać ... było minęło ... musi jeszcze kilka ... naście upłynąć ... by podsumować ... wnioski wyciągnąć ... zrobić bilans ... zysków i strat .

Praca to tyko praca ... chwilami aż praca ... bywa że o śniadaniu ... przypominam sobie ... przed obiadem .

Ale nie o tym chciałem pisać .

Dwa słowa ... o zdjęciu .

Ale najpierw o piosence słowo ... jest tak jedna ... dziś rano ... w drodze do pracy ... energetyczna ... porywa mnie ... jak tylko Ją słyszę ... od razu chciałbym ... tańczyć z Joanną ... skakać po chmurach ... chodzić po wodzie ... biegać po piasku ... razem . Strasznie mi się podoba ... porywa ... ta piosenka ... ta Joanna .

Ta ... Joanna ... tak patrzę ... na ostatnie zdjęcie ... stoi na szczudłach ... na których ja przed chwilą się popisywałem ... oblana słońcem ... w sukience w motyle ... skupiona ... uśmiechnięta ... jakby zrelaksowana ... z zadartym nosem ... ja tez potrafię ... z różową torebką ... czarną bransoletką ... wygląda ... no dokładnie tak ... jak ... jak ... ONA.

Podobno są w Afryce plemiona ... podobno ... bo osobiście nie byłem ... nie pozwalające się fotografować ... bo ... bo aparat zabiera ... duszę ... coś ... odrobinę w tym jest ... tak patrzę na to zdjęcie ... mam ... MAM ... odrobinę ... Joanny ... maleńki okruch Jej duszy ... Jej emocji ... i TO JEST WSZYSTKO CO MOGĘ MIEĆ ... ten mały okruch ... który ... ukradłem .

TYLKO TYLE .

czwartek, 9 sierpnia 2012

Pod ...


Bardzo ... bardzo byłem zaskoczony ... gdy uświadomiłem sobie ... że dziś jest czwartek ... strasznie to wszystko pędzi ... strasznie .

Kiedyś ... chyba ... pisałem o małym trybiku ... w wielkiej machinie . Teraz ... chwilami ... czuję się jak ... małe ziarnko piasku ... atakowane ... zgniatane ... miażdżone ... przez wielkie ... ok ... małe ... wredne ... czasem tylko głupie walce .

Wiem ... mam pełną świadomość ... że walczę z wiatrakami ... ale ... ja ... ja w młodości przeczytałem ... Ivanhoe ... i jakoś ... mi zostało ... w głowie .

Spalam się ... osiem godzin ... maksymalnej koncentracji ... stresu ... wysiłku ... ale w końcu ... chciałem ... to mam ... i chyba ... to lubię ... a na pewno ... tak wolę ... póki ... starczy sił .

Dziś byłem na basenie ... po sporej przerwie ... sił nie miałem iść ... ale po ... czułem się znacznie lepiej ... muszę częściej ... praca basen praca basen ... a w niedziele ... taras ... z widokiem na góry . Spacer i lody ? ... raz na pół roku .

Jak już mówimy o ... Joannie ... tak naprawdę nie ma chwili bym o Niej nie myślał ... ale teraz ... w pracy ... jest tylko ... na drugim planie ... tylko .

A tak łącząc ... wątek ... Aśki ... wiatraków ... Ivanhoe ... drugiego i pierwszego planu ... to przeczytałem dziś ... sentencję

Kocham Cię , uwielbiam , wielbię tak bardzo , że sam nawet nie wiedziałem , że tak można i że tak potrafię . Chcę mieć z Tobą dzieci , kota , psa , duże łóżko , kredyt czy cokolwiek innego . Chcę się z Tobą zestarzeć , mieć zmarszczki , sztuczne zęby i razem leczyć reumatyzm . Chcę wszystko , byle z Tobą .

Banalne ... trochę ... różowo cukierkowe ... tylko ... tylko że ja ... na poważnie ... nie wiedziałem że ... tak można ... że tak potrafię ... że chcę mieć z Tobą ... Twoje dzieci . Kocham Cię .

Ale ... ale dziś ... się przestraszyłem ... że idąc ... będąc na wojnie ... mogę Was w jakiś sposób narażać ... albo choć ... tracąc siły w walce ... to naprawdę jest rodzaj wojny ... nie miałbym sił ... zapewniać wam komfortu ... pomagać z całych sił ... albo co gorsze ... potrzebować Waszej pomocy ... wykorzystywać Was do " leczenia ran " ... nie jestem ... nie tyle godzien ... co ... nie jestem dobrą partią ... Dla Ciebie ... Joanno .

Tak ... sobie ... pomyślałem .

Jak patrzę ... na Twoje zdjęcie ... mógłbym góry przenosić ... albo ...Ciebie na rękach ... po górach .

Ale ... ale chyba nie jestem ... dobrą partią dla Ciebie .

Może ... kiedyś .

Morze ... właśnie ... morze ... hm ... może ... morze ... za rok ... może .

Wiem że to trudne , skomplikowane i nie możliwe ... teraz ... choć jak patrzę na zdjęcie ... hm ... może ... kiedyś .
Wiem że ... te ... takie cztery dni ... mi ... i Tobie ... by się przydały ... było by ... hm ... nie wyobrażalnie ... a jednocześnie ... a jednocześnie ... NORMALNIE .

Może ... morze ... może ... za rok .

Joanno .

Teraz muszę sam ... sam ... kilka spraw ... załatwić ... sam .

sam nawet nie wiedziałem że tak ... można





wtorek, 7 sierpnia 2012

No to ... kości zostały rzucone ...



i to tak dość poważnie ... i w pracy ... i prywatnie .

Cóż ... jak się powiedziało ... a ... jak w sierpniu miało być ... bez owijania w bawełnę ... to trzeba powiedzieć ... b ... c ... d ... aż do ... M jak morze ... P jak piasek ... W jak wydmy .

A w pracy ... hm ... żeby coś zbudować ... czasem trzeba coś ... zburzyć .

Teraz będę nerwowo czekał ?
Raczej nie . Znam odpowiedź . Ale musiałem zapytać . Czy to wogóle możliwe ... haha ... jasne ... z Nią ... wszystko jest możliwe .

P.S.

A odpowiedź ? Mógłby ktoś zapytać . Ktoś ... nie zorientowany ... ja tam ... nie czekam ... na odpowiedź ... naprawdę .

Pół roku temu ... mówiłem ... sobie ... wakacje dadzą odpowiedź ... będzie coś czy nie będzie ... z Nas . Po sześciu miesiącach ... wiem że ... wakacje ... tak jak ... " trzy miesiące " A. ... mogą powiedzieć wszystko ale też ... mogą nie powiedzieć nic ... wiem że może nie być w tym roku wakacji ... a mogą być za to ... wspaniałe wspólne za rok ... tak jak jest taka możliwość ... że w tym roku będą ... a potem ... a potem nie będzie już nic .

Nie czekam ... ja swoje zrobiłem ... więcej nie mogę zrobić już nic ... w kwestii decyzji ... oczywiście ... bo jeśli było by tak że ...

Jedziemy w górę mapy ... morze ...

... no to ... miałbym ... KILKA ... rzeczy ... tysięcy spraw ... do zrobienia .

Joanna ... to dobry człowiek ... nie będzie taka ... by mnie ... przemęczać .

Tyle w tym temacie .

A jutro ... hm ... to ... dopiero ... czy też ... już ... jutro .

Dziś ... coś tam coś tam zrobiłem ... mało ... ale zawsze .

niedziela, 5 sierpnia 2012

44 , 4 ...




... to leciało w radiu ... po wyjściu z kina ... w drodze ... na lody .

To nie jakiś znak ... czy coś ... leciało ... znaczy grali ... odtwarzali ... z jakiegoś nośnika ... i poprzez fale radowe ... mogłem tego słuchać w głośnikach mego samochodu .

Z tą ... Tą Nadzieją ... w ludzi ... to ja już się boję ... za chwilę do pracy ... a po ostatnim ... awansie ... szympansie ... to ... to ... już się boję .

A że nikt nie ma ... takiej jak ja ... nooo ... nikt nie jest tak naiwny ... jak ja .



A to ... ble ble ble ... słuchałem jak ... już wracałem do domu ... po lodach ... spacerze ... chodzeniu na szczudłach ... oglądaniu budowy ... głaskaniu fretki .

No ... to tyle słuchałem ... a teraz ... na ziemię wracajmy .

Było fajnie było miło ... ale to jakby normalne ... to że chciałem Ją objąć ... jakby normalne też ... no i że ... nie rozmawialiśmy zbyt dużo też ... ale trochę rozmawialiśmy ... nie bądź w gorącej wodzie ... kopany marku ... o morzu nie mówiłem ... ale o Białce ... tak .
Nie ma zbyt wiele czasu ... jak by co z tym morzem ... ale nie mogłem ... dziś ... o tym mówić .
Jeszcze jestem ... trochę pijany ... po tym ... wszystkim ... pojechałem jeszcze ... już sam ... na moje schodki ... tak ... popatrzeć na wodę ... ochłonąć ... pomyśleć ... nie spieszyło mi się ... do domu .
Tyle niedziel ... jadłem lody sam ... aż w końcu ... mam ... co chciałem .
Tak tak ... tak ... dajesz palec ... chcę całą rękę .
Ale ja ... już wtedy ... gdy pierwszy raz zobaczyłem ... chciałem Ją ... całą ... całą ... i z ... Całym Inwentarzem .

No i nic się ... nie zmienia .

Że nic nie zrobiłem ... kartotek nie ruszyłem ... i że boję się ... trudów i znojów ... nadchodzącego tygodnia ... pisał nie będę .

O zielonej spódnicy ... i sukience w motyle ... też .

Kurde ... marek ... halo ... budzimy się ... lądujemy ... marku ... twardo ... na twardej ... ziemi ... wracamy ... z chmur ... schodzimy ... ze szczudeł .

DO roboty ... do kieratu ... do drobnych ... i dużych złośliwości ... do dużych , średnich i maleńkich ... problemików .

Do prozy .

Zapominamy ... o ... TYM ... uśmieszku .

ZAPOMINAMY .

Dzięki , fotki są super :). Dobranoc

Kolorowych .

marek .

Wiesz ... masz świadomość ... że ... im wyżej ... tym bardziej ... boli .

Wiem ... mam ... ale ... ale piszę tylko to co jest .

Wiem ... wiem ... że mija ... że proza ... że poszli do lasu ... i że ... dużo ... DUŻO ... pracy , problemów ... i tylko ...

I TYLKO ŻYCIA TAK MAŁO .

sobota, 4 sierpnia 2012

Wiem ...


Hmmm wiesz też myślałam ... bo ... bardzo lubią

Wiem ... bo mimo że ... spędziliśmy kilka chwil razem ... kilka wymieniliśmy zdań ... kilka bo ... ja chciałbym dużo dużo więcej ... to sporo o Was wiem ... mówiłem już ... pisałem ... czytam między wierszami ... słucham uważnie ... słyszę czasem nawet myśli ... no i jestem ... spostrzegawczy ... mimo wieku ... jak na swój zaawansowany wiek .

Aśka ... nie dziw się ... " też myślałam " ... to jest jakby normalne ... bo my normalnie ... powinniśmy ... być ... normalnie ... razem .

Tak to wygląda z mojej strony ... oczywiście ... li tylko ... tok to oceniam ... na podstawie ... tego co o Tobie wiem ... co czuję ... i ile ... siebie znam .

Ty ... masz swoją ... WOLNĄ WOLE ... ja to rozumiem i wiem ... więc moje ... " powinniśmy " ... traktuj ... luźno .

Moje ... " powinniśmy " ... jest ... ostrzegam szczerze ... egoistyczne ... bo ... bo bez Ciebie ... ja nie ... potrafię ... normalnie ... żyć .

A czy ... Z TOBĄ ... bym potrafił ... ostrzegam szczerze ... nie wiem do końca ... ale ... mam pewność ... że bardzo chcę spróbować ... bardzo bym się starał .

Nie mogę napisać ... że bym potrafił ... bo nie chcę ... zapeszać ... kusić Losu ... bo tak naprawdę ... to przecież ... jest jasne ... że ... z Tobą ... Normalnie .

I żeby było jasne ... haha ... bo w sierpniu wszystko ma być jasne ... bo nie mam czasu na kręcenie ... niedomówienia ... odkładanie ... bo mnie to wszystko zasypie i się nie wygrzebię ... w robocie zwłaszcza ... więc ... ostrzegam szczerze ... że nawet jeśli pójdziemy na ... Pingwiny ... to i tak ... zaraz po ... będę tęsknił ... i tak będzie mi smutno i źle ... że nie możemy ... turlać się po wydmie ... że nie mogę zobaczyć jak świecą Tobie oczy ... na widok morza ... że nie mogę ... smarować ... drapać ... całować ... Twoich ... piegów .

Normalnie .

piątek, 3 sierpnia 2012

...






... nie wiem ... kiedy minęły te pięć dni ... robocze ... roboty ... nie wiem ... nie wiem też ... ile lat minęło ... od pierwszego ... chyba ... sto .

Masakra ... trochę ... trochę ... lubię ruch ... nawet walkę lubię ... ale nie wiem ... czy długo tak wytrzymam ... muszę trochę ... hm ... zwolnić ... to nie najlepsze słowo ... popatrzeć ... na ... pędzące pociągi ... trochę z boku ... może ... trochę ... mniej ... gadać ... trochę pomilczeć ... skoro ... NIE MOGĘ ROZMAWIAĆ .

Myślałem ... o pociągu ... o morzu ... tak ... myślałem ... tak ... chwilę ... na chwilę ... zapomniałem ... na chwilę ... się zapomniałem .

Nie że ... nie jest to możliwe ... nie że ... nie jest wykonalne ... mimo że trudne ... jest możliwe ... jest wykonalne ... tylko ... że ... NIE ... bo tylko na chwilę ... się zapomniałem .

Już ... wróciłem ... już jestem w domu ... pociąg , samochód ... piasek ... morze ... tylko sól ... została .

Bo ... bo tak .

Tydzień był ... był ... właściwie nie ma znaczenia ... minął ... nie ma go ... biurko też ... nie ma znaczenia ... i wszystko ... było ... już ... nie ma znaczenia .

Nie potrzebne mi ... ni buława ... ni order ... nawet nie potrzebuję korony ... nie ma to żadnego znaczenia ... nawet satysfakcji ... nie potrzebuję .

Po pracy ... co z tego że ... i że ... i co z tego że ... pan na stacji ... nieśmiało mówi mi że ... jak bym zechciał ... to mógłbym ... zobaczyć co z ... i co z tego ze pani ... zakładzie ... wszystko przygotowała ... ja tylko jak bym zachciał ... to mógłbym ... złożyć ... podpis .

Może ... ktoś ... nie miał by tak lekko ... z panią ... z panem ... może ... ale ... nie ma to żadnego znaczenia .

Morze ... może ... ale tylko ... może .

Nie jestem ... właściwie ... zmęczony ... wyjątkowy ... tym bardziej ... jaki jestem ... hm ... sam ... jestem ... i to też ... nie ma znaczenia ... nie ma .

I nawet to że ... nie jestem z Nią ... też ... nie ma znaczenia .

A jedynie ... ma to ... ŻE ... CHCĘ .


środa, 1 sierpnia 2012

Pierwszy ...


już dziewiąty ... dopiero ? dziewiąty .

Wypada kilka słów napisać ... może jaka notka ... się z tego ... urodzi .

Dotarły ... zadzwoniła ... akurat obiad jadłem ... z dwoma " Wariatami " ... choć to Oni ... tak właściwie ... mają mnie ... za wariata .

Twierdzą ... że nie zachowuję się ... nie rozmawiam normalnie ... co Oni tam wiedzą .

Chwilę rozmawialiśmy ... może faktycznie ... troszkę ... w Nas ... z przedszkolaków zostało ... może trochę ... z ... czajników .

Aśka ... miała ... TAKI ... hm ... miękki ... może trochę skrępowany ... głos ... może trochę zmęczony ... wzruszony ... może odrobinkę ... choć z rozmowy wynikało ... że haha ... już jakby traktuje ... te kwiaty ... pierwszego ... jak coś ... normalnego ... naturalnie ... oczywistego .

Chwilę rozmawialiśmy ... ten to ... ten lekki chaos ... ta lekka nieśmiałość ... chciałbym w takiej chwili ... dotknąć Jej ramienia ... i tylko ... Aśka ... będzie czas na gadanie ... wszystko się ułoży ... poradzimy sobie ... powiedzieć .

Chciałbym też ... za chwilę ... Noc Perseidów ... z Nią ... oglądać ... najlepiej nad morzem ... Razem ... byśmy oglądali niebo ... i wymyślali ... setki życzeń ... a gwiazdy ... by sobie spadały .

Morze ... wiem że to ... trochę skomplikowane ... nie takie proste ... bo to ... bo tamto ... i jeszcze ... czas , kasa , praca ... wiem ... no ale ja ... " logistyk - kombinator " ... bym to poukładał ... załatwił ... skoordynował ... to trudne ... ale wykonalne ... było by ... mogło by ... być fajnie .

Ja ciągle ... coś bym chciał ... nie nie poradzę .. ja już tak mam ... wystarczy słowo ... a ja ... już mam cały plan .

Wiem ... wiem ... za dużo chcę ... wiem .

Wiem ... ale ... jakby wiele rzeczy ... jest ... wykonalnych , możliwych ... logicznych .

W dziwnym stanie ... umysłu i ciała ... jestem ... jakbym ... coś brał ... źle mi się pisze ... hm ... ale nie napiszę ... o przyczynach ... przypuszczeniach ... możliwych przyczynach ... tego stanu .

W pracy ... hm ... nawet sprawnie poszło ... no jasne ... że nie wszystko ... ale pracuję nad tym ... pracuję .

Mam straszny dylemat ... hm ... to nie najlepsze słowo ... muszę ... hm ... muszę ... odmówić ... choć ... bardzo bym chciał ... pomóc ... nie dam rady ... mogę nie dać rady ... chcę ... bo to ... ale za dużo ... trochę za dużo tego wszystkiego ... nie najlepszy czas ... mogę nie dać rady ... a nie chcę ... nawalić ... przerywać ... choćby z powodu pracy ... ale też hipotetycznie ... z powodu urlopu ... kurde ... jestem w kropce ... chcę ... ale nie mogę ... kurde ... w innym czasie ... miesiąc wcześniej ... a może ... za dwa miesiące ... ale teraz ... nie mogę . Nie chcę ... przesadzać ... wiem wiem ... ciągle to robię ... ale tu ... nie chodzi o mnie ... to może nie wagi państwowej ... ale poważna sprawa . Muszę odmówić ... nie mogę pomóc ... a J ej ... bym chciał ... powinienem .

eh ... życie .

Co teraz ... spokój ? ... do pierwszego .

Miało nie być ... o przyszłości .

No i ... źle mi się pisze ... jakoś ... brakuje mi ... słów ... zdań ... którymi mógłbym ... opisać ... co w głowie , sercu ... duszy ... mam .

Wiedziałem że zadzwoni ... nie wiem ... co będzie dalej .

Za rok też są ... będą wakacje ... morze ... wiem .

Ale ja nie o tym ... no może o tym też ... chciałbym napisać ... ale ... źle mi się jakoś pisze ... brakuje mi słów ...

Są takie chwile ... gdy ... nie trzeba słów ...

są takie chwile ... gdy ... wystarczy ... dotyk ... spojrzenie ...

są takie chwile .