środa, 1 lutego 2012
15 ... 16 ...
... że rozpieszczam ... że jestem ... ... .
Że ... trochę wiosny ... w ten zimowy czas .
Staram się ... hm ... nie o wdzięczność ... nie o rękę ... czy też inne ... części ciała haha ... nie chcę Jej ... kupić ... omotać ... zniewolić .
Staram się ... by było ... Jej ... trochę ... cieplej ... milej ... lepiej .
Dlaczego właśnie ... Jej ... hm ... bo ... bo ... zna zapach ... morza , lasu ... piasku ... no i ... ma ... COŚ ... w oczach .
Innym ... też ... się staram ... coś dobrego zrobić ... nie wiem ... dlaczego ... po prostu ... tak mam .
Odwożę G ... do domu ... ja jestem ... pięćdziesiąt pięć minut później w domu ... ale On ... nie stoi na przystanku ... no i mam frajdę ... pomachania ... Di ... haha .
Ale wróćmy do tematu ... hm ... najważniejszego ... hm ... ostatnio ... ale ... ale nie ... jedynego .
Choć ... Ona ... Cudna i Jedyna ... Jest .
Tak ... patrzyłem ... dziś na Nią ... w tym ... swetrze ... sprawiającym wrażenie ... gryzącego ... w kolorze ... takim sobie ... patrzyłem ... tak tak ... na Nią ... i ... uśmiechałem się w duchu ... bo ... normalnie ... cudnie ... ciepło ... miło ... FAJNIE ... wyglądała .
Mógłbym ... tak ... już zawsze ... i wszędzie ... nie ważne w co była by ubrana ... patrzeć ... na Nią ... było by ... normalnie ... cudnie ... ciepło ... miło ... fajnie .
Hm ... że niby miłość ... istnieje ... haha ... a widział ktoś ... nie wiem czy istnieje ... wiem ... że ... mógłbym ... na ... Nią ... patrzeć .
B. się zastanawia ... kiedy przerwę ... te miesięczne rocznice ... że przecież ... kiedyś muszę ... hm ... nic nie muszę ... jasne ... wszystko mija ... wszystko ma swój ... koniec ... ale ... ja ... jestem ... wredota ... zodiakalny ... byk ... uparty ... jak osioł ... lubię robić ... inaczej ... pod prąd ... no i data ... jest łatwa ... do zapamiętania ... tak że nawet demencja starcza ... nie sprawi że ... zapomnę ... że ... pierwszy ... to rocznica ... pierwszego ... słowa .
Miłość ... nie istnieje ... wszystko mija ... a ... a życie ... pokaże ... kiedy ? ... czy ? ... przerwę ... czy ... nie przerwę .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Statystycznie stan zakochania trwa rok , a potem zamiast chemii pojawia się coś innego ... to się chyba codzienność nazywa ;))))
OdpowiedzUsuńpotem to się pojawia dojrzałe zobowiązanie miłości! o ile ona jest
OdpowiedzUsuńa jest marek ja tam wierzę, że jest bo jest! ot co!