halo marku, chcialam tylko Cie poinformowac - ze z opoznieniem co prawda (nie mam na prawde czasu sledzic wszystko na biezaca), ale dopisalam sie do wpisu licencji tutaj http://niedyskrety.blogspot.com/2012/02/czowiek-to-nie-zawsze-czowiek.html?showComment=1329574730005#c4248272606009242125 uwazam, ze masz racje. pozdrawiam
Sprawa poniekad (na razie) przebrzmiala, ale nurtuje mnie takie malenkie pytanie natury prawniczej- wiec adresat chyba jak najbardziej. czy jezeli okaze sie, ze to byl JEDNAK wypadek, czy dziewczyna ma prawo zadac odszkodowania od wszystkich srod, lisow i reszty (roznorakich blogerow nawet nie wspominajac)? przeciez to jest powazne posadzenie - morderstwo z premedytacja. tak mi sie przynajmniej laikowi wydaje.
na marginesie dodam tylko, ze najwidoczniej kompletnie nie rozumiem sie na poezji, gdyz nijak nie moge sie dopatrzec wdzieku a zwlaszcza taktu w powyzszej notce.
rozumiem rowniez- dlaczego wpisy wyrazajace dezaprobate sa anonimowe. nie kazdy ma ochote przeczytac- nawet jako tylko polanonimowy (jednak tylko pol) nik cos w tym stylu : "... fatalnie się starzejesz, smęcisz i pouczasz (...) Dla mnie jesteś ledwo sączącym się strumieniem, a może raczej stojącym stawem" hmmm
halo marku, chcialam tylko Cie poinformowac - ze z opoznieniem co prawda (nie mam na prawde czasu sledzic wszystko na biezaca), ale dopisalam sie do wpisu licencji tutaj http://niedyskrety.blogspot.com/2012/02/czowiek-to-nie-zawsze-czowiek.html?showComment=1329574730005#c4248272606009242125
OdpowiedzUsuńuwazam, ze masz racje. pozdrawiam
moj wpis Licencja skasowala.
OdpowiedzUsuńbrzmial on tak:
Sprawa poniekad (na razie) przebrzmiala, ale nurtuje mnie takie malenkie pytanie natury prawniczej- wiec adresat chyba jak najbardziej.
czy jezeli okaze sie, ze to byl JEDNAK wypadek, czy dziewczyna ma prawo zadac odszkodowania od wszystkich srod, lisow i reszty (roznorakich blogerow nawet nie wspominajac)? przeciez to jest powazne posadzenie - morderstwo z premedytacja. tak mi sie przynajmniej laikowi wydaje.
na marginesie dodam tylko, ze najwidoczniej kompletnie nie rozumiem sie na poezji, gdyz nijak nie moge sie dopatrzec wdzieku a zwlaszcza taktu w powyzszej notce.
rozumiem rowniez- dlaczego wpisy wyrazajace dezaprobate sa anonimowe. nie kazdy ma ochote przeczytac- nawet jako tylko polanonimowy (jednak tylko pol) nik cos w tym stylu :
"... fatalnie się starzejesz, smęcisz i pouczasz (...) Dla mnie jesteś ledwo sączącym się strumieniem, a może raczej stojącym stawem"
hmmm