środa, 25 lutego 2015

Sam ...


Zajrzałem do Tesco ... Nieeee ... tylko kiwnęła Asia ... hm ... nie wiem czy miałem nie podchodzić czy tylko nie mogła przerwać rozmowy z szefem ... NIE WIEM ... pewnie się kiedyś dowiem ... a jak nie ... TO NIE ... nie ma to znaczenia .

BO ja JESTEM ... SAM .

Joanna ... nie pisze ... wczoraj zapytała czy żyję ... dziś jeszcze nie ... polubiła zdjęci kolegi ... wkurza mnie to ... jestem mały ... nie czuję się KIMŚ ... dlatego mnie to dotyka ... ale przestanie ... musi ... tak jak musi się skończyć ... to w sumie śmieszne ... PYTANIE CZY ŻYJĘ ... CZEMU TAK CICHO SIEDZĘ ... BO CIĘ KOCHAM ... ale przestanę ... muszę ... kiedyś te pytanie ... nie będą miały znaczenia .

BO ja JESTEM ... SAM .



Sam ... jestem sam ... i tak muszę żyć .


NIE MAM INNEGO WYJŚCIA .

SAM DLA SIEBIE BO JESTEM SAM .

Asia ... nie istnieje .

Joanna ... mnie nie pokocha .

JESTEM SAM .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz