sobota, 14 lutego 2015
Ciągle ...
... pytam się co mam zrobić ... PYTAM SIĘ SIEBIE ... ciągle .
A przecież wiem .
Nie zmuszę Jej do miłości ... nie wytrzymam być OBOK ... Kocham Ją ... każdą komórką swojego ciała ... DUCHEM ZRESZTĄ TEŻ ... nie będę z inną ... nie mogę być bo ONA MNIE MA .
Wiem to wszystko ... nie muszę się pytać ... SIEBIE .
Muszę tylko SOBIE ... to powiedzieć .
Muszę TO USŁYSZEĆ .
I muszę z TYM żyć .
ŻYĆ MUSZĘ ... ŻYĆ ... Z TYM ... ŻYĆ JAK TYLKO SIĘ MOCNO DA ... wiedząc ze istnieje ... wiedząc że nie istnieje dla mnie ... wiedząc że nigdy mnie nie dotknie .
NIGDY mnie nie dotknie ... mimo że dotykała ... że ściskała mi ramię ... mimo że mnie DOTYKAŁA .
Czuję się strasznie ... czuję strasznie ... straszny ból ... beznadzieję ... smutek ... czuję że straciłem życie ... wiem jak to brzmi ... wiem jak wygląda to co piszę ... WIEM ... ale uwierzcie ... czuję się ... GORZEJ .
Walentynki ...
sam ... bez słowa ... bez dotyku ... BEZ POCAŁUNKU ...
Cześć .
IDĘ ... się ... pozbierać ... poszukać ... idę to wszystko znieść ... idę ... bo tak ... CZUJĘ .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz