piątek, 1 czerwca 2012
Pierwszy ...
Nie mogę ... mówić ... pisać ... ale o rysowaniu ... bazgraniu ... nic nie mówiłem .
A po za tym ...
Wczoraj rano ... awaria samochodu ... po pracy ... naprawa samochodu ... w skrzynce ... wiadomość ... w związku z ... coś tam coś tam ... wstrzymujemy dostawę prądu ... a miałem dzwonić ... co z tą książeczką ... ale ciągle ... czasu nie było ... w domu ... okazuje się ... że wstrzymali ... ale nie na tyle skutecznie bym ... nie miał ... wolnych elektronów w gniazdku ... zadzwoniłem ...zapłaciłem ... u fryzjera byłem ... miecze ... fajna koszula w Re ... i dzień minął ... BEZ .
Dziś ... jak narysowane ... potem ... obiad ze znajomymi ... jaki dobry kołocz ... mniam mniam ... pod drzwiami samochodu ... leżały pieniądze ... więc kołocz i napój ... za darmo ... potem gokarty ... hm ... jeszcze stary ... wygrywa z młodymi ... i do domu ... światło ... jak na razie jest ... i tak mija ... kolejny dzień ... BEZ .
A rysunek ... hm ... to taka ... historyjka ... taki komiks ... bajka ... nie realne ... prawdziwe ... życie .
Życie ... prawdziwe ... jest ... BEZ .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz