niedziela, 7 sierpnia 2011

A ja ... odwrotnie .

Focha walnąłem ... popaliłem trochę ... nalałem ... wyprałem ... pojechałem ... zegarek wymieniłem ... teraz mam ... FRANCUSKI ... z francuskiego ... radiowozu ... powaga ... podobno ... niemiecki szajs wysiadł ... :) chyba przesadzam ... z tym podejściem do ... zachodnich sąsiadów :) ... następnie rozbiłem ... zbiłem ... znaczy zwinąłem ... odwiozłem ... zawiozłem ... jeszcze :) ... trawę skosiłem :))) .
Jutro ... dziś ... mam jechać ... po szaloną babę ... masakra ... z tą miłością .
Jak na to patrzę ... cieszę się ... że mi ... minęło .
Jak mówi Li ... EC ... wszystko mija .
I dobrze .
Tylko ... życia ... żal .

A ja ... odwrotnie ... DP ... ja jestem ... dalszy ... ja bardziej ... SAM :) .

Pozdrawiam ... ściskam .

P.S.
... właśnie ... ściskam ... ostatnio M ... wyszło tak ... naturalnie ...

1 komentarz: